Dodaj do ulubionych

euro 2012 a wzrost

18.04.07, 18:43
witam mam pytanie euro za 4 lata jak uwazacie w co warto zainwestowac na
naszej gieldzie co najbardziej pojdzie do gory kto zdobedzie najciekawsze
kontrakty wiadomo trzeba zbudowac stadiony drogi hotele kolej... w co w takim
razie warto ulokowac troszke pieniazkow...
Obserwuj wątek
    • prenditore Re: euro 2012 a wzrost 19.04.07, 16:08
      Wklejam link do artykułu:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4072991.html
    • js.2 Re: euro 2012 a wzrost 19.04.07, 16:33
      zimowy2 napisał:

      > w co w takim razie warto ulokowac troszke pieniazkow...

      W kije bejsbolowe, siekiery, łańcuchy i inny sprzęt niezbędny na i po meczach
      • alibabka8 Re: euro 2012 a wzrost 19.04.07, 16:35

        Wiadomości





        Analitycy: WIG wzrośnie o 20 proc. w 2007 roku
        (ISB, pr/19.04.2007, godz. 15:38)

        ING Investment Management spodziewa się kilku podwyżek stóp procentowych w tym
        roku oraz zmiennej sytuacji na warszawskiej giełdzie, przy wzroście wartości
        indeksu WIG o ponad 20%. Rynek obligacji, w szczególności papierów
        długoterminowych, raczej nie będzie atrakcyjny.


        R E K L A M A czytaj dalej







        Pierwszy kwartał tego roku nie był zbyt dobry dla rynku obligacji. W styczniu i
        lutym nastąpił spadek rentowności obligacji, zaś marzec przyniósł stabilizację.
        Podaż obligacji jest niska, a deficyt budżetowy nie powinien stanowić problemu.
        Jednak zagrożeniem może być dynamiczny wzrost PKB i wyższe płace, które mogą
        wpłynąć na wzrost inflacji.

        "Coraz bardziej realny staje się scenariusz, w którym inflacja zacznie wymykać
        się spod kontroli i przekroczy poziom 2,5%. Według nas wzrost inflacji może być
        większy od prognozowanego przez ekonomistów, co powinno skłonić Radę Polityki
        Pieniężnej do podwyżek stóp procentowych" - powiedział prezes zarządu ING
        Investment Management Sebastian Buczek podczas czwartkowej konferencji
        prasowej.

        Jego zdaniem, RPP już na najbliższym posiedzeniu w przyszłym tygodniu mogłaby
        podnieść stopy o 50 pb (do 4,5% w przypadku głównej stopy referencyjnej), ze
        względu na wybór Polski na współorganizatora mistrzostw Euro 2012.

        "Nie widzimy potencjału do zarabiania na rynku obligacji w dłuższym horyzoncie
        czasowym" - powiedział jednak Buczek.

        W ocenie ING IM fundamenty rynku akcji są zdrowe - mamy silny wzrost PKB, a
        wyniki spółek są dobre. Sprzyja również koniunktura na rynkach światowych, choć
        po kilku kwartałach wzrostów rynkom należy się korekta.

        W pierwszym kwartale WIG wzrósł o 14%, a napływ środków do TFI w samym tylko
        marcu wyniósł 4,7 mld zł. Bardzo dobrze radziły sobie spółki z sektora
        detalicznego i nieruchomości oraz banki.

        "Podtrzymujemy naszą prognozę wzrostu WIG o ponad 20% w tym roku, jednak
        sytuacja na warszawskiej giełdzie może obfitować w dużą zmienność" - powiedział
        Buczek.

        Dodał, że bardzo dobre warunki rozwoju stoją przed sektorem bankowym, a także
        przed spółkami działającymi na rynku nieruchomości i budowlanymi.

        Zagrożeniem dla wzrostu rynku akcji są wysokie wyceny spółek, szczególnie
        średnich i mniejszych, a także bardzo wysoki, sięgający ponad 37% udział akcji
        w OFE, co powoduje, że fundusze te przestają być stabilizatorem dla naszej
        giełdy. Rynek nie jest także technicznie przygotowany na planowane kolejne
        debiuty w tym roku.

        • prenditore Re: euro 2012 a wzrost 19.04.07, 22:42





          > "Podtrzymujemy naszą prognozę wzrostu WIG o ponad 20% w tym roku, jednak
          > sytuacja na warszawskiej giełdzie może obfitować w dużą zmienność" -
          powiedział
          >
          > Buczek.

          Na koniec 2006 WIG20 miał wartość 3285,49pkt.
          Gdyby prognoza wzrostu o 20% się sprawdziła, to WIG20 osiągnąłby wartość
          4000pkt.
          Czy jest to realne? Czas pokaże.
          Z tego poziomu startować z eSkami byłoby czystą przyjemnością.
    • filipinka_777 Re: euro 2012 a wzrost 19.04.07, 20:28
      www.expander.pl/expander/index.jsp?place=Lead6&news_cat_id=21&news_id=13211&layout=2&page=text
    • radiotrwam Re: euro 2012 a wzrost 19.04.07, 22:22
      zimowy2 napisał:

      > witam mam pytanie euro za 4 lata jak uwazacie w co warto zainwestowac na
      > naszej gieldzie co najbardziej pojdzie do gory kto zdobedzie najciekawsze
      > kontrakty wiadomo trzeba zbudowac stadiony drogi hotele kolej... w co w takim
      > razie warto ulokowac troszke pieniazkow...


      - zaden analityk nie pisał do tej pory o srodkach sanitarnych (mydło ,płyny do
      mycia, papier toaletowy itp).U nas też wzrośnie na to zapotrzebowanie , ale na
      ukrainie to będzie eldorado...
      - jeszcze przed oczami mam przejscie graniczne w Szegini (medyka),gdzie 3 dni
      czekaliśmy w kolejce do granicy w smrodzie i w brudzie.Zas znudzeni
      pogranicznicy siedzieli na murku kiwajac nózkami znudzeni obserwujac chmurki na
      niebie w oczekiwaniu na baksy (Większy syf to w życiu widziałem tylko raz w
      hinduskiej dzielnicy w londynie ).

      • prenditore Re: euro 2012 a wzrost 19.04.07, 22:28
        Nie wiem, czy projekty są już gotowe, ale łącznie z procedurą przetargową
        trochę to potrwa (najwcześniej do jesieni) i wtedy to zostaną zawarte pierwsze
        umowy.
        Na razie jest to kupowanie kota w worku, z cichą nadzieją, że to nie czarny
        kot, ale ze złota. Po ciężarze worka można poznać, chyba, że ktoś z kotem
        zapakował parę kamieni.
        Ale trafić w odpowiednią spółkę jest łatwiej niż w totka.
        Przyjemnej zabawy.
      • stefekmaly Re: euro 2012 a wzrost 19.04.07, 22:29
        Syf w hinduskiej dzielnicy w Londynie ? Dałbyś spokój - ty chyba syfu nie
        widziałeś i czepiasz się biednych hindusów. Też byłem w tej dzielnicy, powiem
        więcej, mieszkałem tam bo mam tam kumpli (właśnie hindusów) - więc widzę, że
        ściemniasz.
        Chcesz zobaczyć syf to zajrzyj za swój zlew lub do swojego sracza a nie wal
        takich tekstów tutaj.
        • navarin Re: euro 2012 a wzrost 23.04.07, 00:21
          hindusy to brudasy i tyle
          i nie ma ich co bronic bo taka jest smutna prawda
          • stefekmaly Re: euro 2012 a wzrost 23.04.07, 08:46
            Idź się koleś umyj i spadaj na forum o szowiniźmie i innych tego typu sprawach.
          • krajek-krajek Re: euro 2012 a wzrost 23.04.07, 22:10
            Polacy to ku... brudasy, idź sobie na dworzec, zobaczysz swoich hindusów tylko o
            dziwo będą Polakami. Myślisz, że czemu tam w tej dzielnicy jest bida? kto im
            zabiera pracę? Tak, my, jakbyśmy własnego kraju nie mieli. Gdyby Polacy nie
            wyjechali jeszcze więcej by tu takich na dworcach było. Hindusów ktoś tam
            przeniósł, musieli się dostosować, nie pchali się jak my.
            • malybenio Re: euro 2012 a wzrost 23.04.07, 22:24
              > Hindusów ktoś tam przeniósł, musieli się dostosować, nie pchali się jak my.

              Anglicy przywieźli ich z Indii na statkach niewolniczych? :+
            • siurak20 Re: euro 2012 a wzrost 24.04.07, 00:11
              uwazaj.. mozesz sciagnac na siebie gniew polskich elit z uk :) tak juz jest ze
              jeden uwaza za sukces w zyciu byc dyrektorem firmy za 1500 zl/miesiac a inny
              woli sprzatac kibel za 2000 funtow/miesiac.

              • krajek-krajek Re: euro 2012 a wzrost 24.04.07, 01:12
                siurak20 napisał:

                > uwazaj.. mozesz sciagnac na siebie gniew polskich elit z uk :) tak juz jest ze
                > jeden uwaza za sukces w zyciu byc dyrektorem firmy za 1500 zl/miesiac a inny
                > woli sprzatac kibel za 2000 funtow/miesiac.
                >

                I ten drugi zabrał pracę hindusowi, bo to nie anglik na tym traci, on nie
                zajmuję się kiblami, od takiej pracy są właśnie hindusi, taka polityka. Ojj, ja
                widzę miny Polaków kiedy do ich pięknego kraju zjedzie masa Chińczyków,
                Ukraińców itd. Bo u nas nie ma tylu imigrantów co w Wielkiej Brytanii czy w
                Niemczech, Polak sam swój kibel czyści i to mu zabiorą pracę i to on będzie
                biedny. Powstaną "śmierdzące dzielnice", a w krajach rodzinnych, owych
                imigrantów będą o tych dzielnicach pisać na forach internetowych, jako
                synonimach najbrudniejszych miejsc jakie widzieli w życiu.
                • maecki Re: euro 2012 a wzrost 25.04.07, 00:29
                  Nie gadaj glupot.

                  Hindusi sa w WB obecni wiele lat i wielu z nich ma wysokie stanowiska. Hindusi
                  nie sprzataja kibli.

                  Anglicy jak najbardziej sprzataja, jest pelno sprzataczy angielskich i oni jak
                  najbardziej chca wykonywac takze i takie prace. To, ze Polacy wykonuja prace,
                  ktorych nie chca Anglicy to mit, oni jak najbardziej chca wykonywac te zajecia.

                  Polacy w 90% pracuja w fabrykach przy tasmie, w cateringu albo jako sprzatacze.
                  Te 10% pracuje w zawodzie wyuczonym, nawet w City czy Canary Wharf.

                  Jezeli chodzi o Hindusow, moze nie to, ze to brudasy, ale raczej flejtuchy i
                  balaganiarze straszni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka