qqazz
27.07.11, 23:06
sport.wp.pl/kat,1752,title,Bulgarzy-sa-wsciekli-obwiniaja-sedziego,wid,13631932,wiadomosc.html?ticaid=1cbce&_ticrsn=5
"Norweg popełnił błąd i zabrał gospodarzom prawidłowo strzelonego gola" - donoszą tamtejsi dziennikarze. Sytuację z końcówki spotkania zanalizowali również piłkarscy eksperci przebywający w studiu telewizji "Polsat Sport". Zarówno Roman Kołtoń,jak i Marcin Baszczyński skłaniali się ku temu, że sędzia popełnił błąd.
Przecież to był ewidentny faul Codo dosłowie wskoczył Jaliensowi na plecy i powalił go na ziemię, sytuacja była ewidentna i bezdyskusyjna, choć nasi "eksperci" pewnie przyzwyczajeni do ligowego sędziowania gdzie takie sytuacje sedziowie niezadko puszczają więc nic dziwnego, ze nie sa zapraszani na wieksze imprezy ani delegowani do poważniejszych meczów.
pozdrawiam