Gość: kane IP: *.compower.pl 19.06.05, 20:39 osz fak :| Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pfk Rafał Stec: Brazil IP: *.idea.pl 19.06.05, 20:42 Chciałbym zobaczyć taki mecz.. Polka-Brazylia:) Obawiam się o wynik, ale chciałbym zobaczyć..;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek kibitz DLACZEGO TYTUŁ BRZMI "BRAZIL", A NIE BRASIL??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 21:51 www.brasil.gov.br/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: DLACZEGO TYTUŁ BRZMI "BRAZIL", A NIE BRASIL?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.06.05, 18:00 Obserwując artykuły tego Pana Steca, doszedłem do swojej teorii! (o w mordę!) Otóż według tej mojej (!) teorii, Pan Stec ten, jest niewątpliwie fanem Kazika Staszewskiego i bardzo często swoim felietoniskom nadaje tytuły z jego piosenek i w ogóle twórczości. Może się to wydawać z początku nonsensem, ale kto wie... tylko Pani Bozia, ten Pan Stec no i może Pan Bóź znają prawdę, o ile oczywista rzecz istnieją! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: DLACZEGO TYTUŁ BRZMI "BRAZIL", A NIE BRASIL?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.06.05, 18:05 Dlatego apeluję do tego Pana Steca, by się tu ujawnił, ale to w tej chwili, do wszystkiego przyznał, ukorzył się przed czytelnikami, wyznał swoje winy, okazał skruchę, dostał pokutę i rozgrzeszenie (ewentualnie oczywista) no i może namaszczenie (ewentualnie oczywista). Ja bym proponował za pokutę aby płacił tantiema za czerpanie nie ze swojej twórczości właściwemu autorowi tytułów felietonisków! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek kibitz STEC - KOLEJNA OFIARA ŚLEPEGO SZPAKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 20:47 "Też zresztą niezapomnianą - przecież słupek i poprzeczka obijane przez Tarasiewicza i Karasia zapadły nam w pamięć mocniej niż jedyny gol wbity przez Smolarka Portugalczykom." W słupek i poprzeczkę strzelał zawodnik z numerem SIEDEM - RYSZARD TARASIEWICZ. Okrzyki niejakiego SZPAKOWSKIEGO tego nie zmienią. Wystarczyło popatrzeć na ostatnią edycję Ligi Mistrzów. Komentator o nazwisku SZPAKOWSKI popełniał tyle błędów w rozpoznaniu zawodnika będącego przy piłce, że uzasadnione są podejrzenia o jego problemach ze wzrokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazyliszek Re: STEC - KOLEJNA OFIARA ŚLEPEGO SZPAKA IP: *.chello.pl 20.06.05, 21:15 mylisz się. Tarsiewicz strzelił w słupek, a w poprzeczkę przywalił Karaś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek kibitz Re: STEC - KOLEJNA OFIARA ŚLEPEGO SZPAKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 23:54 Gość portalu: bazyliszek napisał(a): > mylisz się. Tarsiewicz strzelił w słupek, a w poprzeczkę przywalił Karaś... NIE - NIE MYLĘ SIĘ. To TARASIEWICZ strzelał w poprzeczkę. Tarasiewicz miał nr 7. To, że przez wiele lat w programie "Gol" SZPAKOWSKI krzyczał "Karaś" tego nie zmieni. Zresztą znając inne akcje Tarasiewicza z jego kariery, tylko on mógł posłać taką petardę, a nie jakiś tam Karaś. A w ogóle to oglądałeś ten mecz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raskolnikov Re: STEC - KOLEJNA OFIARA ŚLEPEGO SZPAKA IP: *.chello.pl 23.06.05, 17:33 Tarasiewicz w ogóle miał pecha do poprzeczek. W 1989 w meczu el.MŚ Polska - Anglia, w samej końcówce, rąbnął chyba z 40 metrów, nawet kamera nie nadążyła za lotem piłki. Niestety trafił znów w poprzeczkę i skończyło sie na 0-0, a nasi stracili wtedy wszelkie szanse na awans :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gribojedow Re: STEC - KOLEJNA OFIARA ŚLEPEGO SZPAKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 15:56 To prawda, niby go szkoda ale jednak nie warto podniecać się strzałami w poprzeczki lub słupki. Zawsze mi powtarzano, że "strzał w słupek to strzał niecelny". Głębiej mi utknął gol Smolarka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kozioł, syn Stiopy Re: Rafał Stec: Brazil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 20:51 Jedno uzupełnienie - mecz z 1999 (6 lat minęło, nie 7)ani przez chwilę nie był oficjalny.W żadnych statystykach nie jest uwzględniany. W Brazylijskim Związku Piłki Nożnej nikt nie wiedział o wyjeździe drugoligowej drużyny na turniej do Tajlandii, i o tym, że grała tam jako reprezentacja Brazylii. A co do życzenia Steca, wolałbym, by się nie spełniło akurat na Mistrzostwach Świata - chyba że w finale Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niggggger Re: Rafał Stec: Brazil IP: 212.160.172.* 22.06.05, 09:35 Jka tro sie dzieje, ze po kadym felietonie pana Steca kibice musza prostowac faktografie na ktorej opiera on swe filozofowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jh Re: Rafał Stec: Brazil IP: 213.199.218.* 19.06.05, 22:22 "Leonidasa - nie mylić ze spartańskim królem, co poległ w wąwozie Termopile" Pan Stec to powszechnie znany grafoman, ale teraz przegiął nawet jak na siebie. Proste pytanie - jaki był cel tej wstawki poza popisaniem się swoją erudycją i oczytaniem? Po prostu rozpływam się w zachwytach nad inteligencją autora, zaimponował mi jak cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
szatek100 Re: Rafał Stec: Brazil 20.06.05, 21:39 Eee tam , ja lubie styl Steca :) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Rafał Stec: Brazil IP: 204.52.187.* 22.06.05, 12:48 Bo ty burak jesteś. Bez urazy hehe Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: Rafał Stec: Brazil 19.06.05, 22:42 dwie rzeczy 1 pożegnalny mecz Deyny nie był przyjacielski - był to ostatni Polaków na mundialu w Argentynie i teoretycznie była szansa na mecz o medal. Polska (rozbita koncepcjami Gmocha i kłótniami w drużynie) prezegrała 1:3. 2 Ostatni mecz z Brazylia skończył się "tylko" 2:4, choć było już bodaj 0:4, ale jak szaleniec zagrał... Paweł Skrzypek. I ciekawostka: Pele był tylko raz w Polsce, ale z... Santosem a nie z canarinhos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaceloth Re: Rafał Stec: Brazil IP: *.icpnet.pl 19.06.05, 23:15 łee tam brazylia, nie ma to jak wyspy owcze...juz listek wie dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
kjml TRAGEDIA 20.06.05, 00:07 Panie redaktorze, zapewne jest pan bardzo miła osobą, ciekawei się z panem rozmawia i wogóle, ale BŁAGAM: niech pan już nie pisze nic, bo ani stylu, ani polotu, ani rozsądku w pana wypocinach nie ma. Nigdy nie było. Są żałosne. Doprowadza mnie pan do frustracji, swoimi tekstami, oraz tym ze najpopularniejszy dziennik w kraju płaci panu ciężkie pieniądze za takie biedne kawałki. Błagam, dla mojego dobra, niech pan odejdzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Re: TRAGEDIA IP: *.aster.pl 23.06.05, 17:31 nie chcesz nie czytaj, takie to trudne? za czytanie w internecie tekstow Steca do kieszeni Michnika (a potem Steca) trafia naprawde jakas mikroskopijna suma twoich pieniedzy (o ile wogole cokolwiek w ten sposob moga zarobic), wiec O CO CHODZI? nie placisz, nikt cie nie zmusza do czytania...nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nigger Re: Rafał Stec: Brazil IP: 212.160.172.* 20.06.05, 11:14 O czym to jest, po co to jest? Czy to smieszne, czy romantyczne? Czemu tytul jest "Brazil" a nie Brasil? Wybiórcza stala sie brukowcem w sferze politycznej, ale widze ze i sport zmierza na manowce ... Juz niedlugo zapewne przeczytamy kolejne peany na czesc Lozano. Blleeeee. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieprzekonany Re: Rafał Stec: Brazil IP: *.icpnet.pl 20.06.05, 11:21 Panie Stec! Nie wiem, czy ma Pan rację. Czy zechciałby Pan odpowiedzieć na takie pytanie - Niemcy zagrali z Brazylią dopiero w 2002 r. na mundialu w Azji. Czy to znaczy, że wcześniej - jak by to Pan powiedział - "nie istnieli"? Odpowie Pan, czy mnie Pan oleje? P.S. Faktycznie powinno być Brasil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trejo Re: Rafał Stec: Brazil IP: *.rzeszow.mm.pl 21.06.05, 14:48 Na Mundialu to faktycznie Niemcy pierwszy raz w historii zagrali z Brazylia.Ale tak w ogole,to grywali juz wczesniej miedzy soba,ile razy nie wiem,w kazdym razie pamietam towarzyski mecz RFN-Brazylia z 1981 roku wygrany przez gosci bodajze 2:1,ale najczesciej wspominanym wydarzeniem tego spotkania byly dwa karne obronione przez brazylijskiego bramkarza Valdira Peresa.Strzelal Breitner,Brazylijczyk obronil ale sedzia nakazal powtorke jedenastki,gdyz goalkeeper wyszedl przed linie bramkowa.Breitner powtorzyl ale i ten strzal zostal obroniony.Brazylijczycy tak sie podniecili swoim bramkarzem,ze wystawili go do skladu na MS w 1982 roku,co niestety kosztowalo ich moim zdaniem utrate pewnego tytulu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leni Re: Rafał Stec: Brazil IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.06.05, 14:19 Oprócz niesławnego Valdira Pereza było tam jeszcze jedno "najsłabsze ogniwo", obrońca - bodajże Serginho. Ale Brazylii z 82 roku nikt chyba nie dorówna, byli wspaniali. Gloria Victis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trejo Re: Rafał Stec: Brazil IP: *.rzeszow.mm.pl 29.06.05, 17:40 Serginho gral w ataku i faktycznie byl slaby.To byl typ takiego pilkarza jak nie tak dawno Cole w MU.Na dziesiec stuprocentowych okazji do strzelenia bramki wykorzystal jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wślizgiem poprzeczka byla po strzale Bonka przewrotka! molgo IP: 83.238.168.* 22.06.05, 08:07 byc 0-1! piekny strzal!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trejo Re: poprzeczka byla po strzale Bonka przewrotka! IP: *.rzeszow.mm.pl 22.06.05, 12:01 Boniek strzelil efektownie,ale nie trafil w swiatlo bramki.Pilka o centymetry minela slupek.Ktos juz wczesniej napisal,slupek i poprzeczke w meczu z Brazylia poobijal Tarasiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maks Re: poprzeczka byla po strzale Bonka przewrotka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 11:57 na koniec wszystkim dyletantom przypominam, że Tarasiewicz wyszedł dopiero w II połowie meczu. Strzał w poprzeczkę z półwoleja oddał Karaś na samym początku meczu zaraz po słupku po przypadkowym strzale Smolarka.Początek należał do nas, potem było tylko gorzej, a Tarsiewicz wszedł przy stanie 1-0 dopiero ok 55 minuty. Jak się oglądało mecz i pamięta tamtych piłkarzy to się powinno takie rzeczy wiedzieć. Boniek strzelał przewrotką przy stanie 4-0 dla Brazylii (po podaniu Dziekanowskiego) obok lewego słupka. Ten strzał, nawet gdyby był celny niczego by już nie zmienił (podobnie jak huknięcie Tarasiewicza, który był wtedy nalepszym graczem meczu.) Dziwią mnie te bzdury, które tu czytam bo powtórek w naszej telewizji jest tyle, że nawet 5-latki powinny znać przebieg wszystkich meczów reprezentacji na mistrzostwach świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek kibitz BREDNIE PRZEDNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 16:54 Gość portalu: maks napisał(a): > na koniec wszystkim dyletantom przypominam, że Tarasiewicz wyszedł dopiero w II > połowie meczu. Strzał w poprzeczkę z półwoleja oddał Karaś na samym początku > meczu zaraz po słupku po przypadkowym strzale Smolarka.Początek należał do nas, > potem było tylko gorzej, a Tarsiewicz wszedł przy stanie 1-0 dopiero ok 55 > minuty. Jak się oglądało mecz i pamięta tamtych piłkarzy to się powinno takie > rzeczy wiedzieć. Boniek strzelał przewrotką przy stanie 4-0 dla Brazylii (po > podaniu Dziekanowskiego) obok lewego słupka. Ten strzał, nawet gdyby był celny > niczego by już nie zmienił (podobnie jak huknięcie Tarasiewicza, który był wted > y > nalepszym graczem meczu.) Dziwią mnie te bzdury, które tu czytam bo powtórek w > naszej telewizji jest tyle, że nawet 5-latki powinny znać przebieg wszystkich > meczów reprezentacji na mistrzostwach świata. Ale bredzisz człowieku !!! Tarasiewicz grał od początku meczu i około 2. minuty trafił w słupek. Około minuty 20. rąbnął w poprzeczkę. Po starciu jego z Carecą w polu karnym pod koniec pierwszej połowy niemiecki sędzia podyktował rzut karny. Oczywiście niesłusznie. Careca później został ukarany żółtą kartką za próbę wymuszenia następnego karnego. Jedynie prawdziwa twoja informacja to ta na temat przewrotki Bońka. A tutaj jest informacja na temat meczu i składu Polski: 1/8 finału: 16.06. Guadalajara Brazylia - Polska 4:0 (1:0) 1:0 Socrates 30k, 2:0 Josimar 54, 3:0 Edinho 78, 4:0 Careca 82k Młynarczyk – Ostrowski, Przybyś (Furtok 60), Wójcicki, Majewski - Tarasiewicz, Karaś, Boniek, Urban (Żmuda 84) - Dziekanowski, Smolarek www.bbc.co.uk/polish/indepth/story/2005/03/050325_mundial_pol_games.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poraz1 Re: Rafał Stec: Brazil IP: 66.213.14.* 13.08.05, 22:25 HMMMMMMMM.Nie wiem co otym myslec.Grecy,wychodzi na to,a troche dziwni.Za duzo fety.I Metaxy.Ale z drugiej strony nie ma sie co dziwic ludzom, ktorzy np. ostatnia reforme pisowni mieli za Temistoklesa.Jakies 2500 lat temu.Ahahhahaha!!!!Wisla gola! Odpowiedz Link Zgłoś