20.09.07, 17:24
Witam! Mam pytanie: w 2001 roku zostałam złapana w pociągu za jazdę beż
biletu. Odbyła się sprawa w sadzie w 2002. Sprawę przegrałam. Od nakazu
zapłaty minęło już prawie 4 lata. Dzisiaj dostałam od biura windykacji PKP
ponaglenie. Naliczyli mi jakieś odsetki za zwłokę. W sądzie sędzina
poinformowała mnie tylko ile mam do zapłaty i do dnia dzisiejszego nie
dostałam żadnego pisma z sądu na jakie konto mam wpłacić należność a tu z PKP
piszą na ponagleniu "że do dnia dzisiejszego nie odnotowaliśmy wpłaty
należności wobec naszej firmy zasądzonej sądowym nakazem zapłaty w
postępowaniu upominawczym". A skąd ja miałam wiedzieć na jakie konto mam to
wpłacić i ile???Czy może wie ktoś z was po jakim czasie przedawniają się takie
sprawy?
Obserwuj wątek
    • zonaniezona1 Re: PKP 21.09.07, 18:20
      chyba 10 lat... Sędzina powiedziała, wyrok uprawomocnił się ..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka