Gość: LES
IP: 207.35.187.*
17.06.02, 16:59
Wszystko co czytam o zaslugach Pana Engela ma jakas logiczna calosc
Nie bierze sie jednak pod uwage ( tzn wiekszosc komentatorow ) jednego
szczegolu.
Jest to WYTRZYMALOSC PSYCHICZNA ZAWODNIKOW. Jak sie patrzy na wazne mecze
Polskiej druzyny to czesc zawodnikow po prostu nie wytrzymala psychicznie. Tu
na pewno poda pan przyklad eliminacji - ale ja nie uwazam ze wtedy zawodnicy
byli pod tak wielka presja jak na mistrzostwach. Nie uwazam ze po 16 latach
byly w ogole powazne oczekiwania ze sie w ogole zakwalifikuja.
Inaczej mowiac Ja uwazam ze w dzisiejszym sporcie roznice w umiejetnosciach
technicznych nie sa az tak wielkie miedzy czolowymi zawodnikami. Roznica polega
na tym zeby miec nerwy ze stali pod presja. Wiekszosc obecnych reprezentantow z
kadry Engela sie spala. Na dowod mojej teori dwoch reprezentantow (nie pamietam
nazwisk ) po mistrzostawach zrezygnowalo z gry w druzynie narodowej tlumaczac
sie presja jaka to na nich wywoluje .
Przykladem z histori jest druzyna Huberta Wagnera ktora fizycznie i technicznie
nie byla wcale o nibo lepsza od wszystkich innych, ale tym chlopakom nie drzaly
rece w chwilach krytycznych. Wojtowicz tak samo scinal jak bylo 14:15 czy 0:7.
Wracajac jednak do tematu Ja uwazam ze
TRENER ENGEL NIE MA POJECIA O PSYCHOLOGI SPORTU I DLATEGO NIE WYBRAL WLASCIWYCH
ZAWODNIKOW DO KOREI. BRAK TYCH INFORMACJI I TEGO DOSWIADCZENIA SPRAWI ZE NIGDY
NIE BEDZIEMY MIELI DRUZYNY KTORA MOZE BYC PEWNA W WAZNYCH MECZACH.
"DLATEGO UWAZAM ZE TRENER ENGEL POWINIEN ODEJSC I TO JAK NAJSZYBCIEJ"