roksana35
22.04.12, 15:04
Mój siostrzeniec który jest pasjonatem sportu i sztuk walki wręcz włącznie przysięga, że dziś przed południem w centrum miasta mijaliśmy Jana Błachowicza, ponoć bardzo słynnego sportowca zabijakę. Mówi, że Błachowicz był w towarzystwie innego mistrza, Daniela Omielańczuka. Kubuś jest pod takim wrażeniem, że aż zapytam na forum. Nie znam się na tym, czy to możliwe czy małemu coś się pomyliło?