Gość: Ciaras
IP: *.sol2.cable.ntl.com
16.11.06, 00:02
Przyznam sie ze cieszylem sie jak dziecko kiedy Beenhakker objal
reprezentacje
Polski. Chyba jak wiekszosc zwatpilem po meczu z Finlandia, ale teraz GOSC
udawadnia klase. Nie wiem jak wy, ale pierwsa polowe to ogladalem jakbym
widzial jakas klasowa druzyne, a nie Polske. Nie pamietam naszej reprezntacji
grajacej tak pewnie siebie. Mielismy dobre mecze za Engela i Janasa, ale
teraz
w meczach bardzo wyrownanych widac pomysl Beenhakker'a. Nie wiem czy to tylko
moj zawchyt czy trzezwa analiza, ale proponuje zatrudniac trenerow z
najwyzszj
polki. Koszykarze, siatkarze juz zobaczyli co znaczy spojrzenie z innego
punktu
widzenia, niz polska mysl trenerska. Pilkarze tez. I mysle ze wychodzi nam to
na dobre. Nawet Wdowczyk, Michniewicz czy Smuda nie sa wystarczajacy dobrzy
aby
objac nasza reprezentacje. Kasperczak albo ktos naprawde dobry z zagranicy.
Taka moja refleksja przydatna za jakis czas gdy zaczna sie nawolywania do
zmiany Beenhakker'a. Dal nam facet przyklad jaka przepasc jest pomiedzy
dobrym
trenerem zagranicznym a genialnym polskim. Pamietamy o tym w przyszlosci!!
A tymczasem zycze awansu do Euro 2008.
P.S. ZA ROK, ZA DWA KOLEJORZ MISTRZA MA:)