Gość: Kmita
IP: *.adsl.alicedsl.de
21.02.08, 09:11
Kompletnie nie rozumiem zachwytu nad tym pilkarzem. Owszem, szacowna
postura, szlachetne pochodzenie i blekitne oczy moga robic wrazenie
na damskiej czesci publiki. Jednak jako zawodnik Toni jest jedynie
namiastka idealnego napastnika. Wzrost, w przeciwienstwie do np. P.
Croucha przeszkadza mu w bieganiu, Toni nie jest technikiem, potyka
sie nader czesto a czasami pilka mu wrecz przeszkadza, podania udaja
mu sie jedynie w obrebie kilku,kilkunastu metrow. Kto na biezaco
sledzi Bundeslige, wie w czym rzecz. Jedyna i prawdziwa zaleta
Toniego jest jego niesamowity instynkt strzelecki, potrafi on jak
malo kto znalezc sie przy dobitce lub strzale w obrebie 16-ki.
Jednak jak na gwiazde swiatowego formatu, choc to wystarcza na
Bundeslige, to jednak mimo wszystko jest o wiele za malo.