Gość: asdfer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 22:42 wstyd po prostu - jak druzyna chcaca walczyc o mistrzostwo moze przegrywac mecze w takim stylu, w dodatku jeszcze z mocno niekompletna Wisla? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pacal Kucharski :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 22:43 Jestem ciekaw jakim cudem Kucharski z takimi "umiejętnościami" (bo chyba nie potrzeba dobrej formy żeby się prawidłowo ustawić do piłki lecącej _kilkadziesiąt_ metrów w powietrzu) grał w młodzieżówce. Gdyby nie jego fatalna postawa wygralibyśmy bez problemu. W lidze też nam parę meczów zawalił... Niezrozumiałe jest też wpuszczenie przez Bajora przy stanie 3:2 Tanevskiego (środkowego obrońcy) za napastnika. Aż się prosiło o zdjęcie Kucharskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Re: Kucharski :( IP: *.icpnet.pl 29.05.07, 23:00 Wynik i gra faktycznie moga zdołować. Nie ma się jednak czym podniecać. To jakiś Puchar a właściwie Pucharek dla przegranych (patrz skład finału). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacal niby racja, ale skoro nic innego już nam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 23:28 nie zostało, to należało się przyłożyć chociaż do PE... Tym sposobem nie wygraliśmy w tym sezonie dokładnie _niczego_. > To jakiś Puchar a właściwie Pucharek dla przegranych (patrz skład finału). ?? Tego zdania akurat nie rozumiem - przecież w ćwierćfinałach PE gra w komplecie czołowa ósemka OE poza Cracovią? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamietnik Re: niby racja, ale skoro nic innego już nam IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 30.05.07, 00:38 To jest taka dyzurna gadka przegranych... Skoro bylismy za slabi,zeby dotrzec dalej w tych rozgrywkach to znaczy,ze "ten puchar nikogo nie interesuje..." Otoz chyba interesuje,drogi kolego. Wszystkie liczace sie druzyny w kraju,wciaz walcza o jego zdobycie. Dla Wisly,Legii czy Belchatowa jest to zreszta zwlaszcza bardzo prestizowa sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacal to do mnie??? przecież to właśnie napisałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 02:37 że cała czołówka prawie w komplecie gra w ćwierćfinałach PE. I że powinniśmy choć tutaj powalczyć. > Dla Wisly,Legii czy Belchatowa jest to zreszta zwlaszcza bardzo prestizowa > sprawa. Już nie przesadzaj, w takim razie dlaczego Wisła w pierwszym meczu na Bułgarskiej zagrała rezerwami, chociaż w lidze nie grali już o nic, a zgrupowania reprezentacji jeszcze nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: to do mnie??? przecież to właśnie napisałem 30.05.07, 06:57 Wisła lepsza od Lecha, a nawet i od Jarosława :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamietnik Re: to do mnie??? przecież to właśnie napisałem IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 30.05.07, 11:59 Oczywiscie,ze to nie do Ciebie tylko do Twojego przedmowcy.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lejery Re: Kucharski :( IP: *.milczanska.net 30.05.07, 00:01 a "doswiadczony" Drzymont? - co ten facet jeszcze robi w Lechu? Razem z Kucharskim na zmywak do Irlandii, a o zawodzie pilkarza niech jak najszybciej zapomna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacal a co Lech niby był kompletny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 23:16 Zgadzam się, że przegraliśmy na własne życzenie, ale to Wisła była bardziej kompletna niż Lech. Od początku grało pięciu graczy z pierwszego składu Lecha (Kotor, Kikut, Drzymont, Quinteros i Bosacki, nie grali Reiss, Zakrzewski, Murawski, Wilk, Injac i Zając). W Wiśle grało o ile dobrze policzyłem sześciu. Potem weszli Wilk i Tanevski w Lechu & Paulista w Wiśle i wiślacy na własnym boisku przez ostatnie 15 minut prawie nie wychodzili z połowy. Doskonale to podkreśla zachowanie "symulatora" Paulisty, który widząc co się dzieje zabrał się za kilkuminutowe udawanko w sytuacji w której w zawodnik Lecha zaledwie go trącił nogą (powtórki dokładnie to pokazują). Mała uwaga - takie sytuacje doskonale rozwiązałby następujący przepis: Jeśli któraś z drużyn zyskuje przez grę na czas, to kontuzjowany zawodnik z tej drużyny musi być opatrywany poza boiskiem co najmniej tyle samo czasu, ile spędził na boisku wstrzymując grę. Leżysz 2 minuty na boisku, wijesz się z bólu - widocznie jesteś poważnie kontuzjowany, odpocznij sobie przez 2 minuty zanim wejdziesz z powrotem. Leżysz pół minuty, widocznie nic poważnego - możesz wrócić na boisko po 30 sekundach. Sędzia techniczny mógłby kontrolować czas. Zaraz by się okazało, że tylko niektórych naprawdę boli, że masażyści mogą załatwić sprawę szybciej poza boiskiem i że zawodnicy sami wskakują na nosze, żeby ich prędzej znieść... Szkoda że to nierealne... Skoro nawet przed analizą wideo przez dodatkowego sędziego się bronią rękami i nogami :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Taki tam. Re: a co Lech niby był kompletny? IP: 212.2.100.* 30.05.07, 04:04 > Leżysz 2 minuty na boisku, wijesz się z bólu - widocznie jesteś poważnie > kontuzjowany, odpocznij sobie przez 2 minuty zanim wejdziesz z powrotem. > Leżysz pół minuty, widocznie nic poważnego - możesz wrócić na boisko po 30 > sekundach. Sędzia techniczny mógłby kontrolować czas. > > Zaraz by się okazało, że tylko niektórych naprawdę boli, że masażyści mogą > załatwić sprawę szybciej poza boiskiem i że zawodnicy sami wskakują na nosze, > żeby ich prędzej znieść... Wszystko fajnie, ale to nie fair, nielogiczne i nieobiektywne. Bo tak naprawdę nigdy nie wiadomo czy kogoś boli naprawdę czy udaje, powtórki nie muszą pokazywać wszystkiego. Jeśli koleś leży na boisku 2 minuty z, załóżmy, kontuzją kostki, to go znoszą, psikają zamrażaczem i już może wracać. Nie musi to trwać 2 minuty. Poza tym nie może być tak, że drużyna odnosi korzyść z udawanego zwijania się z bólu jakiegoś zawodnika, skoro i tak sędzia powinien ten czas doliczyć na końcu. Lepszym wyjściem byłoby zatrzymywanie zegara przy każdej przerwie w grze, jak w koszykówce. Wtedy sama gra na pewno trwałaby równe 90 minut. Ani sekundy dłużej, ani sekundy krócej. Co to za problem? Wtedy sędziowie mogliby zająć się sprawami naprawdę ważnymi, a nie tym ile doliczyć czasu, tym czy ktoś przedłuża grę (a i jak zmniejszyłaby się ilość żółtych kartek za celowe przedłużanie gry, bo takiego przedłużania by po prostu nie było). Na wszystko znajdzie się sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdfer Re: a co Lech niby był kompletny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 06:48 zauwaz, ze z pierwszego skladu Reiss, Wilk i Tanevski nie grali od poczatku "bo nie". Ze spokojem moglismy miec trzech zawodnikow z pierwszego skladu wiecej. Nie rozumiem filozofii dawania najlepszemu strzelcowi i asystentowi w druzynie wolnego przed meczem, ktorego rzekomo nie chca odpuscic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fafarafa Lech odpadł z Pucharu Ekstraklasy IP: *.chello.pl 30.05.07, 00:36 o co chodzi w tym lidzie? zmienic! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaca Lech odpadł z Pucharu Ekstraklasy IP: *.ujscie.net 30.05.07, 09:18 Nie wiem dlaczego Lech nie zagrał w silniejszym składzie z Reisem, Zakrzewskim, Zającem?? Przecież liga sie skończyła a mecze z wisłą mają swój prestiż w Poznaniu. Odpoczywali? Przed czym? Chyba przed wakacjami. A co do meczu. Jak można popełnić 2 takie same błędy w 1 meczu. Kucharski był jak motyl we mgle. 2 razy piłka za głowę i 2 bramki. Katastrofa. A bezmyślność Drzymonta jest tragiczna. Gdybu głupota dawała skrzydła to razem z Kucharskim latali by nad boiskiem. A zatem obrońcy do wymiany przed nowym sezonem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hubertus Lech odpadł z Pucharu Ekstraklasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 09:24 nie było tak zle Odpowiedz Link Zgłoś