jagandra
19.04.09, 19:51
Niedawno jedna znajoma feministka napisała mi, że bardzo lubi słowo "cycki", chociaż jest niefeministyczne. Ja też lubię i nawet do tej pory nie wiedziałam, że feministce nie wypada ;) Kojarzy mi się z jednej strony erotycznie, a z drugiej z karmieniem "cyckiem", bo samo słowo to w końcu onomatopeja, słychać w nim cmokanie.
A Wam?