Gość: kibic Arki
IP: *.chello.pl
21.07.09, 20:07
Jeżeli Kowalski i Dzienis mieli małe szanse-to jaki był sens ich sprawdzania??
Przecież Ich możliwości sportowo-piłkarskie są znane.
I nagle mieli olśnić trenera i sztab szkoleniowy?
Kowalski nie uczynił tego od kilkunastu lat, Dzienis trochę mniej.
Jeszcze tylko zgrać drużynę i bacznie obserwować trenera Chojnackiego.
Bo nie wierze w jego zdolniejsi trenerskie. To, że w ŁKS miał wynik ( zresztą
czy aż tak rewelacyjny???) to tylko potwierdza tezę Jego średnich
umiejętnościach trenerskich, w Pelikanie Łowicz nic nie zdziałał.
Liga w tym roku jednego spadkowicza-Jagiellonię-już ma.