Gość: Z pijanego gangu IP: 62.233.214.* 05.11.07, 01:42 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Wiś@k Wisły krok do tytułu IP: *.adsl.totbb.net 05.11.07, 06:34 Bardzo się cieszę, że Wisełce tak dobrze idzie! JAZDA, JAZDA, JAZDA! BIAŁA GWIAZDA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jestem za Re: Wisły krok do tytułu IP: 212.160.172.* 05.11.07, 12:21 jestem kibicem Legii, ale jeśli Wisła bedzie mistrzem to jej pogratuluje. Oby tylko jakiś sensowny klub zdobył mistrzostwo, a nie jakiś tam GKS Bełchatów albo Zagłębie bo już nie mogę patrzeć na ich porażki z totalnymi średniakami europejskimi potem. Może byc Legia w PUefa a Wisła np w Lidze Mistrzów. Zawsze mają większe szanse i zdecydowanie lepiej grają. Chyba że trafią na np Real to wtedy po ptakach jest taka prawda niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z pijanego gangu Zwyrodnialcy w policyjnych mundurach . IP: 62.233.214.* 05.11.07, 12:42 //== Kolejna ofiara zwyrodnialców w policyjnych mundurach . Mieszkaniec Obornik oskarża policjantów o pobicie Karolina Łagowska 2007-10-31, ostatnia aktualizacja 2007-10-31 10:04:28.0 - Siedziałem skuty na krześle i krzyczałem, żeby dali mi zadzwonić. Policjant mnie uspokoił. Tak, że zostałem inwalidą - opowiada Jakub Rybicki Oborniki Śląskie, sobotni wieczór przed wyborami. 30-letni Jakub Rybicki w pubie Evita świętuje z kolegami przyjazd kuzyna, który po trzech latach wrócił z Hiszpanii. Przed piątą rano towarzystwo rozchodzi się. Rybicki z dwoma kolegami idą coś zjeść na stację benzynową Orlenu, 50 metrów od pubu. Zamawiają dziesięć hot dogów. Rybicki: - Ekspedientka powiedziała, że ma tylko dziewięć, więc zapłaciłem za nie i czekaliśmy, aż je zrobi. Piotr Mielczarek, kolega Rybickiego: - Skasowała nas, ale powiedziała, że hot dogi dostaniemy dopiero o szóstej. Rybicki: - Wkurzyliśmy się. Zapłaciliśmy i mamy czekać półtorej godziny? Zażądaliśmy telefonu do jej kierownika, ale o tej porze nikt we Wrocławiu nie odbierał. Włączyłem kamerę w telefonie i kazałem jej wszystko powtórzyć, żeby wysłać to potem na skargę do centrali Orlenu. Ekspedientka wezwała policję. Patrol przyjechał po kilku minutach. Interwencja mundurowych też nagrała się na telefonie Rybickiego. Na filmie słychać, jak policjant po rozmowie z ekspedientką mówi: "Słyszeliście panowie, hot dogów nie będzie. Polecam opuścić lokal". - Nawet nie zdążyliśmy pokazać mu paragonu za te hot dogi. W ogóle nie chcieli nas słuchać - opowiada Rybicki.Gdy przechodził obok policjanta, ten zastawił mu drogę. Rybicki twierdzi, że jedynie otarł się o jego ramię. Ale wtedy dowiedział się, że zostanie zatrzymany za czynną napaść na funkcjonariusza. - Rzucili mnie na bagażnik poloneza, skuli i odwieźli na komisariat - opowiada. - Tam posadzili mnie na krześle, z tyłu skuli ręce kajdankami i zostawili samego. Siedziałem i krzyczałem, że zatrzymali mnie bezpodstawnie i że chcę zadzwonić do adwokata i rodziny. Wtedy zszedł do niego jeden z policjantów. - Wrzasnął: "Zamknij się" i uderzył kilka razy otwartą dłonią w głowę. Odruchowo ją chowałem, więc oberwałem w uszy. Ciosy były bardzo mocne, za chwilę zacząłem słyszeć, jakbym był w puszce. Potem z innym policjantem rzucili mnie jeszcze na podłogę, razem z krzesłem, i dusili. Policjanci zawieźli Jakuba Rybickiego do Wrocławia na Izbę Wytrzeźwień. Wcześniej alkotest pokazał, że ma 0,76 miligramów (około 1,5 promila) alkoholu we krwi. Około godz. 15 rodzina odebrała go z izby i zawiozła prosto na ostry dyżur laryngologiczny do szpitala wojskowego we Wrocławiu. Diagnoza: duży ubytek w błonie bębenkowej lewego ucha, krwiaki na błonie w prawym i lewym uchu. - Lekarz założył mi do ucha sączki z antybiotykiem, ale powiedział, że konieczny będzie przeszczep - twierdzi Rybicki i zapowiada, że policji nie odpuści. - Bicie skutego człowieka to bandytyzm i brak honoru.Na razie czeka na skierowanie na operację przeszczepu błony bębenkowej i kompletuje ekspertyzy z zakładu medycyny sądowej. Gdy je będzie miał, złoży do prokuratury skargę na policjantów. Nie wiadomo, co o zatrzymaniu Rybickiego mówią policjanci z obornickiego komisariatu, bo nie zgodzili się na rozmowę z "Gazetą". Nie przekazali też swojej wersji wydarzeń. Komisarz Beata Tobiasz, rzeczniczka komendy wojewódzkiej: - Jeszcze w tym tygodniu funkcjonariusze Wydziału Kontroli zaczną ustalać, co rzeczywiście się stało. Do czasu wyjaśnienia tej sprawy nie będziemy podawać żadnych faktów i dlatego też policjanci nie powinni się wypowiadać. Karolina Łagowska Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA www.pl.indymedia.org/pl/2007/11/32869.shtml www.pl.indymedia.org/pl/2006/09/22947.shtml Z pijanego gangu : www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurofanatik Do mistrzostwa jeszcze daleko... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.11.07, 07:19 Do mistrzostwa droga jeszcze daleka. Na wiosne Wisle bedzie strasznie ciezko utrzymac te przewage. Jeszcze pare kolejek wstecz to Legia miala piec punktow przewagi nad Wisla. Tak wiec wszystko zmienia sie w zawrotnym tempie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DeathDave Wisły krok do tytułu IP: 57.66.197.* 05.11.07, 08:28 alez autosugestywny (jest takie slowo? :D) tytul niech Was :P patrze i czytam "Wisly krok do tylu" i zaczynam rozkminiac osochodzi... juz lepiej zmienic na "..krok po tytul" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sezam wisia mistzrem jesieni krótsza runda jesienna?2 bł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 10:47 ędy gdzie korekta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maks i co z tego jak Wisła jest na dzień dzisiejszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 13:09 tylko średniakiem ligowym na szeblu 2-giej europejskiej ligii Odpowiedz Link Zgłoś