11.08.06, 16:22
Proszę o pomoc nie mogę pozbyć się robali leki nie działają.Czy ktoś może
stosował Para Protex zjakim skutkiem?
Obserwuj wątek
    • tatakazik Re: Pasożyty 12.08.06, 10:44
      Bardzo dużo osób stosuje ParaProteX.
      Jeżeli stosują się do zasad, to mają dobre wyniki.
      Jeżeli inaczej, to narzekają.
      Taka kuracja trochę kosztuje ale jaka jest ulga.
      • karol.walc Re: Pasożyty 12.08.06, 11:10
        tatakazik napisał:

        > Bardzo dużo osób stosuje ParaProteX.
        > Jeżeli stosują się do zasad, to mają dobre wyniki.
        > Jeżeli inaczej, to narzekają.
        > Taka kuracja trochę kosztuje ale jaka jest ulga.

        To ciekawe co piszesz. Moja ciotka, osoba łatwowierna choć pedantka dała się
        skusić jakiemuś uzdrawiaczowi i stosowała. Stosowała się dokładnie (czytaj:
        pedantycznie) do podanych zasad. Bez żadnego skutku poza stratą pieniędzy.
        Skończyło się na normalnym lekarzu i normalnych lekarstwach.

        Znam też kilka innych osób, które stosowały to cudo z identycznym skutkiem.
        Pewnie o kilka sekund spóźniły się z kolejną dawką. A może o ułamek sekundy?
        Szkoda, tak niewiele brakowało, a by się wyleczyły...
          • karol.walc Re: Pasożyty 12.08.06, 17:39
            asia296 napisała:

            > tak tylko ja już brałam leki i nie pomogło a nie wiem czy tak często mogę brać
            > chemię.

            A ten cały Paraprotex to co to jest ? Nie chemia ? Po prostu poradź się
            lekarza. Aby się ostrzyc i uczesac idziemy do fryzjera, aby wleczyć - do
            lekarza.
        • tatakazik Re: Pasożyty 14.08.06, 22:23
          karol.walc napisał:

          > tatakazik napisał:
          >
          > > Bardzo dużo osób stosuje ParaProteX.
          > > Jeżeli stosują się do zasad, to mają dobre wyniki.
          > > Jeżeli inaczej, to narzekają.
          > > Taka kuracja trochę kosztuje ale jaka jest ulga.
          >
          > To ciekawe co piszesz. Moja ciotka, osoba łatwowierna choć pedantka dała się
          > skusić jakiemuś uzdrawiaczowi i stosowała. Stosowała się dokładnie (czytaj:
          > pedantycznie) do podanych zasad. Bez żadnego skutku poza stratą pieniędzy.
          > Skończyło się na normalnym lekarzu i normalnych lekarstwach.
          >
          > Znam też kilka innych osób, które stosowały to cudo z identycznym skutkiem.
          > Pewnie o kilka sekund spóźniły się z kolejną dawką. A może o ułamek sekundy?
          > Szkoda, tak niewiele brakowało, a by się wyleczyły...
          >
          W innym wątku sugerujesz, że ParaProteX to też chemia.
          Czy przeczytana została ulotka?
          Czy myślisz, że każdy lekarz zna nowoczesne produkty, które nie są lekarstwami?
          Lekarz nie musi się tego uczyć, nie ma nawet czasu, gdyż leczy ludzi z chorób.
          ParaProteX jest produktem zapobiegającym, jednym pomaga a innym nie.
          Tak samo jak lekarstwa, jednym pomagają a innym nie.
          Za te się płaci i za tamte też.
          Za darmo możesz mieć wodę, najtańsze z lekarstw,
          tego lekarz nie musi zapisywać ani polecać.

          ParaProteX w swoim składzie zawiera:
          - ekstrakt z berberysu zwyczajnego,
          - mirrę,
          - olej z goździków korzennych,
          - ekstarkt z Pau d'Arco,
          - czarny orzech,
          - składnik aktywny z orzecha włoskiego,
          - ekstrakt z nasion grejpfruta,
          - czosnek.

          Opracowanie na temat tego produktu poczytasz tu:
          www.calivita.com.pl/./cfnews/NH200606/nh200606.pdf
          Jeżeli jesteś jego przeciwnikiem, to przedstaw swoje opracowania.

          Wiele osób myśli trochę inaczej, może mają inne doświadczenia i poglądy.
          Dlaczego Twoje mają być najlepsze?
          Dlaczego inni nie mają mieć racji?
          Jaki jest w tym Twój cel?

          Niektóre osoby piszą, że normalne lekarstwa im w tym nie pomagają.
          Czy kłamią?
          • opty_opty Re: Pasożyty 15.08.06, 03:49
            tatakazik napisał:

            > Opracowanie na temat tego produktu poczytasz tu:
            > www.calivita.com.pl/./cfnews/NH200606/nh200606.pdf

            no tak, ciekawe opracowanie.
            a gdzie wyniki badan nad skutecznoscia tego produktu?
            kazdy moze sobie zmieszac rozne ziola i twierdzic ze one lecza.
            a one nie beda leczyc i co wtedy? leki kupic? dwa razy placic?

            > Jeżeli jesteś jego przeciwnikiem, to przedstaw swoje opracowania.

            opracowanie mozna napisac, ale jak mowie, gdzie sa wyniki badan nad
            skutecznoscia produktu?
            ja pytam z ciekawosci, bo chce wiedziec czy macie takie wyniki.

    • no1teresa przepis medycyny chińskiej 12.08.06, 17:59
      kiedys tu juz takie watki byly, rowniez przepis medycyny chinskiej na pasozyty:
      wrzucic na pol litra wrzacej wody 3 duze lyzki zmielonych orzechow wloskich, 3
      lyzki suszonych kwasnych moreli, 1 lyzeczke mielonego imbiru, gotowac 15 minut.
      Pic 3-4 filizanki goracego plynu - pasozyty nie wytrzymuja takiego
      zalkalizowanego srodowiska. Stosowac 12 dni, po czym dokonac kontroli
      laboratoryjnej, ew. powtorzyc.
      powodzenia
    • klara551 Re: Pasożyty 13.02.07, 16:11
      Hej! Nie podajesz jakie to pasożyty. Na większość dzialają żle/niszczą/ pestki
      z dyni.Jest to stary sposób.Ponadto w razie zarażenia należy leczyć całą
      rodzine i prasować pościel i bieliznę,bo jaja pasożytów nie są niszczone przez
      leki,stad czas leczenia jest dość długi,lub należy ponawiać kurację
          • unhappy Re: Pasożyty 19.02.07, 19:14
            marynia37 napisała:

            > Zapomniałam dodac,ze zapper zabija wszystkie pasożyty i jajaw organiżmie.W
            > pościeli oczywiście nie.

            Zapomniałaś tylko dodać, że zapper niczego nie zabija poza twoim portfelem :D
            • marynia37 Re: Pasożyty 21.02.07, 21:25
              Przezłośliwcze!Ja nie sprzedaję zapperów ani niczego z ksiązki Clark.Ani
              rodzina .Ani moi znajomi.Przekazuję tylko obiektywną prawdę naukową
              potwierdzoną na pacjentach.
              • unhappy Re: Pasożyty 22.02.07, 12:41
                > Przezłośliwcze!Ja nie sprzedaję zapperów ani niczego z ksiązki Clark.Ani
                > rodzina .Ani moi znajomi.Przekazuję tylko obiektywną prawdę naukową
                > potwierdzoną na pacjentach.

                Nieprawda. To co przekazujesz nie ma absolutnie nic wspólnego nie tylko z prawdą
                naukową ale nawet z jakąkolwiek prawdą. Chyba, że będzie to ten trzeci rodzaj
                prawdy ze znanego góralskiego dowcipu.

                Jest też absolutnie oczywiste, że nie możesz się przyznać do zarabiania na
                sianiu bzdur na temat zappera (że niby działa) i jest też oczywiste, że nie
                ponosisz ŻADNEJ odpowiedzialności za swoje słowa. Mówić o wyleczonej cioci
                stryjka brata może mówić każdy i to nie tylko zapperem.

                Zauważ, że dopóki TY będziesz pisać o cudownym działaniu aparatu zapper JA będę
                pisał, że to bzdura. Jeśli cię to zadowala to proszę bardzo. Moderator tego
                forum, który już usunął kilka moich postów (za co dziękuję bo były niezbyt
                sensowne) może zadecydowa, że będzie inaczej - TY będziesz mogła siać bzdury a
                ja nie będę ich mógł prostować. I dalej twierdzę, że w jakiś sposób na zapperze
                zarabiasz.
                • magnumator Re: Pasożyty 22.02.07, 14:38
                  Żałosny jesteś, spójrz na statystyki sprzedaży allegro, tam jest największy
                  obrót w sieci, a sprzedają średnio 3 zappery tygodniowo, a sprzedawców jest
                  więcej niż 3. Gdyby ktoś chciał utrzymywać się ze sprzedaży czegoś tak taniego,
                  to umarłby z głodu. Co innego alveo, z tej dystrybucji chyba da się wyżywić,
                  więc ich się czepiaj. A jeśli badania naukowe (testy trwały kilkanaście lat w
                  10 krajach byłego ZSRR niezależnie, zanim je zakceptowano) cię nie przekonują,
                  to czego Ty tu szukasz, płacą Ci za negowanie wszystkiego? Przecież rosyjskie
                  zappery (szukaj na zachodzie hasła sputnik) są stosowane w szpitalach. Są też
                  polskie badania przedstawiane na konferencji międzynarodowej, gdzie żeby się
                  dostać do wygłoszenia referatu trzeba przejść recenzje profesorską). Ale to i
                  tak żałosnych nie obchodzi, bo im się dokształcać nie chce, to tak jak polskim
                  lekarzom. Całe szczęście już niektórzy lądują w areszcie.
                  • unhappy Re: Pasożyty 23.02.07, 20:42
                    magnumator napisał:

                    > Żałosny jesteś, spójrz na statystyki sprzedaży allegro, tam jest największy
                    > obrót w sieci, a sprzedają średnio 3 zappery tygodniowo, a sprzedawców jest
                    > więcej niż 3. Gdyby ktoś chciał utrzymywać się ze sprzedaży czegoś tak taniego,

                    Obrót oszukańczymi urządzeniami nie jest wyznacznikiem jakości urządzenia.
                    Argument o utrzymywaniu się ze sprzedaży tanich rzeczy jest nieco dziwny.
                    Powiedz to prodecentowi na przykład gum do żucia :D

                    > to umarłby z głodu. Co innego alveo, z tej dystrybucji chyba da się wyżywić,
                    > więc ich się czepiaj. A jeśli badania naukowe (testy trwały kilkanaście lat w
                    > 10 krajach byłego ZSRR niezależnie, zanim je zakceptowano) cię nie przekonują,
                    > to czego Ty tu szukasz, płacą Ci za negowanie wszystkiego?

                    O jakichś testach to tobie się roi - nie mnie. Testy nie mogły nic wykazać w
                    przypadku urządzenia wymyślonego przez kogoś mającego problem z głową i po
                    prostu nie działającego - ani w zgodzie z idiotyczną teorią (ktoś tu czeka na
                    IgNobla) ani w ogóle.

                    > Przecież rosyjskie
                    > zappery (szukaj na zachodzie hasła sputnik) są stosowane w szpitalach.

                    I w barach. I na stacjach benzynowych. No wymyśl jeszcze coś zabawnego.

                    > Są też
                    > polskie badania przedstawiane na konferencji międzynarodowej, gdzie żeby się
                    > dostać do wygłoszenia referatu trzeba przejść recenzje profesorską). Ale to i
                    > tak żałosnych nie obchodzi, bo im się dokształcać nie chce, to tak jak polskim
                    > lekarzom. Całe szczęście już niektórzy lądują w areszcie.

                    Jest coś takiego jak elektroterapia i nie ma NIC WSPÓLNEGO z oszukańczym
                    urządzonkiem pod nazwą zapper. Wymyśl jeszcze coś. Na przykład, że zapper
                    poleciał z rosyjskimi kosmonautami w kosmos :D
                    • magnumator Re: Pasożyty 23.02.07, 21:58
                      A ile badań potwierdzających, że zapper nie działa przeprowadziłeś? Ile razy
                      byłeś w Moskwie w szpitalu? Na jaką cholerę oni by wydawali tyle kasy (ponad
                      milion sputników już zużyli w szpitalach, tak bo te wersje są jednorazowe bo
                      wbudowaną mają baterię, pracują do 100 godzin), gdyby nie miało to żadnego
                      działania? Ile jakichkolwiek badań/eksperymentów w życiu przeprowadziłeś? Może
                      zacytujesz jakieś własne osiągnięcia?
                      • unhappy Re: Pasożyty 23.02.07, 22:51
                        magnumator napisał:

                        > A ile badań potwierdzających, że zapper nie działa przeprowadziłeś?

                        A TY???

                        > Ile razy
                        > byłeś w Moskwie w szpitalu? Na jaką cholerę oni by wydawali tyle kasy (ponad
                        > milion sputników już zużyli w szpitalach, tak bo te wersje są jednorazowe bo
                        > wbudowaną mają baterię, pracują do 100 godzin), gdyby nie miało to żadnego
                        > działania?

                        Ale ci ktoś bzdur nawkręcał :)

                        > Ile jakichkolwiek badań/eksperymentów w życiu przeprowadziłeś? Może
                        > zacytujesz jakieś własne osiągnięcia?

                        Poczekam na twoje - to ty twierdzisz, że ktoś tam, komuś coś zapperem w Moskwie
                        a może na Kamczatce :D

                      • unhappy Re: Pasożyty 23.02.07, 22:58
                        > A ile badań potwierdzających, że zapper nie działa przeprowadziłeś?

                        Jeszcze jedno. Klasyczny tekst ściemniaczy od magicznych urządzonek to pytanie o
                        badania zaprzeczające magicznemu działaniu. Równie dobrze można prosić o dowód
                        na nieistnienie buddy. Nie ma? No to budda istnieje :D Wyobraź sobie, że tak jak
                        się nie prowadzi badań skuteczności jedzenia kozich bobków na wypadanie włosów
                        tak nie prowadzi się badań różnych innych idiotycznych metod, terapii czy
                        urządzeń. Bo po co? Oszuści i tak będą twierdzili swoje bo mają z tego kasę i co
                        śmieszniejsze znajdą naiwnych, którzy im zapłacą bo przecież ludzi guzik
                        obchodzą jakieś badania skoro potrafią podjarać się ściemą sprzedaną im przez
                        obwoźnego handlarzynę zapperami czy magicznymi suplementami :D

                        Dobry przykład masz w przypadku homeopatii - nie działa, nie wykazuje większej
                        skuteczności od placebo a ludzie dalej ładują kasę w leki produkowane przez
                        oszukańcze firmy.
                        • magnumator Re: Pasożyty 24.02.07, 00:18
                          Mam na temat "sputników" książkę i tyle, a skoro nie czytałeś, to się nie
                          dowiesz jaka (można sobie z rosyjskich stron zamówić za 22,5 dolara sztuka, w
                          Polsce sprzedaje to Integrum po 300 zł, ale dla Ciebie Integrum to siedlisko
                          oszustwa). A co zarzucisz tym, którzy sami dla siebie montują zapper na
                          podstawie schematu z książki Clark? Nie twierdzę, że to panaceum na wszysko, bo
                          takowego nie ma, wiem też po licznych doświadczeniach na ludziach (i sobie), że
                          np. na grzyby słabo działa, choć mam opracowanie naukowe z wynikami
                          pozytywnymi, ale to było badanie laboratoryjne, nie na ludziach. Na bakterie za
                          to działa z dużym skutkiem, co nie znaczy to samo co "leczy w 100%", jak tu
                          niektórzy zachwalają. Ja u siebie stosuję tylko do likwidowania opryszczki
                          (HSV1), znika po 4 dobach, a nie po 2 tygodniach, jak to u mnie kiedyś bywało.
                          Znam człowieka, który uratował żonie życie, bo nie mogli/nie chcieli jej pomóc
                          w szpitalu i to właśnie z internetu poznał schemat i w jedną noc zbudował
                          zapper Becka (nie Clark), bardzo szybko wróciła do zdrowia. A czym wg Ciebie
                          rózni się elektroterapia od prostych urządzeń prądowych zwanych zapperami. Może
                          choć raz w życiu wysil się i podaj jakieś parametry techniczne i nazwę
                          urządzenia, które masz na myśli. Wg mnie tylko procentowym wypełnieniem sygnału
                          i napięciem.

                          Gdybyś miał coś wspólnego z naukowcami, to znałbyś odpowiedź na pytanie, co to
                          jest lista f... (tu trzeba się domyślić) i dlaczego dla nich jest taka istotna?

                          Czekamy na przebłysk inteligencji?

                          A odnośnie homeopatii. Kiedyś kupa mądrych lekarzy dermatologów i hirurgów
                          namówiła mnie, abym dał się pokroić i jeszcze im za to zapłaciłem, choć nie
                          wiedzieli co mi jest. Po pewnym czasie jednak problem wrócił, ale znałem już
                          prawdziwych lekarzy i wystarczyło 1 opakowanie tabletek (gdzie było tajemnicze
                          D5), problem zniknął po kilku dniach i przez tyle lat jakoś powrócić nie chce.
                          Myślę, że po prostu zawiodłeś się kiedyś na kilku niedouczonych doradcach i
                          błądząc po omacku nie trafiłeś do tej pory na właściwą metodę wyleczenia swej
                          przypadłości, tak rysuje się Twój portret psychologiczny na podstawie
                          wypowiedzi. Z pewnością nie jesteś zawodowym negowaczem (a są tu i tacy, którym
                          płaci przemysł farmaceutyczny/ nie lekarze), bo oni przynajmniej próbują używać
                          argumentów i są w tym nieźli, ty powalasz wszyskich tymi tramwajami i nic
                          więcej do powiedzenia nie masz...
                          • unhappy Re: Pasożyty 24.02.07, 10:29
                            > Mam na temat "sputników" książkę i tyle, a skoro nie czytałeś, to się nie
                            > dowiesz jaka (można sobie z rosyjskich stron zamówić za 22,5 dolara sztuka, w
                            > Polsce sprzedaje to Integrum po 300 zł, ale dla Ciebie Integrum to siedlisko
                            > oszustwa).

                            Acha... powoli dochodzimy do źródeł kasy. Nie szkodzi, że urządzenie nie działa
                            (bo nie ma prawa) ale biznes się kręci. A twoje prywatne i osobiste
                            doświadczenia nie są żadnym dowodem. Chociażby z tego prostego powodu, że jeśli
                            ugrzęzłeś w oszukańczym interesie to musisz brnąć w to dalej. Dla mnie ty i
                            twoje osobiste doświadczenia są kompletnie niewiarygodne. To jest tylko Internet
                            i tutaj każdy może pleść co mu ślina na język przyniesie.

                            > Znam człowieka, który uratował żonie życie, bo nie mogli/nie chcieli jej pomóc
                            > w szpitalu i to właśnie z internetu poznał schemat i w jedną noc zbudował
                            > zapper Becka (nie Clark), bardzo szybko wróciła do zdrowia.

                            Takie nieweryfikowalne legendy krążą tabunami w światku "paramedycyny" (czytaj
                            medycyny alternatywnej do rozumu).

                            > A czym wg Ciebie
                            > rózni się elektroterapia od prostych urządzeń prądowych zwanych zapperami.

                            Chociażby tym, że działa. Zjawiska wywoływane przez przepływający prąd medycyna
                            wykorzystuje od lat. Przykład pierwszy z brzegu - jonoforeza. Jakoś nie
                            zaobserwowano, żeby poddani takiej terapii pacjenci nagle zdrowieli. No ale może
                            kształt i wysokość napięcia nie takie :D

                            > Czekamy na przebłysk inteligencji?

                            Hmm... jak brakuje argumentów to stosuje się wycieczki ad personam. Istotnie -
                            jeśli chodzi o inteligencję to dużo mi brakuje i wcale z tego powodu nie płaczę.
                            Ale mam jej tyle, żeby nie dać się naciągnąć ewidentnym oszustom - na przykład
                            od zappera.

                            > A odnośnie homeopatii. Kiedyś kupa mądrych lekarzy dermatologów i hirurgów
                            > namówiła mnie, abym dał się pokroić i jeszcze im za to zapłaciłem, choć nie
                            > wiedzieli co mi jest. Po pewnym czasie jednak problem wrócił, ale znałem już
                            > prawdziwych lekarzy i wystarczyło 1 opakowanie tabletek (gdzie było tajemnicze
                            > D5), problem zniknął po kilku dniach i przez tyle lat jakoś powrócić nie chce.

                            O rany! Homeopatia działa. No jednak. Popatrz, nie wiedziałem :D Zresztą ja mam
                            podobne doświadczenie. Kiedyś bardzo bolała mnie głowa i żadne proszki mi nie
                            pomagały. Aż w momencie kiedy przechodziłem z jednego pokoju do drugiego skoczył
                            mi na plecy mój własny kot. I nagle ból zniknął! Słusznie więc można powiedzieć,
                            że skakanie kota na plecy leczy ból głowy. To lepsze od homeopatii bo jak już ma
                            się kota to nic nie kosztuje.

                            > Myślę, że po prostu zawiodłeś się kiedyś na kilku niedouczonych doradcach i
                            > błądząc po omacku nie trafiłeś do tej pory na właściwą metodę wyleczenia swej
                            > przypadłości, tak rysuje się Twój portret psychologiczny na podstawie
                            > wypowiedzi.

                            Zostaw więc sobie ten portrecik na pamiątkę :)

                            Z pewnością nie jesteś zawodowym negowaczem (a są tu i tacy, którym
                            >
                            > płaci przemysł farmaceutyczny/ nie lekarze), bo oni przynajmniej próbują
                            > używać argumentów i są w tym nieźli, ty powalasz wszyskich tymi tramwajami
                            > i nic więcej do powiedzenia nie masz...

                            Zapewniam cię, że kuracja leżeniem w tramwaju ma dokładnie taki sam sens jak
                            kuracja zapperem - ja więc powalam ciebie a ty powalasz mnie. A co do argumentów
                            to tutaj można pisać wszystko - nawet to, że dzięki zapperowi rosyjscy
                            kosmonauci wychodzą w przestrzeń bez skafandra. Bzdura? Tak. Widoczna na
                            pierwszy rzut oka? Tak. W przypadku zappera, oberonów, mor, scenarów etc., kiedy
                            oszuści czerpiący z dystrybucji tego dziadostwa i całej otoczki pieniądze
                            stosują cały szereg technik od manipulacji po ordynarne oszustwa już czasem
                            pierwszy rzut oka nie wystarczy.








                            • magnumator Re: Pasożyty 24.02.07, 12:17
                              W odróżnieniu od Ciebie ja widzę sprawę nieco szerzej, czytają to inni ludzie i
                              sami potrafią ocenić merytoryczność obu stron wypowiedzi. To oni podejmą
                              decyzję co z tym zrobić, a ja o swoje argumenty bać się nie muszę, na czym
                              kończę te dyskusje.

                              P.S. Mimo kolejnego głupiego przykładu, przez przypadek udało Ci się coś
                              mądrego, otóż właśnie koty wyczuwają chorych ludzi i do nich się zbliżają,
                              siadają im na kolana. Wynika to z faktu odwrontego zjonizowania, kot ma za dużo
                              jonów ujemnych, a chory człowiek szkodliwych jonów dodatnich.
                              • unhappy Re: Pasożyty 24.02.07, 12:58
                                > W odróżnieniu od Ciebie ja widzę sprawę nieco szerzej, czytają to inni ludzie i
                                >
                                > sami potrafią ocenić merytoryczność obu stron wypowiedzi. To oni podejmą
                                > decyzję co z tym zrobić, a ja o swoje argumenty bać się nie muszę, na czym
                                > kończę te dyskusje.

                                Na razie żadnych weryfikowlanych argumentów nie podałeś ale ok... EOT :) Chyba,
                                że jeszcze coś napiszesz o wspaniałym zapperze.

                                > P.S. Mimo kolejnego głupiego przykładu, przez przypadek udało Ci się coś
                                > mądrego, otóż właśnie koty wyczuwają chorych ludzi i do nich się zbliżają,
                                > siadają im na kolana. Wynika to z faktu odwrontego zjonizowania, kot ma za
                                > dużo jonów ujemnych, a chory człowiek szkodliwych jonów dodatnich.

                                Ale bo ja prawdę napisałem! Samą prawdę. Taką samą jak ty a prawda zawsze jest
                                dobra :D
                                  • unhappy Re: Pasożyty 25.02.07, 00:27
                                    > To jest prawda tylko z chorej wyobrażni Twojej,bo doświadczenia PRAKTYCZNE
                                    > mówią co innego.

                                    Nie było żadnych doświadczeń. Nie wiem czy jesteś kapłanką czy ofiarą zapperowej
                                    sekty ale nie udało ci się podać żadnych weryfikowalnych faktów. Mało tego,
                                    wiele razy napisano ci, że zapper nie działa nawet u tych którzy go stosowali :)
                                      • unhappy Re: Pasożyty 25.02.07, 18:51
                                        Wystarczy w wyszukiwarce w google wpisać "zapper" żeby otworzyła się masa stron
                                        stworzonych przez osuzustów zarabiających na zapperze. I tyle - bo stronę to
                                        sobie napisać może każdy. Brak badań bo kliniki są przeostrożnione? Nie dlatego
                                        tylko dlatego, że nie zajmują się każdą bzdurą jak zapper czy leczenie łysiny
                                        jedzenim kozich bobków :D
                                          • unhappy Re: Pasożyty 26.02.07, 08:35
                                            marynia37 napisała:

                                            > Kliniki sotrzymują finanse od firm farmaceutycznych.A te finansują badania,ale
                                            > głównie takie co przyczynią się do większej produkcji tabletek.Zaprzeczanie
                                            > oczywistym argumentom,ponizanie,obrażanie .To wystarczający powód by Cię
                                            > ignorowac.Nie zasługujesz na odpowiedzi.

                                            Oj, chyba uronię łezkę... jak wierzysz w teorie spiskowe to twój problem. Gdyby
                                            zapper działał i można by na nim zarobić to szybciutko miałabyś go w aptekach :D

                                            • marynia37 Re: Pasożyty 26.09.07, 18:39
                                              Zarówno zwolennikom jak i przeciwnikom zappera polecam w
                                              wyszukiwarce wpisać "Zapperem w pasożyty" i przeczytać ten artykuł z
                                              miesięcznika napisany przez doktora Wojnowskiego.Daje do myślenia.
                                              • unhappy Re: Pasożyty 27.09.07, 12:03
                                                marynia37 napisała:

                                                > Zarówno zwolennikom jak i przeciwnikom zappera polecam w
                                                > wyszukiwarce wpisać "Zapperem w pasożyty" i przeczytać ten artykuł z
                                                > miesięcznika napisany przez doktora Wojnowskiego.Daje do myślenia.

                                                Jedyne co jest prawdą to to, że na tych bredniach doktorek trzepie niezłą kasę.
                                                W repertuarze metod cały zakres oszukaństw o jakich można sobie poczytać na
                                                www.quackwatch.org :D
                                              • unhappy Re: Pasożyty 27.09.07, 15:16
                                                marynia37 napisała:

                                                > Zarówno zwolennikom jak i przeciwnikom zappera polecam w
                                                > wyszukiwarce wpisać "Zapperem w pasożyty" i przeczytać ten artykuł z
                                                > miesięcznika napisany przez doktora Wojnowskiego.Daje do myślenia.

                                                A tak sobie z głupia frant sprawdziłem, czy dr Bogumił Wojnowski (za
                                                www.paramed.waw.pl/index.php?menu=2&mid=38&conid=327) jest obecny w
                                                centralnym rejestrze lekarzy... zgadniesz z jakim wynikiem.
                                                • marynia37 Re: Pasożyty 30.09.07, 08:14
                                                  Wiem.Ale to nie zmienia faktów.Pieczątki nie są najważniejsze.
                                                  Ale np.w miesięczniku "Optymalnik" z listopada (bodajże to był 2003
                                                  rok )można znależć ośmiostronicowy raport naukowy na temat działania
                                                  zappera na pacjentów (polskich) w kilku chorobach.Został on
                                                  sporządzony przez dra Wróbla.Jego żona też jest dr nauk medycznych.
                                                  (Podaję,bo Cię interesuja więcej pieczątki niz fakty).
                                                  Pozbawcie go zawodu bo on opisał jak zapper pomagał pacjentom wracać
                                                  do zdrowia.(A niektórzy z Was uważają,że nie powinien działać).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka