helciamorelcia
06.04.12, 21:55
Cześć
Poradzcie co robić.Od 2 tygodni jestem chora mam kaszel,zawalony nos,uszy mnie bolą tak ze nie słysze prawie nic no i gardlo to jest dopiero problem.Migdały bola mnie tak ze szok nic nie mogę połykac nawt łykanie wody to problem sline wypluwam do zlewu bo nie moge przełknąc.Jakbym połykala nóż tak boli.Byłam u lekarza dal antybiotyk bralam 10 dni i nic a nawet gorzej.W między czasie stracilam prawie głos.Poszlam znowu do lekarza to powiedziala ze niepotrzebnie bralam antybiotyk bo na bakterie to nie dziala mam brac paracetamol i syrop na kaszel.Poprosilam czy moglaby dac mi skierowanie na przeswietlenie pluc a ona ze nie widzi powodow jak mi za 2 tydgodnie nie przejdzie to moze mi da.Jestem w szoku ja nadal zdycham,Swiat nie zrobilam bo nie mam sily a oni mi paracetamol kaza brac normalnie do sądu bym ich oddala.Nie wiem co dalej zrobic.Do kogo iśc.Najlepiej abym poszla do laryngologa ale jak to tu zrobić?