Psy???

25.07.08, 19:14
Hej!!!
Jestem w Grecji od miesiąca. Najbardziej uderzyła mnie ogromna ilość
psów na ulicach. Śpią na trawnikach noszą obroże przeciwpchelne i
zwykłe. Wyglądają na najedzone i zmęczone słońcesmileJak my wszyscy
pewnie!!!
Do Grecji przyleciałam ze swoim kundelkiem więc muszę z nim
wychodzić na dwór co w zaistaniałej sytuacji do łatwych i
przyjemnych nie należy!!!Kilka dni trafiliśmy na małą sunię
szczeniaka. W pierwszych dnich mój Lakuś chętnie się z nią bawił
póżniej był już nieco agresywny w stosunku do nowej koleżanki.
Okazało się że sunia została znaleziona przez dzieci i zamieszkała w
jedej z wózkarni na sąsiedniej ulicy. Pani z tego bloku próbowała mi
ją nawet wcisnąć ale nie ma takiej szansy mój Lakuś jest
gigantycznym egoistą!!!Obiecałam zanosić suni jedzonko początkowo
nawet chodziłam z Lakusiem na spacer inną stroną żeby jej nie
spotkać a potem sama wędrowałam z jakimś smakołykiem dla małej!!!Do
dziś spotkałam ją będąc z moim kundelkiem na spacerze oczywiście
Laki nie miał ochoty na zabawę i pokazał Małej ząbki uciekłam do
domu żeby nie prowokować nie przyjemnej sytaucji. Wróciłam do domu
zapakowałam jej puszkę i klika parówek i poszłam ją nakarmić i co
się okazało... Sunia już nie mieszka w wózkarni wszystko zamknięte
na cztery spusty a ona sama błąka się po ulicach przyszła nawet za
mną pod blok ale niestety nie mogę jej zabrać do domu...Strasznie mi
jej żal zwłaszcza że w niedzielę wyjeżdzam na dwa tygodnie i nawet
nie będę mogła jej nakarmić,kompletnie niewiem jak Małej pomóc!!!
Gospodarz domu chyba ją pogonił bo jakiś czas temu zeszłam na dół
ale Jej już nie było. Nie rozumiem stosunku Greków do psów???
Dlaczego nie lubią zwierząt dlaczego nie chcą im pomogać???Czy to
taki probelm aby psiak mógł mieszkać w wózkarni???W głowie się nie
mieści że w cywilizowanym kraju od którego początki wzieła
współeczesna Europa ludzie tak traktowali zwierzęta. Jestem
rozcazrowana postawą greków,i przykro mi to mówić ale są okropni bo
człowiek jak istota rozumna może więcej niż zwierzęta.
Możnazapobiegać rozmnażaniu zwierząt można tworzyć azyle dla psiaków
i kotów a nie pozwalać im grzebać po śmietnikach. Od zawsze mam
więcej serca dla psów niż ludzi dlatego kompletnie rozczarowałam się
narodem który ma tak bogatą historię i kulturę. Współcześnie
zachowują się jak barabrzyńcy pozbawieni ludzkich odruchów!!!
    • madame_zuzu Re: Psy??? 26.07.08, 07:55
      Mnie też zaskoczył ten fakt. Też wystawiałam jedzonko dla psiaków, ale pogoniły
      mnie staruszki, które wystawiają jedzenie dla kotów. Z kolei ci co dokarmiają
      kotki (babcie) są przeganiani/ne przez dokarmiaczy gołębi ( dziadków) ( tez
      kilka razy widziałam taką sytuację.
      Tutaj jakoś bardziej szanuje sie koty, niz psy, a przecież to pies jest zwany "
      największym przyjacielem człowieka" Nie wiem dlaczego tak się dzieje.

      Teraz kiedy jestem w ciąży i hormony mi szaleją, to widok każdego kota, psa
      powoduje u mnie często płacz uncertain

      Szkoda, że nie wszyscy mają taki odruch człowieczeństwa jak Ty...
    • sylwialew Re: Psy??? 26.07.08, 09:53
      Kochana witaj w klubie musisz wiedzieć ze jeszcze wiele razy się rozczarujesz
      żyjąc tutaj.Cywilizowany kraj to za dużo powiedziane jak na mój gust wink Pozdrawiam
    • ana8080 Re: Psy??? 26.07.08, 10:58
      Odruch człowieczeństwa powoduje u mnie że już odliczam dni do
      wyjazdu!!!Nie odnajdę się w kraju w którym panuje tak duże zacofanie
      intelektualne i emocjonalne!!!Sunie zamierzam dokarmiać pewnie nie
      długo podłączy się do jakieś grupki psów!!!Ja sama jednak muszę się
      uodpornić do wyjazdu mam duuuuuzzzzzzzo czasusadJeśli się nie
      uodpornie a całej Grecji nie zbawię to niestety oszaleje!!!

      PS A może dziewczyny które są tutaj dłużej i mają grecką rodzinę
      albo przyjaciół mogą się zorientować czy są jakieś organizacje pro
      zwierzęce!!!Może mogłabym im oddać sunię pod opiekę!!!
    • olna Re: Psy??? 26.07.08, 12:44
      Najbardziej uderzyła mnie ogromna ilość
      > psów na ulicach.

      to prawda.w grecji jest bardzo duzy problem z bezdomnymi
      zwierzetami.Grecy generalnie zwierzat nie lubia,malo o nich wiedza i
      posadzaja o roznoszenie chorob.Czyli jak zwykle w Gr jest to problem
      edukacji.

      Śpią na trawnikach noszą obroże przeciwpchelne i
      > zwykłe. Wyglądają na najedzone

      Wbrew pozorom organizacje i fundacje czuwaja nad czescia
      zwierzat.Jesli maja obroze to znaczy,ze sa wysterylizowane i
      dokarmanie przez wolontriuszy.

      > Można zapobiegać rozmnażaniu zwierząt można tworzyć azyle dla
      psiaków
      > i kotów a nie pozwalać im grzebać po śmietnikach
      W miare mozliwosci zapobiega sie rozmnazaniu,choc jest to kropla w
      morzu potrzeb.Azyle celowo nie sa tu tworzone.Grecy dobrze znaja
      swoja mentalnosc i wiedza,ze jesli beda schoroniska to ludzie bez
      skrupulow beda sie pozbywac zwierzat.Przed wyrzuceniem na ulica
      jednak niektorzy maja opory.I tu sie zgadzam bo pies leniuchujacy na
      ulicy jest szczesliwszy od zamnknietego w boksie schroniska.
      • ana8080 Re: Psy??? 26.07.08, 14:05
        Coś kiepsko im idzie z tą sterylizacją parę dni pod moim balkonem
        przeszła spora grupak psów i na środku ulicy samczyk kopulował z
        samiczkąsmileZabawne że nikt na ulicy nie zwrócił na to uwagi a może
        nie bójmy się użyć słów które wyrażają mentalność greków!!!Debile
        idioci???!!!Edukacja???Przecież to oni mają najbogatszą historię na
        świecie Sofokles,Homer to ich przodkowie!!!Grecy są ograniczeni do
        tej pory myślałam że Włosi czy Hiszpanie to idiotyczny naród ale mam
        wrażenie że nie mieszkam w Europie tylko na Dzikim Zachodzie albo w
        głębokiej AfrycesadNie mogę uwierzyć że ten naród funkcjonuje w UE od
        1981???Magic!!!Nie chodzi tylko o psy ale o ich sposób i podejście
        do życia.
        • olna Re: Psy??? 26.07.08, 15:12
          ana8080 napisała:
          !!!Debile
          > idioci???!

          Nie wiem co robisz w Grecji ale jako Polka wielka kultura to sie nie
          wykazujesz.

          Nie chodzi tylko o psy ale o ich sposób i podejście
          > do życia.
          Akurat podejscie do zycia maja zdrowsze niz my.i tego im troche
          zazdroszcze

          Wracajac do zwierzat bezdomnych to jest tu zle ale i w Polsce nie
          jest rozowo.bylas kiedys w ktoryms z biedniejszych polskich
          schronisk lub na tylach ogrodu zoologicznego?Grwarantuje ci,ze nie
          sa to mile widoki dla milosnikow zwierzat

          a Grecja?Coz,to mieszanina orientu i europy,co ma swoj uroksmile
          • ana8080 Re: Psy??? 26.07.08, 15:56
            Wiesz dlaczego pozwalam sobie na użycie tak ostrego słowa jak
            idiota. Bo żaden cywilizowany europejczyk w XXI w nie wierzy że pies
            może roznosić choroby np śmiertelne!!! wcześniej ktoś napisał o
            niskim poziomie edukacji!!!Zdrowsze podejście do życia???Nie bardzo
            wiem co miałaś na myśli!!!Ale chyba nie życie w śmietniku jakim jest
            Grecja albo wypalanie 40 papierosów dziennie w każdym publicznym
            miejscu bank,urząd, Apteka(to już dramat)
            Uwierz byłam w schronisku wiele razy i wiele razy wspomagałam
            finansowo schroniska dla psów sama mam Lakcia ze schroniska i nie
            miałam na myśli takiego przepełnionego ale azylu dla psów takie
            miejsca funkcjonują w wielu krajach Europy, ale grekom zdecydowanie
            daleko do Europy. Mimo że usilnie mówię do mojego sąsiada/sąsaidki
            że nie rozumiem greckiego to oni codziennie mówią do mnie po grecku
            kilkanaście zdań to jest idiotyzm jak dla mnie. W Grecji znalazłam
            się przypadkowo i kojarzyła mi się jako zupełnie inny kraj wcześniej
            byłam w Atenach i na Rodos ale tylko wakacyjnie życie tutaj jest
            koszmarem. Być może dlatego że mieszkam w małej miejscowości i mam
            wrażenie że to jakieś zapomniane przez Boga miejsce. Niestety nie
            zmieni o nich zdania dla mnie to brudasy,lenie(Pani co wieczór
            wychodzi z plastikowym krzesełkiem i siedzi sobie na ulicy a pod
            krzesełkiem od 3 dni leży skórka po bananie co robi Pani kładzie
            krzesełko ale skórki nie podnosi dlaczego???nie dba o porządek pod
            własnym oknem??)umiesz to racjonalnie wytłumaczyć dla mnie idiotyzm.
            To nie ja a Grecy nie mają kultury osobistej przejście nawet po
            pasach na ulicy jest mega wyczynem,śmietniki pod domem i zapach
            samych greków zarówno kobeit i mężczyzn świdczy o tym że nie dbają o
            samych siebie. Przykłady można mnożyć nie należę do osób które od
            tak wyzywają inne nacje!!!Ale śmieszy mnie że zwierzęta roznoszą
            choroby i oni się ich boją bo to niepoważne i w dobie Internetu nie
            rozsądne pisać coś takiego!!!Myślę że to nie było dobre
            usprawiedliwienie ich okrucieństwa w stosunku do bezbronnych
            zwierząt zwłaszcza że to sami Grecy im zgotowali taki los...
            • olna Re: Psy??? 26.07.08, 16:57
              W wielu punktach masz tu racje, tak samo mnie drazni,chociaz moze
              juz mniej niz na poczatku,przywyklam.Taka jest Grecja i
              koniec.piszesz,ze ludzie zagaduja do ciebie.Co w tym zlego? Oni tego
              nie robia z glupoty,tylko z zyczliwosci i otwartosci.Olewaja skorke
              od banana i nie przejmuja sie brudem.Moze to i lepiej,mniej
              nerwic.Ja tak nie potrafie i tego wyluzowania mi brakuje.I nie
              pasuje tutaj wiec uciekam.Moze to tez nie jest kraj dla ciebie? Ale
              nie nazywam nikogo idiota bo przez te kilka lat poznalam wielu
              fajnych i wyksztalconych Grekow,po prostu ludzi na poziomie.Wierz
              mi,tacy tez sa choc nie rzucaja sie w oczy.I m.in tacy ludzie
              probuja pomagac zwierzetom,wydajac na sterylizacje i karme wiekszosc
              swojej pensji. Niestey kropla w morzu potrzeb
              • ana8080 Re: Psy??? 26.07.08, 17:54
                Ty również masz rację w wielu sprawach ale nie zgodzę się ze
                wszystkim!!!Nie dbanie o porządek nie ma nic wspólnego z tym że nie
                będę mieli nerwicy są poprostu leniami przez L!!!Bałaganiarzami i
                brudasamisad Co do sąsiadów to wybacz ale zmuszanie mnie do słuchania
                przez 5 min języka którego kompletnie nie rozumiem ,wytłumaczyłam to
                już w dwóch językach a nawet postarałam się powiedzieć po grecku
                tylko Ci ludzie usilnie ze mną "rozmawiają" zakrawa na idiotyzm!!!
                Niestety w Grecji jeszcze troszkę będę musiała pomieszkać bo decyzja
                o wyprowadzce z Dzikiego Zachodu nie należy tylko i wyłącznie do
                mniesmileAle zacznę mieć do Greków dystans bo inaczej oszaleje!!!Co do
                psów to pewnie tym Grecy najbardziej mnie do siebie zrazili!!!
                Pozdrawiam
                • magdakii Re: Psy??? 28.07.08, 07:48
                  Niestety w Grecji jeszcze troszkę będę musiała pomieszkać
                  to dobrze ze troszke...
                  czlowiek ktory nie rozumnie jezyka to tez nie rozumie metalnosci narodu
                  dziewczyno czego ty tu szukasz???????????/
    • irr00 Re: Psy??? 28.07.08, 18:55
      ... każdy ma prawo się odnajdowac w danym miejscu lub nie ... ale naprawde nie ma zadnego sensu wyzywanie jakiejkolwiek nacji od baranow i idiotow, zwlaszcza publicznie (w koncu forum to "miejsce" publiczne)...
      ... kazdy narod (spoleczenstwo, itd.) ma swoje wady i zalety ... jednym pasuje europa tzw "zachodnia", gdzie wszystko musi tykac jak w zegarku; gdzie na jednej ulicy wszyscy mają kwiatki tego samego gatunku i koloru; gdzie nie wolno Ci płotu pomalowac na inny kolor; gdzie psa musisz wyprowadzac na wyznaczone miejsca (i sprzatac po nim), pies musi byc w kagancu i na smyczy - jak nie to mandat; gdzie sąsiedzi zwrócą Ci uwagę, że samochodu nie umyłeś; gdzie po 22-ej musisz sciszyc telewizor a przed impreza w wlasnym domu musisz sasiadow powiadomic bo..... mandat; gdzie samochod musisz zamykac i nic na widoku w nim nie zostawiac, bo .....; gdzie aby wynajac mieszkanie musisz zostac w pelni zarejestrowaną istota, ktora otrzyma wiele numerow - tak aby system Cie "widzial"...itd.

