Dodaj do ulubionych

zaczynam odliczac

26.03.16, 13:56
14 dni.

Dziś 25 km w ulewnym deszczu w cudownym towarzystwie dwóch oddanych przyjaznych dusz i ciał.

Nadchodzące dni upłynął mi pod znakiem lekkich przebieg treningowych i mentalnego oswajanie się z myślą, że mój rok przygotowań do tego biegu......dobiega końca.

Dziękuję, że mogłam podzielić się tutaj z Wami moja przygoda.

Pozdrawiam Bida
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: zaczynam odliczac 26.03.16, 16:37
      teraz to już skracaj dystans, kompresuj siły na bieg docelowy.

      uważaj na przeziębienia i inne zdrowotne niespodzianki, szalik na szyję, omijaj przeciągi.
      żadnego zbędnego wysiłku, żadnego zbędnego stresu, makaron, warzywa, mięso, płyny.
      żadnego sprzątania i mycia okien.
      jeść, pić dużo wody, leżeć i kompensować.

      no, to teraz ja odliczam do relacji :)

      dasz radę, mówię ci :)
        • doral2 Re: zaczynam odliczac 05.04.16, 19:56
          do maratonu już nie biegasz, wiesz o tym?
          od piątku pijesz o pół litra wody dziennie więcej. dodaj szczyptę soli.
          od piątku żresz makaron z warzywami na potęgę.
          wysypiasz się.
          nie stresujesz.
          nie przemęczasz.

          w sobotę sprawdź cały ekwipunek, czy jest kompletny.
          przygotuj ciuchy na ciepłą i na zimną pogodę, założysz któryś komplet, bez nerwowego szukania.
          nie zapomnij numeru startowego :D
          naładuj telefon/zegarek/czy co tam bierzesz ze sobą.
          zapakuj żele energetyczne.

          kurde, stresuję się jakbym to ja sama miała pierwszy maraton lecieć :D
          ale ty się nie stresuj, luz blus, ultramaryna :)
          jedziesz!
          • nchyb Re: zaczynam odliczac 06.04.16, 09:07
            >>kurde, stresuję się jakbym to ja sama miała pierwszy maraton lecieć :D

            to się nazywa empatia :)
            Doral, a Ty kiedy coś najbliższego biegniesz?

            Bidaazpiszczy - kciuki trzymamy i dawaj w tym Wiedniu, dawaj :)
            • bidaazpiszczy Re: zaczynam odliczac 06.04.16, 15:01
              Dziękuję Wam serdecznie.

              Pakować to ja się będę już jutro,bo lecimy w piątek. Nie biegam, dbam o nawadnianie i odżywiam się rozsądnie.

              Wszystko przygotowane, również wersja "na wszelki wypadek". Wszelakie praktyczne rady zastosowałam.

              Myślę bezustannie i obawiam się, jak to będzie, jednak to normalne. Prognoza pogody sprzyjajaca- nie byłam jeszcze w Wiedniu wiosna,wiec tym bardziej się ciesze.

              Zdam relacje po powrocie.
              • doral2 Re: zaczynam odliczac 06.04.16, 19:55
                bidaazpiszczy:

                "...Myślę bezustannie i obawiam się, jak to będzie.."

                Jak będzie?
                w cholerę długo, w cholerę ciężko, w cholerę satysfakcjonująco :)
                nigdy tego nie zapomnisz.
                wyjdziesz z tego silniejsza.
                będziesz wiedziała jak to jest góry przenosić.
                nic i nikt już cię nie pokona.
                będziesz wielka :)
            • doral2 Re: zaczynam odliczac 06.04.16, 20:02
              nchyb:

              "..Doral, a Ty kiedy coś najbliższego biegniesz?.."

              za tydzień w raszynie
              za dwa dycha na orlenie
              w maju bieg konstytucji
              w czerwcu dycha avon
              w lipcu bieg powstania warszawskiego
              w sierpniu połówka bmw
              we wrześniu maraton pzu
              w październiku bieg o puchar jednego takiego
              w listopadzie bieg niepodległości
              w grudniu jakiś bieg mikołajów, ale jeszcze nie wiem który
              no i w międzyczasie normalne treningi, plus ketle, plus core stability
              aha, jakiś urlop jeszcze po drodze
              no i do fabryki jeszcze by wypadało pójść...
              • nchyb Re: zaczynam odliczac 07.04.16, 09:40
                o, to trochę przed Tobą :)
                w sierpniu na połówce bmw gdzieś może się spotkamy na trasie :)

                a co do urlopów, u mnie przewidziane czynne: bieg/basen/rower :)
                • doral2 Re: zaczynam odliczac 07.04.16, 18:39
                  no to się musimy jakoś zmówić przed biegiem, bo po biegu to marne szanse na spotkanie...
                  u mnie urlop to wyczynowe leżenie na plaży :D
                  no dobra, z rana biegam i uczestniczę w streczingu czy innej zumbie, ale potem leżę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka