Dodaj do ulubionych

ochotnik schodzi na psy

16.11.05, 01:30
artykulow o architekturze itp co raz mniej za to co raz wiecej o radnych
PiS...ta tendencja utrzymuje się zdaje się od 3 miesięcy...dziwna zbieżność
czy jak...a najlpesze, że podobno naczelna uważa że czytelnicy będą chcieli
czytać tylko taki mini teksciki jak ostatnio...a czytelnicy naprawde nie
zawsze są glupi pani naczelna i raczej im sie nie chce zawracać glowy
artykulami na pól strony, no bo czego z nich się mozna dowiedzieć? nic poza
to co się juz wie!!!
Obserwuj wątek
    • chinique Re: ochotnik schodzi na psy 16.11.05, 08:42
      Dokładnie. Rozumiem, iż jako organ OKO, Ochotnik musi zawierać dużo zdjęć z
      organizowanych imprez, gdzie ludzie OKa miksują towarzysko z lokalnymi wipami.
      Nie powinno to jednak przeszkadzać w zamieszczaniu ciekawych merytorycznych
      artykułów, jak chociażby ten o starej architekturze autorstwa Pana Jarosława
      Zielińskiego. Jeżeli Ochotnik porzuci pozory pisemka kulturalnego dzielnicy, a
      stanie się wulgarną broszurką marketingową OKa, reklamującą kolejne warsztaty
      hip-hopowe dla dzieci w wieku 17-29 to niestety na tym straci - otóż OKO nie ma
      jeszcze monopolu na kulturę :), a mieszkańcy będą woleli sięgnąć po broszurki
      reklamowe hipermarketu, bo po ile schab z kością okaże się ciekawsze, od tego,
      kto był konferansjerem na pikniku przy Polach Mokotowskich.
    • chinique Czyje jest OKO i Ochotnik. 21.11.05, 02:07
      Powodów zmiany zainteresowań red. nacz. Ochotnika w zbieżności z ostatnimi
      ruchami na scenie politycznej można częściowo doszukać się w genezie powstania i
      źródle finansowania jednostki. Cytuję materiały informacyjne z gminy Ochota:

      OKO jest samorządową instytucją kultury, powołaną na mocy Uchwały Dzielnicowej
      Rady Narodowej Warszawa-Ochota z dn. 26 września 1985 roku. Finansowany jest z
      dotacji budżetowych, wpływów uzyskiwanych z prowadzonej działalności oraz
      ośrodków otrzymywanych od osób prawnych i fizycznych.
    • masza10 Re: ochotnik schodzi na psy 22.11.05, 17:28
      i tak już chyba będzie niestety - rozmawialam niedawno z panią z Ochotnika,
      która mówiła, że takie są zamiary redakcji (tzn. dużo miejsca na na imrezy
      Ośrodka) - i ponoć nie można szefostwa OKA przekonać, że czytelnicy wolą starą
      formułę.
      • chinique "Co tam panie w polityce?" 22.11.05, 17:39
        No tak, a czego się spodziewaliśmy, w sumie pełna nazwa periodyka mówi już
        wszystko: "Ochotnik - Pismo Ośrodka Kultury Ochoty". Masza10, może skierujesz
        redakcję na to forum, chętnie wyłożymy jej nasze spostrzeżenia ...
        • mvitti Re: "Co tam panie w polityce?" 22.11.05, 17:43
          Ale w twkim razie po co bylo te kilka super numer...wyraźnie widać, że pomysl
          byl inny, że ludzie to przegadali, wynaleźli znawców tematu...o co chodzi?
          • chinique Re: "Co tam panie w polityce?" 22.11.05, 17:50
            Można se pospekulować. Albo zbliżają się wybory samorządowe i trzeba pokazać, że
            OKO działa, więc dla nich ważniejszy jest artykuł, że o kurde, zrobiliśmy
            kolejną świetną imprezę, niż merytoryczny artykuł o architekturze, ludziach, czy
            wspominkowy. Albo też, jako że OKO może się finansować z tego co samo zarobi,
            dyrekcja ma plany stworzenia wielkiego koncernu kulturalno-medialnego
            przejmującego wszelkie segmenty działań NGO na Ochocie. Trudno jednak na
            blankiecie przelewu do OKO dać dopisek "na cele kultu religijnego" ;).
        • masza10 Re: "Co tam panie w polityce?" 23.11.05, 17:10
          Redakcja to chyba o tym wie... . A tak swoja droga ostatnio coraz trudniej o
          Ochotnika, poprzedni numer zachowała mi pani z warzywniaka, ale w żadnej
          dystrybucji go nie widziałam..
    • figokot Re: ochotnik schodzi na psy 23.11.05, 12:41
      Witam,
      ciekawe, że nie skapowałem się wcześniej, że chodzi o radnych z PiSu, nigdzie
      nie było na ten temat słowa, ale po twoim poście zerknąłem na stronę urzędu i
      rzeczywiście - radni PiS. Swoiją drogą interesujący ludzie, fajnie, że mają
      jakieś zajawki i zainteresowania, a nie są kolejnymi kolesiami z bazaru- jakich
      wielu w dzielnicy.
      Jak już pisałem chinque - to, że nie chcesz czytać o tym co się dzieje w
      dzielnicy ciekawego, jak można spędzić wolny czas- to Twój problem, ja wolę
      Ochotnika od WiKu, i dobrze,że oprócz architektury jest miejsce na inne rzeczy.
      Swoją drogą to polecam Ci księżki na temat architektury mieszkaniowej Warszawy,
      Ochoty zresztą też- pisane w tym samym stylu i przez tych samych ludzi. Jak
      ktoś przytomnie zauważył w podtytule jest - Pismo Ośrodka Kultury Ochoty - i
      święte paro OKO pisać o tym co sie w nim dzieje. Od niedawna mieszkasz na
      Ochocie, i chyba nie wiesz, że dotej pory OKO kojarzyło się tylko z country i
      dniem ziemi. Cieszę się że to sie zmienia, że sa zajęcia dla dzieci, fajne
      koncerty. I mamy to 2 przystanki tramwajowe od domu, a nie na końcu świata.
      Ochotnik wcale nie schodzi na psy. Zachowuje zdrowy umiar.
      • mvitti Re: ochotnik schodzi na psy 23.11.05, 13:58
        Nie moge się zgodzić. Ochotnik na początku zachowywał równowagę, polowa pisma
        była przeznaczona na tematy związane z historią dzielnicy, pisane na dobrym
        poziomie, a połowa dotyczyła działalności ośrodka. W tej chwili nie ma już tych
        "historycznych" artykulów lub zajmują doslownie kilka linijek...po takie pismo
        nie będę już sięgać i mysle, ze podobnie zrobi wiele innych osób...a szkoda bo
        pismo przez kilka mięsięcy wyrózniało się poziomem ponad inne dzielnicowe
        gazetki, zebranie takich nazwisk i specjalistów w swojej dziedzinie jak Jarosław
        Zielińskich i Małgorzata Baranowska było imponujące...podobno pierwszy numer
        jest już białym krukiem, szczeże wątpie, czy ze względu na informacje o
        imprezach OKA...
        • figokot Re: ochotnik schodzi na psy 23.11.05, 14:03
          Jeśli przestajesz sięgać, to w sumie się cieszę, bo może więcej egzemplarzy
          trafi do tych, którzy będą czytać i ich interesuje nie tylko architektura.
          • mvitti Re: ochotnik schodzi na psy 23.11.05, 17:26
            sporo egzamplarzy jest zawsze dostepnych w non solo, a jak nie to zawsze mają
            ich nadmiar w Oku.
          • sabina_r Re: ochotnik schodzi na psy 29.11.05, 13:21
            czy gdzieś można zapoznac się z archiwalnymi numerami "Ochotnika" (biblioteka,
            czytalnia)?
            • chinique Zapoznaj się 29.11.05, 13:34
              Z papierowymi będzie raczej trudno, prawie wszystkie elektroniczne są tu:

              www.oko.com.pl/oko/index2.php?strona=ochotnik
              ... tyle, że ostatnio jak ściągałem, to jakoś makabrycznie im się mulił serwer.
              • mvitti Re: Zapoznaj się 29.11.05, 17:29
                W Oku maja też niektóre archiwalne
                • chinique A byłaś w OKu? 29.11.05, 17:39
                  (?)
      • chinique Re: ochotnik schodzi na psy 23.11.05, 19:52
        Nie mam problemu ze spędzaniem wolnego czasu, spędzam go jednak niestety poza
        dzielnicą, bo akurat imprezy w stylu Tydzień Kultury Katolickiej, czy piknik na
        Polach Mokotowskich, gdzie Sztefen Meller rozdaje baloniki dzieciom, targetują
        we mnie w stopniu niewystarczającym. Dlatego też fotoreportaże z takich imprez
        odbieram po pierwsze jako sprawozdawczość do samorządowych sponsorów, a po
        drugie jako marketing celem ściągnięcia większej ilości klientów, a dopiero po
        trzecie cieszę się, że w ogóle ktoś tu coś animuje.

        To, że Ochotnik jest pismem podległym OKu, to akurat ja zauważyłem, no i trudno.
        Osoby, które wolały artykuły merytoryczne nie będą go czytać, osoby, które wolą
        iwenty na Polach Mokotowskich będą czytać, ci drudzy są szczęśliwi, dla
        pierwszych wytworzyła się nisza.
        • mvitti Re: ochotnik schodzi na psy 23.11.05, 19:57
          buuuuuu
          • chinique Bu co? 23.11.05, 20:13
            Co bu?
            • mvitti Re: Bu co? 23.11.05, 20:19
              buuuu, czyli szkoda, smutno, że już po tamtm danym ochotniku który pojawił się
              wraz z moim przybyciem tutaj...nie moglam sie doczekać kolejnych numerów...buuuu....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka