raks5
30.07.10, 01:04
Panowie
co brakuje siedleckim dziewczynom i kobietom?
Jeśli spojrzę na ulicę Wrocławia, w mniejszym stopniu Warszawy, to ciężko się
skupić. Szczególnie w sobotnią noc.
W Siedlcach nie jest ciężko bezpiecznie przejechać przez miasto, bo wzrok nie
ucieka. Nie mówiąc o tym, że w niektórych miastach o 2 w nocy w sobotę jest
zatrzęsienie ludzi, a u nas nie bardzo.
Tak jak drugą część można tłumaczyć wielkością miasta, to co jest z pierwszą?
Wierzę, że to efekt skromności siedlczanek. Jak wiadomo, szanująca się
kobieta, mądra matka rodziny (przyszła w większości) nie dba o rzeczy
przyziemne, a raczej o swój rozwój duchowy.
A może to efekt tego, że najpiękniejsze kobiety są pilnie strzeżone przez
swoich mężczyzn, a singlowanie nie jest w modzie?
A może po prostu mam pecha i słabo obserwuję.
Oczywiście są wyjątki, więc i ślicznotki się zdarzają. Znacznie pewnie
częściej są śliczne siedlczanki, niż śliczne siedlczanki ładnie ubrane, ładnie
pachnące, ładnie się poruszające, uśmiechnięte i komunikatywne. Choć i takie
ideały są, nie wspominając niektórych naszych forowiczek, które tego wątku nie
czytają, bo jest tylko dla facetów.