ghurka 16.09.06, 05:23 zawsze trwa i niech zawsze bedzie ,bo zawsze jest nadzieja ze sie spelni. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zbuntowany8aniol Hmmm... 17.09.06, 19:41 ...Ghurka,czy aby napewno z Toba wszystko okey??? PS.Pytam tak z czystej ciekawosci. Odpowiedz Link
ghurka Re: Hmmm... 17.09.06, 23:13 jak powiem ze tak to mozesz stwierdzic ze kazdy wariat sie uwaza za normalnego.uchylam sie od odpowiedzi wiec. Odpowiedz Link
zettrzy Re: niespelniona milosc 18.09.06, 03:33 no ale jak sie spelni to przestanie trwac i stracisz nadzieje, wiec chyba lepiej zeby pozostala niespelniona Odpowiedz Link
ghurka Re: niespelniona milosc 18.09.06, 04:58 w zyciu potrzebne sa rozstrzygniecia.jak cos umiera to cos nowego sie rodzi.inaczej to jest meczace.a tak wogole to sie zastanawiam czy warto kochac. Odpowiedz Link
zettrzy Re: niespelniona milosc 18.09.06, 05:24 ojej... a jeszcze dwa posty przedtem miales tyle nadziei... Odpowiedz Link
ghurka Re: niespelniona milosc 18.09.06, 05:39 to twoje marzenie, taka fantazja.zyj sobie z tym. Odpowiedz Link
ghurka Re: niespelniona milosc 18.09.06, 05:38 no bo trzeba dazyc zeby sie spelnaialo.nie? Odpowiedz Link
zbuntowany8aniol Wiesz co Ghurka 18.09.06, 11:50 Masz racje ale nie do konca,bo znam takie przypadki,ze ludzie pokochali i nadal szczerze pomimo roztania wciaz kochaja te jedna i te sama osobe.Nie wiem czy to ma sensa,ale na dluzsza mete faktycznie robi sie meczace (to akurat wiem z doswiadczenia).A czy warto kochac,pewnie i tak jesli sie jest,bedzie szczesliwym. Odpowiedz Link
ghurka Re: Wiesz co Ghurka 19.09.06, 04:50 cos tu nie pojmuje.badz bardziej specyficzna.czasami mozna sie zakochac w kims kto jest tego nie warty i to jest najbardziej meczace.prawdziwa milosc nigdy nie rani wbrew temu co stwierdzilas kiedys.dlatego trzeba sprawy wyjasniac i zostawiac ludzi niewartych kochania.kropka. Odpowiedz Link
zbuntowany8aniol Ghurka 19.09.06, 08:12 Mozna nawet czesto,ale serce nie sluga A co do zostawiania "ludzi niewartych kochania",to wyjasnij mi jak to jest,ze zona moze wytrzymac z facetem,ktory przepija wyplate,wrecz tyranizuje cala rodzine???Niektore na jej miejscu obrocilyby sie na piecie i poszly,no??To jest milosc prawdziwa pomimo,ze jest zle jednak kochasz.I jednak nie zgodze sie z Toba,ze prawdziwa milosc nie rani...cbdu w ktoryms tam poscie moim. Odpowiedz Link
ghurka Re: Ghurka 19.09.06, 12:54 to ze zona nie odwraca sie na piecie moze miec calkiem inne przyczyny.prawdziwa milosc nie powinna bolec a jak boli to znaczy ze cos jest nie tak.chyba ze mowisz o milosci jednostronnej. Odpowiedz Link
zbuntowany8aniol Ghurka 19.09.06, 17:37 Takzes zamiszal,ze ja teraz nie wiem o czym sama mowilam Odpowiedz Link
tadeuszx Anioł, prawda. Znam osobiście faceta, który 19.09.06, 20:29 mimo rozwodu i związku z drugą kobietą, ciągle "jest głupi" na puncie tej pierwszej. A to juz tak z 10 lat trwa. Tamta też ma drugiego, lecz tego nie kocha. A on ją kocha i po pijaku nawet dureń płacze???! Odpowiedz Link
zbuntowany8aniol Ja tam nie widzialam,zeby... 19.09.06, 22:34 ...ktorys facet plakal przez kobiete...no moze kiedys tego dnia doczekam Niemniej jednak raczej utarlo sie tak,ze to my kobiety wylewamy lzy z powodu Was panowie. Odpowiedz Link
zbuntowany8aniol No z czego sie chichrosz??? 20.09.06, 23:20 Przecie taka jest prawda,ze przez Was placzemy do poduszki. Co??Moze sie myle i zle mowie??? Odpowiedz Link
ghurka Re: No z czego sie chichrosz??? 21.09.06, 04:13 pewnie ze sie myslisz.znajdz sobie faceta ktory da ci szczecie i poczucie bezpieczenstwa.placza kobietki za palantami ktorzy wykorzystuja to ze sie w nich zabujaly.czas z tym skonczyc. Odpowiedz Link
zbuntowany8aniol Ghurka 21.09.06, 08:49 A skad wiesz,ze nie mam??? PS.Echh...nie przegada Ci,dlatego pasuje w tej dyskusji Odpowiedz Link
harajukugirl Re: No z czego sie chichrosz??? 21.09.06, 14:05 Nigdy w zyciu nie plakalam i nigdy napewno nie bede przez zadnego faceta!!! Wiem lepiej....co jest w zyciu wazne! Odpowiedz Link
zbuntowany8aniol Harajuku???Powaznie??? 21.09.06, 18:39 Zartujesz nigdy nie plakalas????Nawet bedac dzieckiem???Nie wierze,szok PS.Czyzbys byla malo wrazliwa kobieta??? Odpowiedz Link
tadeuszx Taaaak??? Nie płakałaś??? No to zwiąż się 21.09.06, 22:38 ze mną!)) Heh jakby Cie tak Tadzio rozkochał w sobie, a później poszedł do innej... dopieeero byłby lament nie z tej ziemi! Hihihi.... No to może umówmy się, że nie będziesz próbować, co? ) Odpowiedz Link
harajukugirl Nie płakała Harajuku !!! 22.09.06, 17:47 Nigdy nie plakalam nawet jak jeden "wielka milosc mego zycia" poszedl sobie do innej baby, bylo mi bardzo smutno i (lezalam w lozku tak okolo pieciu dni) ale przetlumaczylam sobie ze skoro taki glupi ze mnie nie docenia to znaczy ze to nie facet dla mnie. Bolalo dlugo, dalej chyba troche boli ale nigdy nawet lzy nie uronilam poprostu ulozylam sobie zycie a o nim nawet nie wiem co robi i wisi mi to i powiewa; mam jednak cicha nadzieje ze nie jest zbyt szczesliwy i wspomina jak mial ze mna dobrze... ha,ha ( od milosci krok do nienawisci - zartuje oczywiscie). Odpowiedz Link
zbuntowany8aniol Harajuku,niemozliwe??? 22.09.06, 17:55 Jak cos to ja do Ciebie sie zglosze wrazie takich problemow i recepte mi tu podasz,hhihih...a tak na marginesie,na kazdego to inaczej dziala:/Jedni wola wyplakac sie i im to pomaga,inni upadaja na dno,a inni zas potrafia znalesc resztki sil i walczyc. Harajuku,ale skoro sie podnioslas,to moze to nie byl ten wlasciwy,pomimo,ze cos tam.... Odpowiedz Link
harajukugirl Re: Harajuku,niemozliwe??? 23.09.06, 16:51 Zaden nigdy nie jest wlasciwy bo ja mam za duze wymagania! A recepte mam a jakze: piec dni depresji ( trzeba sobie dac czas na zalobe bo to tak jak mala zaloba w koncu raczej tej osoby nie bedziemy juz widziec to tak jakby umierala) no a pozniej przed siebie...naturalna kolej rzeczy. Odpowiedz Link
tadeuszx Zażartowałem, trywializując problem 22.09.06, 22:56 Bo coś mi się to nie bardzo podoba, że Wy tak poważnie o tej miłości. A to jest wredne uczucie i nie chce tego więcej doświadczać. Raz mnie tylko dotknęło i dość i cześć oraz basta!! Uodporniłem sie na tę infekcję dokładnie i skutecznie. Chcecie się zakochiwać, to przynajmniej nie narzekajcie na skutki, w przypadku niepowodzenia. Gdy człowiek pije alkohol, powinien nie zapominać, że nadmiar skutkuje katzem. Im więcej się wypije, tym większy bedzie kłopot. Odpowiedz Link
harajukugirl Re: Zażartowałem, trywializując problem 23.09.06, 16:56 No ja sie wogole nie czulam urazona ani troche napisalam jak bylo bez zadnych emocji, podobnie jak ty Tadziu bardzo sie uodpornilam i kocham tylko moja corcie i szanuje i doceniam mojego meza to cierpliwy, dobry facet o i nie mam zamiaru sie zkochiwac wiecej bo czlowiek glupieje wtedy i daje sobie robic krzywde...wiem lepiej! Pozdrawiam! Odpowiedz Link
zbuntowany8aniol Hmmm......Tadzio,a wiesz co,ze ja tyz... 23.09.06, 19:55 ...nie chce.Dobrze mi jest jak jest teraz Odpowiedz Link
cuski Zbuntowany8aniol napisała: 19.10.06, 22:27 Zbuntowany8aniol napisała: - Przecie taka jest prawda,ze przez Was placzemy do poduszki. Co??Moze sie myle i zle mowie??? WY placzecie, a MY co gorsza zagladamy do kieliszka Odpowiedz Link
cuski Tadeuszx napisał: 19.10.06, 22:25 Tadeuszx napisał: - Mimo rozwodu i związku z drugą kobietą, ciągle "jest głupi" na puncie tej pierwszej. A to juz tak z 10 lat trwa. Tamta też ma drugiego, lecz tego nie kocha. A on ją kocha i po pijaku nawet dureń płacze???! Ja tez znalem takiego faceta - na szczescie zmadrzal Odpowiedz Link
jowitta17 Re: niespelniona milosc 21.09.06, 21:09 Niespełnioną miłośc zawsze będziemy idealizować, i może dobrze ,że ona niespełniona bo wtedy jest najczystsza, ta jedyna Odpowiedz Link
tadeuszx Jowitto, nie pisz tak pięknie, bo Cie zacznę 21.09.06, 22:39 kochać! Internetowo ma się rozumieć) Odpowiedz Link
zbuntowany8aniol Masz racje... 22.09.06, 08:12 ...a co z ta miloscia spelniona???Tzn.,ze co ona nie jest czysta,bo sie spelnila??? Odpowiedz Link
harajukugirl No wlasnie... 22.09.06, 17:52 ...co jak sie spelni- facetow naszych forumowych( tj. Tadzio i Ghurka) tylko ta niespelniona jara bo oni tak lubia jak motyle po wyobrazni ganiac i z kwietka na kwiatek (w internecie) uczucia przenosic. Czyz nie panowie? Odpowiedz Link
zbuntowany8aniol Re: No wlasnie... 22.09.06, 17:59 To tez bym chciala wiedziec,ale bardziej mi chodzi o to,czy faktycznie milosc spelniona to juz nie jest czysta???Bo post Jowitty tak odebralam,ze jak sie milosc spelni to,ze jest jakby grzechem. Odpowiedz Link
jowitta17 Re: No wlasnie... 22.09.06, 20:21 zbuntowany8aniol napisała: > To tez bym chciala wiedziec,ale bardziej mi chodzi o to,czy faktycznie milosc > spelniona to juz nie jest czysta???Bo post Jowitty tak odebralam,ze jak sie > milosc spelni to,ze jest jakby grzechem. >Nie to miałam na myśli ,jakoby ta spełniona miłośc nie była czysta, a to że tą spełnioną miłością czasem jesteśmy zawiedzeni,nie tak ją sobie wyobrażaliśmy, kochać to nie grzech Odpowiedz Link
zbuntowany8aniol Jowitto:)) 22.09.06, 22:07 Dziekuje za wyjasnienie,teraz w lepsyzch barwach widze Twoj post)) Odpowiedz Link
tadeuszx Ojjjj, Anioł, nie wiesz??? 23.09.06, 22:08 No ten w którym Ci proponuję romans... ech z tymi dziewczynami... cos nic nie chcą zrozumieć)) Odpowiedz Link
zbuntowany8aniol Tadziu,dalej nie kumam:/ 24.09.06, 15:18 Jak mam cos zrozumiec,skoro nawet nie wiem o ktory post Ci chodzi.Dowody mi tu zapodaj. Jaki romans??I z kim???Kurna,czyzbym jakis post przeoczyla na tym Forum??? Odpowiedz Link
ghurka Re: A tam... 23.09.06, 21:18 co do mnie to odpowiedzialem ze kwiatek jest tylko jeden Odpowiedz Link
tadeuszx Miłośc jest piękna i wspaniała, kiedy jest 23.09.06, 22:14 wzajemna. Dlatego uważam, że zanim się ktoś zakocha, powinien bardzo uważać w kim lokuje uczucia. Wiem, że to bardzo trudne i że pierwsze wrażenie, zauroczenie... ale właśnie wtedy najbardziej potrzeba rozsądku. Przyjrzeć się obiektywie w miarę możliwości z kim tak naprawdę ma się do czyniena. Później jest za późno... Pozdrawiam Odpowiedz Link
ghurka Re: Miłośc jest piękna i wspaniała, kiedy jest 24.09.06, 04:48 tadziu jak to ladnie ujales.niestety to tylko teoria.jakby rozsadek zawsze bral gore to nie byloby miejsca na uczucia. Odpowiedz Link
jowitta17 Re: Miłośc jest piękna i wspaniała, kiedy jest 24.09.06, 14:02 dokładnie możemy z Tadziem (oboje - tzw .wiek średni) doradzać ,tylko że kiedy Amor nami zawładnie to niestety nie ma miejsca na rozsądek, wyrachowanie, patrzymy przez różowe okulary Odpowiedz Link
ghurka Re: Miłośc jest piękna i wspaniała, kiedy jest 24.09.06, 15:07 czasami rozowo jest pieknie. Odpowiedz Link