      ... a inni (ja) wola kraj w ktorym mozna sie cieszyc z slońca; gdzie w parku mozesz sobie usiasc w dowolnym miejscu; gdzie mimo iz ciezko pracujesz zawsze jest czas aby usiasc i kawe wspolnie wypic i pogadac; gdzie nikt mi nie powie jaka zielenina u mnie rosnie w ogrodku; gdzie wygoda dla samego siebie jest wazna i nie musze 5 razy sie zastanawiac co powiedza inni; gdzie parkuje samochod i nie musze sie zastanawiac czy go zamkłem, a w trakcie dnia spokojnie zostawiam samochod z otwartymi oknami, a idac na plaze nie martwie sie ze nie mam auta na oku, itd, itp.

      ...a co do jak piszesz - natretnego zagadywania przez sasiadow to musisz zrozumiec, ze tak jak w Polsce mówisz Dzień Dobry, tak tutaj jako forme przywitania sie miejscowi oprocz dzien dobry zawsze zapytaja co slychac lub co nowego ... poprostu taka forma powitania.
      ... sam osobiscie mam tutaj 2 psy (przyjechaly z nami z PL) i na poczatku tez bylem zniesmaczony tutejszym podejsciem do psow, ale tak tu juz jest .... a co do azylow itp, to zgadzam sie z olna.

      ... swiat jest dosc duzy i kazdy gdzies znajdzie miejsce dla siebie i nie mozna innych ponizac ani wyzywac za to, ze w nasz "schemat" nie pasuja...

      ana8080 - piszesz, ze jeszcze musisz troche tu pomieszkac .... no coz proponuje bardziej sie otworzyc na obecną Grecje a moze jakies pozytywy znajdziesz - po co cierpiec tyle czasu smile

      Pozdrawiam Cie
      • ana8080 Re: Psy??? 28.07.08, 20:27
        Faktycznie myślę że trzeba nabrać dystansu do Greków bo inaczej
        można oszalećsmile Inna sprawa co robię w Grecji bez znajomości
        greckiego???No cóż mieszkam mam rozumieć że Ty przyleciałaś do
        Grecji ze znajomością jezyka???Czy może wygodniej było bo
        mąż/chłopak/przyjaciel jest grekiem??? W XXI w w cywilizowanej
        Europie rozmawia się po angielsku!!!
        • annielika Re: Psy??? 28.07.08, 21:39
          > mąż/chłopak/przyjaciel jest grekiem??? W XXI w w cywilizowanej
          > Europie rozmawia się po angielsku!!!

          No to rzeczywiscie ludzie sa jacys oporni ... polacy, hiszpanie, francuzi, wlosi
          kuleja baardzo jesli chodzi o inglisz. Widocznie nie wiedza, ze mieszkaja w
          "cywilizowanej Europie".

          > Grecji ze znajomością jezyka???Czy może wygodniej było bo
          > mąż/chłopak/przyjaciel jest grekiem???

          O co chodzi z tym mezem, chlopakiem i przyjacielem?
          • ana8080 Re: Psy??? 31.07.08, 11:25
            Cześć niewiem skąd pochodzisz z Polski ale w moim mieście w którym
            jest wielu turystów młodzi ludzie mowią biegle po angielsku!!!
            Aktualnie panuje moda na znajomośc języka obcego!!!

            Jeśli chodzi o to co napisałam o chłopaku mężu z Grecji to była to
            moja odpwiedz na post w którym mi zarzucono brak znajomości języka!!!
            Tak zgadza się nie mowię po grecku ale znam angielski,francuski i
            trochę hiszpański w żdnym z tych języków nie mogę się porozumieć w
            Grecji z ludzmi na ulicy,jasne w sklepie(nie wszystkie) w banku czy
            urzędzie mówią po angielsku ale taksówkarz znający języko obcy w
            Grecji to chyba cud!!!W Polsce dużo łatwiej znaleść osobę mowiącą po
            angielsku niż w Grecji!!!
      • ana8080 Re: Psy??? 31.07.08, 11:55
        Niewiem o jakiej Zachodniej Europie piszesz ale tam gdzie ja
        mieszkałam bądz bywałam ludzie nie mają takich samych firanek i
        kwiatów na balkonach,nikt nikomu nie zwraca uwagi na brudne auto a
        psy chodzą luzem z właścicielami i bez kagańców!!!Owszew są pewne
        restrykcje ale dotyczą one głównie Szwajcari jak pranie w
        określonych dnich czy ilość psów w jednej klatce schodowej!!!Niemcy
        Holandia Francja czy Dania nie mają takich odchyleń. Tam każdy żyje
        swoim życiem i nikogo nie obchodzą Twoje zasłony w kwiatki czy
        uschnięte bratki na balkonie albo Twój pies!!!Owszem po psach trzeba
        sprzatać na trwaniku co robiłam w Polsce i robię w Grecji!A teraz
        Grecja odbije piłeczkę. Pies w taksówce???Nie możliwe musi jechać w
        transporterze w ktorym lata samolotem a czy napewno jest zdrowy czy
        nie przenosi żadnych chorób(jakie choroby może mieć pies który ma
        właściciela??i jest zadbany co widać)a czy przypadkiem nie sika w
        aucie???W Danii gdzie byłam z psem swobodnie podróżowałam
        pociągiem,autobusem miejskim i taksówką nikt nie zadawał chorych
        pytań.Co do samochodu to wybacz kultura jazdy greków zostawia wiele
        do życzenia nie normalnym jest że ktoś zostawia samochód na środku
        ulicy i idzie kupic sobie papierosy w tym czasie ja marnuje swój
        prywatny czas na stanie w korku,zamknięty czy otwarty samochód w
        Holandii zostawiałm otwarte dzwi w domu nikt przez rok się nie
        włamał!!!Siedzenie na ławce i popijanie kawusi zgadza się ale jest
        czas na prace i odpoczynek ja zostałam tak wychowana mam poczucie
        obowiązku i wiem że swoją prace musze wykonac a potem mogę popijać
        kawkę z przyjaciółmi. Wiesz dlaczego tak wygląda Grecja dlaczego
        jest jednym wielkim śmietnikiem wiesz skąd tyle rozpoczetych
        inwestycji bo zamiast pracowac systematycznie grecy piją kawusię i
        grają w Monopol w parkach!!!
        Dalej natrętne nagadywanie nie fajnie że staraja się być otwarci
        tylko z tego nic nie wynika ja niewiem co oni do mnie mówią i
        tłumacze codziennie że nie rozumiem nawet nauczyłam się zwrotu po
        grecku że nie rozumiem przepraszam dowidzenia ale to nie pomaga
        sytaucja powtarza się codziennie i trwa kilka minut. Jest
        denerwująca bo niewiem jak sie zachowac i jak im wytłumaczyć ze ja
        niewem nie znam greckiego!!!
        Azyl to miejsce dla bezdomncy psów w moim rodzinnym mieście w Polsce
        jest takie miejsce gdzie jest kilka psów a utrzymaniem azylu zajmuje
        sie gmina. To nie jest przepelnione brudne schronisko z jedną miską
        w boksie ale miejsce gdzie psy mają spokoj i dochodzą do siebie po
        przykrych sytuacjach które je spotkałay. Takie placówki są w wielu
        miejscach zarówno w Polsce jak i w Europie.
        I na koniec nikog nie wyzwałam od baranów a jedynie stwierdziałam że
        w wielu sytuacjach Grecy zachowuja się jak idioci,oczywiście nie
        generalizuje cały naród taki nie jest ale codziennie się czegos ucze
        o nich i ich kulturze. Bawi mnie że myślą że pies w XXI w przenosi
        choroby śmiertelne???!!!!Bawi mnie ich odruch na widok psa na
        smyczy, śmieszy mnie że w domach trzyma się białe psy???tego do
        końca nie zrozumiałam???Ich brud smród jest powalający na kolana tak
        brudnego narodu nie widziałam Polska też nie nalezy do najczystszych
        miejsc na świecie ale dbamy o porządek pod własnym oknem.Denerwuje
        mnie ich praca wszystko jest za tydzeń za godzinę nigdzie się nie
        śpieszą!!!Dla mnie pozostają zacofanym i głupim narodem przez ponad
        miesiąc codziennie brałam udział w idiotycznych sytuacjach z ich
        udziałem gdzie nie potrafili jasno się określi albo zrobić prostej
        czynności jak np pzykręcenie prysznica bo nikt nie wpadł z nich na
        to że potrzebna jest uszczelka żeby woda nie ciekła!!!Ludzi poznaje
        się po szczegółach ja własnie po nich poznałam mentalność i sposób
        bycia Greków.
        Grecja oczywiście ma swoje uroki i umiem je docienić pyszne jedzenie
        ciepltkie morze wspaniałe zabytki i słońce. To mi się u nich podoba
        ale ciężko kupić bilet do muzeum bo Pani nie zna języka i już
        pojawia się dla mnie irytujący problem!!!Ostatnio ktoś mi powiedział
        że powinnam nabrać dystansu do Greków właśnie się tego uczę i być
        może kiedyś zmienię zdanie o nich samych póki co czuje się jak aktor
        w westernie a plan zdjęciowy to Grecjia-Współczesny Dziki Zachódsmile
        Pozdrawiam!!!
        • annielika Re: Psy??? 31.07.08, 17:47
          No prosze jaki elaboracik, jest co poczytac. Wiesz co, taka zlosc jak ty mialam
          na poczatku mojego pobytu tutaj. Myslalam, ze rozniose kazdego Greka. Narzekalam
          na biurokracje, mimo ze jak na zlosc z zalatwieniem czegokolwiek nie mialam
          problemu... a to chyba wymodlone przez mojego nie-meza w kazdy wieczor przed
          moja wizyta w urzedziewink Samochody i smieci to typowe rzeczy, ktore mnie nadal
          denerwuja... ale. Ale to jest ich kraj. Jesli mi sie nie podoba, to zawsze moge
          wyjechac. Nadal nie rozumiem greckiej mentalnosci, nadal nie znajduje logiki...
          no ale to ja tu przyjechalam. To ja musze sie dostosowac. A ta zlosc to jest
          niedobra tylko i wylacznie dla ciebie. Jest, jak jest. I tyle. Albo to
          zaakceptujesz, albo czym predzej stad uciekaj (ze wzgledu na swoje zdrowie
          psychiczne).

          Jedno co jest tutaj dobre, to ludzie. Z jednej strony niesamowici egoisci
          myslacy tylko i wylacznie o swojej wygodzie, a z drugiej strony otwarci i
          ciepli. Ja postanowilam skupiac sie na tej otwartosci, dzieki ktorej tak latwo
          mi bylo nawiazac prawdziwe przyjaznie. A wiem, jak pod tym wzgledem zycie moze
          sie roznic w kraju Polnocy i dlatego to bardzo doceniam.

          No nic, twoja zlosc czyni forum ciekawym, bo cos sie dzieje... ale naprawde,
          widzac siebie w twojej zlosci, dla swojego dobra sprobuj nie koncetrowac sie na
          tylko tych zlych rzeczach... mimo ze, wiem wiem to najbardziej bije po oczach.

          ps. jestem z Warszawy, i nie, ludzie nawet w wielkim miescie nie mowia biegle po
          angielsku.
        • olna Re: Psy??? 01.08.08, 11:10
          Rozumiem doskonale,ze to wszystko cie drazni ale albo wyluzujesz na
          kilka lat albo sie wykonczysz nerwowo.Ja wlasciwie wyjezdzam z ulga
          choc wielu rzeczy bedzie mi brakowalo i bede tesknic za sloncem.Ale
          nie przystosowalam sie.Moje dzieci nie krzycza w miejscach
          publicznych,nie wyzywaja nauczycieli,sa w lozku po dobranocce,nie
          ogladaja gr tv i nie sluchaja gr muzyki.Raz w zyciu bylismy z mezem
          na buzuki i nigdy wiecej.To oczywiscie sa szczegoly ale skladaja sie
          w calosc.Mentalnie sie tutaj nie nadaje wiec nic na sile.Ale nie
          chce porownywac obu narodow,mowic ktory lepszy a ktory
          gorszy.Idiotyzmy sa wszedzie,i ciekawe co o Polsce mowia
          Grecy ,ktorzy dluzej u nas mieszkajasmile

          Ana8080,jesli masz troche wolnego czasu i ochoty to mozesz pomoc w
          fundacjach dla zwierzat w swojej okolicy.Wolontariusze sa bardzo
          potrzebni a dziewczyny,ktore pracuja w takich organizacjach w
          wiekszosci doskonale mowia po angielsku
          • annielika Re: Psy??? 01.08.08, 11:33
            No wlasnie, Olna ma dobry pomysl. Mam kolezanke greczynke, ktora sie
            udziela w jakiejs organizacji, jak chcesz to ja zapytam co i jaksmile
    • ana_mama_patrycji Re: Psy??? 29.07.08, 11:54
      No no dziewczyny ciekawy watek, wreszcie sie cos dzieje hihi. Bo
      ostatnio nuda byla.

      Mysle ze te słowne przepychanki sie nie skończą bo każdy ma swoje
      racje. Ja psów nie lubię i też mnie denerwują na ulicach za co zaraz
      dostane bure. Balaganiarstwa niecierpie, smrodu i pełnych
      śmietników. Grecy jak każdy inny naród ma swoje wady i zalety. Męża
      mam Polaka, przyjeżdzając tutaj nie umiałam greckiego a
      angielski "Kali jeść". Jakos przetrwałam już 8 lat ( o matko to juz
      8 lat !!!!!!!!) Do wielu rzeczy przywykłam wiele nadal przyprawia
      mnie o ból głowy. Ale czy w Polsce mamy tyle słońce i morza dookoła -
      nie, dlatego tu jestem smile Tutaj mam przyjaciół poznanych przez te 8
      lat i jak mówię o wyjęździe na stałe to się łezka kręci w oku. A
      przyjdzie taka chwila.

      Ech rozpisałam się i ja.
      • jojer Re: Psy??? 31.07.08, 21:57
        z ta bieda bezpanskich psow w Grecji tak zle nie jest. Moj maz
        twierdzi, ze psy te sa pod stala opieka weterynaryjna, a jak
        ktoremus cos dolega (zwichnieta lapa, przeziebienie czy cos
        podobnego) zabieraja go na "wakacje" do schroniska i tam jest
        leczony. Po takim sanatorium wraca do swojego rewiru i stada.

        Zreszta, sama widzialam takie schronisko. Jedno jest zorganizowane w
        dawnym ZOO w parku w Nowej Filadelfii. I wlasnie tam trafiaja
        okoliczne pieski. Maja swoje budy, klatki, opiekuna, nie jest im
        zle, naprawde...

        Ale fakt, nie kocha sie tutaj zwierzat jak u nas. No, moze za
        wyjatkiem osiolkow smile ktore traktowane sa jak przyjaciele.
        • olna Re: Psy??? 01.08.08, 10:56
          jojer napisała:

          > z ta bieda bezpanskich psow w Grecji tak zle nie jest. Moj maz
          > twierdzi, ze psy te sa pod stala opieka weterynaryjna, a jak
          > ktoremus cos dolega (zwichnieta lapa, przeziebienie czy cos
          > podobnego) zabieraja go na "wakacje" do schroniska i tam jest
          > leczony. Po takim sanatorium wraca do swojego rewiru i stada


          Hahaha!Nie wiem jak Ateny,pod niektorymi wzgledami bardziej
          cywilizowane ale na polnocy Grecji nie ma zorganizowanej opieki
          weterynaryjnej.Sterylizacja owszem,w pewnym procencie,karma owszem
          ale o ewentualnym leczeniu zapomnij.Chyba,ze na wlasna reke.To jest
          w ogole temat rzeka i duzo moglabym opowiadac np o dziwnym znikaniu
          pieniedzy przeznaczonych na psy w dimosach,o tym co dzieje sie z
          psami nie sprzedanymi w pet-shopach itp.I nic sie nie zmieni dopoki
          nie zmieni sie mentalnosc ludzi.Poki co, dla wiekszosci pies =
          zabawka.
          Krytykowac i wytykac wady komus jest latwo.Jest jak jest,dobrze,ze
          sa ludzie,ktorzy chca cos zmienic.Ale problem bezdomnosci latwo nie
          zniknie,zreszta w Polsce tak samo
    • ana8080 Re: Psy??? 01.08.08, 12:49
      Pewnie macie rację że nalezy nabrać dystansu i dopasować się do
      Grecji(wiem doskonale ze muszę się dostosować)natomiast pierwsze
      wrażenie pozostanie bardzo negatywne. Niestety mojego męża wiąże
      kontrakt i musi go wypełnić(choć naszczęście nie koniecznie do końca)
      No cóż dam jakoś radę ale po wyjeżdzie napewno nie wrócę nigdy do
      Grecji wolę zdecydowanie cywilizację i wiem że dla wielu z Was
      Grecja to piękny kraj dla mnie pozostanie już do końca Dzikim
      Zachodem w sercu EuropysadPozdrawiam
      • annielika Re: Psy??? 01.08.08, 18:50
        Skoro wiesz, ze i tak stad wyjedziesz, to nie mysle bys musiala sie
        doasowywac... wystarczy ignorowac, to co denerwuje. I korzystac jedynie z urokow
        Grecjismile
        • babycool Re: Psy??? 06.08.08, 08:31
          Az mnie dzisiaj ciarki przeszly ... A zaczelo sie wczoraj,
          postanowilam dla odmiany o poranku skoczyc na z psem na plaze, niech
          psina sie schlodzi. Po 8 juz byla spora grupa emerytow i zglaszali
          pretensje, ze pies zamoczyl lapy (dalej nie wchodzi). Nie przejelam
          sie tym zbytnio, ale dzisiaj rano ta sama scena sie powtorzyla. Z
          tym, ze zostala doslownie osaczona. Ledwo weszlam na plaze z
          dzieckiem i psem zaczal sie atak: dobiegl dziadek z drewniana laska
          i ostro do nas wymachiwal, a dwie babcie zaczely rzucac w nas
          kamieniami. Zupelnie im nie przeszkadzalo, ze psa od dziecka dzieli
          jakies 30 cm i moga zarowno trafic w nie, pies przerazony probowal
          wejsc pod wozek. Jeden dziadek stwierdzil, ze on idzie po policje.
          Niestety szkoda, bo nie znalazl policjanta. Dodam tylko, ze jest to
          malutka plaza, dzika, ale ludzie (w tym i ja) ja lubia, bo w morzu
          jest cudny piasek mimo kamienistego brzegu. Aha: przy plazy
          rozcigaja sie kafejki, plac zabaw i przystan. I chodzi tam grupa
          kilku duzych bezdomnych psow ktore kapia sie jakies 20 metrow od tej
          plazy na skalach. Przy plazy nie ma zadnego zakazu mowiacego, ze
          pies nie moze wejsc. Moj pies caly czas jest na smyczy i nie siedze
          tam z nim pol dnia tylko jakies 30 minutek, pies sie zmoczy i siedzi
          przywiazany do wozka. Kapie sie ja i maly i uciekamy. A zeby
          bylo "zabawniej" to kilkakrotnie wieczorem bylam z psem sie wykapac
          i wtedy tez sporo jest starszych ludzi i o tej porze jakos nikomu
          pies nie przeszkadza.
    • ana8080 Re: Psy??? 06.08.08, 10:02
      No i to jest właśnie cała zacofana Grecja!!!Zwykła napaść na kobietę
      z dzieckiem i psem na smyczy!!!Ja własnie jestem w Holandii z Lakim
      i na lotnisku w Grecji try osoby ogladały Lakiego ksiażeczkę czy aby
      napewno nie przenosi chorób śmiertelnych bez komentarza!!!Mam
      nadzieje że po moim pobycie w Grecji niegdy więcej nie będę musiała
      wracać na Dziki Zachód!!!A policje Ja bym zawołała a potem złozyła
      dosniesienie o npaści na mnie dziecko i mojego zdrowego psa!!!
      • olna Re: Psy??? 06.08.08, 14:32
        Moja tesciowa tez tak "napadli"na plazy.Tydzien temu pojechala ze swoim psem i tak samo na smyczy itp.Tyle,ze tesciowa jezyk ma niewyparzony i latwo nabluzgac sobie nie da.Co ciekawe smieci walajace sie na plazy i w morzu nikomu nie przeszkadzaly.Co roku jezdzimy na te plaze na Chalkidiki i co roku jest tam brudniej.Az sie odechciewasad


        I jeszcze cos o psach: profile.myspace.com/index.cfm?fuseaction=user.viewprofile&friendid=365473762
        • agnes_888 Re: Psy??? 06.08.08, 15:29
          Ten profil my space + strona organizacji mnie dobiła..
          Codziennie widuję bezpańskie psy, staram się je w miarę możliwości dokarmiać. Często widzę, że są wychudzone, lub mają chorą skórę..ale czegoś takiego jak na tych fotkach jeszcze nie widziałam...prawie się rozpłakałam bo jestem bardzo wrażliwa na krzywdę zwierząt. "Ludzie" którzy dopuścili się takiego bestialstwa na tych biednych zwierzętach to potwory.. Mam czasem naprawdę dość Grecji..a jestem na nią skazana.. dlaczego Ci ludzie są tak obojętni... zresztą myślę , że w tym temacie powiedziała już wszystko koleżanka która rozpoczęła wątek. W dużej mierze ją popieram.. bo nie rozumiem i nigdy nie rozumiem bestialstwa wobec zwierząt..kompletnej obojętności na ich krzywdę a także tego całego śmietnika który widzę każdego dnia... Nie przekreślam całego narodu, bo sama mieszkam z narzeczonym który jest grekiem (i co ciekawe sam ma dość swojego kraju tongue_out), ale wiele rzeczy można by zmienić, jednak grecka mentalność na to nie pozwala. Kończę mój wywód. W każdym razie podpisałam petycję która jest dostępna na stronie tej organizacji. Jeśli możecie i czujecie , że chcecie to proszę też ją podpiszcie!
          • ante.todo Re: Psy??? 25.12.08, 13:54
            te forum ocieka wręcz jadem ... grrrrrrr
            wyluzujcie troszkę
Pełna wersja