Dodaj do ulubionych

Borelioza, bartonella, a moze chlamydia?

22.06.12, 08:14
Witam.

Przypomne, ze leczylem sie ILADS od czerwca do grudnia 2011 roku i lekarz uznal, ze juz nie musze sie leczyc ale mialem jeszcze 2 objawy.
Takie pobolewanie glowy (palenie) i drapanie w gardle, krtani.

Pamietam, ze we wrzesniu, pazdzierniku 2010 mialem jeszcze objawy bardzo duzego oslabienia organizmu, poty, bole miesni, jak chodzilem to sie pocilem ciagle, stany podgoraczkowe, mocne bole gardla i chyba wezlow chlonnych, promieniowanie w strone uszu, bole prostaty itd. Takie objawy tez moze dawac bartonella?

Od lutego 2012 dostalem jakiejs wysypki na twarzy i mam ja do dzis tylko juz duzo mniejsza. Dermatolog uznala, ze to tradzik ale pewny nie jestem, mam 27 lat.
Od polowy maja 2012 znowu moj stan sie zaczal pogarszac. Zaczalem czuc mocniejsze bole glowy, miesni, odczuwac tez prostate itd.

Wynik na chlamydie pneumoniae mialem w IgG 99,70 w styczniu 2011, a w lipcu 138,71.
IgM mialem zawsze ujemne. Trachomatis tez mialem ujemne w IgG i IgM.


Moje wyniki z lutego 2012 to:

- babeszjoza IgG – ujemny (IFA)
- chlamydioza psittaci IgG – ujemny (IFA)
- chlamydioza trachomatis IgG – ujemny (IFA)
- chlamydioza pneumoniae IgG – dodatni 64 (IFA) od miana 16 jest dodatni, a w ostrej fazie choroby od 512
- mykoplazmoza IgG – dodatni 12 (ELISA) – od 11 jest dodatni więc wyszło na styku
- bartonelloza IgG (hensalae) – dodatni 64 (IFA) – od miana 64 jest dodatni, a w ostrej fazie choroby od 256 więc również wyszło na styku

- bartonelloza IgG (quintana) – ujemny
- borelioza IgG (WesternBlot) – wszędzie wyszedł ujemny

Dostalem kontakt do lekarza ILADS do Slupska (nowy lekarz).
Po wizycie dr stwierdzila, ze na pewno mam tez borelioze i zapisala mi Biotrakson 4g pon-czwartek i 3 dni przerwy, Azimycin co drugi dzien i wlaczenie Tinidazolu w 4 tygodniu leczenia.
Jakos nie chce w to wierzyc, ze mam borelioze bo wyniki WB mam ujemne i nie mam jakis objawow stawowych, a od 2 lat bym na pewno cos juz mial. Normalnie chodze na treningi, tancze itp.

Caly czas odczuwam tez jakbym co jakis czas mial stan podgoraczkowy.

Czy u mnie te palace bole glowy non stop i gardlo moze powodowac ta podwyzszona bartonella czy raczej niedoleczona chlamydia?
Obserwuj wątek
    • margolcia_63 Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 22.06.12, 10:37
      Icrew, dlaczego zakładasz nowy wątek? Może przekopiuj do poprzedniego i tam kontynuuj swoją historię.
      Już Ci chyba pisałam, pieczenie to wg. mnie blo. Poza tym, chlamydia z blo i bb się nie wykluczają, raczej można się spodziewać, że działają w jednej drużynie.
      • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 22.06.12, 10:59
        Zalozylem bo tam jest temat tylko odnosnie chlamydii, a bartonella tez mi wyszla dodatnia w IgG. Chce zeby ludzie tez patrzyli jesli chodzi o bartonelle.

        Ogolnie od 11 lat tancze, cwicze akrobatyke i zastanawiam sie tez nad tym czy nie mam czasem jakis przepuklin w odc.szyjnym kregoslupa i to tez moze dawac objawy palenia w glowie, bole karku. Jesli chodzi o gardlo to moze tez byc refluks bo mialem 2 razy robiona gastroskopie jakies 1,5 roku temu i lekarz stwierdzil jakby cos tam sie nie domykalo i troche zolci w zoladku czy gdzies tam nie pamietam i mowil, ze refluks tez. Jakby to bylo bakteryjne zapalenie gardla to by mnie bolalo caly czas bez wzgledu na to czy zjem cos czy nie, a teraz mam tak, ze jak cos zjem to czuje duzo mniej lub prawie wcale, a glownie w dluzszych przerwach miedzy posilkami.
        Mialem robiona TK glowy i RTG kregoslupa, wyszlo ok wszystko ale RTG kregoslupa nie pokaze przepuklin albo naciskow na nerwy.
        Musze jeszcze zrobic tomografie odcinka szyjnego wtedy bede wiedzial juz na 100%.

        Tak samo czuje czasami takie klucie chyba w kregu ponizej karku ... to tez moze byc wskazowka.
        Czy dobrze mysle?
        • margolcia_63 Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 22.06.12, 11:07
          hm!!! a regulamin forum przeczytałeś?
          • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 22.06.12, 11:22
            Dawno temu smile Ale nic sie nie stalo przeciez.
            Co myslisz o moim poprzednim poscie?

            Jakbym teraz przerwal ten Biotrakson (po tygodniu) to moze sie bakteria uodpornic na antybiotyk?
            Teraz dla mnie najwazniejsze jest zeby wykluczyc badz potwierdzic refluks i jakis uraz w odcinku szyjnym bo moje treningi wnosza co do tego duze prawdopodobienstwo.
            Jesli wyniki wyjda ok to wtedy bym musial zrobic w innym labie wynik na bartonelle i borelke powtorzyc. Jezeli wyjda ujemne to na pewno mam niedoleczona chlamydie.

            Wiesz moze ktory lekarz skutecznie leczy chlamydie?
            • margolcia_63 Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 22.06.12, 11:47
              Ja uważam, że pisz w jednym wątku, czy jak Ci wyjdzie mykoplazma to założysz kolejny.
              Nie pamiętam dokładnie co pisałeś w poprzednim.
              Wg mnie nie przerywaj Biotraksonu, może się uodpornić. Zdania zresztą są podzielone na ile abx-y wpływają na stan przeciwciał, na +, czy -. U mnie raczej na +
              Nawet nie wiadomo, czy lepiej jak ich jest więcej, czy mniej.

              No i teraz to dopiero bedzie bolało... wink
              Zarówno przy boreliozie, jak i chlamydii zżerane są tkanki, wg mnie bb raczej gustuje w tych miękkich tkankach, chlamydia lubi chrząstki i ścięgna, a bartonella wogóle żre nawet syntetyki, więc sport wyczynowy, czy czym tam się zajmujesz raczej powinieneś odstawić bo przepukliny i zerwane ścięgna masz b. prawdopodobne....

              • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 22.06.12, 12:10
                W ostatecznosci pobiore miesiac ten Biotrakson i w miedzyczasie zrobie badania na refluks i tk kregoslupa. Jesli wyjdzie refluks i tk jakies przepukliny to mam przyczyne objawow, a jesli nie to pozniej powtorze jeszcze wynik na bartonelle i borelke w innym labie. Jesli wyjda ujemne to pociagne dalej leczenie na chlame i juz.

                • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 25.06.12, 07:14
                  Wczoraj bylem u znajomej lekarki z oddzialu wewnetrzenego. Jest uwazana za bardzo dobra. Pokazalem jej wszystko moje wyniki, historie objawow, jakie zabiegi mialem robione w jakich latach itd.
                  Powiedziala, ze ten wynik IgG swiadczy o tym, ze przebylem infekcje, bralem pol roku antybiotyki. Mowila, ze jakby wynik sie podwyzszyl w ciagu jakiegos czasu x4 to wtedy mozna mowic o nawrocie. Mowila zebym rzucil te antybiotyki i nie bral ich bo sobie tylko szkodze, a na pewno nie mam juz chlamydii, a jesli chodzi o borel to tym bardziej. Ona mowila, ze miala tez pacjentow z borelka i mi powiedziala co i jak jest. W 2006r tez mialem objawy pobolewania prostaty i to tez moze byc spowodowane tym, ze mialem zabieg usuniecia torebki wlosowej z tylu, a ona jest bardzo blisko prostaty i mowila, ze takie cos to tez lubi nawracac. Ona nie ma zadnego interesu w tym, ze z nia rozmawiam to bajery mi nie wciska, a zdziwila sie ze lekarka ze Slupska od razu twierdzila, ze mam borel...
                  Mam wziac od rodzinnego skierowanie i przyjsc do niej, a ona mi da skierowania jeszcze na TK odcinka szyjnego albo rezonans i mowila, ze powtorzyc tez gastroskopie aby sprawdzic ten refluks bo raczej od tego moze mnie gardlo drapac bo 1,5 roku jest caly czas tak samo. Jak cos zjem to wtedy czuje mniej czyli duze prawdopodobienstwo.
                  Mowila zebym nie bral teraz tyli tych antybiotykow bo sobie tylko zaszkodze jeszcze bardziej i wyjalawiam organizm. Sluzowki tez dostaja itd.

                  Takze, chyba dam na luz na razie z tym Biotraksonem i innymi no i porobie wyniki jeszcze bo widac, ze lekarka chce mi pomoc.
                  • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 26.06.12, 21:15
                    Najnowsza historia choroby

                    Moje dolegliwości zaczęły się od dnia 30 sierpnia 2010r. Miałem wtedy nasilający się ból żołądka i gruczołu krokowego (kilka lat temu miałem też pobolewanie gruczołu krokowego, nie wiem dlaczego). Ból się tak nasilił, że musiałem zostać w nocy w szpitalu. Miałem zrobioną gastroskopie i rektoskopie. Gastroskopia wykazała stan zapalny żołądka, reszta wyszła ok. Dostałem lek, odpowiednik Controloc. Miałem również zrobioną morfologię, która wyszła w porządku. Byłem wtedy na wczasach i całe 2 tygodnie miałem te dolegliwości i się męczyłem. Byłem również u lekarza w Chorwacji. Po przebadaniu stwierdził stan zapalny gruczołu krokowego i zapisał mi antybiotyk Clavocin bodajże. Brałem go przez 10 dni ale bardzo mało pomógł. Wróciłem do domu i czułem się przez tydzień trochę lepiej, a później zacząłem się czuć znowu gorzej. Dopadło mnie bardzo duże osłabienie organizmu, ból mięsni, miałem odruchy wymiotne, ból żołądka, pieczenie w przełyku itd. Zrobiłem znowu morfologie, ob, badanie na obecność grzyba candida, cytomegalia, CRP, CMV-IGM, helicobacter pylori. Wszystko wyszło w normie. Byłem później u gastrolog i dostałem leki na zobojętnienie kwasu żołądkowego ale pomogły tylko trochę. Byłem również u urologa z tym gruczołem krokowym to zapisał mi antybiotyk Cipronex. Stwierdził ból na tkliwość gruczołu krokowego, stan zapalny.

                    Później cały czas miałem takie objawy jak duże osłabienie organizmu, senność, ból mięśni, czasami zawroty głowy, szybko się męczyłem, wstałem z łóżka chwile pochodziłem i już byłem spocony, mocny ból gardła, migdałków, czasami promieniowanie w stronę uszu, nasilające się bóle głowy, stan podgorączkowy 37 do 37,5 się utrzymywał z 3 miesiące lub więcej (później już nie mierzyłem). Zaobserwowałem, że podczas nasilającego się bólu głowy boli mnie mniej gardło i na odwrót, nie wiem czy to może być jakoś powiązane.
                    Chodziłem później jeszcze po laryngologach i zapisywali mi antybiotyki, Azitrox itd. ale nie pomagały w ogóle. Morfologie robiłem wiele razy i zawsze wychodziła w porządku.

                    Żaden lekarz nie wiedział co to jest i sam poszukałem w Internecie takich objawów i zrobiłem badanie na chlamydie. 28 stycznia 2011 roku wyszła mi w IgM 0,27, a IgG 98,90.
                    W IgM od 1,1 dopiero jest dodatni więc mam minus, a IgG powyżej 21,9 to już dodatni więc ponad 4 razy przekroczona norma. Chlamydia trachomatis wyszła mi ujemna w IgM i IgG.
                    Kolejny raz zrobiłem wynik 21 czerwca 2011 roku i wtedy wyszło mi w IgG aż 138,29 zaś w IgM 0,17. Zacząłem wtedy leczenie wg ILADS.
                    Brałem różne antybiotyki (protokół antybiotykowy) – Doxycycline, Novocef, Tinidazol, Cipronex, Unidox, Rulid. Oczywiście one były zmieniane co jakiś czas. Leczyłem się tak pól roku do grudnia 2011 roku. Już po miesiącu kuracji protokołem moje samopoczucie uległo dużej poprawie ale w dalszym ciągu cały czas miałem to drapanie w gardle, krtani palenie. Raz mniej, a raz więcej. Tak samo z pobolewaniem głowy od około 1,5 roku pobolewa mnie non stop, raz mniej a raz więcej. Rano zawsze trochę więcej, a wieczorem mniej.
                    Po tej całej kuracji zrobiłem szczegółowe wyniki na chlamydie i koinfekcje, wyszły następująco:

                    - babeszjoza IgG – ujemny (IFA)
                    - chlamydioza psittaci IgG – ujemny (IFA)
                    - chlamydioza trachomatis IgG – ujemny (IFA)
                    - chlamydioza pneumoniae IgG – dodatni 64 (IFA) od miana 16 jest dodatni, a w ostrej fazie choroby od 512
                    - mykoplazmoza IgG – dodatni 12 (ELISA) – od 11 jest dodatni więc wyszło na styku
                    - bartonelloza IgG (hensalae) – dodatni 64 (IFA) – od miana 64 jest dodatni, a w ostrej fazie choroby od 256 więc również wyszło na styku
                    - bartonelloza IgG (quintana) – ujemny
                    - borelioza IgG (WesternBlot) – wszędzie wyszedł ujemny

                    Lekarz leczący według ILADS uznał, że już jestem wyleczony ponieważ IgG cały czas spada i nie zapisał mi już dalej antybiotyków.
                    Od niedzieli 25 marca 2012 roku znowu zacząłem się bardzo źle czuć. Od 3 w nocy gdy się obudziłem zaczął mniej bardzo boleć żołądek (identycznie jak na początku tej historii ale nie boli mnie już gruczoł krokowy). Zrobiłem się mocno osłabiony, bóle głowy, mdłości, bóle mięsni. Nie miałem wymiotów ani nie latałem często do toalety. Nie byłem już z 35 godzin więc na pewno to nie jest zatrucie albo jakaś jelitówka. Miałem gorączkę 39,6 i paracetamol w czopkach nie zbił mi tej gorączki. Po kilku dniach przeszło. Gardło mnie drapie non stop i krtań, tak samo pobolewanie głowy.

                    Nie wiem czy to jest z tym powiązane ale dawniej nie miałem nigdy problemów z cerą, a od ponad 4 miesięcy cały czas mi wyskakuje dużo pryszczy na czole i trochę na policzkach. Na czole takie małe chyba ropne. Myje dokładnie twarz żelem antybakteryjnym ale na razie nie mogę się ich pozbyć w 100%.
                    Od 2 miesięcy stosuje Epiduo i juz powoli znikają. Nie wiem czy to trądzik czy powiązane z chlamydią albo czymś innym.

                    Od 2 tygodni bóle głowy się znacznie nasiliły, że codziennie się męczę. Mocne palenie na górze głowy jak i z tyłu, czasami czuje aż taką sztywność karku, gardło również odczuwam. Od 2 dni czuję znowu również żołądek do tego, taki tępy ból, uczucie stanu zapalnego i taki nabrzmiały żołądek. Czuje też takie osłabione mięsnie.

                    Miałem robioną również tomografie głowy jak i RTG kręgosłupa i wszystko wyszło ok.
                    Czuje się coraz gorzej i nie wiem z jakiego powodu.
                    Morfologia wychodzi ok, ob, crp itd.

                    Zabiegi jakie miałem w życiu to:

                    1998 przepuklina
                    2003 żylaki powrózka nasiennego
                    2005 wodniak jądra lewego
                    VI.2006 wycięcie torebki włosowej

                    Mam zapisane, że IX.2006 miałem te bóle prostaty też (w odbycie) tak jak we wrześniu 2010 później. Proszę jakiegoś lekarza o dokładne przeczytanie mojej historii i podpowiedź co to może być bo od 2 lat nie wiem co to i jest coraz gorzej.
                    Moja mama ma hashimoto, robiłem TSH i wyszło mi w normie, jeszcze musze sprawdzić p/ciała tarczycy, powtórzyć gastroskopie i rezonans głowy i odcinka szyjnego. Od 12 lat tańczę, akrobatyka i sporty kontuzjogenne więc też mogłem sobie coś nadwyrężyć. Czy te bakterie w IgG mogą mieć jakiś wpływ na moje objawy?
                    • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 27.06.12, 17:14
                      Rozmawialem z kilkoma osobami co sa w temacie i jednak u mnie chyba bartonella mnie meczy i mam to ciagle palenie w glowie, bole karku, zoladka czasami, prostaty, drapanie w gardle. Borelioza do sprawdzenia.
                      Chyba dostalem herksy po tym Citrosepcie bo objawy mam nasilone i mnie pali glowa az nie do wytrzymania, tak samo inne objawy sie nasilily i czuje sie polamany. Zrobie jak najszybciej CD57 i inne powtorze dla pewnosci i musze zaczac leczenie bo nie wytrzymam

                      Jakie laboratorium polecacie w Warszawie zeby zrobic wyniki na borelioze WB IgM i IgG jak i na bartonelloze IgM i IgG. Zeby bylo szybko. Zrobie tam od razu CD57.
                      • margolcia_63 Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 27.06.12, 17:35
                        www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=praskie%20centrum%20medyczne&source=web&cd=1&ved=0CEsQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.nzozjk.pl%2F&ei=LCfrT5LwNo7MsgbQhqGBBg&usg=AFQjCNGSQN9qoCbouFLc9FbQ9tJAQFCxDw
                        Zadzwoń, dopytaj się, kiedy powinieneś się zgłosić, Za dodatkową opłatą będziesz miał spreparowaną krew porozsyłaną i na CD 57 i na WB. Ja bym polecała jednak Bytom.
                        • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 27.06.12, 22:28
                          O bartonelloze pisze tam tylko w IgG. Musze sie zapytac czy IgM tez robia.
                          Wiesz moze czy 5 dni po abxach moge juz zrobic CD57 i powtorzyc bartonelle IgG IgM i borelia WB IgG IgM?
                          • margolcia_63 Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 27.06.12, 23:42
                            Ja robiłam na abx-ach, chyba tylko LTT wymaga 6 tyg abstynecji, LUAT robi się właśnie po prowokacji antybiotykowej, a ELISA,WB i CD 57 bez znaczenia, albo inaczej, nikt dokładnie chyba nie wie.
                            CD 57 u mnie się nie sprawdzało, ale u Ciebie może warto,choćby po to byś miał jakiś punkt odniesienia na przyszłość.
                            Za to ELISA u mnie mogła by służyć nawet do monitorowania leczenia, tylko ja byłam swieżym przypadkiem i to raczej dość rzadkie.
                            www.wielkoszynski.webity.pl/badania-diagnostyczne/
                            Popatrz!
                            Najlepiej jak byś ustalił z lekarzem Ilads, jakie badania w twoim przypadku mają sens. Jak nie liczysz sie z kasą to rób co się da, a jak nie, to namawiała bym Cię na zbadanie jeszcze toksoplazmozy, albo rób cały panel. Przekalkuluj sobie.
                            • mab62 Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 28.06.12, 08:17
                              Jeśli będziesz robił NK CD57,to zapytaj czy mogą dorobić Ci CD 4+ i CD 8+.
                              One mogą coś powiedzieć o aktywnej bartonellozie.
                              CHyba w Warszawie robią komplet.
                              • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 28.06.12, 08:21
                                Dzwonilem i mi powiedzieli, ze najlepiej odczekac 2 tygodnie po antybiotykach i dopiero zrobic to badanie bo antybiotyki moga zaburzyc ten wynik i moze wyjsc przeklamany. Nie wiem co o tym sadzic bo ludzie pisza, ze mozna tez w trakcie brania?
                                • margolcia_63 Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 28.06.12, 10:50
                                  Na twoim miejscu, jeśli zdecydujesz się na Bytom, zrobiła bym ten najobszerniejszy zestaw na bartonellę, co prawda w Elisie, ale to więcej niż dwa genogatunki, i na mykoplazmę bo badania miałeś graniczne. Największe szansę by znaleść boreliozę daję badanie LUAT.
                                  Co do badania CD 57, i twoich wątpliwości to uważam, że szkoda przerywać antybiotykoterapię, by zrobić badanie wątpliwej wartości, z którym i tak nikt nie wie co zrobić, ale w związku z tym, że jest stosunkowo niedrogie to jak najbardziej warto, można dalej na jego podstawie szukać jakiegoś tropu.
                                  Na stan przeciwciał i subpopulacje ma wpływ wiele czynników, nie tylko abx, ale i o której godzinie badanie było wykonane, czy się wysypiałeś, co ostatnio jadałeś....
                                  Wpisz w wyszukiwarkę forumową hasło " badanie CD 57", znajdziesz wiele opinii.
                                  • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 28.06.12, 11:02
                                    margolcia_63 napisała:

                                    > Na twoim miejscu, jeśli zdecydujesz się na Bytom, zrobiła bym ten najobszerniej
                                    > szy zestaw na bartonellę, co prawda w Elisie, ale to więcej niż dwa genogatunki
                                    > , i na mykoplazmę bo badania miałeś graniczne. Największe szansę by znaleść bor
                                    > eliozę daję badanie LUAT.
                                    > Co do badania CD 57, i twoich wątpliwości to uważam, że szkoda przerywać antybi
                                    > otykoterapię, by zrobić badanie wątpliwej wartości, z którym i tak nikt nie wie
                                    > co zrobić, ale w związku z tym, że jest stosunkowo niedrogie to jak najbardzie
                                    > j warto, można dalej na jego podstawie szukać jakiegoś tropu.
                                    > Na stan przeciwciał i subpopulacje ma wpływ wiele czynników, nie tylko abx, ale
                                    > i o której godzinie badanie było wykonane, czy się wysypiałeś, co ostatnio jad
                                    > ałeś....
                                    > Wpisz w wyszukiwarkę forumową hasło " badanie CD 57", znajdziesz wiele opinii.

                                    Chce zrobic badanie CD57 w Warszawie. Bartonella quintana wyszla mi ujemna w IgG i w tej sytuacji chce powtorzyc bartonelle hensalae metoda IFA w klasach IgG i IgM. Jesli wyjdzie mi znowu dodatnia to raczej mam juz sprawce moich dolegliwosci bolowych, palenia glowy, gardlo, miesnie itd. Ja na razie nie biore antybiotykow bo diagnozuje sie dalej. 5 lipca bede mial powtorzona gastroskopie zeby wykluczyc badz potwierdzic moj refluks zoladkowo-przelykowy. W CZD mi powiedziano, ze badanie CD57 najlepiej zrobic min. 2 tyg po antybiotykach, a niektorzy robia tez na abxach aby monitorowac leczenie wiec nie wiem jak teraz do tego podejsc. Dzis chcialem jechac 500km ponad do Warszawy.
                                    • margolcia_63 Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 28.06.12, 11:35
                                      No więc tak, icrew, jeśli:
                                      Miałeś kleszcza, chodziłeś na basen, piłeś niepasteryzowne mleko lub przetwory z niego, albo jadłeś surowe mięso, albo jesz na mieście, uprawiałeś seks?
                                      To masz szansę mieć wszystko!
                                      Jeśli choć na jedno z pytań odpowiedź jest pozytywna to się po prostu lecz, bo szkoda kasy i czasu na badania.


                                      • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 28.06.12, 11:44
                                        margolcia_63 napisała:

                                        > No więc tak, icrew, jeśli:
                                        > Miałeś kleszcza, chodziłeś na basen, piłeś niepasteryzowne mleko lub przetwory
                                        > z niego, albo jadłeś surowe mięso, albo jesz na mieście, uprawiałeś seks?
                                        > To masz szansę mieć wszystko!
                                        > Jeśli choć na jedno z pytań odpowiedź jest pozytywna to się po prostu lecz, bo
                                        > szkoda kasy i czasu na badania.
                                        >
                                        >

                                        No tak tylko najpierw trzeba wiedziec w jakim kierunku mam sie leczyc wiec musze sie dodiagnozowac. Bo branie antybiotykow na darmo takich, ktore mi nie pomoga to jest tylko niszczenie organizmu. Kleszcza nie pamietam nigdy ani rumienia. Po lasach to prawie nigdy nie chodzilem.
                                        • margolcia_63 Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 28.06.12, 12:32
                                          No to icrew, jeśli boisz się antybiotyków, często przez wiele lat, albo nawet dożywotnio, to tym bardziej badania są pozbawione sensu. Jakie ma znaczenie, jaką masz bartonellę, czy chlamydię, zwłaszcza, że i tak bada sie tylko jakiś wycinek tych najcześciej występujących genogatunków, a co jeśli masz coś z tych rzadkich? A jeżeli coś w międzyczasie zmutuje?
                                          Antybiotyki to nie cukierki i trzeba być raz przekonanym, dwa znać zagrożenia, więc może wejdź w zioła.
                                          Nazwy tych mikrobów są piękne, tylko to nie ma znaczenia, bo chyba herba mikroba sobie nie zawiesisz na ścianie i drzewa genelogicznego nie bedziesz tworzył - mniemam. wink
                                          Ja bym obstawiała, że masz niedoleczoną chlamydię do tego bartonellę i mykoplazmę i z dużym prawdopodobieństwem boreliozę.
                                          • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 28.06.12, 12:43
                                            margolcia_63 napisała:

                                            > No to icrew, jeśli boisz się antybiotyków, często przez wiele lat, albo nawet d
                                            > ożywotnio, to tym bardziej badania są pozbawione sensu. Jakie ma znaczenie, jak
                                            > ą masz bartonellę, czy chlamydię, zwłaszcza, że i tak bada sie tylko jakiś wyci
                                            > nek tych najcześciej występujących genogatunków, a co jeśli masz coś z tych rza
                                            > dkich? A jeżeli coś w międzyczasie zmutuje?
                                            > Antybiotyki to nie cukierki i trzeba być raz przekonanym, dwa znać zagrożenia,
                                            > więc może wejdź w zioła.
                                            > Nazwy tych mikrobów są piękne, tylko to nie ma znaczenia, bo chyba herba mikrob
                                            > a sobie nie zawiesisz na ścianie i drzewa genelogicznego nie bedziesz tworzył
                                            > - mniemam. wink
                                            > Ja bym obstawiała, że masz niedoleczoną chlamydię do tego bartonellę i mykoplaz
                                            > mę i z dużym prawdopodobieństwem boreliozę.

                                            No to mnie pocieszylas sad
                                            Musze jak najszybciej zrobic te wyniki dla spokoju i zaczac sie leczyc w odpowiednim kierunku.
                                            Musze sie dowiedziec czy mam borelke czy nie, jak zrobie CD57 i moze LUAT to bede mial juz jakies wieksze pojecie. Tak samo powtorzyc ta bartonelle rowniez w IgM.
                                            Czyli wychodzi na to, ze w przeszlosci raczej mnie dziabnal jakis kleszcz kiedys?
                                            • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 29.06.12, 06:59
                                              Wyprosilem lekarza ILADS w Katowicach i dostalem sie na 3 lipca. Polece sobie samolotem i bede tam w poltorej godziny bo tak bym musial sie tluc pociagiem 15 godzin, a wyjdzie nie tak duzo drozej.
                                              Po historii mojej choroby lekarz stwierdzil, ze moje objawy daje raczej bartonelloza i jeszcze do sprawdzenia borelka. Mam nadzieje, ze jak wezme szybko leki to objawy beda mi powoli mijac bo czuje sie zle i ciezko mi codziennie funkcjonowac przez te palenia w glowie, brzuchu, gardle i ogolne oslabienie. Czuje sie polamany.
                                            • margolcia_63 Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 29.06.12, 11:14
                                              icrew napisał:
                                              Czyli wychodzi na to, ze w przeszlosci raczej mnie dziabnal jakis kleszcz kiedys?

                                              A jakie to ma znaczenie, czy użarł Cię kleszcz, komar, mucha, pchła... gdyby użarł Cię niedźwiedź to wtedy była by lekka różnica. wink
                                              Po prostu działaj!
                                              • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 29.06.12, 11:24
                                                Dzisiaj rowniez czuje sie bardzo zle.
                                                Mam uczucie takiego lamania w rekach i nogach, caly czas mocne palenie w glowie, bole karku, gardla, bole brzucha.
                                                Czuje tez pobolewanie chyba wezlow chlonnych podzuchwowych az do uszu. Czuje rowniez tez takie palenie w jelitach chyba.
                                                Co jakis czas odczuwam tez swedzenie w okolicy odbytu i od 2 dni na czlonku mam taki luszczacy sie naskorek. Nie wiem czy to nie jakis objaw grzybiczny.
                                                Kiedys tez mialem podobnie jak mialem wieksze objawy ale to z rok temu.

                                                Czy jak wezme leki moje dolegliwosci powinny sie szybko zmniejszyc?
                                                • margolcia_63 Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 29.06.12, 11:54
                                                  Może się polepszyć ale może się nawet początkowo pogorszyć. Tylko jak nie zaczniesz się leczyć na poważnie, a nie dla jaj, to może być równia pochyła i będzie tylko gorzej. Na wiadome swędzenia stosuj Clotrimazol i dotrwaj do wizyty. Dietę p/ grzybiczą mam nadzieję stosujesz.
                                                  • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 29.06.12, 12:07
                                                    Stosuje ale od niedawna.
                                                    Te bole sa bardzo dokuczliwe i mocne... rece mnie lamia tez i nogi.
                                                    Musze jeszcze wytrzymac te kilka dni sad
                                                  • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 29.06.12, 16:23
                                                    Cos mi sie wydaje, ze moje objawy sie wzmocnily poprzez grzybice.
                                                    Jezyk w dalszej czesci mam bialy, mocno oblozony. Swedza mnie intymne czesci ciala.
                                                    Luszczy sie naskorek. Macie jakies najlepsze sposoby zeby szybko sie pozbyc tych objawow grzybiczych? Czy tydzien Biotraksonu mogl wplynac na tak szybki rozwoj grzybicy?
                                                    Przyznaje, ze wczesniej od lutego do maja nie stosowalem raczej diety p/grzybicznej ale od grudnia nie biore antybiotykow.
                                                  • abi0312 Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 29.06.12, 17:24
                                                    Hej.
                                                    Czytałam Twój poprzedni wątek. Pisałeś o tym, że masz cpn. Zacząłeś niedawno biotrakson.
                                                    Nie pomyślałeś że to łamanie w rękch i nogach to herksy po tym leku. Jak tak miałam po biotraksonie. Mam podobne objawy do Twoich. Czasem jeszcze czuje jakby pieczenie w glowie.
                                                    Blo robiłam 3 razy. Zawsze ujemna. Ostatni raz robiłam prawie po roku leczenia abx i tez -.
                                                    Dałam sobie spokoj z abx i na ziołach pieczenia zaczynają ustępować, choć inne herksy są.
                                                    Mysle, że cpn, (+myco + yersinia) i bb mogą dawac takie pieczenia, nie tylko blo. Buhner w swojej książce pisze, że objawem bb mogą być pieczenia, palenia. Przerwaleś biotrakson?
                                                    Z tego co pamiętam Margolcia też wspominała, że może Cię męczyć cpn i bb. Ja osobiście nie mogę jakoś uwierzyć, że bez istnienia w organiźmie boreliozy, inne bakterie by się, aż tak rozhulały.No chyba że ma się jakiś totalnie niesprawny uklad immuno.
                                                    U mnie się to potwierdziło, u mojej córki i mojej mamy.Corz częściej myślę, że często bb przekazujemy sobie z pokolenia na pokolenie.Funkconujemy w miarę normalnie ale bb daje nam w kość!

                                                    Abi
                                                  • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 29.06.12, 19:26
                                                    U mnie szczerze nie wiem w 100% co jest bo teraz np. bylem na rowerze i przejechalem w szybkim tempie 25km bez zadnego problemu. Stawy nie bola ani nic.
                                                    Tak jak pisalem z moimi objawami to: palenie w glowie nasilajace sie i slabnace, tak samo w gardle. Do tego tepe bole w okolicy zoladka, czasami odzywa sie gruczol krokowy. To moje glowne objawy, a ostatnio chyba grzybek zaczal mnie meczyc bo mam oblozony jezyk i suchosc ust, zajady czasami sie robia, swedzenie odbytu i luszczenie sie naskorka z przodu.
                                                    Teraz wzialem ostro diete i duzo probiotykow, moze przejdzie niedlugo i nasilone objawy troche sie wycofaja. Nie wiem czy brac dalej Citrosept czy nie?
                              • iza-pal Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 16.02.13, 19:54
                                [i][i]> Jeśli będziesz robił NK CD57,to zapytaj czy mogą dorobić Ci CD 4+ i CD 8+.
                                > One mogą coś powiedzieć o aktywnej bartonellozie.
                                [i]

                                Jak CD4+ i CD8+ mówią o bart? Nie spotkałam się z takimi informacjami do tej pory, proszę o szczegóły. Mi CD57 wyszedł 311, natomiast te wspomniane poza normą. Doczytałam się tylko powiązań z wirusem, ale HIV badałam też 3 razy, więc może rzeczywiście chodzi o bartonellę?
                                (mam dodatnią z badania w Bytomiu).
                    • norgefjordane Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 01.07.12, 03:33
                      Oslabienie, plytki oddech, dusznosci, bol gardla, krtani to jak najbardziej objawy mykoplazmy. U mnie najlepiej sprawdzila sie klarytromycyna 2x 1000mg ale jeszcze nie wyleczylem do konca.
                      • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 01.07.12, 13:17
                        Mykoplazma wyszla mi tylko w IgG i 12 wiec prawie na styku.
                        Stycznosc z mykoplazma to wiekszosc ludzi miala. Mysle, ze u mnie jest to przede wszystkim wina chlamydii i byc moze bartonelli.
                        • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 02.07.12, 11:48
                          Dzis czuje sie znowu gorzej sad

                          Bardzo mocno mnie pali w glowie, czuje ucisk, bole karku i sztywnosc, gardlo rowniez odczuwam, bole miesni, lamanie rak i nog, bol okolic zoladka, czuje sie caly polamany.
                          Przez te objawy nie moge funkcjonowac normalnie tylko caly czas cierpie.

                          Tez cos jest nie tak z moja pamiecia, czesto o czyms zapominam i musze zaraz wracac po ta rzecz.
                          Wszystko mnie pali w srodku jakby cos mnie atakowalo od srodka.

                          Mam wielka nadzieje, ze w ogole bede sie lepiej czul i da rade to wyleczyc.
                          Od jutra juz bede mial leki.

                          Czy po rozpoczeciu leczenia stopniowa poprawa z reguly nastepuje szybko czy trzeba czekac z miesiac lub wiecej?
                          • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 02.07.12, 13:48
                            Wlasnie odebralem najswiezsza morfologie z rozmazem i wyglada zle:

                            https://student.zsl.gda.pl/~krystian/morf.JPG


                            Prosze ocenic.
                            • norgefjordane Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 03.07.12, 00:42
                              Nie wypowiadalem sie tu wczesniej, opisze swoja historie-

                              Zachorowalem 3 lata temu, pewnego pieknego dnia we Francji poczulem sie masakrycznie slabo i zemdlalem. Bylem tak oslabiony ze nie moglem dojsc do kibla. Lezalem i patrzylem w sufit, nie moglem usnac. Zawsze mialem perfekcyjny uklad odpornosciowy, cos takiego zdarzylo mi sie pierwszy raz. Nie zdawalem sobie sprawy do czego prowadzi nieleczona infekcja. Postanowilem przelezec jakos kilka dni i dojsc do siebie. Bylo coraz gorzej... Udalem sie do jednego lekarza - tabletki przeciwbolowe, do drugiego - to samo, do szpitala - wyniki idealne. Mijaly tygodnie a ja mialem problem z koszeniem trawnika i zapisywaniem timelisty w wordzie. Wrocilem do Polski, calymi dniami czytalem artykuly medyczne i wkoncu trafilem na artykul o kleszczach. W miedzy czasie wykryto u mnie lamblie - lekarz przepisal metronidazol. Z bardzo powaznego stanu zdrowia, gdzie mialem wszystkie objawy stawowe, sercowe i neurologiczne po wzieciu metronidazolu czulem ze umieram. Zaczalem znowu czytac kolejne artykuly, naczytalem sie o leczeniu pasozytow miesiacami, latami, ze antybiotyki nie dzialaja... Wkoncu znalazlem... Trafilem swietny lek ze strony calivita.com.pl - Paraprotex. Po 3 dniach ostra jazda na herxu, leb mi pekal ale bylo w tym jakies ukojenie. Zupelnie inaczej dzialal ten lek niz metronidazol... Po 2 tygodniach herxy sie znacznie zmniejszyly i czulem sie troche lepiej. Wiedzialem ze nie tylko lamblie sa problemem, zrobilem testy na borelioze. Wyszla borelioza, mykoplazma, bartonella i toksoplazmoza. Nadal nie bylem u zadnego zakaznika z obawy przed antybiotykami i tak cisnalem tym paraprotexem jedno opakowanie po drugim a moj stan sie stopniowo poprawial. Po roku po lambliach nie zostalo sladu, wszystkie objawy neurologiczne ustapily. Teraz minely 3 lata, niestety nie odzyskalem wigoru samca alfa mimo braku wiekszych dolegliwosci i teraz jestem pierwszy miesiac na antybiotykach. Na pierwszy ogien Doksy + Klarytromycyna, narazie ciezko cos pisac o postepach.
                              Z lekow naturalnych zdecydowanie najlepszy jest Paraprotex, wyleczyl w monoterapii lamblie, toksoplazmoze i bartonelle, ostro przerzedzil stado borelli i niestety na myko dziala slabo. Stad rozpoczety abx...
                              • jagodaky Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 27.02.13, 08:30
                                eh.. ja po "cudownej" wycieczce własnie do francji miałam rumienie... dużo -tzn jeden potem były dwa... i to ze 3 lata, tam sa jakies wredniejsze robale czy co? i to nie klesz a mucha,nawet pamiętam do tej pory po 12latach,bo bolało i nie dąło jej sie strząsnąc;/ i sie w tym roku zorientowałam co to były te "plamy" i że to nie od słonca ale jakos nie wierze,w czerniaka tez nie wierze, i w te robale ktore mi ze skory zaczely po citrogrepcie wychodzic ..boze.... tydzien przerwy po pierwszej buteleczce,czekaqm na dostawe, i dzieją sie masakryczne rzeczy., o paraprotexie myslalam tez ale zrezygnowałam. może później.....
                                ile opakowan paraproteksu zużyłeś? jak to zniósł twoj organizm?
                                a no i jeszcze grzybica.... cudownie, i tez sama musiałam diagnozowac bo lekarze siedzą cicho ;p
                                i nie wierze w wyleczenie borelki...... w polsce tyle lat nic nie złapałam,tylko akurat w cudownym miejscu na wyjezdzie który miał byc pierwszym zagranicznym w moim życiu crying smutne. i więcej juz chyba nie chce wyjeżdżać. juz tylko anglia jedynie...eh...
                          • norgefjordane Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 03.07.12, 19:52
                            jak tam poczatek leczenia icrew?
                            • norgefjordane Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 04.07.12, 00:08
                              Powiem wam ze po miesiacu intensywnej antybiotykoterapii Doksy 400mg i klarytro 2x 1000mg latwo zauwazyc podraznienie mojego biednego zoladka, jakichs zmian na + nie widze. A sorry jest jedna bardzo wazna rzecz, ze wzgledu na te tabsy dostalem 2 miesiacego chorobowego wink
                              • abi0312 Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 04.07.12, 11:34
                                A ile tego Paraprotexu wypiłeś? Skąd wiesz, że podziałal na bartonelle naprzykład?
                                • abi0312 Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 04.07.12, 11:35
                                  Icrew, ciekawa jestem, a nie znalazłam we wpisach, czy robiłeś elise z robiciem kompleksów immunologicznych w kierunku bb?
                                  Abi
    • norgefjordane Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 04.07.12, 13:04
      To sa tabletki ziolowe, 3-6 tabletek dziennie. W mniejszych dawkach nie dzialaja. Od poczatku leczenia zamowilem juz z 30-40 opakowan... Po roku monoterapii zniknely objawy neurologiczne, znaczne poprawilo mi sie myslenie i testy na BLO i toksoplazme wyszly minus (powtarzane kilkukrotnie)
      Przy takim leczeniu musi byc zachowana bardzo rygorystyczna dieta, napisz do mnie, postaram sie pomoc hordaland86@gmail.com
      • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 18.07.12, 07:43
        No to bedzie troche nowosci ode mnie.

        Zaznacze, ze kilka dni przed tymi wydarzeniami pilem Citrosept w duzej dawce 40kropel po 3 razy dziennie.

        Ostatnio chcialem jechac do lekarza ale w ten dzien sie tak zle poczulem, ze wygladowalem w szpitalu. Bardzo duze oslabienie, bole w okolicy zoladka, bole glowy, otepienie, slanialem sie na nogach, takie uczucie uderzania goraca jakbym mial zemdlec i tak co chwile. Bardzo ciezkie oddychanie, ciezko mi zlapac powietrze. W szpitalu dali mi magnez+nospa w kroplowce ale niewiele pomoglo.
        Porobili mi jeszcze wyniki, morfologie, crp, ob, asat, alat, B12, pciala tarczycy, tsh, ferrytyny i wszystko wyszlo ok. Morfologia troche odbiegala od normy ale uznali, ze ok.
        Dzis zrobilem jeszcze na wszelki wypadek HCV, Hbs, kilka dni temu borelioza ELISA w IgM i IgG wyszlo wszystko ujemne.

        Nastepnie przez 2tyg czulem sie tak zle jakbym prawie umieral... w ogole nie moglem spac z braku tchu... bardzo ciezko mi sie oddychalo i wielkie oslabienie, bole w okolicy zoladka, takie nabrzmienie i dziwne uczucie, palenie w glowie i uczucie cisnienia w niej mam non stop. Po 2tyg troche to ustapilo. W koncu pojechalem do lekarza i bralem tydzien najpierw fluconazole + nystatyne przed rozpoczaciem kuracji.
        Od 3 dni biore teraz amoksycyline i wczoraj mialem bardzo dziwny objaw takiego uderzania goraca przez cale cialo i czulem, ze mnie mdli, w jednej chwili duze oslabienie i nasilenie sie braku tchu, drzenie rak. Mialem tak okolo godziny i pozniej polozylem sie spac.

        Dzisiaj juz tego nie mam ale caly czas czuje pobolewanie glowy, takie pobolewanie w okolicy zoladka i czasami mdlosci. Czy wczoraj to mogl byc herx od amoksy? Czy raczej objaw choroby?
        • ninaspi Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 18.07.12, 08:35
          W naszych chorobach złe samopoczucie może być wszystkim i pogorszeniem i herxem. Generalnie mówiąc brzydko: jesteśmy w czarnej du...
          • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 18.07.12, 11:10
            Tutaj sa wszystkie moje wyniki:

            Wyniki

            Moze komus jeszcze cos przyjdzie na mysl.
            • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 22.07.12, 20:43
              Od 16.07.2012 biore znowu antybiotyki.
              Pierwsze 2-3 dni bralem tylko amoksycyline po 4g dziennie. Nastepnie wlaczylem doxycycline po 2x200mg, a od dzis wlaczylem Levoxe 1x500mg i po paru godzinach czuje sie jakos dziwnie. Zlapala mnie wielka sennosc, mocniejsze bole glowy, mdlosci, czasami brak tchu, bole miesni itd. Mam nadzieje, ze to minie po jakims czasie bo czuje sie duzo gorzej niz 2 dni temu. Z wynikow wyszla mi bartonella hensalae w IgG (IFA) 64 czyli dodatnia wiec pewnie to reakcja na nia ...

              Oby wszystko szlo szybko ku lepszemu.
              • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 01.08.12, 21:03
                No i objawy mam caly czas. Palenie w glowie, pobolewanie gardla, okolicy zoladka. Do tego znowu mi sie nasilil ciezki oddech i oslabienie. Dziwne uczucie wewnatrz klatki piersiowej i do tego oslabienie, sennosc, pobolewanie kosci.
                Doszly do mnie tez wyniki z CBDNA na bartonelle hensalae i quintana. W IgM wyszedl negatywny, a IgG pozytywny.

                W opisie jest: Obecnosc przeciwcial w klasie IgG oznacza przebyta lub swieza infekcje zas w IgM swieza infekcje.
                Z tego wynika, ze moge miec caly czas infekcje przewlekla.
                • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 01.09.12, 16:27
                  Odebralem swoje wyniki i mam nastepujace:

                  Aktualne wyniki

                  Prosze o interpretacje. Czy wygladaja one zle?
                  Co moga mowic?

                  Te biale krwinki moga byc z powodu przyjmowania duzej ilosci antybiotykow choc nie bralem ich od grudnia do lipca i tez mialem okolo 4.0 do 4.2.

                  Dziwne to wszystko. Od tygodnia tez mam znowu takie uczucie ciezkiego oddechu. Nie tak jak 1,5 miesiaca temu ale czuje, ze jest. Pewnie to cyklicznosc objawow.

                  Wczoraj wrocilem z wizyty u lekarza.
                  Jesli chodzi o moje wyniki to i tak ulegly poprawie w stosunku do okolo 2 miesiecy temu - rozmaz itd.
                  Lekarz mowil, ze moge sie tak czuc cyklicznie. Teraz mialem np 1,5 miesiaca przerwy i nastapily te same objawy tylko w mniejszym nasileniu.
                  Mowil, ze one beda nastepowac ale powinny byc coraz lagodniejsze i w koncu powinny zaniknac... wtedy bede musial przeleczyc jeszcze + 3 miesiace i zobaczymy co bedzie dalej.
                  Mowil, ze jestem na dobrej drodze.
                  • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 08.02.13, 21:13
                    Witam po dlugiej przerwie.

                    Leczylem sie drugi raz ILADS od lipca 2012 do teraz i nie poprawilo mi sie prawie wcale.
                    W lipcu mialem bardzo duzo pogorszenie i zaczely sie problemy z oddechem.

                    Caly czas mam takie uczucie niepelnego wdechu, jakbym nabral powietrze normalnie ale jakby mi cos blokowalo aby dotlenic organizm i czuje ciagle, ze za malo powietrza jest i dusznosc, ciezkosc w klatce. Do tego caly czas mocne cisnienie w glowie i taki scisk w mostku. Od 7 miesiecy.

                    Antybiotyki rozne w ogole mi na to nie pomagaja. Bralem Artemisinin i tez nic.
                    Obecnie caly czas biore ziola takie jak: andrographis, smilax, rdest, koci pazur, sida acuta, alchornea, licorice root, reishi i pleurisy root. Ostatnie 5 na chlamydie typowo.

                    Z 7 stycznia 2013 moj wynik na chlamydie pn to 112 w IgG wiec spada mi bo mialem 131,78.

                    Moja morfologia z wczoraj: Morfologia i inne

                    Nie wyglada za dobrze, biale i czerwone krwinki mam obnizone. Tak samo neutrocyty.
                    Ostatnio bralem Tinidazol 2 tygodnie wiec pewnie dlatego... ale niewiadomo.

                    Od 1,5 tygodnia nie biore juz w ogole antybiotykow.
                    Na ten moment mam objawy takie jak: duze oslabienie, czasami cieple czolo, cisnienie i pobolewanie glowy, scisk w mostku i uczucie dusznosci non stop (nasila sie i slabnie pare razy w ciagu dnia), bardzo to meczy. Czasami az mi sie goraco robi od tych objawow i mam takie uczucie przechodzenia tego goraca w srodku ciala.
                    W okolicy mostka czuje tez takie jakby goraco.

                    Nie wiem czy to dalej wina bakterii czy skutki tylu antybiotykow 2x po pol roku silnej terapii ILADS.
                    Na pewno tez mam Candide bo mam suchosc skory twarzy, rak, luszczenie sie naskorka pod napletkiem, swedzenie i zaczerwienienie moszny, swedzenie odbytu, czasami luzne stolce.
                    W laboratorium Felix candida wyszla mi jako sredni wzrost, a pasozyty zadne mi nie wyszly.

                    Na razie biore dalej ziola, suplementy, probiotyki i Orungal na grzyba.
                    Te objawy bardzo mi dokuczaja i nie wiem jakie badania mam jeszcze zrobic sad
                    • gralint Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 11.02.13, 01:11
                      A co Ci wyszlo w w tym badaniu CD57?
                      Powinienes pojsc do dobrego internisty. Nie wyglada to na bb. Z jakiej jestes okolicy?
                      • lukalien Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 13.02.13, 22:48
                        warto na pewno zbadać czy to jest borelioza czy może juz problem jest za toba (CD5 , LTT). Poczucie niepełnego odechu(niedotlenienia) jest specyficzne równiez dla babeszjozy i tez Mycoplazmozy. Czy robiłes pod katem konfekcji dogłębne badania ?
                        • uruz2 Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 14.02.13, 21:14
                          Gralint, być może nie jest to zbyt grzeczne, ale jednak zapytam. Czy znasz osobiście internistę, który cokolwiek wywnioskuje z badań i objawów Icrewa?

                          Jeśli tak, to znaczy, że :
                          a) nie mieszkasz w Polsce;
                          b) mieszkasz w Polsce, niemniej kompletnie nie znasz realiów.

                          Bardzo dobry internista nie ma czasu analizować czegokolwiek. Ma 30-tu pacjentów, z czego co najmniej 3 jest w poważnym stanie. Jeśli uda mu się wyłapać tych trzech, może być z siebie dumny. Nawet jak chce, to nie przeskoczy limitów. A zatem nie zaproponuje żadnych badań. Może dać skierowanie do szpitala, z którego Icrew wyjdzie tego samego dnia. Bo nie zostanie przyjęty.

                          A jesli zostanie, to trafi na zaspanego konowała, który nawet podczas olśnienia nie pomysli o pacjencie, tylko o ewentualnym podstawieniu nogi koledze.

                          Icrew powinien zgłosic się do lekarza Ilads, bo oni słuchają. Nawet jeśli objawy nie są od bart., tylko np. od myco, wirusa, bab. - ma większe szanse.

                          • mab62 Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 15.02.13, 20:52
                            Zgadzam się z poprzedniczką.
                            Diagnostyka jest konieczna,ale do postawienia diagnozy potrzeba dobrego,słuchającego i mądrego lekarza.
                            Wizyta u lekarza ILADS byłaby mądrym i rozsądnym rozwiązaniem.
                            • lukalien Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 16.02.13, 13:09
                              nie ma sensu walczyc w pojedynkę z system bo i tak się nie wygra a cenny czas ucieka. Zmiany stystemowe sa istotne - podejmowane sa próby ale idzie bardzo opornie choc mam nadzieje ze kropla draży skałę smile
                            • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 26.02.13, 16:50
                              mab62 napisała:

                              > Zgadzam się z poprzedniczką.
                              > Diagnostyka jest konieczna,ale do postawienia diagnozy potrzeba dobrego,słuchaj
                              > ącego i mądrego lekarza.
                              > Wizyta u lekarza ILADS byłaby mądrym i rozsądnym rozwiązaniem.

                              Caly czas jestem pod kontrola lekarza ILADS i obecnie od ponad miesiaca lecze candide. Nie biore juz antybiotykow.
                        • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 26.02.13, 16:49
                          lukalien napisał(a):

                          > warto na pewno zbadać czy to jest borelioza czy może juz problem jest za toba (
                          > CD5 , LTT). Poczucie niepełnego odechu(niedotlenienia) jest specyficzne równiez
                          > dla babeszjozy i tez Mycoplazmozy. Czy robiłes pod katem konfekcji dogłębne ba
                          > dania ?

                          Babeszjoza to raczej nie jest. Bralem dosc dlugo klindamycyne, a ona dziala rowniez na babs i nie mialem zadnej reakcji. Tak samo bralem Artemisinin, tez bez reakcji.
                      • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 26.02.13, 16:48
                        gralint napisał:

                        > A co Ci wyszlo w w tym badaniu CD57?
                        > Powinienes pojsc do dobrego internisty. Nie wyglada to na bb. Z jakiej jestes o
                        > kolicy?

                        Nie robilem jeszcze badania CD57 ani LTT.
                        Dwa WB mialem ujemne wszystkie paski, tak samo dwa elisa. Objawow typowych bb nie mam.
                        Mysle, ze u mnie jest to nerwica i grzyb.
                        Od ponad miesiaca nie biore antybiotykow i czuje sie coraz lepiej. Biore ziola i lecze candide. Orungal, suplementy, probiotyki, czosnek, candida clear itd.

                        Ostatni wynik na chlamydie pn mialem IgG 112, a IgM i IgA ujemne.
                        Zadnych bakterii nie mam w IgM.
                        • jagodaky Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 27.02.13, 08:41
                          a może zrobisz inaczej, tzn podejdziesz do szukania intruza inaczej. mówisz o objawach które umiejscowione są dość konkretnie.
                          ja bym polecała tomografię głowy, może czegoś byś się dzięki temu dowiedział.
                          nie namawiam,nie jestem lekarzem. ale ... może..
                          • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 27.02.13, 16:01
                            jagodaky napisał(a):

                            > a może zrobisz inaczej, tzn podejdziesz do szukania intruza inaczej. mówisz o o
                            > bjawach które umiejscowione są dość konkretnie.
                            > ja bym polecała tomografię głowy, może czegoś byś się dzięki temu dowiedział.
                            > nie namawiam,nie jestem lekarzem. ale ... może..

                            Robilem juz tomografie glowy i rezonans rowniez. Wyszlo wszystko ok.
                            • jagodaky Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 27.02.13, 16:46
                              no to niezły klops.... jesteś rok młodszy ode mnie a już tyle się naużerałeś z tymi paskudztwami.... najbardziej niepokoi ta głowa.... czy są w ogóle jacyś dobrzy diagnostycy w polsce? przydał by ci sie odpowiednik dr housa ;]
                              będę śledzić Twój wątek, bo naprawdę jestem ciekawa wyników.w sumie trochę się martwię. to w końcu mózg....... ale przy prawidłowej tomografii.... to niepojęte....;p
                              • icrew Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 27.02.13, 18:46
                                jagodaky napisał(a):

                                > no to niezły klops.... jesteś rok młodszy ode mnie a już tyle się naużerałeś z
                                > tymi paskudztwami.... najbardziej niepokoi ta głowa.... czy są w ogóle jacyś do
                                > brzy diagnostycy w polsce? przydał by ci sie odpowiednik dr housa ;]
                                > będę śledzić Twój wątek, bo naprawdę jestem ciekawa wyników.w sumie trochę się
                                > martwię. to w końcu mózg....... ale przy prawidłowej tomografii.... to niepojęt
                                > e....;p

                                Mysle, ze to moze byc nerwica lękowa w polaczeniu z grzybem. Po takiej terapii nieuniknione.
                                A nerwica dlatego, ze jak wezme np Sedatif na nerwy to jakbym mniej odczuwal ten ciezki oddech i w ogole objawy. Wydaje mi sie, ze bede musial isc do jakiegos psychoterapeuty i pobrac troche lekow na nerwice lękową.
                                • gralint Re: Borelioza, bartonella, a moze chlamydia? 28.02.13, 11:11
                                  A byles u hematologa? Masz slaba morfologie. I zrob te CD57 zamiast domyslac sie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka