Gość: OPO
IP: 2.3.STABLE* / 10.6.10.*
18.06.02, 10:12
Wszystkim tym - którzy tak głośno teraz krzyczą "wywalić Engela", chciałbym
przypomnieć, że gdyby dwa lata temu ktoś powiedziałby Polskim Kibicom, iż Nasi
zagrają na Mundialu w Japonii i Korei, to zostałby głośno wyśmiany. I byłoy to
jak najbardziej słuszne, ponieważ awans na mistrzostwa był "wyczynem".
zdecydowanie przewyższającym aktualny stan posiadania. Nie mamy niestety gwiazd
piłkarskich, a jedynie gwiazdeczki wykreowane przez rodzimych dziennikarzy.
Co pisze się o poszczególnych piłkarzach po i przed Mundialem?
Jerzy Dudek - przed - "będzie gwiazdą Mistrzostw", po - brak opinii (Czyżby
nikt nie zauważył, że nasz "gwiazdor" wpuścił kilka szmat w swój krótki róg.)
Tomasz Kłos - przed - "jest wolny, popełnia dużo błędów, po co Engel zabiera go
na mistrzostwa?, przecież nie gra w klubie, czy nie lepiej wystawić na prawej
obronie Tomka Hajtę?", po - "pokazał obrońcom Schalke, jak należy walczyć w
obronie"
Radosław Kałużny - przed Turniejem - jak Dudek, po podobnie (Dudek wpuszczał,
Kałużny przegrywał główkowe pojedynki z wystającymi półtora metra od ziemi
Koreańcami).
Kryszalowicz i Olisadebe - po meczu z Portugalią - "są zbyt wolni, nie potrafią
sobie wypracować sytuacji bramkowych", po meczu z USA "pokazali fanklubowi
Iwana jak należy zdobywać bramki"
Maciej Żurawski - kilka miesięcy przed Mundialem "dlaczego Engel nie powołuje
najlepszego strzelca polskiej ligi?, czy jest on słabszy od zawodników
grzejących ławę w Eintrachcie i Panathinaikosie?", po Mistrzostwach -
niekrytykowany (niedostrzeżono miernych występów Maciusia, nikt niewypomniał mu
tego jak podał Friedelowi piłkę z odległości około jedenastu metrów od bramki,
co więcej ma być jednym z tych na których ma się opierać "nowa" "silna"
reprezentacja)
Cezary Kucharski - przed turniejem - "Engel wyciągnoł go z kapelusza, a
przecież nigdy wcześniej nie grał u Engela", po meczu z USA "wspaniały występ
Kucharskiego, grał jak klasowy rozgrywający"
Pojawiają się też nawoływania do wymiany starych na młodych, którzy pokazli w
meczu ze Stanami, że już można na nich stawiać. Ciekawy pomysł! Wymieńmy
starych napastników: Olisadebe (24 lata) i Kryształowicza (28 lat), na młodego
uzdolnionego Kucharskiego (30 lat), albo starych obrońców: Hajtę (30 lat), Bąka
(29 lat), Żewłakowa (26 lat), na perspektywicznego Zielińskiego (35 lat)!
Może czasem warto chwilkę pomyśleć, przed powtarzaniem durnych nawoływań
naszych "pismaków" - urażonych tym iż nie mogli chodzić za piłkarzami do kibla
w celu sprawdzenia jakiego koloru papierem się podcierają?