Dodaj do ulubionych

Pięć najlepszych meczów Franciszka Smudy

29.10.09, 14:13
Przecież dwa ostatnie mecze to właśnie była katastrofa trenerska... źle
ustawiony zespół, frajersko tracone bramki...
Obserwuj wątek
    • 26101985a Widzew-Borussia 2:2 29.10.09, 14:22
      A remis Widzewa z Borussia, pozniejszym zwyciezca calej LM?
      • piotr33k2 Re: Widzew-Borussia 2:2 29.10.09, 17:33
        26101985a napisał:

        > A remis Widzewa z Borussia, pozniejszym zwyciezca calej LM?
        dokładnie to byl wspaniały mecz widzewa na wyjężdzie z najlepszą
        wtedy jedenastką europy .oglądałem ten mecz wtedy w niemieckiej
        telewizji ard i pamietam pomeczowe analizy niemieckich dziennikarzy
        i komentatorów z beckenbauerem na czele oraz wywiad ze smudą w
        jezyku niemieckim,niemcy byli wtedy i zaskoczeni i zachwyceni gra
        widzewa bo mecz był bardzo zaciety, wyrównay i wysokim poziomie .
        • fcukme Re: Widzew-Borussia 2:2 29.10.09, 18:08
          remis był u nas, dembiński 2 bramy w 2 minuty, wyrównał kohler, faulując naszego
          obrońcę przy rzucie rożnym, na wyjeździe przegraliśmy 1:2 po dwóch błędach
          michalskiego, który wykładał piłkę zdaje się herrlichowi, to był debiut w LM,
          dobry, zacięty mecz, nikt się nie spodziewał, że będziemy grali jak równy z
          równym, sam byłem zaskoczony
    • maxelpe Re: Pięć najlepszych meczów Franciszka Smudy 29.10.09, 14:46
      A w tych pierwszych trzech meczach frajerskich bramek nie było?
      Przecież tutaj chodziło o emocje, a nie jak wpadła piłka do bramki.
    • martin_666 A Wisła - Barcelona? 29.10.09, 15:02
      Co prawda przegrany, ale i tak niesamowity mecz, wiślacy 3 razy (!) wychodzili
      na prowadzenie. To było chyba za Smudy?
      • not.logged Re: A Wisła - Barcelona? 29.10.09, 15:10
        Aleś mnie rozbawił :)

        Mecz Wisła - Barcelona był o nic. Barcelona przyjechała wygrać jak
        najmniejszym nakładem sił, w dodatku była przed sezonem. Strzelili
        tyle bramek ile było potrzeba, nie przemęczając się zbytnio. I tak
        właśnie miało być.

        Dramaturgii tam było tyle, co w Misiu Uszatku ;)
        • martin_666 Nie było emocji?! 29.10.09, 15:21
          To był pierwszy mecz, nie rewanż. Skazywana na pożarcie Wisła trzy razy
          wychodziła na prowadzenie z wielką Barcą. Rozumiem że możesz mówić o
          zeszłorocznym spotkaniu Wisły z Barcą, że wielkich emocji nie było, ale tutaj to
          mnie rozwaliłeś :D
          • not.logged Re: Nie było emocji?! 29.10.09, 15:45
            Ja rozumiem, że inaczej się przeżywa mecz własnej drużyny :)
            Ale tak to właśnie wyglądało, ze Barca grała na stojąco i dzięki
            temu Wisła mogła poszaleć. A na koniec strzelili jedną bramkę więcej
            i zabawa się skończyła.
            Przy całym szacunku dla ambicji Wisły, to jednak wszystko było z
            góry w tym meczu wiadome :)
            • dzieuchy Re: Nie było emocji?! 29.10.09, 16:32
              Jako kibic Wisły pamietający ten mecz świetnie, musze przyznać -
              bramki cieszyły,ale radość trwała chwilę.Barca wyrównywała
              momentalnie,bez większego wysiłku.Smuda natomiast kompletnie
              podwinął ogon w rewanżu kiedy nawet nie próbował podjąć walki,tylko
              zamurował bramke by jak najmniej przegrać i uniknąc kompromitacji
              oraz zjebki od Cupiała.Dzięki "dniu konia" Sarnata i olewajstwu
              Barcy udało sie wywieźć "wspaniałe" 0-1. Smuda to wbrew pozorom
              cykor i zachowawczy trener bez warsztatu i pojęcia o taktyce.
      • juri1986 dokładnie to był świetny mecz 29.10.09, 17:18
        strzelić 3 gole wielkiej Barcelonie..mówi samo za siebie
    • m6000 Pięć najlepszych meczów Franciszka Smudy 29.10.09, 15:06
      jesli jeszcze ktos tego nie widzial i nie slyszal....
      www.youtube.com/watch?v=33qR5XD_5gs
      • dickers ile było kupionych? oto się zapytajcie ;-) 29.10.09, 15:42
        a nie macie zagrzewke
        • fcukme Re: ile było kupionych? oto się zapytajcie ;-) 29.10.09, 15:59
          raz z głupia frant mnie spytał ziomek
          a ile ich było, tych kupionych
          odparłem, to już wszyscy wiecie,
          tyle, ilu wojskowych w necie
    • cozakoles Pięć najlepszych meczów Franciszka Smudy 29.10.09, 16:15
      świetny filmik z meczu Lech - Austria, aż się łezka zakręciła. ;)
      • jakas1 Siedem najgorszych meczów Franciszka Smudy 29.10.09, 17:44
        Siedem najgorszych meczów Franciszka Smudy:
        20.09.2005 Wierna Małogoszcz (III liga)-Zagłębie Lubin 1:1
        02.08.2003 Flota-Widzew 2:1
        07.11.1998 RKS Radomsko-Wisła 3:1
        16.09.1999 Anorthosis Famagusta-Legia Warszawa 1:0
        22.07.1998 Newtown FC (amatorzy z Walii)-Wisła 0:0
        10.09.1997 Polar Wrocław-Widzew 1:0
        26.10.1994 Kryształ Stronie (III liga)-Stal Mielec (I liga) 2:2
        • slonx Re: Siedem najgorszych meczów Franciszka Smudy 29.10.09, 19:04
          z tymi amatorami z Walii, to mimo remisu chyba jeszcze większa wtopa niż z Levadią:D
    • piotrek_meteorolog Pięć najlepszych meczów Franciszka Smudy 30.10.09, 10:46
      Bardzo ważne jest to że ekipy Smudy się nie załamują i grają do końca nawet
      jak przegrywają i sytuacja wydaje się być beznadziejna. To dobrze wróży
      polskiej reprezentacji.
    • yosemitesam Pięć najlepszych meczów Franciszka Smudy 02.11.09, 22:57
      Moim zdaniem Smuda jest zdecydowanie bardziej medialny niż skuteczny. Owszem, zdarzały mu się chwile triumfu, kilka majstrów zdobył - dwa razy bodajże - ale miał ku temu wspaniałe warunki (rzecz jasna na miarę naszej "kopanej"). Czy to w Widzewie, czy w Wiśle nie było to trudne. Z drugiej strony odchodził jako wielki przegrany z Legii (2001) no i ostatnio z Lecha.
      Jest takie stare porzekadło "z g**na bata nie ukręcisz". I nie ukręcał go Franz nigdy, pracując z drużynami przeciętnymi (Stal Mielec, Odra Wodzisław, czy chylący się ku upadkowi Widzew w 2004). Teraz w Lubinie też nie będzie żadnych fajerwerków, może jakimś cudem się utrzymają. Na tej podstawie sądzę, że z naszą reprą też żadnych sukcesów nie odniesie, jeśli nie liczyć pojedynczych wygranych w meczach towarzyskich z drużynami znajdującymi się w rankingu przed Polską (a takich będzie coraz więcej). Na Euro 2012 zagramy wg starego wypróbowanego schematu: 1. mecz otwarcia, 2. mecz o wszystko i 3. mecz o honor. I na tym Franz zakończy swą przygodę z reprą. O ile w międzyczasie nie pieprznie w cholerę tą robotą - czego znając jego porywczy charakter wykluczyć nie można.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka