Dodaj do ulubionych

Rafał Stec: Więcej czarów!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 00:52
To chyba pan zyczyl Polsce kleski. Gratulacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: jacek Re: Rafał Stec: Więcej czarów! IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 14.10.04, 00:54
      Gdzieś juz to czytałem. chyba pare linijek niżej w dziale felietony pt: "Janasa
      teoria chaosu" Po co się powtarzac?
      • Gość: elvis Możliwe. Bo gramy z cieniakami. Wracaj na ziemię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 15:07
        • Gość: Wojtas Walia 60, Austria 80 na swiecie IP: 141.228.156.* 14.10.04, 17:35
          Mecze z Walia i Austria oraz mecze z Dania, Szwecja czy USA pokazuja, ze
          slusznie jestesmy pod koniec trzeciej dziesiatki na swiecie.
          • Gość: walderama krytykowac czy chwalic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 20:06
            mysle ze najlepsza odpowiedz na to pytanie w wywiadzie pomeczowym dal mentor
            tematu jakim niewatpliwie jest pan kazimierz gorski, mowiac ze trenera i
            drozyne rozlicza sie przede wszystkim z wyniku. mozemy sie czepiac braku
            finezji, ale brazylia nigdy nie bedziemy i nie bylismy, a nie pozwala nam na to
            wiele czynnikow jak chociazby klimat w polsce - gra sie 1/3 tego co na
            poludniu, do niedawna na twardych wysuszonych lub zmrozonych boiskach .ponad to
            niestety za malo polakow uprawia pilke, a w szkolach preferuje sie silnych i
            mocno rozwinietych chlopcow, dlatego tez jako mlodzicy ogrywamy wszystkich a
            pozniej jak ci mali i delikatni chiszpanie,wlosi czy brazylijczycy dojzeja i
            dorownaja nam warunkami fizycznymi to przewyzszaja nas jeszcze technika i
            sprytem. uwazam, ze mlodziez powinno sie wybierac biorac pod uwage inne
            kryteria takie jak: wspomniana przeze mnie technika ,spryt itp, a sukcesy i
            ladna gra przyjda z czasem . wracajac do kadry to chwala im za serce, ktore
            zostawili na boisku, za pare minut po strzeleniu trzeciej bramki kiedy to
            troszke "pokulali pilka",za piekne gole.trenerowi za wybor najlepszych (jezeli
            ktos zna jakis lepszych to prosze o nazwiska).tylko prosze w przypadku kadry
            nie badzmy regionalnymi patryjotami i nie podsuwajmy swoich idoli
            gornika ,lecha ,legii czy amiki - niech graja najlepsi. o.k na tym koncze moj
            przydlugawy wywod, oczekujac na wasze opinie .pozdrawiam!
            • Gość: cyg@nek Re: krytykowac czy chwalic? IP: *.osk.enformatic.pl 16.10.04, 13:09
              świetny post walderama.
              Od dłuższego czasu apeluję o obowiązek posiadania podgrzewanej płyty
              boiska przez każdy klub I-ligowy, a nawet II-ligowy (tylko nie mówcie o braku
              pieniędzy, bo mnie szlag trafi; każda mieścina ma możliwość sfinansowania tego
              ze środków publicznych i powinna to zrobić, bo to jest dobre dla "małej
              ojczyzny", a poza tym pieniędzy w piłce jest stosunkowo dużo) i sztucznej
              nawierzchni pod dachem. To tylko kwestia "wymuszenia" w/w obowiązku przez PZPN.
              Oczywiście trzeba się narazić ćwierćinteligentnym działaczom klubowym. Sztuczne
              oświetlenie również kosztuje, ale C+ i PZPN potrafili to "wymusić".
              Kto ma sprzyjać rozwojowi piłkarskiej infrastruktury jeśli nie PZPN i jego
              mądrzy, dalekowzroczni działacze?
              Korzystamy z krytych pływalni, bo są (a było trudno, bo w budowie i
              utrzymaniu kosztują więcej niż boiska), będziemy korzystać z boisk, jeśli
              powstaną i gminy wymuszą ich udostępnienie młodzieży i takim repom jak ja.
              Z ligi żużlowej zrobiono w mniejszych miastach ogromną atrakcję. Czy tak
              trudno (poprzez bezpieczeństwo na trybunach!!!! i wygodę oglądania) zrobić to
              samo z piłkarską ligą w dużych miastach?
              Tylko działacze klubowi z przewalaczy szmalu powinni się stać piłkarskimi
              przedsiębiorcami.
              Co to ma do rzeczy? Wiele.
              Czy Janas jest dobrym selekcjonerem, bo "ma wyniki"? Nie. Janas nie ma
              wyników. Klapa ze Szwecją (3x) i z Anglią (najgorszy chyba mecz z Anglikami "u
              siebie" jaki zagraliśmy w historii). Jeśli Engel miał "słabą grupę", to Janas
              ma jeszcze słabszą, bo komplet punktów z Walią, Austrią, Irlandią Płn. i
              Azerami daje awans bez baraży, a Anglicy wydają się być poza zasięgiem i nie
              musimy się z nimi liczyć w drodze do awansu. Obawiam się jednak, że wiosną
              będzie klapa, bo mam przed oczami "wiosenny" mecz z USA po serii janasowych
              jesiennych sukcesów. Boże spraw żeby Kosowski, Kałużny i Bąk zaczęli grać w
              swoich klubach, żeby Dudek wrócił do I składu Liverpool'u, żeby Cupiał i
              Drzymała wytrzymali jeszcze ten jeden rok i szykowali swoich piłkarzy do walki
              o mistrzostwo Polski i LM, żeby Legia zatrudniła dobrego trenera (mam ogromną
              sympatię dla Zielińskiego i on powinien być conajmniej asystentem) i
              ekspodowały formą jej talenty.
              Bo w talent Janasa do przygotowania kadry nie wierzę. I znowu "nie będzie
              wyników", a MŚ w Niemczech to dla mnie ostatnia szansa w życiu, by na żywo
              obejrzeć Polaków w walce o szczyty futbolu.
    • better.than.the.real.thing Re: Rafał Stec: Więcej czarów! 14.10.04, 00:58
      Zgadzam sie, to niesamowite. Polacy grali strasznie przez wiekszosc meczu. A
      jednak wygralismy. Trudno zrozumiec, zostaje tylko cieszyc sie
    • Gość: StecWBush Znacie sie!? Czy sie nie znacie?! IP: 209.115.153.* 14.10.04, 01:06
      Wygrywaja - ale nie po stecowsku. Janas prowadzi - ale nie tak. Walcza - ale
      nie umieja. Panie Stec co pan proponuje? Naprawde mysli pan jesli eliminacje
      przegramy to bedzie jakis impuls dla "dzialaczy"? Ze Listkiewicz nagle
      zdobedzie sie na odwage poszukac trenera poza Polska, Slowacja czy Serbia?
      Nawet nie wie gdzie zaczac... Otoz przegrane eliminacje spowodoja przegranie
      eliminacji - nic wiecej. Siadz pan na fotelu i baw sie dobrze poki wygrywaja. A
      czas minie i w koncu "dzialacze" odpadna na marskosc watroby. Wtedy mozesz pan
      zaczac kadrze zyczyc powodzenia na lamach swojego blogu.
      • Gość: Krzysiek Re: Znacie sie!? Czy sie nie znacie?! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.10.04, 01:11
        Bardzo madra wypowiedz, ale Steca rozumiem. Wypelnia swoj obowiazek. Nie kazdy
        zdaje sobie z chaosu panujacego w polskiej reprezentacji i betonu PZPN.
      • Gość: mj Re: Znacie sie!? Czy sie nie znacie?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 02:04
        święta racja
      • Gość: MEntor Facet ma racje! Czy byliscie slepi IP: 194.23.138.* 14.10.04, 08:10
        3 strzaly na bramke trzy gole to cud anie cos innego. Mamy napastnikow i
        bramkarza i nic pozatym.
        • Gość: borewicz Re: Facet ma racje! Czy byliscie slepi IP: 82.160.72.* 14.10.04, 10:14
          i Krzynówka, choć ten w meczu z Waliąbył słabszy (zmęczony?) nieco ale i tak
          wbił sito!!!
          brawo panie jacku, brawo!
          • Gość: XXXXXXXXXXXXXXXXXX XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX IP: *.waw.prince.pl / 212.160.146.* 14.10.04, 13:07
            odpowiedź na pyt "dlaczego" jest prosta - poniważ graliśmy z kelnerami

            1 rozegrany mecz z poządną drużyną (Anglią), pomimo tego, że poważnie
            osłabiona, pokazał nam nasze miejsce w szeregu

            smtne
            • pawel.l Re: XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX 14.10.04, 13:28
              Nie wyrabiam, ładni mi kelnerzy!!!! Prawie wszyscy sa dobrze znani z
              Premiership, niektórzy to gwiady swoich dróżyn. Ludzie, zamiast sie cieszyć z
              seryjnych zwycięstw to marudzicie jak baby w kolejce. Zawsze Wam się coś nie
              podoba. Mamy REALNE szanse na bezposredni awans do MŚ z drugiego miejsca.
              Wystarczy wygrac wszystkie mecze u siebie z tymi "kelnerami" i Azerów na
              wyjeżdzie i jestesmy w Niemczech. A co za różnica kto gra i ile, liczy się
              końcowy rezultat.Spójrzcie jak graja potęgi(Francja, Wlochy, Portugalia) i
              doceńcie nasze wyczyny. Co bedzie jak Franek grając od poczatku nic nie
              strzeli? Kogo wtedy powołacie? Saganowski do kadry? Starczy już pieknych
              porazek i zacznijmy się cieszyć WRESZCIE ze zwycięstw. Kilkanascie milionów
              trenerów się znalazło. Ruszcie dupy i zajmijcie się trenowaniem a udowodnicie
              że jesteście lepsi niż Janas, Kasperczak, Kubicki. Kluby i repra czekaja na Was
              otworem!!! To takie proste.
      • Gość: klon Re: Znacie sie!? Czy sie nie znacie?! IP: *.wroc.net 14.10.04, 11:00
        Do krytykow tego artykulu: ja czulem dokladnie to samo po meczu, grali fatalnie 65min, mieli zajebiste szczescie w obronie (CZAR nr 1)a porem 3 akcje tak ladne i zaskakujace ze szczeka opadla (CZAR nr 1,2,3). Ktos to poprostu napisal a wam sie nie podoba. Ja tez dziekuje chlopakom bo skakalem przy bramkach po sufit z radosci, ale nie zmienia to faktu ze to znowu byla cienizna z przeblyskami swietnych zagran (Franka, Zurawia, Krzynowka, no i Dudka jako jedynego przez caly mecz). Ale niech sobie tak graja, "BYLE WYGRYWALI" i nie wazne czy przez czary czy swietna postawe na boisku przez 90 min :-)
        P.S. Szkoda tylko ze Janas zostanie. Wie ktos moze czy po golu Franka to byl usmiech czy raczej Janas ma hemoroidy i mu tak gebe wykrzywia jak za mocno d.. w lawke wsadzi ? ;-)
        • Gość: dip Re: Znacie sie!? Czy sie nie znacie?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 12:19
          tak to można wygrywać z walią a nie na mundialu. boję sie ze na wiosne rozjadą
          wszystkich, na jesień wszystkich oprócz anglii, wejdą z 2 miejsca bez barażu i
          poczują się jak wielcy gwiazdorzy, przed którymi trzeba bić pokłony.
          taką filozofię skądś pamiętam i pamiętam jak się skończyło..
          jak awansują trzeba powtarzać /dziennikarze/ na okrągło, że wyszli z bardzo
          łatwej grupy, mieli więcej szczęścia niż rozumu, są drużyną z przypadku i
          daleko im do europejskiej 1 ligi.
          bo najgorsze co może się stać to wystrzał szajby.
    • Gość: grzegorz p. Stec odpowiedz jest prosta gralismy z kelnerami IP: *.zabrze.net.pl 14.10.04, 01:32
      ktorzy rzadko jesli wogole wygrywaja jakies mecze

      co by bylo gdyby tam zamias Wali byla np Anglia czy jakakolwiek inna druzyna
      ktorej pilkarze potrafia kopac z bliskiej odleglosci do pustych bramek
      do przerwy bylo by 3-0 i po meczu nawet wejscie Franka by nic nie dalo

      polska druzyna grala bardzo zle! przez wieksza czesc meczy nawet juz im te
      wykopywanie pilek z wlasnej polowy nie wychodzilo strasznie smutne to bylo co
      wykop to strata wlasciwie wygladalo to tak ze nasi podaja do przeciwnika

      pozytywem jest to ze wkoncu niejaki Rasiak chyba juz sie pozegnal z gra

      trzeba tez powiedziec ze sa ludzie ktorzy moga tworzyc druzyne i grac dobra
      pilke (minuty kiedy strzelali gole zdajsie 15 minut gry) jednak cos im brakuje
      nie ma kto im powiedziec co i jak Janas tego nie zrobi bo jest za ciemnu i
      glupi!!!
    • Gość: lysy__23 ********** WAŻNE *********** IP: *.itpp.pl 14.10.04, 01:50
      Na forum strony meczu nie da rady sie wypowiedziec bo pisza same palanty.
      Chcialem powiedziec ze dla mnie jednym z bohaterow meczu byl Baszczynski, ktory
      odwalil kawal dobrej, ciezkiej, czarnej roboty. Szkoda ze malo kto to zauwazyl.
      Brawo Panie Marcinie !
      • Gość: janusz Re: ********** WAŻNE *********** IP: *.7bulls.com 14.10.04, 13:36
        Faktycznie grał dobrze. Choć ten długowłosy pare razy mu uciekł.Ale Hajto też
        grał nieźle.
    • Gość: polo Stec: Więcej czarów! IP: *.proxy.aol.com 14.10.04, 05:23
      Tak, niedawno panie Rafale zyczyl pan Polsce porazki czy kleski. Jak ja
      pragnalem i modlilem sie zeby te panskie zyczenia okazaly sie czcza pisanina.
      Na szczescie Opatrznosc czuwa nad naszymi pilkarzami bo wygrana z Austria i
      Walia to prezenty pod choinke od pana Boga. Gra z Walia byla fatalna a bramki
      wpadaly i wiadomo kto je strzelal lub wypracowywal: Franeczek, Krzynowek,
      Zurawski. Jest jeszcze Kalyzny ale to inna historia. Gra byla fatalna gdyz pan
      Janas trzymal najlepszego napastnika Polski na lawce rezerwowych.
      Dobrze, ze chociaz przyznaje sie pan do rumiencow odnosnie panskich
      wczesniejszych opinii na temat repry.
      Poza tym, nawet gdyby nasi przegrali obydwa mecze to i tak pewnie Janas i
      Liskiewicz pozostali by na swoich miejscach. Tak wiec lepiej niech juz nasi
      wygrywaja sprawiajac nam kibicom troche radosci.
      • Gość: el_coyote Re: Stec: Więcej czarów! IP: *.ma.ic.ac.uk 14.10.04, 13:11
        Tylko dlaczego "Opatrznosc" nie czuwala nad pilkarzami Walii i Austrii?

        Polscy pilkarze chodza do lepszych kosciolow? ;)
        • Gość: polo Re: Stec: Więcej czarów! IP: 146.245.185.* 15.10.04, 19:41
          Czesc, Co do Opatrznosci, gdy Polska wygra taki meczyk jak z Austria lub Walia
          to moj kolega komentuje to tak: "DZis pan Bog byl Polakiem." Ja az tak daleko
          sie nie posuwam bo narodowosci dla Boga nie sa najwazniejszym kryterium, taka
          mam opinie. Nie wiem kto do jakich kosciolow chodzi ale efekty ocenic moge.
          Nie oceniam tez czyja wiara czy religia jest lepsza. Bog jest dla mnie Bogiem
          kazdego przypadku i wydarzenia na murawie. Wnioskuje wiec ze nasi mieli tego
          szczescia troche wiecej niz Austriacy czy Walijczycy. Moglo wydarzyc sie tyle
          zlego w Wiedniu i Cardiff dla naszych, rywale mieli mnostwo okazji aby wygrac z
          naszymi. Jednak tego nie uczynili, i poza tym nasi mieli wiele okresow slabszej
          gry, ktore nie zostaly ukarane porazkami.
    • Gość: sm PSYCHOZA MANIAKALNO-DEPRESYJNA ? IP: *.stat.gov.pl 14.10.04, 07:31
      Nasz narod cierpi na szczegolna odmiane psychozy maniakalno-depresyjnej,
      zwiazanej z meczami reprezentacji w pilce noznej. Gdy wygramy jest wielka
      euforia, gdy przegramy (grajac tak samo lub nawet lepiej), jest depresja. A do
      tego ciagle narzekanie i chec zmiany trenerow, jak rekawiczek. Prawda jest taka,
      ze najbardziej polskiej pilce brakuje "walczakow" jak Hajto czy Krzynowek, oraz
      dobrych trenerow i stabilnej polityki prowadzenia klubow i reprezentacji.
      A sytuacji wcale nie poprawia klimat krytykowania i wieszania psow na kazdym
      selekcjonerze i pochopne zmiany, o czym przekonal nas Boniek i zamieszanie ze
      zwolnieniem Engela.
      Dajmy spokoj Janasowi i pozwolmy mu spokojnie pracowac, a pilkarzy dopingujmy do
      pracy i gonmy do treningu.
      • Gość: Figo Re: PSYCHOZA MANIAKALNO-DEPRESYJNA ? IP: *.polpx.pl / 81.15.170.* 14.10.04, 09:59
        Bardzo popieram. Media w tej psychozie mają swój udział, a szczególnie niejaki
        Szpaq. Jak nasi strzelą - gramy fantastycznie, prawie jak Brazylia, jak stracą -
        "trzeba zacząć pracę od podstaw, od szkolenia młodych graczy itd.". Gramy jak
        gramy - średnio na jeża, bo taki mamy klimat i tyle wydajemy pieniędzy na sport.
    • Gość: Nieuk ReStec na kolana przed Janasem IP: 62.89.80.* 14.10.04, 07:41
      Porównując Janasa ze Stecem[chociaż prezentują różne zawody]wychodzi na to że
      dzieli ich przepaśc mniej więcej taka jak brazylię od W. Owczych.Janas okazał
      się wielki ,mając do dyspozycji przeciętnych grajków wygrał dwa mecze
      wyjazdowe,a przecież Portugalia czy Francja potraciły punkty ze słabszymi
      przeciwnikami.Stec z kolegami zwalniał jużdawno Janasa,a mnie się wydaje że to
      jego naczelny powinien za ostatnio [i nie tylko]pisane bzdury wywalić z
      roboty,której nawet w PS byłoby mu trudno znależć.
    • Gość: Lope Re: Rafał Stec: Więcej czarów! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.10.04, 07:45
      No, prawidłowa ewolucja poglądów red. Steca. Od życzę przegranej (bo inaczej
      będa przegrywać dłużej) do życzę wygranej (no bo skoro wygrywają, to nie można
      się czepiać). To są pierwsze eliminacje które Janas może wygrać/przegrać na
      własne konto, bo poprzednie Boniek mu przegrał. Trzymajmy się jednej zasady w
      ocenianiu i zmienianiu trenerów: wywalamy nie wcześniej niż po przegranych
      eliminacjach. Tutaj mieliśmy chętkę wielu kibiców i redaktorów do wywalenia
      Janasa na początku eliminacji - czy wy jesteście mądrzy?
      • Gość: doman Rafał Stec. Dobry analityk IP: *.crowley.pl 14.10.04, 09:34
        Bardzo się cieszę, że Polska drużyna wygrała. Bardzo się cieszę, że jest ktoś
        taki jak Pan Stec. Jest to obecnie jedyny redaktor, który nie ma klapek na
        oczach. Piłka nożna jest słabiutka, no i jak nam udowodniły ostatnie mecze,
        daleko jej do średniego poziomu europejskiego. Wygrane cieszą, ale nie można
        wpadać w euforię, wygrywamy puki co z Europejskimi słabeuszami. Prawdziwym
        papierkiem lakmusowym naszej reprezentacji był mecz z Anglią. To ta drużyna
        pomimo najsłabszej od kilku lat dyspozycji oraz pewnego rozprężenia, wygrywa z
        nami, ktoś powie że może szczęśliwie. No cóż, powiem szczerze, że po
        obejrzxanych meczach nie zdziwiłyby mnie porażki polskiej drużyny.
        Nie ma co się podniecać, naprawdę jest nad czym pracować. A co do Janasa myślę,
        że jest przeciętnym szkoleniowcem, a taktykiem raczej słabym. Dokonane zmiany -
        to było raczej przysłowiowe chwytanie się brzytwy. Myśle, że ostatnie wygrane
        nie powinny zamykać dyskusji nt. zmiany trenera. Ja mam swoich dwóch
        kandydatów - Engel i Kasperczak.
        Myśle, że z Engelem to była pochopna decyzja o zwolnieniu. Wprawdzie popełnił
        kilka błedów ale facet zbudował drużynę, na której choćby dziś bazuje Janas. A
        Kasperczak to doskonały szkoleniowiec i strateg, a że Wisła słabuje to fakt, w
        tej ekipie doszło do sytuacji tzw. zmęczenia materiału. Myślę, że to już czas
        na to żeby Kasperczak mógł poprowadzić kadrę. Myślę, że nie jest źle, jeżeli
        chodzi o szkoleniowców - to mamy jakąś alternatywę. Refleksje Pana Steca są jak
        najbadziej stosowne. Coś trzeba z tym zrobić, jest jeszcze czas.
        A chłopakom gratuluje zwycięstw, no i oczywiście bardzo się cieszę.
        • Gość: Lope Re: Rafał Stec. Dobry analityk IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.10.04, 09:59
          Zgadza się, że nasi piłkarze nie grają jakiejś rewelacyjnej piłki i że z Anglią
          przegrywają. Ale.... Jakie są kryteria oceny trenera?? Ustal jasno. Chcesz
          trenera który stworzy reprezentację Polski która wygra z Anglią pierwsze
          miejsce w grupie i gra futbol na światowym poziomie? -wg mnie to przepis na
          odwoływanie trenera po trenerze co chwila. Chcesz trenera pod którym repra
          będzie grała jak za Engela lub lepiej? - to jest już jakieś kryterium. Ja w tej
          chwili z braku jasności wśrod dziennikarzy i kibiców mam tylko jedno życzenie
          (po niefortunnym odwołaniu Engela), jedno kryterium: odwołujemy trenera
          wyłącznie gdy przegra eliminacje (podkreślam - eliminacje, nie finały turnieju
          o MS lub ME). Janas jeszcze nie przegrał (te do ME przegrał Boniek)

          Ad. Myślę, że to już czas
          na to żeby Kasperczak mógł poprowadzić kadrę.

          Naprwadę tak myślisz? W tej chwili chcesz zmieniać Janasa? Hm...
          • domanecki Re: Rafał Stec. Dobry analityk 14.10.04, 10:34
            Kryteria doboru? ..... Nie kryteria eliminacji?
            To wygląda mniej więcej tak. Jest jakaś tam pula zawodników z których można
            skorzystać, jest jakiś tam trener, a raczej selekcjoner, który może z nich
            skorzystać. Dotychczasowe pomysły Janasa były dla mnie zadziwiające choć muszę
            przyznać, że Janas też troche się czegoś nauczył.
            Kilka podstawowych pytań:
            - Czy wystawienie Franka musiało być uzależnione od złego wyniku - ten ruch
            powinien się odbyć w zasadzie po zmiane stron.
            - czy nie można przesłać sygnału do Dudka, że dlugie wykopy piłek nie są
            korzystne, bo Walijczycy to byki, a nasi chłopcy odbijają się od nich jak
            piłeczki pingpongowe.
            - Mila ofensywny pomocnik - gratuluje to powinno wyglądać własnie tak. W meczu
            z Anglią wypuścili go w pierwszym składzie - to była pomyłka - chłopak się
            spalił - tu muszę przyznać, że Janas wyciągnął wnioski.
            Dalej o Janasie i Franku - tu w zasadzie nie trzeba nic więcej dodawać.
            No i rzecz najbardziej subiektywnej oceny - myśle, że J. nie ma zbytniej
            błyskotliwości, jego pojmowanie piłki jest w mojej ocenie zbyt toporne.
            Przyznaje, że w ustawianiu drużyny najmniej przypadkowości widzę w zachowaniu
            Kasperczaka.
            Kontynuując temat zmian, muszę stwierdzić, że do Janasa uśmiechnęło się
            szczęście, a to wydaje się być za mało na poważnych przeciwników.
            No cóż, moje oceny są być może subiektywne i mało optymistyczne, ale wydaje mi
            się że P. Janas nie jest człowiekiem skazanym na sukces.
            Nie chciałbym biadolić, ale te sukcesy w pewien sposób odsuwają nas od tego co
            musi zajść - zmiany, zmiany, zmiany.
            Koniec z monopolem na piłkę Cnalu + - podpisany przez Bońka i Listkiewicza
            kontrakt, na kilka lat pogrążył w stagnacji polskie kluby odcinając je od
            prawdziwego sponsoringu ...
            To forum jest być może dobrym miejscem na to żeby uzmysłowić kilku osobom, że
            bez poważniejkszych wpływów kluby nie będą mogły się rozwijać - no a za tym
            idzie słaby poziom reprezentacji.
            Może to troszkę niepoukładane, no ale to pare bolączek polskiej piłki, o
            których trzeba mówić - i to najlepiek teraz, kiedy może się pojawić pozytywna
            energia i chęć rozwoju tego sportu
            Pozdrawiam,
        • Gość: emirein Re: Rafał Stec. Dobry analityk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 11:09
          zmiana trenera to teraz najgorsze co może się stać, wtedy na pewno nigdzie nie
          wawnsujemy.

          PS. cała ta afera, obrzucanie błotem i besztanie kadry po przegranej z Anglią
          najlepiej pokazuje o co tutaj chodzi, ktoś chce wywalić Janasa. Z Anglią nie
          wygraliśmy od jakichs 30 lat więc robienie z tego afery jest co najmniej
          dziwne. Dziennikarze GW chcą trenera z zagranicy i będą mieszać z błotem
          każdego następnego trenera z Polski niezalerznie od jego wyników.
        • Gość: kloka Re: Rafał Stec. Dobry analityk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 12:29
          Pewnie na mistrzostwa pojedziemy (z 2 bez barazy) ale bedziemy tam jedna z
          najslabszych druzym. Zapewne w wiekszasci beda Ci, ktorzy zrobia z
          reprezentacji mega-gwiazdy i beda chrzanic ze polfinal pewny.. i przyjdzie
          wielkie roczarownie
          • Gość: doman Re: Rafał Stec. Dobry analityk IP: *.crowley.pl 14.10.04, 12:40
            To wydaje się być trafną diagnozą.
        • Gość: Arot Re: Rafał Stec. Dobry analityk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 12:51
          Engel? Kolego zastanów sie co piszesz. Caly czas w przerwie meczu bredzil o tym
          zeby grac na remis. A jak sie gra na remis to sie przegrywa np. Szwecja -
          Polska za kadencji Wójcika. No i wczoraj bylo poczatkowa 1:0 dopiero gdy Janas
          zadecydowal "grac na zwyciestwo" przyniosło to efekt. Nigdy nie powinno być
          czegos takiego jak "gra na remis". Blyskotliwy Engel chyba zapomnial ze jesli
          zajmniemy drugie miejsce to mozemy awansowac do ME bezposrednio jesli uzbieramy
          duzo punktów. A granie na remis owszem moze dałoby ostatecznie drugie miesjce
          ale na pewno daloby jedynie baraże w których (z całym szacunkiem dla Polskiej
          reprezentacji) szanse mamy mierne.
          • Gość: Arot Sprostowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 12:54
            >miejsce to mozemy awansowac do ME

            oczywiscie do MŚ.

            Prostuje bo jak znam życie zaraz bede za to zniszczony.
    • wojtek_kosynier Re: Rafał Stec: Więcej czarów! 14.10.04, 07:52
      Mam podobne przemyslenia!!!
      Jedynie zdanie: ...lokalni gwiazdorzy (Frankowski, Żurawski) niezdolni pobić
      kluby gruzińskie czy austriackie..." jest nieprecyzyjne. Aliści, Wisła nie
      grała z Austrią, ale rozumiem, że chodziło o Legię, a Włodarczyka nie wypadało -
      raczej nie było za co - chwalić.
    • Gość: Figo Re: Rafał Stec: Więcej czarów! IP: *.polpx.pl / 81.15.170.* 14.10.04, 09:29
      Niech Polska stanie się nową Grecją! Nie zdobędziemy Ligi Mistrzów, ale
      Mistrzostwo Europy czy Świata jest w zasięgu!
    • Gość: Quart Re: Rafał Stec: Więcej czarów! IP: *.netis.net.pl 14.10.04, 09:32
      Na Pana miejscu i Pańskich kolegów z "Przeglądu Sportowego" wszedłbym pod stół
      i po staropolsku odszczekał wszystkie wcześniejsze zarzuty pod adresem trenera
      Pawła janasa. Może nie jest on człowiekiem wylewnym, rozmownym i miłym w
      obyciu. jednak trenerów piłkarskich rozlicza się z osiągniętych wyników. A te
      trener Janas ma. Mimo, że jego poczynania były przez Pana i Panu podbnych
      dziennikarzy sportowych krytykowane od niemal roku. Efekt jest taki, że Janas
      krytyce się nie poddał i teraz to on może nosić wysoko uniesioną głowę. W
      przeciwieństwie do "futbolowych ekspertów" z GW i PS oraz ich
      dyżurnego "fachowca" Jana Tomaszewskiego. Jestem czytelnikiem, który, mimo że
      nie zawsze zgadza się z poglądami dziennikarzy, regularnie wraca do letury
      wyżej wymienionych tytułów. Mam jednak nadzieję, że teraz po jesiennych meczach
      stać Państwa będzie na przyznanie się do błedu.
      • Gość: doman RAFAŁ OK IP: *.crowley.pl 14.10.04, 09:37
        Bardzo się cieszę, że Polska drużyna wygrała. Bardzo się cieszę, że jest ktoś
        taki jak Pan Stec. Jest to obecnie jedyny redaktor, który nie ma klapek na
        oczach. Piłka nożna jest słabiutka, no i jak nam udowodniły ostatnie mecze,
        daleko jej do średniego poziomu europejskiego. Wygrane cieszą, ale nie można
        wpadać w euforię, wygrywamy puki co z Europejskimi słabeuszami. Prawdziwym
        papierkiem lakmusowym naszej reprezentacji był mecz z Anglią. To ta drużyna
        pomimo najsłabszej od kilku lat dyspozycji oraz pewnego rozprężenia, wygrywa z
        nami, ktoś powie że może szczęśliwie. No cóż, powiem szczerze, że po
        obejrzxanych meczach nie zdziwiłyby mnie porażki polskiej drużyny.
        Nie ma co się podniecać, naprawdę jest nad czym pracować. A co do Janasa myślę,
        że jest przeciętnym szkoleniowcem, a taktykiem raczej słabym. Dokonane zmiany -
        to było raczej przysłowiowe chwytanie się brzytwy. Myśle, że ostatnie wygrane
        nie powinny zamykać dyskusji nt. zmiany trenera. Ja mam swoich dwóch
        kandydatów - Engel i Kasperczak.
        Myśle, że z Engelem to była pochopna decyzja o zwolnieniu. Wprawdzie popełnił
        kilka błedów ale facet zbudował drużynę, na której choćby dziś bazuje Janas. A
        Kasperczak to doskonały szkoleniowiec i strateg, a że Wisła słabuje to fakt, w
        tej ekipie doszło do sytuacji tzw. zmęczenia materiału. Myślę, że to już czas
        na to żeby Kasperczak mógł poprowadzić kadrę. Myślę, że nie jest źle, jeżeli
        chodzi o szkoleniowców - to mamy jakąś alternatywę. Refleksje Pana Steca są jak
        najbadziej stosowne. Coś trzeba z tym zrobić, jest jeszcze czas.
        A chłopakom gratuluje zwycięstw, no i oczywiście bardzo się cieszę.
        • Gość: K Re: RAFAŁ BEZNADZIEJA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 13:15
          Co do pana Rafala, to niestety, ale jego dewiza jest to by zjechac wszystkich,
          a w szczegolnosci Janasa, po porazce. W przypadku zwyciestwa zwracac uwage
          tylko na bledy. To niestety nie jest obiektywizm.
        • Gość: pawcio Re: RAFAŁ sucks IP: *.citibank.com 14.10.04, 13:32
          Chlopie,
          To wlasnie dziennikarze GW w pierwszym szeregu z PS i Borkiem rozpoczeli
          nagonke na Engela. W takim razie wyczuwam tutaj lekka niekonsekwencje. Jak sie
          cieszysz z istnienia Steca i jego pogladow, to bron Boze nie wypowiadaj
          nazwiska Engel w swietle pozytywnym. Kasperczak jeszcze od biedy moze byc, gdyz
          trener z zagranicy. Nie zaszkodzi tez jesli zwyczajowo skreslisz kilka cieplych
          slow pod adresem Krola Artura albo najlepiej jak zrobisz z nim wywiad i wyslesz
          do GW. Napewno go opublikuja i jeszcze okrasza zdjeciem zwlaszcza, ze jakos
          ostatnio w tym temacie sie zapuscili. Ciekawe dlaczego?
          Problem pana Steca polega na tym, ze na pilce sie nie zna wiec przed jakimis
          eliminacjami obstawia jedna opcje, czyli: odpadna lub awansuja. Poniewaz przez
          ostatnie kilkanascie lat zwyczajowo odpadalismy glupota byloby obstawic awans.
          Problem pojawil sie wraz z awansem druzyny Engela. Szybko sie go pozbyto goraco
          popierajac usuniecie trenera i przekuwajac sukces awansu w niesamowite
          szczescie, latwa grupe i takie tam, a bedaca do przewidzenia ze wzgledu na
          obiektywna wartosc naszego pilkarstwa porazke w Korei w kleske narodowa. W ten
          sposob zyskali wszyscy. Boniek bo mogl zostac trenerem, Apostel i spolka, gdyz
          pozbyli sie goscia, ktory osiagnal wiecej niz oni razem wzieci (za wyjatkiem
          Piechniczka oczywiscie) i GW, gdyz nie musiala juz odszczekiwac swoich
          falszywych przepowiedni. GW zyskala zupelnie dla siebie nieoczekiwanie
          dodatkowo, gdyz styl gry reprezentacji powrocil do przedengelowej normy i znowu
          wybor: kleska-awans stal sie oczywisty. Trwalo to dwa lata, a teraz znowu chyba
          jakis piach sie dostal w tryby perfekcyjnie dzialajacej Jeczacej Maszyny. hehe
          I oby tak dalej. Co prawda na przyznanie sie do bledow ze strony redaktorow GW
          nie ma co liczyc ale niech mam te satysfakcje czytajac gimnastyki Steca i
          WOlowskiego po wbrew ich przepowiedniom wygranych meczach.
          Dla wyjasnienia. Jestem goracym zwolennikiem konstruktywnej krytyki zwlaszcza,
          ze nasza pilka jest slaba, a Janas mial wiecej szczescia niz rozumu ale
          permanentne krytykanctwo GW mnie po prostu wnerwia.

          POZdr
    • Gość: errrory CZARY!!!CZARY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:07
      wyłączyłem ten beznadziejny idiotyczny komentarz szpakowskiego w telewizorze! I
      co? jak za dotkniciem czrodziejskiej różdżki nasi walnęli od razu trzy gole.
      aha! no i przestałem czytać co wypisują wołowski ze stecem....
    • Gość: tch2000 Re: Rafał Stec: Więcej czarów! IP: 80.51.237.* 14.10.04, 10:55
      A mnie irytują egzaltowane wywody Red.Steca. Atrakcyjność felietonów opiera na
      wyszukanych metaforach słownych i świadomie używanych kontrastowych
      porównaniach, dodających (zwykle nieco cynicznie) dramatyzmu wypowiedzi.
      Gdyby odfiltrować wyżej wymienioną formę, to okazuje się, że merytoryka tekstu
      jest na poziomie bardzo przeciętnego kibica. Sprawność językowa to powinien być
      dopiero wstęp do tego, aby pisać artykuły w GW.
      W ZWIĄZKU Z POWYŻSZYM, MÓJ POSTULAT: więcej fachowych analiz, a mniej żonglerek
      słownych.
      • Gość: meevee Re: Rafał Stec: Więcej czarów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 11:19
        a mój postulat : zmieńmy redaktorów sportowych GW
    • Gość: ccc Re: Rafał Stec: Więcej czarów! IP: 62.244.134.* 14.10.04, 11:13
      Stec to ciota i tyle.
    • Gość: ccc Re: Rafał Stec: Więcej czarów! IP: 62.244.134.* 14.10.04, 11:16
      nie powiedziano jednak że wiosną też będzie tyle szczęścia
    • Gość: kibic Re: Rafał Stec: Więcej czarów! IP: 147.231.52.* 14.10.04, 11:23
      Janas WON. To jest kompletny, bezrozumny typ, ktoremu wszystko udaje sie
      przypadkiem. W Polsce sa dobrzy piuůlkarze. tylko trener jest nieudacznikiem.
    • Gość: piotrek Re: Rafał Stec: Więcej czarów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 12:02
      Rzeczywiście czary. Skoro przed dwoma meczami mowilo sie o tym ze dobrze bedzie
      jak wywieziemy dwa remisy. Po zwyciestwie w Wiedniu Listkiewicz nie pragnal
      niczego wiecej jak remisu. Od poczatku bylo widac ze gra wyglada tak jakby
      rzeczywiscie byla "ustawiona" przez Janasa na remis, malo tego przypuszczam ze
      w szatni trener mowil "tak trzymac" a tu nagle gol dla Walii. Plan gry na remis
      sie zawalil. Majac noz na gardle Janas wystawia gracza ktory odmienia losy
      spotkania. Jestem pewny ze po stracie bramki pilkarze zagrali zupelnie cos
      innego niz mieli grac. Na szczescie sie udalo. Oby czesciej grali wbrew
      trenerowi, ktory nadal uwazam, nie ma pomyslu na gre.
    • Gość: miharu Ha ha a nad czym te zachwyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 12:18
      Panie Stec, nie wie pan, jak to się dzieje, że Polska wygrywa? Bo gra z
      dziadami, jak oni sami. Czym się tu zachwycać po meczu z Walią? A co to Walia
      jacyś mistrzowie? Toż oni grają równie beznadziejnie jak Polacy. Jak tylko mamy
      grać z kimś lepszym, to jest po staremu - przegrany mecz z Anglią. To i po co
      to bicie pokłonów? Na razie nic nowego się nie zdarzyło.
      A polska reprezentacja rzeczywiście gra tak, że zęby bolą od patrzenia. Oni po
      prostu nie umieją inaczej. Ale taki idiotyczny styl, a raczej jego brak, jak
      widać, wystarcza tylko na sabiaków w rodzaju Walii i Austrii. Nie oszukujmy
      się, z taką grą nie mamy czego szukać na Mistrzostwach. Zaraz nam ktoś dokopie
      i zachwyty pana Steca się skończą - bo jak to? tak dobrze grali.. Ano, nie
      dobrze. To rywale byli denni.
    • Gość: michal(fan polskie POLSKA GOLA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 12:35
      Ludzie nie nażekajcie na Polaków tylko ich chwalcie, bo przecież w meczach o
      stawke nie liczy się gra tylko gole!!!
    • Gość: c Re: Rafał Stec: Więcej czarów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 12:46
      Też się zastanawiałem jak grając tak słabo, można wygrać. W kontekscie
      wczorajszego meczu to juz niewazne, ale w przygotowaniach do następnych trzeba
      to poprawic

      www.worldfootball.prv.pl
      • artur74 Atmosfera jak po porażce, Myśmy Wygrali!!! 14.10.04, 13:00
        Ludzie co z Wami, na forum panuje atmosfera jak po kolejnej przegranej a myśmy
        wygrali !!! Dwa mecze na wyjeździe.
        Czy to za mało, by się cieszyć?
        Ubiegłej jesieni pokonaliśmy Włochy i Serbię, grając ładny ofensywny futbol.
        Krytycy pisali o słabej obronie i podkreślali, że to tylko mecze towarzyskie.
        Wtedy nie było jeszcze głośno o dymisji Janasa ale już wtedy wyczuwało się
        pewien dystans na linii:Janas-dziennikarze.
        Przed Nami światełko w tunelu, wiosną powinni być zdolni do gry obecnie
        kontuzjowani piłkarze, liczę na nowego trenera Legii i kolejnych kandydatów do
        kadry(Karwan,Saganowski,ktoś nowy).
        Młodzi z Amiki napawają optymizmem, liczę na
        M.Golińskiego,Gorawskiego,Zająca,Smolarka, czy paru innych
        Czekajmy na wiosnę!!!!
        Już wkrótce potyczka z Francją!!!
        W razie przegranej, powrócą głosy by wyrzucić Janasa a gdy wygramy?
        To tylko mecz towarzyski...
        Niech się nie lubi Janasa, jego stylu prowadzenia drużyny, niech ON WYGRYWA!!!
        • Gość: K Mam gdzies dziennikarzy,ktorzy chca porazek Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 13:10
          Brawo artur74! Napisales to co sam chcialem przekazac. Wkurzaja mnie tacy
          zurnalisci, co to tylko czekaja by innemu sie nie powiodlo (Janas, wczesniej
          Boniek, Engel, itd). Tacy jak Stec nie powinni pisac o futbolu, chyba ze w
          Fakcie albo Superekspresie.
        • Gość: sam Frankowski nie chce byc dzokerem IP: *.arcor-ip.net 14.10.04, 13:19
          ja tam chcialnym byc dzokerem i wybawca z opresji. Oczywiscie Franek troche za
          pozno wchodzi, ale obserwujac chamska gre walijczykow nie wiem czy mialby sily
          i ochote gdyby gral od poczatku. Dobrze jest miec graczy ktorzy wymecza
          uprzednio przeciwnika, tyle ze troche skuteczniejsi mogli by byc. Swoja droga
          tak determinacji w koszeniu polskich zawodnikow a zaraz potem z natarczywym, by
          nie powiedziec znowu chamskim stosunkiem do Polaków lezacych na murawie jak i
          do sedziego. Ten ostatni powinien wczesniej zareagowac a za kopniecie lezacego
          Polaka w glowe usunac z boiska, co podkreslil niemiecki komentar!!!
        • Gość: grego5 Re: Atmosfera jak po porażce, Myśmy Wygrali!!! IP: *.sympatico.ca 14.10.04, 14:37
          artur74, zgadzam sie z Toba w 100%. Ja mam juz dosc porazek po bardzo dobrej
          grze. Niech graja zle i bez pomyslu, ale niech wygrywaja. Przynaje, ze tez nie
          jestem zwolennikiem Janasa jako trenera, ale w obecnej sytuacji nalezy pozwolic
          mu dokonczyc te eliminacje.
      • Gość: Wojtek Re: Rafał Stec: Więcej czarów! IP: 195.205.42.* 14.10.04, 13:18
        Wygrać z Irlandią Płn, Walią, Austrią i Armenią powinniśmy zawsze jeżeli mamy
        mysleć o przyzwoitym poziomie piłki w naszym kraju - nie widze powodu do
        euforii.
        Moim zdaniem taktyka leżała w tych meczach zupełnie. (jestem trenerem, co nie
        co wiem na ten temat)
        Dziwi mnie bardzo uparte przywiązanie Janasa do Rasiaka. Żelazną zasadą jest,
        że wystawia się zawodników będących w formie. Rasiak ma formę do ciasta, a
        grał.. dlaczego?
        Franek strzela gola za golem i ława. Dlaczego? Argument, że jest krótko w
        kadrze....? To brzmi jak urzędowe gadanie... Pan Janas ocenia staż w kadrze
        i "stołek" a nie faktyczne umiejętności. Archaiczne podejście.

        Mówimy, że Janas nie ma pomysłu na grę. Pomysł to on może ma niezależnie od
        czego czy w danym wypadku jest on dobry czy zły. Nie ma jednak ludzi, któtrzy
        są w stanie go zrealizować. Są bowiem dwie szkoły, albo robimy taktykę pod
        zawodników albo dobieramy zawodników pod taktykę. Pan Janas zdecydowanie wybrał
        tą drugą opcję tylko, że jak już napisałem nie ma ludzi do jej zrealizowania!!

        Dla mnie pewniacy na dzisiaj w kadrze to, w kolejności:
        Dudek, Krzynówek, Frankowski, Żurawski, Bąk, Hajto - brakuje piątki i to
        głównie w pomocy, a pomoc jest najważniejszą formacją każdego zespołu. Też bym
        się miotał na miejscu Pana Janasa bo nie widzę solidnych kandydatów na resztę
        pozycji. Po prostu nie ma ludzi!!!, którzy np. będą w stanie wygrać z Anglią.
        Twierdzę, że na Wembley polegniemy, chyba że ktoś będzie rozgrywał mecz życia,
        że będziemy mieli wielkie szczęście, że....
        Jeśli uda się pojechać na mistrzostwa to z trenerskimi zdolnościami Pana Janasa
        nie zajdziemy daleko, bo potencjał naszych zawodników kończy się na ograniu
        Europejkich średniaków i jednym (włochy) dwu spektakularnych zwycięstwach.
        Grecja wygrała PE bo miała wybitnego trenera, który dobrał taktykę pod
        posiadanych (średnich) zawodników, miał charyzmę i wiarę drużyny. TYLKO dlatego
        wygrali, bo Grecja piłkarsko ustępuje innym krajom i to znacznie! Wniosek..
        mamy szansę ale nie mamy człowieka który jest w stanie z średnich polskich
        piłkarzy zbudować ekipę.

        Nie jestem za tym aby zmieniać Janasa. Niech dogra do końca, nich sprawi abym
        zmienił zdanie na jego temat.
        Nie mniej pozdrawiam!
    • Gość: R Do Damiana Kramskiego : IP: *.telia.com 14.10.04, 13:09
      Nieladnie oszukiwac, to jest chyba fotomontaz. Bo przy bramce Franka na 1:1 to
      walijski bramkarza nawet sie nie rzucil. Fe !
    • Gość: Paolo Re: Rafał Stec: Więcej czarów! IP: *.biol.uni.torun.pl 14.10.04, 13:13
      W naszej reprezentacji czarują tylko 4 piłkarze. Świetny Krzynówek, bardzo
      dobry i pracowity Żurawski, oraz obdarzony snajperską intuicją Frankowski.
      Doskonały jest również Dudek i to jemu bardzo wiele zawdzięczamy. Potem długo
      długo nic i pracowity i silny Hajto mający przebłyski Mila i Kosowski. Nie wiem
      dlaczego ten ostatni jest tak ociężały fizycznie, mało zwrotny gdzieś zgubił
      swoją technikę z Wisły. Pozostali zawodnicy byli na boisku i to można
      odnotować. W dalszym ciągu dziury w obronie, brak wspomagania lini ofensywnych
      przez obrońców i rasowych skrzydłowych. Cieszmy się, że wygraliśmy ale nie
      zapominajmy o pracy i jeszcze raz pracy (technika i kondycja)
    • Gość: janusz Re: Rafał Stec: Więcej czarów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 13:24
      Stec jak zwykle, że to ufoludki a nie ta drużyna i ten trener
      • Gość: Tomek Co by nie pisac gole byly wyjatkowej urody.. IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 14.10.04, 13:37
        nawet byly reprezentant Wali John Toshack przyznal:
        "But, to be fair to the Poles, they hit us with three absolutely cracking
        goals."
        Wiecej co ten znany pilkarz pisze o meczu na tej stronie
        news.bbc.co.uk/sport1/hi/football/internationals/wales/3741100.stm
        Osobiscie uwazam ze oprocz Dudka,Krzynowka,Frankowskiego,Zurawskiego w
        zwyciestwie pomogla nam Matka Boska Krolowa Polski ktora jezeli nas nie opusci
        zajdziemy bardzo daleko.


      • Gość: tomek Re: Rafał Stec: Więcej czarów! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.10.04, 13:41
        pomroczność janasa-nowa jednostka chorobowa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka