Gość: Luka
IP: 195.26.74.*
25.04.10, 22:51
Zmiany trenera wołały w piątek o pomstę do nieba. Budziński nic nie
grał Burkhardt wszedł i zniknął. Jedyny Tshibamba miał ochotę trochę
pograć ale bez podań pomocników nic zrobić nie mógł. A trener zdjął
z boiska akurat tych zawodników którzy próbowali robić grę
pozostawiając bezproduktywnych Kowalskiego, Bednarka, Mawaye i
Trytkę. Myślę że w komplece można byłoby podziękować im już teraz
rozwiązać kontrakty i pognać precz. Bo mecz można przegrać ale nie
można pozorować gry jak w piątek. Na przyszłość podejrzewam że Arka
jest w takim kryzysie że dokońca rozgrywek z sumie nie zdobędzie
nawet 25 punktów bo gramy co mecz to gorzej niestety dla mnie spadek
jest już przesądzony, bo brak jest w Arce Nicińskiego który w
ubiegłym roku walczył i zdobywał bramki w meczach w których nic nie
graliśmy teraz niestety spodziewam się że "styl" gry z meczu z
Koroną zostanie zachowany a pierwszy wygrany mecz będzie we wrześniu
ale już w 1 lidze a szkoda.