Dodaj do ulubionych

Warszawscy politycy PiS o Stadionie Narodowym

30.10.07, 18:31
Może niech politycy PiS się wzniosą ponad podziały i przyznają, że
nic nie zrobili w sprawie stadionu oprócz unieważnienia przetargu i
zmiany lokalizacji. Jeżeli jestesmy w punkcie wyjscia to można się
zastanowić co jest najlepsze dla miasta.
Obserwuj wątek
    • robert_wwa Re: Warszawscy politycy PiS o Stadionie Narodowym 30.10.07, 19:27
      Nigdy bym nie pomyślał że kiedyś stanę po tej samej stronie co mierni politycy
      jak Makuch z Poncyliuszem. Szkoda.

      A to czy jesteśmy w punkcie wyjścia, to pytanie czy aby na pewno? Plany
      komunikacyjne i analizy są, analizy co i gdzie będzie stać też. W przypadku
      X-lecia wszystko wiemy co i jak, a reszta to pomysły bez żadnych konkretów. Są
      warunki zabudowy co sam Wojciechowicz przyznał nie są na teren jako całość, a
      nie konkretnie że stadion w starej niecce. Więc wszystkie analizy musiały być
      robione i albo on wtedy albo Hania teraz kłamią. Jakubiak mówi że ma warunki na
      te tereny i można działać i nie widzę powodu dla którego w to akurat nie wierzyć.
      Czy naprawdę to jest ten sam etap co jakieś tereny na Białołęce?
      • pompompom Re: Warszawscy politycy PiS o Stadionie Narodowym 30.10.07, 23:25
        Warunki zabudowy.... ciekawe dla której działki? Czy dla tej na
        której obecnie stoi stadion, czy dla tej obok? To dwie różne
        działki.
        Bo zaraz się okaże, że i owszem są ale dla działki na której stoi
        stadion, a wtedy i tak trzeba ustalić nowe dla działki obok, w
        związku z tym równie dobrze można je ustalić dla innego położenia.
        Po diabła nam kolumbryna w środku miasta, z której skorzystamy (i to
        nie wszyscy, a tylko te 55 tys. co kupi bilety) tylko raz? To nie
        będzie stadion klubowy, gdzie mecze odbywają się częściej. Nikt nie
        będzie tam wpuszczał wszystkich chetnych, żeby sobie pograli w
        cymbergaja. Nikt z tego tak naprawdę nie skorzysta.
        I będzie tak, że teraz pis zrobi nagonkę na władze Warszawy, że
        wstyd, że rzekomo nie będzie Euro w Warszawie, że przekręt itp. a po
        jednym meczu otwarcia zacznie się nagonka, że to beznadziejny
        pomysł, bo stoi pusty, bo bez sensu. W tym wszystkim chodzi o to,
        żeby przysr.. PO.
        Budować obok terenu wyścigów. Gazeta podała wersję, że na miejscu
        wyścigów, co jest bzdurą, i nie na Służewiu, tylko Służewcu. I nie
        jest to po za Warszawą tylko w Warszawie, ale nie wścisłym centrum.
        Grunt pod i obok obecnego stadionu XLecia sprzedawać jeśli już po
        kawałku i tylko po określeniu dokładnie co może tam powstać. Może
        własnie park rozrywki i sportu, ale bez stadionu olimpijskiego.
        Jakieś korty tenisowe, baseny, niewielkie centrum kongresowe dla
        prawobrzeżnej Warszawy.
        Stadiony piłkarskie Warszawa już ma, po co nam jeszcze jeden
        nieklubowy?
        Kwiczycie tylko nie biurowce! Dlaczego nie? Biurowce oznaczają
        całodobową ochronę, potrzebne będą dogodne dojazdy nie tylko dla
        posiadaczy samochodów. Porządek w okolicy. Chyba, że koniecznie
        chcecie mieć kiboli, koncerty, wrzaski po nocach, zasikane bramy,
        wybite szyby, włamania do samochodów. I nie łudźcie się, że budowa
        stadionu poprawi wygląd praskich kamiennic. Nie poprawi, bo niby
        jak? Zasłoni je?
        Metro i tak powinno tam być.
        Nie lepiej pieniądze przeznaczyć właśnie na metro, na rewitalizację
        Pragi. Na stadion, że dzięki jego budowie coś się zmieni nie
        liczyłabym. Będzie tak samo jak teraz, tylko stadion będzie
        nowocześniejszy. A w 2014 pusty obiekt wydzierżawi kolejna spółka
        Damis, czy inny Sramis i walnie tam jarmark cudów z całego świata.
        Bomba.
    • 1europejczyk Tak to jest jak robi sie na ostatnia chwile. 30.10.07, 19:46
      Sam pomysl roznych lokalizacji przy podejmowaniu decyzji o budowie nowego
      stadionu "narodowego" jest standardowa metoda dzialania przy tego typu projektach.
      Czy w obecnych warunkach w ktorych ME pilce noznej sa planowane w 2012 roku (i
      nie beda przesuniete na pozniej z powodu braku stadionu w Warszawie a co
      najwyzej zostana nam odebrane) czyli za niespelna 5 lat istnieje istnieje
      wystarczajaco duzo czasu by moc postepowac zgodnie z standardowymi metodami
      szczegolnie biorac pod uwage dotychczasowe doswiadczenia warszawskiego (i nie
      tylko) budownictwa.
      Mozna oczekiwac, ze wszyscy uczestniczacy w realizacji stadionu, na okolicznosc
      miedzynarodowej wagi dotrzymania terminu ukonczenia robot beda nim celowo
      szantazowali (jak to jest w zwyczaju nie tylko polskich budowlanych) wladze by
      zwielokrotnic fakture (i wlasny zarobek).
      Doswiadczenie uczy, ze im mniejszy bedzie czasowy "margines bezpieczenstwa" dla
      realizacji tej budowy tym wieksze bedzie na niej szabrownictwo zarowno
      przedsiebiorstw wykonawczych wobec inwestora jak i samych pracownikow co z
      latwoscia moze podwoic pierwotne kosztorysy.
      Czy nas na to stac ?
      Za ta budowe HGW nie bedzie placic z wlasnej kieszeni tylko my wszyscy.
    • sharn1 Białołęka - hahaha 31.10.07, 00:18
      No faktycznie Białołęka ma super dojazdy... Rano 1.30 do Centrum popołudniu spowrotem. Jedna trasa dojazdu itp. Brawo za głupotę p. Waltz. Ciężarówki i sprzęt na budowę będzie jeździł przez most w Płocku...
      • antysejmowiec Re: Białołęka - hahaha 31.10.07, 00:28
        Zgadzam się z Tobą, ten wielki kibic który tak powiedział to chyba był na Białołęce ale w pierdlu bo nie poruszał się po drogach.

        Jak widzę, co ten mały karakan robi to mi serce staje. Kto przy zdrowych zmysłach będzie jechał na stadion w Białołęce.
      • janfranciszek Przez Białołękę przebiega linia kolejowa 31.10.07, 17:36
        Jest to przecież trasa Warszawa - Gdańsk więc dojazd jest dobry.
    • janfranciszek Stary obsieją trawą a wewnątrz zbudują halę? 31.10.07, 17:30
      Niestety wizja jest na miarę możliwości intelektualnych odchodzącej
      władzy (pamiętacie Bareję?).
      Przedwojenni architekci, którzy odbudowywali Warszawę mieli wizję
      miasta. To co widać na rysunku to strata terenu i bezhołowie
      urbanistyczne.
    • matrek A ja przypominam Pani Bufetowej 31.10.07, 20:52
      "... Przypominamy pani Gronkiewicz-Waltz, że coś takiego jak Stadion Narodowy,
      to jest obiekt miastotwórczy..."


      ... ze cos takiego jak Stadion narodowy, to nie jest obiekt gastronomiczny.
    • dobroslawa2 Poncyliusz zająłby się drogą 79 i trasą NS 31.10.07, 21:36
      Jako mieszkaniec Piaseczna może odpowie:
      1. dlaczego GDDKiA zaniechała planowanego poszerzenia ulic
      Łabędziej i Geodetów z Puławska.
      2. kiedy będzie wybudowana druga jezdnia drogi 79 z mPiaseczna do
      Góry Kalwarii
      3. Kiedy będzie budowana trasa NS (S7) z Grójca do Warszawy
      4. Kiedy będą przebudowane drogi 721, 722, 724
    • dobroslawa2 Poncyliusz zająłby się drogą 79 i trasą NS 31.10.07, 21:36
      Jako mieszkaniec Piaseczna może odpowie:
      1. dlaczego GDDKiA zaniechała planowanego poszerzenia ulic
      Łabędziej i Geodetów z Puławska.
      2. kiedy będzie wybudowana druga jezdnia drogi 79 z mPiaseczna do
      Góry Kalwarii
      3. Kiedy będzie budowana trasa NS (S7) z Grójca do Warszawy
      4. Kiedy będą przebudowane drogi 721, 722, 724

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka