Dodaj do ulubionych

Witam i proszę o pomoc - Wrocław

18.05.09, 09:33
Witam wszystkich i od razu przepraszam, że zakładam nowy wątek bez dogłębnego
sprawdzenia całości forum ale nie mam na to czasu i zbyt źle się czuję żeby
czekać.
Od roku jestem "leczona" we Wrocławiu przez lekarza z Koszarowej. W lipcu
znalazłam pod kolanem rumień (kleszcza nie było). dopóki nie wyszedł na udo i
nie zobaczyłam charakterystycznego przejaśnienia, lekarze bagatelizowali moje
złe samopoczucie i widoczny rumień. Na własną rękę zrobiłam badanie IGG i IGM
w Dolmedzie.. Oba były dodatnie i wysokie,IGG -61,3 IU/ml, IGM-214,15 IU/ml.
Daruję w pierwszym poście opisy tego co przeszłam (jestem alergikiem) żeby
znaleźć lekarza, który podjąłby się leczenia. Do poradni leczenia boreliozy
nie mogłam się dostać (terminy półroczne),lekarz pierwszego kontaktu nie
podjął się, skierowano nie do specjalisty. Prawda jest taka, że trafiłam do
jednego z lekarzy pracujących na Koszarowej. Musiałam przerywać kurację
antybiotykową, bo wystąpiła silna alergia na Doxycyklinę. W zasadzie przy
każdym z antybiotyków miałam jakąś tam reakcję alergiczną skórną ale brałam
leki p/alergiczne żeby pociągnąć leczenie. Lekarz prowadzący leczenie
boreliozy uznał za stosowne zrobić pół roczną przerwę, która miała dać obraz
mojego samopoczucia a powtórka wyników miała potwierdzić wyleczenie. Według
opinii pana doktora "tak naprawdę
borelioza jest mitologizowana a żaden pacjent przeleczony przynajmniej przez
22 dni nie wrócił do Niego z dolegliwościami).
Przyznaję, że zaufałam, uśpił mnie. Nie szukałam "dziury w całym" zwłaszcza,
że nie czułam się jakoś specjalnie źle. Przerwa skończyła się w Kwietniu i
zrobiłam kontrolne badania w tym samym laboratorium.
IGM jest wyższe - 250 IU/ml, IGG- odrobinę niższe. Pan doktor kazał mi się
kierować dolegliwościami i nadal nie włączać leczenia. Mam się pojawić kiedy
"będę źle się czuła".
Po przeczytaniu paru tylko informacji na stronie stowarzyszenia do którego
właśnie się zapisałam straciłam zaufanie do lekarza i zaczynam walkę o swoje
zdrowie. Przez cały ten czas pracuje po 9, 10 godzin, nie byłam nawet dnia na
zwolnieniu ale teraz źle się czuję i wiem, że to borelioza . Proszę o
informację czy jest we Wrocławiu lekarz, który będzie umiał i chciał
poprowadzić pacjenta trudnego, bo alergicznego.
Bardzo Was proszę o cierpliwość i wyrozumiałość, jestem spanikowana i obolała sad
Pozdrawiam wszystkich i cieszę się, że jesteście.
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 18.05.09, 09:53
      Witaj smile

      Niestety we wrocławiu nie ma lekarza, który prawidłowo leczyłby
      boreliozę. a juz najgorsze, co może spotkać "borelkowicza", to
      trafienie na Kosz(m)arową. Wszyscy jeżdzimy do Bielska białej,
      Krakowa, wrszawy, zabrza. Są tez lekarze w Gorzowie i w Bolkowie.
      Jeśli po lekturze forum zdecydujesz się na leczenie niestandardowe,
      w stowarzyszeniu dostaniesz namiary na lekarzy.

      Z jakiego rejonu miasta jesteś?

      Pozdrawiam i życze dużo zdrowia smile
      • ja07 Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 18.05.09, 10:22
        Dziękuje Wam za odpowiedzi. Szczerze mówiąc spodziewałam się takiej informacji.
        Jestem w pracy i może nie będę mogła odpisywać na bieżąco, zrobię to z domu
        wieczorem. Mieszkam na południu Wrocławia, szczegóły raczej na maila smile
        Kogo polecacie najbliżej Wrocławia?
      • ja07 Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 20.05.09, 15:38
        Witajciesmile Poznałam bardzo sympatyczne osoby z forumsmile Dziękuję za wszystkie
        informacje i za życzliwe przyjęciesmile Wysłałam do dr Beaty maila, sms-a i
        dzwoniłam. Jak na razie nie udało mi się, pewnie nie ma czasu. Martwię się tylko
        czy się przebiję i czy względnie szybko uda mi się umówić na wizytę w Krakowie
        (jeśli w ogóle)...
        Po lekturze forum i tych wszystkich wiadomościach zaczęłam bardziej wsłuchiwać
        się w siebie ale oczywiście bez zbędnej histerii. Dzisiaj czuję się kiepsko i
        jestem słaba. Nie wiem czego to oznaka, że im cieplej za oknem tym ja się gorzej
        czujęsad Dotąd doskonale znosiłam wysokie temperatury. Jestem śpiąca i nawet
        wcześniej dzisiaj z pracy wróciłam, bo zasnęłabym chyba na biurku sad
        Może to autosugestia sad
        Pozdrawiam wszystkich a szczególnie zbolałych borelkowiczów. Kolega ostatnio
        napisał do mnie fajny list. Jak pisze obudził się bez żadnego bólu, drętwienia
        kończyn i kiedy uświadomił sobie ,że nic Go nie boli ,spanikował szaleńczo ,
        zastanawiając się czy aby jeszcze na pewno żyje smile)) Kiedy poczuł wreszcie swoje
        ciało, odetchnął z ulgą smile
        Trzymajcie się forumowe wzory do naśladowania. My początkujący z Was czerpiemy
        siłę i nadzieję.
    • tuonetar Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 18.05.09, 09:55
      Jak przyjdziesz do niego z dolegliwościami, to powie, zeby kierować się testami
      i że IgM to ślad po infekcji, ktorej już nie ma.

      We Wrocławiu nie ma lekarza serio zajmującego się boreliozą. Napisz maila do
      punktu informacyjnego (mapka na stronie stowarzyszenia), to podadzą Ci namiar do
      lekarza, którego masz najbliżej.
    • dobbiaco Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 18.05.09, 10:34
      Czy jesteś pewna,że te odczyny alergiczne są..od antybiotyków??
      Bo..może to alergia..na toksyny umierających bakterii??Ja tak miałam
      w dzieciństwie-w migdałkach gronkowce i paciorkowiec;gdy się
      podziębiłam i gronkowce zaczynały szaleć i wydzielać toksyny-w ciagu
      3 minut pokrywałam się ..swędzącymi bąblami i pęcherzami i lądowałam
      na pogotowiu-z aplikowaniem wapna dożylnie..Przydatna to była
      dolegliwość;w razie.."odpytywania"z matematyki przy tablicy..a tak
      serio..wcale to nie musi być alergia na antybiotyki..Moja Mama tez
      miała taki nagły odczyn-wtedy poczytany za.."wtórną odrę""(nasi
      lekarze interniści..są "niezawodni!);a m iała borelioze,która
      zrujnowała Jej zdrowie i .doprowadziła do smierci..
      • ja07 Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 18.05.09, 10:54
        Jestem zdiagnozowanym alergikiem ale oczywiście żadnej pewności nie mam, że to
        akurat od tego czy innego antybiotyku. Po Doxycyklinie dostałam pokrzywki i
        lekkich duszności więc lekarz na pogotowiu uznał, że to reakcja anafilaktyczna.
        Nie mam stałego alergologa, bo moja pani doktor nie przyjmuje na cito a ja tak
        najczęściej muszę być leczona.Zresztą dopiero od roku wymagam intensywniejszego
        leczenia p/alergicznego.Ostatnio ustawił mi je z dobrym skutkiem znany w
        mieście specjalista laryngolog, z którego pomocy musiałam skorzystać przy infekcji.
        Rzeczywiście alergia nasiliła mi się od momentu zdiagnozowania boreliozy. Nie
        wiem, czy mam też szukać alergologa czy ten wskazany lekarz, który będzie leczył
        boreliozę da sobie radę z ewentualną alergią? Nie wiem już sama co mam robić.
            • ja07 Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 19.05.09, 11:50
              Dzień dobry wszystkim. Dziękuję za wpisy i informacje, zwłaszcza od
              any. Jestem już pełnoprawnym członkiem SCHNB, dostałam namiary na lekarzy
              leczących wg wskazówek ILADS a teraz czytam, uczę się tego co powinnam wiedzieć.
              Dzisiaj jeszcze wybiorę lekarza z listy i skontaktuję się żeby jak najszybciej
              rozpocząć leczenie. Chyba wybiorę Kraków i dr Beatę. Czy mogę prosić o jakieś
              rady, wskazówki czy opinie na temat lekarza? Nie chciałabym już więcej tracić
              czasu i co tu dużo gadać pieniędzy sad
              Pozdrawiam wszystkich a tych cierpiących zwłaszcza i ściskam ich mocno.Strasznie
              smutne są niektóre tematy, serce się kroi ale musicie wytrzymać, bo życie jest
              jedno i warto o nie walczyć!
                    • ja07 Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 19.05.09, 15:11
                      Będę próbowała się dostać do dr Beaty z Krakowa. Z pewnością wszyscy lekarze są
                      świetni ale Kraków to miasto skąd pochodzą moje korzenie i jeśli tylko pani
                      doktor zechce się mną zająć przy okazji wizyty będę mogła pobyć chwilkę w moim
                      Krakowie smile
                      Dziękuję smile
                      • maxymilian123 Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 27.05.09, 07:05
                        Witam serdecznie, wszystko będzie dobrze, jak tu trafiłaś. Wiem co
                        mówię. Wiem jak trudno czyta się to wszystko, ale ten strach minie.
                        To moja gazetowa poczta maxymilian123@gazeta.pl.
                        Poza tym we Wrocławiu masz kilka wspaniałych osób, ich serdeczność
                        daje na prawdę dużo.
                        Trzymam kciuki.
                        Pozdrawiam gorąco
                        Kasia
                        • maxymilian123 Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 27.05.09, 07:11
                          ps mój mąż po wizycie u dr. Beaty w Krakowie i przepisaniu recept
                          dostał dołączoną prośbę o wykonanie testów na ww antybiotyki.
                          I testowaliśmy je na oddziele w szpitalu przy oddziale oiom /ze
                          względu na zapaść/
                          Dobrze byłoby w twoim przypadku zrobić to samo, tak myślę. Nie
                          możesz ryzykować. Poproś od razu jakie antybiotyki będą Ci potrzebne
                          do leczenia a następnie wytestuj pod kontrolą.


                          Kasia
                        • ja07 Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 27.05.09, 09:15
                          Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Tak, masz rację że we Wrocławiu są naprawdę
                          fajne osoby, życzliwe,które podają rękę potrzebującemu. Anyx i Fionka odezwały
                          się do mnie natychmiast. Fionka stała się moim przewodnikiem na początku walki z
                          podstępnym wrogiem. Mam nadzieję, że Jej nie zamęczę smile. Forum to
                          błogosławieństwo a strach niestety towarzyszy nieustannie i trzeba go trzymać w
                          ryzach, oswajać. Dzięki Wam i temu forum można się tym strachem dzielić bez
                          obawy wyśmiania czy zlekceważenia. Czytałam już sporo wątków i jestem pod
                          wrażeniem mądrości i cierpliwości wielu z Was. To wspaniałe, że można liczyć na
                          tę mądrość całkiem bezinteresownie.
                          To nie jest normą -niestety -w dzisiejszych czasach.
                          Napiszę do Ciebie na maila żeby dopytać o testy a teraz muszę wracać do pracy.
                          Jeszcze raz dziękuję i pozdrowienia smile
                          • ja07 Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 02.06.09, 18:43
                            No to dzień dobry wszystkim po przerwie!
                            Do Krakowa i dr Beaty pojechałam w czwartek 28.V. po tygodniowych próbach
                            dodzwonienia się, pisania maili i kombinowania jak tylko się dało żeby o różnych
                            porach zdybać Panią doktorsmile Udało się i dopiero w gabinecie, w trakcie badania
                            na własne oczy zobaczyłam jaka to udręka mieć tylu potrzebujących rady, pomocy
                            pacjentów. Telefon dzwonił NIEUSTANNIE i trzeba być świętym żeby odbierać,
                            rozmawiać, mieć cierpliwość powtarzać jedno i to samo albo prawie to samo z
                            łagodnością w głosie i zrozumieniem. Nie myślcie, że uprawiam tu tanią wazelinę
                            ale jestem pełna podziwu, bo ja bym nie potrafiła być w takiej sytuacji anielsko
                            cierpliwa.
                            To ważne żeby zrozumieć lekarza, który chce i potrafi pomóc ale póki się nie
                            sklonuje smile trzeba zrozumieć dlaczego tak ciężko o kontakt i nie zniechęcać się.
                            Biorąc pod uwagę moją alergię dr zaordynowała mi taki zestaw:
                            Rolicyn - 2 x 2 tab co 12 godzin przed jedzeniem
                            Bactrim - 2 x 2 tab. co 12 godzin w czasie jedzenia
                            Tinidazol- 2 x 1 co 12 godz. w czasie jedzenia (pulsowo co 15 dni)
                            Do tego mam vit. B, probiotyki, magnez, witaminy, Omega

                            Miałam zacząć od soboty, po powrocie z Krakowa ale że u mnie jak to zwykle
                            bywa, zawsze coś, to musiałam oddać w ręce chirurga swojego pieska. Potem były
                            pooperacyjne powikłania i dopiero dzisiaj rano zaczęłam zażywanie. Po godzinie
                            miałam tylko wrażenie gorąca a teraz pod wieczór jestem trochę zmęczona i bolą
                            mnie kości, łupie w kręgosłupie, bolą kolana i stopy a poza tym wszystko oksmile
                            Będę pisać co i jak, trzymajcie kciuki za alergika smileW pracy nawał zajęć i nie
                            ma czasu na roztkliwianie się smile
                            W pociągu z Krakowa przeprowadziłam akcję uświadamiającą i przez 4 godziny
                            rozmawiałam z bardzo sympatyczną panią z Wrocławia, która przeczytała wszystkie
                            moje wydruki i bardzo zainteresowała się tematem ze względu na dolegliwości
                            swojej siostry. Nie marnowałam czasu smile
                            W ostatnich dniach, tygodniach przekonałam się jak znikoma jest wiedza na temat
                            bb tak wśród lekarzy jak i przeciętnego Kowalskiego.
                            Boję się herxów ale wierzę, że dam radę, muszę dać.
                            Przy okazji napiszę, że zachłysnęłam się Krakowem i z żalem wyjeżdżałam.
                            Uwielbiam to miasto z całą jego zawartością. Pożegnałam się z rozpustą i na chwilę
                            przed rozpoczęciem diety , najadłam bajgli, u Wedla czekolady z lodami a u
                            Wierzynka nie
                            powiem czego bo wstyd się przyznać smile)) Były to 2 dni zaznaczam. Pewnie
                            pomyślicie, że nie jestem normalna
                            i pewnie coś w tym jest smile))
                            No to pierwsze koty za płoty.


                            • ja07 Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 04.06.09, 17:48
                              Rano, po rozedrganym wieczorze nie mogłam się obudzić, gardło mnie bolało i
                              miałam zdrętwiałą lewą rękę. Czułam się słabo, wczoraj wieczorem dokuczał mi
                              żołądek bo jadłam sporo leków i chyba za mało piłam. Dzisiaj z przewodem
                              pokarmowym OK.
                              Jest popołudnie i zasnęłam na chwilę, obudziłam się z bólami mięśni i kości,
                              swędzi mnie skóra na rękach i jak się podrapię to mam czerwone ciepłe placki.
                              Skóra nie najlepiej wygląda ale bywało gorzej. W związku z tym, że wszystko mnie
                              boli humoru brak ale świadomość iż to minie, osładza sytuację smile
                              Będę pisać na bieżąco, bo może ktoś zechce dać radę, uwagę, skorygować lub
                              ocenić moje ewentualne błędy co z czasem posłuży do obserwacji i zastosowania
                              innym chorym, na własny użytek.
                              Zbieram się do zrobienia obiadu jak sójka za morze ale nie mam siłysad
                              Idę poleżeć, bo jutro muszę wracać do pracy.
                              Pozdrawiam wszystkich.
                              • ja07 Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 05.06.09, 14:26
                                Pomimo tego, że uważam się za osobę kulturalną i taktowną dopiero dzisiaj
                                zrozumiałam, że zawsze trzeba się pilnować żeby nie wyjść na egoistę i potwora.W
                                miarę poznawania nowych wątków, nabierałam pokory i zrozumiałam to czego
                                wcześniej nie bardzo chciałam zrozumieć. Wybaczcie mi te radosne opowieści o
                                cudnym Krakowie i pierdoły które wypisywałam. Jestem żółtodziobem na forum i
                                dopiero doświadczenie daje właściwy balans. Poza tym jestem na początku
                                leczenia, jeszcze mam pracę(oby dało się pracować), mogę kupić leki i nie było
                                ze mną tak źle jak z innymi. Nie zdawałam sobie sprawy aż do dzisiaj w nocy jak
                                źle może być w tej chorobie, niby wiedziałam.....Dzisiejsza noc wiele mnie nauczyła.
                                Odkąd zaczęłam leczenie to jakieś tam herxopodobne sygnały miałam, opisywałam je
                                zresztą ale dzisiaj w nocy obudził mnie miażdżący wprost ból głowy, taki że
                                czułam jak ściska mi czaszkę z góry w dół,miałam wrażenie że czuję dokładny
                                kształt kości w zatokach. Do tego doszły mocne mdłości, torsje, osłabienie.
                                Piłam herbatę, która w sytuacjach żołądkowych zazwyczaj pomagała się oczyścić
                                ale było coraz gorzej,nie miałam już nic do oddania sad,za to doszło drżenie
                                mięśni i czułam coś w okolicy serca, ból? ścisk?
                                Dodzwoniłam się do dr Beaty i mam dzisiaj nie brać leków, potem zmniejszyć dawkę
                                o połowę.
                                Dopiero Enterol, który zażyłam o 10 rano przyniósł poprawę. Jeszcze mnie boli
                                głowa i jestem otępiała ale wróciłam do żywych.
                                A przecież Wy, niektórzy z Was mają tak często albo bez przerwy!
                                To chyba herx, wszystko na to wskazuje.
                                Jak sobie radziliście w takim momencie, co jeść? Przecież na pusty żołądek nie
                                zażyję leków.Zjadłam jogurt bez cukru i pije siemię lniane.
                                • 1-ludka Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 05.06.09, 19:50
                                  U mnie ze wzgledu na to ze musze pracowac nigdy nie pozwalalam sobie na "ciezkie herksy" czyli poprostu zawsze zaczynam od mniejszej dawki i jak sie organizm przzwyczai to dopiero biore "wszystkie" abx.A za radosne opowiesci nie przepraszaj bo mam nadzieje ze cie ta radosc nie opusci i tak juz zostanie.Zycze wytrwalosci ,pozdrawiam
                                  • ja07 Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 05.06.09, 20:21
                                    Dzięki Ludka smileJa też muszę pracować, innej opcji nie ma.
                                    Masz rację z tym zmniejszonym dawkowaniem i dr Beata też tak poradziła. Jest
                                    wieczór i czuje się dobrze, nawet kości nie bolą. Jak widać trochę tego świństwa
                                    zaliczyło szybki zgon. Jutro wrócę do mniejszej dawki, bo dzisiaj jeszcze trochę
                                    żołądek czuję.
                                    Długo miałaś herxy?

                                    • ala_willa Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 08.06.09, 20:51
                                      świetnie że udało ci sie dostać do pani doktor z Krakowasmile ja jestem z poludnia
                                      wrocławia również, mój mąż jest chory od roku..leczy go pan doktor z Zabrza,a na
                                      początku równiez byliśmy na koszarowej, i nasluchaliśmy się bzdur nie z tej
                                      ziemismile życze wytrwałości i dużo sił
                                      • osuchmar Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 08.06.09, 21:38
                                        Ja tez zaczelam leczenie podobnie jak ty od 1 czerwca.Jestem z Rudy Slaskiej i
                                        lecze sie u doktora z Zabrza.Mam zestaw:Xorimax 500 2x1,Rolicyn 150 2x1 +
                                        tynidazol 2x1 ale wlaczam go od 14 dnia i reszte lekow,witaminy magnez
                                        probiotyki i flumykon.
                                        Zycze Ci powodzenia w leczeniu i duzo wytwalosci.
                                        Mam nadzieje, ze wszysko bedzie dobrze,tymbardziej,ze tu na forum mamy duze
                                        wsparcie.czytalam forum juz od ponad 2 miesiecy a zarejestrowalam sie niedawno
                                        ale juz ludzie stad duzo mi pomogli.

                                        trzymam za Ciebie kciukismile
    • szpilka48 Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 17.04.18, 12:44
      Witam, własnie trafilam w internecie na to forum ale przyznam szczesze nigdy nie zalogowalam sie na fora i nie wiem jak funkcjonowac w tym miejscu. Zatem pisze tu w odpowiedzi. U mnie wszystko zaczelo sie w grudniu 2017r. Do grudnia bylam bardzo zdrowa (5 lat bez antybiotykow i jakichkolwiek innych lekow, jedyne co mnie czasem lapalo to katar lekki i bol gardla ktory mijal po jednym dniu jedzenia czosnku), bardzo aktywna fizycznie (ponad rok systematycznego biegania ok 1500km ...i pomiedzy bieganiem cwiczenia regularnie w tygodniu z Chodakowska) kobieta. W na poczatku grudnia pewnego dnia poczulam sie slabo... czulam silne zakwasy przez 2 dni i postanowilam przerwac moja aktywnosc fizyczna na kilka dni zeby odpoczac... ale ten stan utrzymuje sie do dzis czyli ok 4 miesiecy. Od 4 miesiacy nie biegam i nie cwicze a codziennie czuje sie bardzo slaba i miesnie głownie ud jak na zakwasach. W polowie grudnia udalam sie do ginekologa poniewaz od wakacji 2017 mialam problemy z cera, zatkane pory i wypryski na policzkach i linii zuchwy- skojarzylam to i oslabienie miesni z problemami hormonalnymi. Wynik krwi pokazal skrajnie niski estradiol. Zatem rozpoczelam leczenie u ginekologa endorynologa i zaczelismy terapie hormonalna. W marcu na wizycie kontrolnej lekarz powiedzial ze poziom estradiolu jest juz prawie w normie i skoro oslabienie i bol w miesniach nie ulegly poprawie to oznacza ze przyczyny mam szukac gdzie indziej. Mieszkam przy lesie i przez las zazwyczaj biegam i kojarze ze mialam ze 2 klaszcze w ubieglym sezonie ale nie mialam ani rumienia ani objawow typu rozbicie itp. Ale zrobilam test ELISA i wynik IgG byl ujemny a IgM dodatni 32,54.... moze to nie jest jakis mega wysoki poziom ale jednak dodatni. Zrobilam dzis dla potwierdzenia test Westernblot i czekam na wynik. Ale postanowilam szukac juz teraz pomocy. Co dalej jesli potwierdzi sie wynik Westernbot? Do jakiego lekarza? Dostalam dzis skierowanie do poradni chorob zakaznych ale na NFZ to chyba nie ma co liczyc. Gdzie prywatnie warto jechac? Czytalam o metodach alternatywnych czyli nie antybiotyki czyli ILADS a najpierw VEGAtest i Terapia Rife'a generatorem plazmowym. Czy ktos cos na ten temat sie wypowie? Nie mam wiecej dokuczliwych objawow poza ciaglym oslabieniem i bolami miesni i stawow... moze troche rozdrazniona jestem. Czasem czuje jak zakluje mnie w sercu. Caly czas utrzymuje sie problem z cera. Tyle, nic wiecej. Co sadzicie?
      • rzene Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 17.04.18, 21:30
        Witaj, większość osób przechodzi podobne historie. Nagle z osoby zdrowej, aktywnej robi się człowiek niedołężny pod każdym względem, wykluczony z życia. W Twoim przypadku z tego co opisujesz choroba przebiega w miarę spokojnie, są osoby które nie są w stanie funkcjonować. Na początek bym zrobił panel koinfekcji. No niestety Borelia rzadko kiedy występuje w pojedynkę. W obu klasach IGG i IGM Bartonella,Chlamydia IGA, Jersinia, Babesia, Mycopalsma. Zawsze wynik w przypadku koinfekcji może pomóc w dalszym leczeniu niż brak takich badań. Są to koszty ale jak się diagnozować to na poważnie. Masz dodatni IGM (tu miano przeciwciał nie ma znaczenia jest + i tyle)czyli jest duże prawdopodobieństwo że to początek infekcji. Jeśli bakteria poradzi sobie z Twoim układem odpornościowym i zajmie układ centralny to może być mało ciekawie. Jest duża szansa że masz sprawny organizm i walczy z patogenami. Co do leczenia to już zleży od wyników (koinfekcji) i objawów. Decyzje podejmuje pacjent. Do lekarza ILADS są kolejki więc lepiej zrobić rozeznanie kto jest w miarę dostępny. Informacji udzieli Stowarzyszenie Chorych na Boreliozę. Dodatkowo można zrobić test CD-57 nie jest drogi a też jest pomocny przy diagnozie. Najlepiej robić go bezpośrednio w szpitalu (trzeba pytać gdzie, Kraków Prokocim robi) a nie w Diagnostyce(podwykonawca).
        • rzene Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 17.04.18, 21:36
          ps. Biorezonans, ozonoterapia, olejki, zioła i inne cuda są pomocne w leczeniu ale nie na każdego działają, prędzej jest to leczenie uzupełniające do antybiotyków. Niestety antybiotyki też nie są zbawieniem bakterie są nieraz oporne i leczenie nie kończy się powodzeniem mimo wielu miesięcy skojarzonego leczenia.Każdy chce zarobić kasę i naciąga się schorowanych ludzi. Nic Ci nie mogę polecić musisz sama próbować albo zaufać lekarzowi. Są osoby które podobno się wyleczyły tego typu alternatywnymi sposobami.
      • wisa46 Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 26.04.18, 22:45
        Proponuję BioRife- Kraków lub Poznań.Odradzam ILads (K-ce). Za pierwszą wizytę 300 zł. Później trochę mniej. Na recepcie 3 antybiotyki +nystatyna i flucofast. Koszt prawie 400zł. Aptekarka jak zobaczyła receptę to się przeraziła. I żadnej gwarancji wyleczenia. A jeśli przytrafi się nieszczęście to ILads umywa ręce. Za te pieniądze radzę wypróbować aparat Raymunda Rife'a. I-sesja 120zł-2,5h. II- i pozostałe po 3,5 h za 150zł. Po 5 sesjach można będzie się przekonać - czy było warto? "0" antybiotyków. Jutro jadę do Krakowa (27 .04). Jestem dobrej myśli.
    • wozny1234 Re: Witam i proszę o pomoc - Wrocław 04.12.21, 15:01
      Jest w Wrocławiu gabinet Herbasol, który specjalizuje się w diagnostyce oraz w terapiach na mikroorganizmy i chorób wywołanych przez te patogeny. Zajmują się też borrelią i koinfekcjami odkleszczowymi. Jest też tam zielarz i dietetyk, więc mają podejście profilaktyczne do ludzi, a także mikrobiolog, więc ci wszystko lepiej wytłumaczy. Ja sam tam chodziłem i mi bardzo pomogli. Na stronie internetowej mają też dużo przydatnych informacji - może ci się przyda.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka