Dodaj do ulubionych

Frustracja Roya Keane'a

IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 21:24
Roy Keane jest wg mnie skończony nie tylko jako piłkarz, ale i
jako człowiek.Moment krytyczny nastąpił po wyrzuceni Keane`a z
kadry podczas mistrzostw świata przez McCarthiego, ktory nie
zamierzał tolerować humorów i błazenady w wykonaniu swego bądż
co bądż podopiecznego... Zresztą już wcześniej Keane zachowywał
sie jak rozkapryszony gwiazdor, który jest mężem
opattrznościowym drużyny i bez niego nie ma ona najmniejszych
szans. Jak bardzo się mylił niech świadczy faky dotarcia
piłkarzy Irlandii do ćwierćfinału, co przy potencjale tej
drużyny jest niemałym sukcesem. Zabrakło tej odwagi J.Engelowi w
stosunku do niektórych graczy i wiemy jak to się
skończyło...Natomiast wracając jeszcze do książki Keana rysuje
nam się typowy obraz zakompleksionego piłkarzyka, o manierach
primadonny, CHWYTAJĄCEGO SIĘ OSTATNIEJ DESKI RATUNKU, ABY CHOĆ
RAZ JESZCZE ZNALEŻĆ SIĘ NA PIERWSZYCH STRONACH GAZET I ZSZOKOWAĆ
KIBICÓW.MOŻE KEANE ZAFASCYNOWAŁ SIE DAWNYM KLUBOWYM KOLEGĄ
ERICIEM CANTONĄ, KTÓRY RÓWNIEŻ PODCZAS SWOJEJ ZAWODNICZEJ
KARIERY NIE STRONIŁ OD SKANDALI.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka