maksimum
11.07.06, 20:33
I trenerowi Francuzow tez.
Gdy w 80 minucie Zidane byl sfaulowany wyraznie poprosil o zmiane.
Wszyscy to na ekranach widzieli,ten polkolisty ,falowy ruch palcem.
Zidane juz polowe meczu z Brazylia przechodzil i zrywal sie tylko w
najbardziej decydujacych momentach do walki.Mecz z Wlochami praktycznie
zaczal od spacerow i nie ma co wymagac od niego cudow,tylko trzeba bylo go
zminic jak o to prosil.Wtedy to wlasnie on strzelalby karne ,a nie jakis
specjalista od poprzeczek.
A Wlosi pod koniec meczu grajac w 11 przeciw 10 Francuzom mieli mniej
sytuacji podbramkowych niz ci drudzy.
Nie zapomnij Zidane dac swojemu trenerowi z czolka tez.