Gość: JaBer
IP: *.phils.uj.edu.pl
15.06.02, 12:36
I doczekaliśmy się następnej nagonki na osobę publiczną. Kozioł ofiarny został
już wybrany i złożony w ofierze. Tłuszcza będzie teraz wiernie kibicować nowemu
wybrańcowi...aż do czasu, gdy zdarzy mu się przegrać. Bo przecież duma i honor
nie pozwalają Polakom przegrywać! Demagogiczny red. T. Wołek już w programie
polsatu rozpoczął taniec śmierci wokół J. Engela będąc nadzwyczaj czepliwym
krytykiem (no w końcu niesiony był na skrzydłach dziennikarskiej powinności. Oj
ta dziennikarska powinność! A też i Prezes Listkiewicz po pierwszym meczu z
Koreą wyraził się łaskawie, iż trener Engel nie zostanie zwolniony przed
zakończeniem mistrzostw. Absolutnie anielska cierpliwość Pana Prezesa; no w
końcu musi jakoś wybrnąć z patu, który sam sobie zgotował podpisując przed
mistrzostwami dwuletni kontrakt z naszym selekcjonerem. Zapewne był wtedy
przekonany, że przynajmniej wicemistrzostwo świata to mamy już w kieszeni. No i
jeszcze szanowni kibice, którzy wiedzą wszystko najlepiej, i dla których jest
oczywiste (zapewne po przeprowadzeniu głebokich analiz i oddaniu cesarzowi tego
co cesarskie), że wszyscy winni WON z reprezentacji. Przyjdą lepsi, młodsi czy
starsi, wsio radno ale napewno zmieni się na plus. Nie wiadomo wprawdzie
dlaczego tak by się miało zmienić i dlaczego to obecny trener nie miałby
zmienić oblicza reprezentacji po ostatnich jej upadkach, ale to nieważne. Ta
wieczna nadzieja w lepsze jutro towarzyszy nam zresztą już od wieków.
Chorągiewki powiewają znowu swobodnie na wietrze. A prorocy już wiedzą, że
będzie lepiej.