Dodaj do ulubionych

FORMA PIŁKARZA A UCIECHY CIELESNE....

IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 24.06.02, 13:38
Witam!

Do obozu Tureckiego w Korei udają się z "roboczą" wizytą kobiety zawodników...

Jak sądzicie - jaki wpływ na formę prezentowaną przez zawodników ma narzucona
przez sztaby szkoleniowe przymusowa rozłąka ze stałymi partnerkami?
Swoją drogą ciekawe czy w przypadku braku niewiasty swojego serca piłkarze
istotnie żyją w celibacie... A może Korea i Japonia to raj dla luksusowych
gejszy i cichodajek? Niektórzy zawodnicy (nie tylko Polacy) poruszali się po
boisku jak muchy w smole - może skorzystali z jakiejś oferty...

P.S. Wyobrażacie sobie erotyczne przygody np. T. Hajty ze skośnooką pięknością?
Obserwuj wątek
    • Gość: Palnick Re: FORMA PIŁKARZA A UCIECHY CIELESNE.... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 13:44
      HAJTO BYŁ ZA WOLNY! Chociaż jak by już dorwał gejszę to z wydolnością
      deklarowaną przez Engela mógłby być skazany za morderstwo z premedytacją.
      Partnerki powinny być na mistrzowstwach ale nie w miejscu zakwaterowania
      piłkarzy.
    • Gość: ugugunan Engel Boys... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 24.06.02, 14:01

      A może Papa Mc'Engel był zazdrosny o swoich chłopców... Ta teza tłumaczyłaby
      fakt zagadkowego przywiązania Niuniusia do niektórych zawodników...

      Swoją drogą nie wiem jaki sens miała obecność trzech "wybranych" samic
      futbolistów w naszej ekipie. Pani Matysek trochę burzy moją brawurową teorię...
      A może służyła tylko za zasłonę dymną, wszak Mc'Engel to genialny strateg...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka