Gość: Pietrek
IP: *.pronet.lublin.pl
10.06.02, 20:24
Popatrzmy na MŚ z nieco innej strony: kogo Engel miał do dyspozycji ?
Przecież nie mógł zabrać ze sobą młodzieżówki.
Musimy wszyscy przyzwyczaić się, że Polska światową czołówką nie była i nie jest
I niestety nieprędko będzie...
Polscy kibice z fazy hurraoptymizmu przechodzą teraz w wieszanie psów na
reprezentacji.
A sięgnąć trzeba nieco głębiej, do podstaw - szkolenia młodzieży.
I może za kilka lat nie będzie tak, że przeciwnika możemy albo zabiegać (w MŚ
zabrakło nawet tego) albo skopać i podeptać (vide Hajto).
Braki techniczne u polskich piłkarzy to norma. Kiedys nadzieją w tej dziedzinie
był Citko. Teraz gra chyba w Izraelu (albo Chinach czy Cyprze). Ostatnim
rozgrywającym na jako takim poziomie był chyba Piotr Nowak (który do kadry
trafił mając koło 30 lat).
Tymczasem rozgrywający reprezentacji - Świerczewski i Bąk nie potrafią nawet
przyjąć piłki, że o grze jeden na jeden czy przejściu dwóch przeciwników nie
wspomnę...
Obronę, która miała być najmocniejszą strona wszyscy widzieliśmy: HAJTO miał na
MŚ zwrotność i szybkość ciągnika Ursus.
Napastników mamy obiecujących - ale przy totalnym braku podań od pomocników i
obrońców nic zrobić nie mogą (choć dzisiaj Kryszałoi po rajdzie wiele nie
brakowało).
Należy mieć nadzieję, że z MŚ pożegnamy się godnie - może zdobędziemy honorowy
punkt i jakąś bramkę - w końcu USA do awansu wystarczy remis...
Pozostając z nadziejami na przyszłość
pozdrawiam Kibiców