szczota12
30.09.10, 18:37
tydzień temu mój mąż jechał do pracy podesłanym przez pracodawce samochodem jako pasażer ,kierowca jechał dość szybko na drogę wyszedł jeleń i chcąc wyminąć jelenia wpadł na drzewo. Mąż doznał licznych obrażeń: kręgosłup-złamane ( zmiażdżone )dwa kręgi ,jeden pęknięty.Przeszedł operację ,jutro wychodzi do domu pomimo tego ,że praktycznie każdy ruch sprawia mu ból. Będzie wymagał długiej rehabilitacji i nie wiadomo czy kiedykolwiek wróci do pełni zdrowia.Ma stłuczony bark i obojczyk nie może ruszać chorą ręką ,miał prawie oderwaną małżowinę uszną i liczne siniaki w różnych miejscach.W domu mamy niepełnosprawne dwoje dzieci w tym jedno dziecko -leżące które trzeba przenosić , trzeba nosić węgiel ,palić w piecach -mąż tego robić nie będzie mógł i wszystko spocznie na mnie. Jak załatwia się zadośćuczynienie i odszkodowanie ?. Czy można już teraz wziąć zaliczkę na pomoc w opiece ,dojazdy taxi na rehabilitację ,opłacenie rehabilitacji, zakup lepszego łóżka ( mamy bardzo miękki materac i zapewne mąż nie będzie mógł na nim spać ),witaminy . Co jeśli mąż nigdy nie będzie mógł dźwigać a niepełnosprawną córką trzeba się opiekować, a jeśli nie będzie już mógł pracować na dotychczasowym stanowisku gdzie wymagana jest pierwsza kategoria zdrowia ? .Proszę o pomoc, o jaką sumę zaliczki na poczet zadośćuczynienia możemy wystąpić ? Na jakie odszkodowanie mąż może liczyć z polisy firmy przewozowej ( czy ma się dowiedzieć od właściciela czy mają OC i AC )? Co się mężowi należy z PZU grupowego opłacanego w pracy?