Baza:
W dzisiejszych czasach cyfrowych to już każdy cyka tysiące fotek.
Kiedyś tak nie było - bo każdy film kosztował. Widziałem wtedy wypowiedź jednego z profesjonalistów, że nawet totalny amator ustrzeli dobre zdjęcie. Raz na powiedzmy 1000 prób.
Warstwa średnia:
Zawodowcy właśnie, co jeśli strzelają nadmiarowe foty - to tylko po to, by wybrać najlepszą. Albo ewentualnie drugą sprzedać innej redakcji.
Top:
Fotograficy czyli mistrzowie, artyści. Pewnie że i taki strzeli dobre foty do jakiegoś przewodnika itp - nikt chałturą nie pogardzi. Ale potrafi tak zaaranżować: