Dodaj do ulubionych

arbitraz na GPW

IP: *.net.autocom.pl 22.03.05, 20:29
czesc
nigdy nie mialem okazji sprobowac, zastanawiam sie nad tym w celach raczej
wylacznie edukacyjnych...
Czy probowaliscie kiedys arbitrazu jako inwestorzy indywidualni?
Z uwagi na plynnosc chyba najlepiej bylo by uzyc kontraktow na WIG20, ale jak
wtedy kupic index (nawet nie mysle o krotkiej sprzedazy), mogly by byc
problemy z zakupem akcji w odpowiednim stosunku.
Czy moze lepiej zastanowic sie nad arbitrazem dotyczacym akcji, na ktore sa
kontrakty? Bylo by to prostsze w wykonianiu.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: zack Re: arbitraz na GPW IP: *.net.autocom.pl 22.03.05, 20:33
      aha, i jeszcze jedno, jaki minimalny kapital powinienem zaangazowac?
      Pozdrawiam
    • Gość: tygrysek Re: arbitraz na GPW IP: *.net.autocom.pl 23.03.05, 14:47
      Ja probowalem na opcjach. Dalo sie przy odpowiednich doborze opcji wybrac
      pakiet ktory dawal zysk bez ryzyka, ale mowie tu o zarobkach rzedu 1% gora 2%
      tak wiec z mala kasa nie ma sie w co bawic

      ---------------------------------------
      Tygrysek
      moosw.republika.pl - sygnały systemu na FW20
      republika.pl/forex_world/
    • Gość: Marian Re: arbitraz na GPW IP: *.rev.vline.pl 23.03.05, 20:55
      1. Przy arbitrażu na kontrakty wig20 możesz wykorzystać jednostki miniwig20,
      ale płynność na tych jednostach jest mizerna.
      2. Można wykorzystać również różnice w wycenie kontraktów na wig20 na różnych
      seriach (np. wygasających w czerwcu i we wrześniu ). Zaletą tej strategi są
      niskie depozyty ( kilkakrotnie więcej kasy możesz zainwestować niż w przypadku
      akcje-kontrakty ),wadą - spread musi być większy niż 6 punktów (koszty
      transakcji )
      3. To samo na kontraktach akcyjnych - przeszkodą tutaj jest jednak płynność, a
      przez to duże spready między ofertą kupna i sprzedaży. W praktyce zarobisz
      tylko wtedy jeśli uda ci się dobrze wytargować cene.
      4. Innym pomysłem jest arbitraż pomiędzy walutami - np. usd/pln na forexe a
      kontraktami na GPW lub pomiędzy walutami na WGT a GPW.

      Z moich obserwacji wynika, że na płynnych rynkach arbitraż jest prawie
      niemożliwy ( okazje takie są natychmiast wykorzystywane przez arbitrażystów
      niwelując tym samym różnice w wycenie).
      W przypadku niepłynnych rynków ( jak np. kontrakty akcyjne na GPW) koszty
      takiego typu transakcji ( prowizje, spready, poślizgi ) zjadają zysk z różnicy
      w wycenie, co nie znaczy że jest to niemożliwe. Zysk/zainwestowany kapitał
      jest jednak niewspółmierny do poświęconego czasu.

      Czy to znaczy że ten biznes się nie opłaca - niekoniecznie. Popularny ostatnio
      jest spreading, czyli wykorzystywanie różnicy w wycenie instrumentów silnie
      skorelowanych ze sobą. Prostym przykładem jest np. kurs KGHM i kontraktu na
      miedź. Gdybyś był zainteresowany tym więcej to na stronie spread-
      trading.com/ ( niestety po angielsku )

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka