efaster
15.02.12, 21:23
na argumenty, rzeczowo, rozważmy wszystkie ZA i PRZECIW.
Ile to będzie kosztowało, kto będzie miał ulgi, zasięgu strefy, problemach z terenami "przy strefowymi" i osiedlami SSM i prywatnych zarządców wewnątrz i przy strefie.
Z tego, co podawano w radiu Eska, radni PO są, za, ale mają szereg wątpliwości i uwag (ale o tym niżej). Radni PiS zapewnię poprą (aczkolwiek możliwe, że będą wyjątki) wniosek "swojego" Prezydenta. Jak zagłosuje STS i SLD ?? To wielka nie wiadoma
Fakty:
- strefa ma zawierać 1750 miejsc parkingowych
- wg. UM jeden parkometr ma obsługiwać 20 -25 miejsc parkingowych
- koszt jednego parkometru (wg. UM) to koszt 20-30 tys. zł.
Przy założeniu, że jeden parkometr ma obsługiwać 25 aut, takich parkometrów będzie, 70 jeśli natomiast ma obsługiwać 20 aut ich 87, 5 (???!!!!) czyli albo 87 albo, 88 bo nie ma pół parkomatu.
Koszty:
od 1 400 000 zł (70 parkometrów x 20 000 zł) do nawet
2 640 000 zł (88 parkometrów x 30 000 zł)
w zależności ile będzie parkometrów i jaki będzie koszt jednego urządzenia, do tego koszty obsługi i serwisu. Im więcej parkometrów zamówimy tym taniej wyjdzie za sztuke w przetargu, ale to chyba normalne.
Wg. tego, co usłyszałem w Esce radny Mariusz Dobijański chce, aby strefą PP nie był objęty teren wokół dworca PKP w Siedlcach.
Radny Jacek Garbaczewski i przew. RM Piotr Karaś chcą, aby przy urzędach, ośrodkach kultury był miejsca gdzie petent mógłby parkować od 30 do nawet 60 minut za darmo. Nazywają to strefą czasowego bezpłatnego postoju.
Co do opłat i czasu płacenia z parkowanie to wielka niewiadoma są rożne od 2 zł za godzinę, czas 9-17 albo 10-18 od pon. do pt. bez sobót do 14.00 (jak kto ma miejsce np. w Warszawie).
Karnety:
Dla mieszkańców zameldowanych w strefie 30 zł za rok na jedno auto w gospodarstwie domowym (mieszkaniu)
Dla pracowników mających zakład pracy w strefie 100 zł za miesiąc.
Władze i Przewodniczący Karaś mówią tez o parkingach tzw. buforowych podają 3 przykłady (parking przy stadionie na JP II, parking przy kościele św. Teresy na Garwolińskiej, i tzw. żółta hala wachlarzowa przy PKP od Składowej).
Ponoć do stadionu mają być puszczone linie autobusowe MPK. Jakie ?? nie sprecyzowano.
W Esce p. Karaś mówił, o 3, 4 ale obawiam się, że na to nie zgodzą się uczniowie II LO, ZSP nr 4 czy studenci wydz. przyrodniczego czy zarządzania UPH.
A teraz kilka słów od demnie:
Po pierwsze:
strefa jest za mała (!!!!) tak, tak jest za mała, np. WP jest objęta strefą tylko do ul. Wałowej. Dalej ul. Osiedlowa, Młynarska/Wiatraczna, Formińskiego, Brzeska (do Wyszyńskiego), Starowiejska do (Wiatracznej a nawet Młynarskiej). Cz. Krzyża i 11 Listopada (do Rynkowej) Sokołowska też do Rynkowej.
O co mi chodzi, strefa musi być na tyle duża, by nie "opylało" się kombinować, po prostu będzie za daleko, aby parkować przy strefie i iść pieszo np. 50 m. Muszą być większe odległości inaczej strefa na siebie nie zarobi. Jeśli wogle można mówić o zarabianiu, jeśli z tego, co pisze w TS miasto nie ma na parkometry będzie musiała je wynająć, albo wsiąść w Lessing.
Po drugie:
Kto to będzie kontrolował ??
SM ?? Jak ich jest teraz 20-25 ludzi na 3 zmiany !!!!
Po za tym kontrolą powinna zajmować się firma rewizyjna (tak jak w przypadku kontroli biletów w MPK) wybrana w przetargu.
Wogle najlepiej, jeśli mamy ogłaszać przetarg, aby obsługiwała (serwis, wymiana tuszu, papieru do drukarek, wybieranie pieniędzy i kontrolował parkowanie) jedna firma, kilka firm większe koszty. SM i tak ma dużo roboty, ba trzeba zadbać o tereny wspólnot i SSM i przyległych do strefy, jak dla mnie w ciągu 2-3 lat SM powinna osiągnąć stan osobowy przynajmniej 50 ludzi.
Po za tym prze wprowadzeniem strefy UM musi rozpocząć program "słupkowania" śródmieścia. Tak, tak słupkowania (jak w Warszawie). Miejsca parkingowe muszą być dokładnie wyznaczone, gdzie można, a gdzie nie można parkować.
Nie może być tak, że są zastawiane chodniki (brak ustawowego 1,5 m), trawniki, strefy wyłączone (ciągła biała linia). Wg. mnie bez za słupkownia śródmieścia i terenów przyległych się nie obejdzie. Po prostu w XXI wieku w 2012 roku musimy się z tym pogodzić. Bez słupków będzie to, co mamy teraz, a strefa PP tego nie ukróci. Słupki, Słupki i jeszcze raz słupki.
Co do wspólnot i terenów SSM cóż będą musiały zainwestować w szlabany na autopilota, ogrodzić osiedla. Cóż może rodzi to koszta, ale uważam, że warto by mieć późnej święty spokój. Mógłby UM w ramach zachęty i pomocy dofinansować tego typu inwestycje (w końcu to UM stwarzając strefę PP niejako na wspólnotach i SSM to wymusza).
Co do terenów przy dworcu PKP niestety on jest za blisko centrum, jeśli nie będzie objęty SPP to będzie jeszcze gorzej niż jest, bo tam wszyscy z AK, Sienkiewicza, 3 Maja czy WP tam się "przerzucą".
Ja proponowałbym za miast karnetów 100 zł miesięcznie dla pracowników, zrobić dla osób dopłatę do biletów miesięcznych albo powiększyć parking P+R Kolei Mazowieckich, bo ten jest stanowczo za mały.
A dopłatę tą można by wyłącznie kupić (min.) z miesięcznym w kasach dworca PKP. Zresztą może warto też poprawić/zreformować linie MPK Siedlce, aby można było dojechać i wrócić do domu z i do dworca PKP. Ba tą zniżkę można by było dać tylko osobom, które okażą aktualny dowód osobisty i zameldowane są w Siedlcach m.in 2 km od dworca, reszta może dość piechotą albo dojechać MPK.
Za gminę czy powiat powinni dopłacać poszczególne UG w zależności od miejsca zameldowania.
BO oprócz osób pracujących i zostawiających samochody pod dworcem PKP czasem inni nie mają gdzie się zatrzymać by odwieść/przywieść kogoś z rodziny z torbami (np. studentów uczących się w warszawie i tam wynajmujących mieszkania czy akademiki) ale nie tylko np. po kogoś z rodziny czy znajomych przyjeżdzających/wyjeżdzających z Siedlec koleją.
Dworzec jest dla wszystkich nie tylko pracujących i dojeżdżających codziennie. Nie mniej wiem, że koszt miesięcznego to ok. 350 zł. miesięcznie.
To w sumie tyle, generalnie jestem ZA strefą, ale z ww. uwagami.
Za miast 100 zł miesięcznie dla firm w strefie, lepiej dać dopłatę (w wysokości jak ma KM za miesiąc parkingu) dla dojeżdżjących, to była by karta np. koloru czerwonego, a mieszkańcy (100 m od miejsca zamieszkania) niebieską tak by można było łatwo odróżnić. Czerwone obowiązywałyby tylko przy dworcu PKP (pl. Zdanowskiego i najbliższe okolice).
Czekam na Wasze opinie.
Temat ważny dla miasta, więc może Radni będą mogli przeczytać to, co my tu napiszemy. Będzie to dla nich wskazówka, bo raczej wprowadzania strefy nie unikniemy. Po prostu takie a nie inne mamy czasy. W całej Europie w miasta "wygania" się ruch samochodowy z centrum.
Zapraszam do (merytorycznej) dyskusji.