Gość: ugugunan
IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.*
24.06.02, 13:38
Witam!
Do obozu Tureckiego w Korei udają się z "roboczą" wizytą kobiety zawodników...
Jak sądzicie - jaki wpływ na formę prezentowaną przez zawodników ma narzucona
przez sztaby szkoleniowe przymusowa rozłąka ze stałymi partnerkami?
Swoją drogą ciekawe czy w przypadku braku niewiasty swojego serca piłkarze
istotnie żyją w celibacie... A może Korea i Japonia to raj dla luksusowych
gejszy i cichodajek? Niektórzy zawodnicy (nie tylko Polacy) poruszali się po
boisku jak muchy w smole - może skorzystali z jakiejś oferty...
P.S. Wyobrażacie sobie erotyczne przygody np. T. Hajty ze skośnooką pięknością?