Dodaj do ulubionych

Dariusz Wołowski: Niesztuka

IP: *.opole.dialup.inetia.pl 08.05.03, 05:00
Jesli pan Wolowski nie potrafi dostrzec nic pieknego w tej
walce to chyba jego problem.Ja tam na akcje (nawet te w
obronie ) w wykonaniu Nesty,Maldiniego moge patrzec caly
dzien.Mecz walki bo i wojownicy na boisku.
Obserwuj wątek
    • Gość: misiek Re: Dariusz Wołowski: Niesztuka IP: 213.227.116.* 08.05.03, 09:08
      włoskie drużyny udowodniły po raz kolejny, że potrafią grać
      wyłącznie ANTY-FUTBOL.To było ŻAŁOSNE...
    • Gość: sza Re: Dariusz Wołowski: Niesztuka IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 09:46
      Zgadzam sie z tym ze na akcje nesty i maldiniego mozna patrzec
      godzinami bo to sa wybitni obroncy ale co robia pozostali
      gracze ??? to juz sie nie kwalifikuje w pojecie widowiska
      pilkarskiego
    • Gość: raul Re: Dariusz Wołowski: Niesztuka IP: *.u.mcnet.pl 08.05.03, 09:49
      Gość portalu: Beldin napisał(a):

      > Jesli pan Wolowski nie potrafi dostrzec nic pieknego w tej
      > walce to chyba jego problem.Ja tam na akcje (nawet te w
      > obronie ) w wykonaniu Nesty,Maldiniego moge patrzec caly
      > dzien.Mecz walki bo i wojownicy na boisku.

      Wloscy pilkarze to cioty, pedalki i lalusie, a nie wojownicy.
      Kazdy stara sie pokazac przede wszystkim jaki to jest piekny na
      boisku. A co do gry to owszem potrafia teatralnie upadac i
      chamsko faulowac jak sedzia nie widzi. Najgorsze ze to udziela
      sie tez obcokrajowcom, ktorzy graja we Wloszech
      • Gość: jada_jada_misie Re: Dariusz Wołowski: Niesztuka IP: *.47.30.61.isp.tfn.net.tw 08.05.03, 10:22
        Gość portalu: raul napisał(a):

        > Wloscy pilkarze to cioty, pedalki i lalusie, a nie wojownicy.
        > Kazdy stara sie pokazac przede wszystkim jaki to jest piekny na
        > boisku. A co do gry to owszem potrafia teatralnie upadac i
        > chamsko faulowac jak sedzia nie widzi. Najgorsze ze to udziela
        > sie tez obcokrajowcom, ktorzy graja we Wloszech

        Ozesz ty kretynku...Piekna to ta pilka wloska nie jest i wcale mnie nie bawi
        jej ogladanie, ale walki im nie odmowie. Ciekawe, jak Ty bys sie zaprezentowal
        na boisku, ty szczycie meskosci
      • Gość: Uve Re: Dariusz Wołowski: Niesztuka IP: 212.244.180.* 08.05.03, 13:55
        Gość portalu: raul napisał(a):

        > Gość portalu: Beldin napisał(a):
        >
        > > Jesli pan Wolowski nie potrafi dostrzec nic pieknego w tej
        > > walce to chyba jego problem.Ja tam na akcje (nawet te w
        > > obronie ) w wykonaniu Nesty,Maldiniego moge patrzec caly
        > > dzien.Mecz walki bo i wojownicy na boisku.
        >
        > Wloscy pilkarze to cioty, pedalki i lalusie, a nie wojownicy.
        > Kazdy stara sie pokazac przede wszystkim jaki to jest piekny
        na
        > boisku. A co do gry to owszem potrafia teatralnie upadac i
        > chamsko faulowac jak sedzia nie widzi. Najgorsze ze to udziela
        > sie tez obcokrajowcom, ktorzy graja we Wloszech

        Włosi i tak bardzo się poprawili. Dla mnie absolutnym numerem
        jeden w kategorii "ciota, pedał, laluś" jest Guti. Zresztą cały
        Real tak wygląda.
    • Gość: Kirith Re: Dariusz Wołowski: Niesztuka IP: 158.75.5.* 08.05.03, 12:12
      Panie Dariuszu, zawsze z przyjemnoscia czytam Panskie felietony
      i czesto nie zgadzalem sie "forumowiczami" zarzucajacymi Panu
      pisanie od rzeczy. Tym razem jednak musze napisac, ze pisze Pan
      brednie. Owszem, wczoraj nie bylo bramek. Nie bylo wspanialych
      rajdow i dryblingow. Ale wczorajszy mecz pokazal, ze piekno
      futbolu nie zawiera sie tylko w strzelaniu na bramke. To co
      pokazaly obie wloskie druzyny przechodzi jednak pojecie
      przecietnego kibica. W pelni zgadzam sie ze slowami trenera
      Andrzej Strejlaua "to nie jest mecz dla kibicow. To jest mecz
      dla koneserow". Pana felieton niezbicie udowodnil te slowa...
      Pozdrawiam
      • tgaw Re: Dariusz Wołowski: Niesztuka 09.05.03, 18:01
        Hmm, zachecam do ogladania (o ile jeszcze TVP pokaze) gal bokserskich
        wszelakich. To dopiero widowisko dla "koneserów"!

        pozdr
    • Gość: michal2708 Re: Dariusz Wołowski: Niesztuka IP: 193.3.225.* 08.05.03, 13:08
      Panie Dariuszu,
      Niestety zgadzam się z cześcią moich przedmówców. Mecz był na
      prawdę kiepski a gdyby nie pojedyńcze zagrania Rui Costy i
      Gattuso (wyjątkowo spokojnego jak na boiskowego zadziorę) to
      byłby po prostu... beznadziejny! I to jest półfinał LM? Jacy to
      mistrzowie?
      • Gość: Dziku Re: Dariusz Wołowski: Niesztuka IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 14:52
        Co wy za przeproszeniem pieprzycie?? Waszym zdaniem Real - Juve
        byl lepszy?? W tamtym meczu toi sie w ogole nic nie dzialo.
        Jestescie poprostu podjarani na real a gdy real nic ciekawego w
        meczu nie pokaze to i tak sie podniecacie. Mecz Milan-Inter byl
        bardzo emocjonujacy, przede wszystkim prowdzaony w szybkim
        tempie, a Ci ktorzy twierdza ze nie byl to chyba go nie
        ogladali. Ciekawy jestem co by real zrobil gdyby mial grac
        przeciwko Interowi ktory sie broni 11 zawodnikami. Milan robil
        co mogl, rui costa konstruowal fajne akcje, tylko napastnicy
        zawiesli. ale nie wciskajcie mi ze mecz byl nudny!!! Najbardziej
        smieszy mnie uzywanie przez was terminu antyfutbol,
        podchwyciliscie go od dziennikarzy a sami nie macie wlasnej
        opinii na temat wloskiego futbolu i trzymacie sie tylko
        stereotypow.
    • Gość: CoralGOL Re: Dariusz Wołowski: Niesztuka IP: *.cersanit.com.pl 08.05.03, 15:25
      Zgadzam się z p. Wołowskim - wczorajszy mecz na pewno nie był
      piękny. Piłka nożna to jednak nie jazda figurowa na lodzie - tu
      nie wygrywa się stylem i pięknem - liczy się przede wszystkim
      skuteczność - i to nie tylko w ataku (była zerowa) ale i w
      obronie (tu była stuprocentowa). Poza tym, gdyby na miesjcu
      któregoś z półfinalistów na San Siro zagrałaby Wisła, to
      rozpływalibyśmy się nad "wspaniałą taktyką" Kasperczaka, który
      walczył jak równy z równym i urwał Włochom dwa punkty.
    • Gość: tin Głupiś IP: *.set-com.pl 08.05.03, 15:47
      Głupiś panie Wołowski, albo tak zakochany w Realu. Mnie się
      pierwsza połowa tego meczu bardziej podobała od meczu w
      Madrycie, że nie wspomne o meczu w Manchesterze, na głos którego
      wszyscy sikają.
    • Gość: EmrE Re: Dariusz Wołowski: Niesztuka IP: *.one.pl / 192.168.1.* 08.05.03, 15:57
      Nie zgadzam sie ,wczorajszy mecz byl naprawde niezły w
      porównaniu ze wtorkowymi flakami z olejem Real - Juve, było
      kilka nie boje sie uzyc tego słowa finezyjnych akcji,strzaly z
      dystansu nie zawsze celne ,ale Roberto Carlos zanim zobyl
      bramke tez uszkodizł wcześniej paru kibiców, nie było
      dryblingów?? nie raz nawet obroncy mijali po kilku zawodników,
      ludzie to ze nie lubicie wloskiej piłki nie zwalnia was z
      obiektywizmu, a zreszta mozecie sobie gadac co checie to trzy
      wloskie a nie hiszpanskie ekipy sa w półfinałach Forza
      Italia!!!!
    • Gość: manfan Re: Dariusz Wołowski: Niesztuka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.03, 17:43
      moze sie nie znam, ale jak dla mnie mecz byl wyjatkowo nudny. NIC sie nie
      dzialo. Po prostu wloska taktyka gry w obronie bardzo mi nie odpowiada. To
      niedobrze, jezeli druzyna jedyne czym sie moze szczycic i byc z tego dumnym to
      niewpuszczenie bramki. Nie twierdze, ze wloscy pilkarze nie potrafia grac, ale
      ze nie graja w ataku, tylko w obronie. A to jest bardzo nudne, kiedy oglada
      sie taki mecz. Dlatego cenie takie druzyny jak Manchester, ktore mimo tego ze
      moga stracic bramki z kontry, caly czas atakuja. Moim zdaniem duzo piekniejszy
      bylby final ligii mistrzow, jezeli gralyby druzyny ofensywne i potrafiace
      stworzyc naprawde cudowne widowisko, nie tylko umiejetnoscia podawania sobie
      pilki na wlasnej polowie boiska. Ale oczywiscie jest to moje prywatne zdanie.
      pozdrawiam
    • Gość: Jacek do goscia ktory zachwycony byl tym meczem IP: *.utc.com 08.05.03, 17:43
      Cos ty gostku pomienial sie z chu**m na rozumy?Ten mecz to byla
      profanacja futbolu w typowym wloskim wydaniu.Mecz byl zenujacym
      widowiskiem i slabym jezeli wlosi tak graja a to jest ich styl
      to idz sie utop razem z tymi makaroniarzami.
      • Gość: EmrE Re: do goscia ktory zachwycony byl tym meczem IP: *.one.pl / 192.168.1.* 08.05.03, 18:41
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > Cos ty gostku pomienial sie z chu**m na rozumy?Ten mecz to byla
        > profanacja futbolu w typowym wloskim wydaniu.Mecz byl zenujacym
        > widowiskiem i slabym jezeli wlosi tak graja a to jest ich styl
        > to idz sie utop razem z tymi makaroniarzami.
        Co ty gościu pierdolisz, żenada to twoje pojęcie o piłce o słuchasz sie
        takich typów Wołomski, Borek ,Iwanow , Dziekanowski i piepszysz to co oni
        powiedzieli nie masz swojego zdania widziałes ten mecz, to sobie oglądnij
        pierwsze 30 minut były bardzo dobre, reszta tez stała na wyskokim poziomem,
        nikt tu sie nie podnieca, ale jak ty to nazywasz żenaga to może lepiej zamień
        sie z chujem na głowe zmądrzejesz troszke.
      • Gość: tin Re: do goscia ktory zachwycony byl tym meczem IP: *.set-com.pl 09.05.03, 16:17
        Nawet nie chce mi się odpowiadać - głupi zostanie głupim chyba
        na zawsze.
    • kdsz Re: Dariusz Wołowski: Niesztuka 09.05.03, 02:00
      Chyba pierwszy raz musze przyznac racje Panu Wolowskiemu.
      Rzeczywiscie mecz byl strasznie dennym widowiskiem i do mnie
      nie trafiaja argumenty o wybitnej grze obronnej obu ekip. Przy
      tak schematycznie atakujacych druzynach szanse na przelamanie
      defensywy przeciwnika [zlozonej z wybitnych przecierz obroncow]
      byly po prostu rowne zeru. W ataku obie ekipy nie pokazaly
      prawie nic - ja zapamietalem jedynie zmarnowana przez Recobe
      sytuacje po cudownym podaniu Crespo ze strony Interu i......
      denerwujaca liczbe spalonych na Inzagim i Szewczence ze strony
      Milanu. Nie dzialo sie rzeczywiscie nic, to byl antyfutbol,
      pilkarska szamotanina, po prostu widowiskowosc tego meczu byla
      zerowa. A obie ekipy potrafia przecierz stworzyc prawdziwy
      spektakl na boisku. Nie raz pokazaly to w ligowych derby
      Mediolanu, a nawet w tej edycji LM rozgrywaly juz mecze, ktore
      ogladalo sie z wielka przyjemnoscia [chocby Deportivo-Milan czy
      Inter-Newcastle].
      A tak, mielismy brazylijska telenowele z wybitnymi aktorami w
      roli glownej.
    • Gość: Lukas Re: Dariusz Wołowski: Niesztuka IP: *.zlota.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 16:18
      Panie Wołowski, chce się o jedną rzecz zapytać. Czy Pan kocha
      tylko real?? Problem polega jednak na tym, że włoskich drużyn
      jest w 1/2 finału trzy!! I jeszcze jedno real może nie wejść do
      finału!! Proszę się nie, popłakć jak będzie finał włoski. Włosi
      wrócili na należyte miejsce w Europie, bo byli zawsze potęgą i
      nią są. PA, Panie Wołowski, do włoskiego finału na Old Traffort!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka