Dodaj do ulubionych

Celebryci, celebryci

25.05.24, 10:00
Najpierw komentowany tekst.

oby.watel.info/dywagacje/ciekawy-przypadek-anny-l/
Celebryci to dla mnie temat obcy. Wiele razy natykałem się na artykuły im poświęcone , przeważnie w tonie skandalu lub sensacji. Podobno celebrytami są także Mazurek i Stanowski. Trafiałem na niepochlebne teksty o żonie naszego czołowego piłkarza Roberta. Dziś ukazał się (zgadnijcie gdzie) tekst (zgadnijcie czyj) traktujący o celebrytach ze szczególnym uwzględnieniem pani Ani. Wielokrotnie spotykałem się z nieśmiałą krytyką Roberta, którego niektórzy zupełnie bezinteresownie bardzo nie lubią. Nie mając się jednak za bardzo do niego jak przyczepić, nie mając zbytnich powodów do krytyki, uderzyli w słaby punkt każdego mężczyzny, czyli jego ukochaną, żonę. Dlatego nie zgodzę się z Autorką, że oni nienawidzą kobiet. Moim zdaniem, oni nienawidzą ludzi, którym się powiodło. Stąd taka bezwzględna nagonka na swoich kolegów pod wyssanym z palca byle pretekstem.
Obserwuj wątek
    • oby.watel Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 11:01
      fornitta:

      Bardzo dobry test! Lewandowska to ciekawy przypadek. Za co NAPRAWDĘ ludzie jej nie lubią? Moje przypuszczenia:
      Kobiety- za urodę, bogactwo, posiadanie super męża 😉 Takie niskie motywacje są częste niestety.
      Mężczyźni- za to, że nie zadowala się byciem „żoną przy mężu”- stawia na swój rozwój, zamiast tylko pilnować, żeby jej jakaś harpia misiaczka nie ukradła 😀
      Pozdrowienia, moje BOBASy ;*
      • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 11:21
        Czyli mamy niespotykaną dotąd sytuację: użytkowniczka by proxy. Świetna robota Obywatelu - serio serio.

        Lewandowskiej to ostatnio nie lubią właśnie za te tańce z innym panem, w sensie zdrada, itp itd I tu też obrywa się Lewemu, że nie umie walnąć pięścią.

        "trafiła na celownik mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet i którzy własne żale, frustracje i niepowodzenia wyładowują na kobietach właśnie, nawet całkiem obcych" by Obywatel

        O tak, takich piwniczaków zwłaszcza w sieci pełno. Z drugiej jednak strony będąc żoną ciągle uznanego piłkarza, może jednak warto się zachowywać "przyzwoicie"?

        • borsuczyca.klusek Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 12:07
          asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

          > O tak, takich piwniczaków zwłaszcza w sieci pełno. Z drugiej jednak strony będą
          > c żoną ciągle uznanego piłkarza, może jednak warto się zachowywać "przyzwoicie"

          Tylko "przyzwoicie" to kryterium nieostre. Istnieją na tym świecie mężczyźni, dla których przyzwoicie ubrane kobiety to te zakutane od stóp do głów z kratką na oczach. A w związku to dwie główne zainteresowane osoby powinny ustalać co im pasuje a co nie. Może Robertowi też to nie pasuje, ale nie mamy ani jednek przesłanki by tak było.
          • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 12:15
            Widzisz, wychodzi moja nieumiejętność (czy też zwykłe "nie chce mi się") pisania długich tekstów.
            Chodzi o to: jak się jest w związku z kimś uznanym, to automatycznie samemu jest się znanym i prasa bulwarowa tylko czyha na pretekst na sensacyjne!!! artykuły.
            Więc w ramach własnego interesu pary powinno się dbać o niedawanie łatwego pretekstu.
            W związku się nie układa, ktoś potrzebuje przystojnego ogrodnika czy chętnej sprzątaczki - spoko, tylko niech zadba o to, by wszystkie rolety w oknach pomieszczenia rozgrywania akcji były szczelnie spuszczone.
            Po co odwalać takie sprawy na widoku paparazzi? No chyba, że taki jest biznes-plan. Nieważnie co mówią, byle nie przekręcali nazwiska.

        • oby.watel Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 13:28
          asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

          > "trafiła na celownik mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet i którzy własne żale, frust
          > racje i niepowodzenia wyładowują na kobietach właśnie, nawet całkiem obcych"
          > by Obywatel

          Nie żebym się czepiał, ale co znaczy "by Obywatel" przy tym cytacie?

          > O tak, takich piwniczaków zwłaszcza w sieci pełno. Z drugiej jednak strony będą
          > c żoną ciągle uznanego piłkarza, może jednak warto się zachowywać "przyzwoicie"
          > ?

          Co znaczy "przyzwoicie". Według jakich kryteriów? Twoich? Nie miałbyś nic przeciwko temu, bo pouczano Twoją żonę, sugerowano, że nie zachowuje się przyzwoicie i oczekiwano, że "coś z tym zrobisz"?
          • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 13:32
            oby.watel napisał:


            > Nie żebym się czepiał, ale co znaczy "by Obywatel" przy tym cytacie?

            No Ty? A jak wolisz, żebym inaczej oznaczał to daj znać



            > Co znaczy "przyzwoicie". Według jakich kryteriów?

            Odpowiedziałem niżej Borsi.
            • borsuczyca.klusek Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 13:35
              Ale to cytat ze mnie nie z Obywatela 😅
              • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 13:38
                borsuczyca.klusek napisała:

                > Ale to cytat ze mnie nie z Obywatela 😅
                >

                Me culpa! Io stupido! najwyraźniej nie przetrzeźwiałem jeszcze po wczorajszym...
                • borsuczyca.klusek Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 13:43
                  asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                  > Me culpa! Io stupido! najwyraźniej nie przetrzeźwiałem jeszcze po wczorajszym..
                  > .


                  Co piłeś i z kim? 🙄

                  I dlaczego się nie podzieliłeś? 🙄
                  • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 13:45
                    Tajemnica!
        • oby.watel Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 13:30
          asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

          > O tak, takich piwniczaków zwłaszcza w sieci pełno. Z drugiej jednak strony będą
          > c żoną ciągle uznanego piłkarza, może jednak warto się zachowywać "przyzwoicie"
          > ?

          Odpowiadam Asowi 😉 Czy, będąc żoną znanego piłkarza, warto się zachowywać „przyzwoicie”?
          Nie- bo po co? Żeby zadowolić gawiedź?
          Natomiast przyzwoitym (tak naprawdę, nie w sensie bycia poprawnym pod linijkę) zawsze warto być. Nawet kiedy się nie opłaca i kiedy się nie jest żoną piłkarza 😉
          • oby.watel Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 13:31
            Ech zapomniałem wspomnieć kto odpowiada Asowi. Fornitta odpowiada Asowi.
            • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 13:33
              Ano, jak wspomniałem u Ciebie Forni - zrobił nam się straszny "głuchy telefon", ale co możemy zrobić?...
              • borsuczyca.klusek Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 13:36
                asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                > Ano, jak wspomniałem u Ciebie Forni - zrobił nam się straszny "głuchy telefon",
                > ale co możemy zrobić?...

                Doszlifujemy system i będzie dobrze 🙄
                • oby.watel Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 13:46
                  borsuczyca.klusek napisała:

                  > Doszlifujemy system i będzie dobrze 🙄

                  Problemu by nie było gdyby tam dało się dyskutować. Ale jest, bo się nie da. Opcjonalnie, ale to rozwiązanie przyszłościowe, udzielać się na takich forach, gdzie prawdopodobieństwo wywalania całych wątków jest minimalne. Gdy sobie pozwoliłem zakpić z niej, to dokładnie sprzątnęła moje posty.
                  • oby.watel Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 13:48
                    Zakpić z administratorki. Posprzątała i nabrała wody w usta. Medal za męstwo i odwagę murowany. Duda już poleruje.
                    • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 13:55
                      Ale o kim teraz mówisz?

                      A co do meritum - też co jakiś czas szukam możliwej alternatywy. Tylko już dawno skończyły się fora z obsługą poddrzewek - jak widać u Ciebie i na blogach też kiepsko.
                      Jedynym wyjściem wydaje się postawienie jakiegoś własnego portalu, tylko są znowu 2 problemy:
                      1. w zasadzie dawno skończyły się czasy, gdy można było zrobić stronkę kompletnie za free z szerokim wachlarzem możliwości technicznych
                      2. to co proponują dostępne za darmo platformy... no właśnie, znowu się sprowadza do systemów jak Twój blog.

                      tl-dr: kto się dorzuci do opłaty za jakiś solidnie techniczny portal, by móc sobie "poplotkować"? I jeszcze na admina, co szczegóły techniczne poogarnia?

                      • oby.watel Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 14:07
                        asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                        > Ale o kim teraz mówisz?

                        forum.gazeta.pl/forum/w,654,177548552,177548552,Forum_emama.html#p177590378
                        > A co do meritum - też co jakiś czas szukam możliwej alternatywy. Tylko już dawn
                        > o skończyły się fora z obsługą poddrzewek - jak widać u Ciebie i na blogach też
                        > kiepsko.
                        > Jedynym wyjściem wydaje się postawienie jakiegoś własnego portalu, tylko są zno
                        > wu 2 problemy:
                        > 1. w zasadzie dawno skończyły się czasy, gdy można było zrobić stronkę kompletn
                        > ie za free z szerokim wachlarzem możliwości technicznych
                        > 2. to co proponują dostępne za darmo platformy... no właśnie, znowu się sprowad
                        > za do systemów jak Twój blog.
                        >
                        > tl-dr: kto się dorzuci do opłaty za jakiś solidnie techniczny portal, by móc so
                        > bie "poplotkować"? I jeszcze na admina, co szczegóły techniczne poogarnia?

                        Nikt. I dlatego jest jak jest, bo mnie nie stać na więcej.
                        • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 14:16
                          > > Ale o kim teraz mówisz?
                          >
                          > forum.gazeta.pl/forum/w,654,177548552,177548552,Forum_emama.html#p177590378

                          A tak, widziałem to.
                          Kasi.aa jest akurat spoko adminką zawodowa, w paru rzeczach technicznych też mi pomogła - czyli musiała zapewne wykazać chęć i zapytać informatyków. No chyba, że sama nim równocześnie jest - nie wiem.
                          Natomiast zapewne nie ma prawa ujawniania kto co skasował. I tu jest "hunde begraben" - to powinno być absolutnie wiadome.
                      • borsuczyca.klusek Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 15:51
                        Na Facebooku i Insta też się nie da normalnie dyskutować. Może go prostu ONI nie chcą byśmy dyskutowali???🙄
                        • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 15:55
                          borsuczyca.klusek napisała:

                          > Na Facebooku i Insta też się nie da normalnie dyskutować. Może go prostu ONI ni
                          > e chcą byśmy dyskutowali???🙄
                          >

                          Każdy ONI mają w de normalne dyskusje. Liczy się tylko ogólny licznik, który przedstawia się reklamodawcom. A tacy nie będą dociekać, czy to z pożytecznych dyskusji czy napiedralanek - na tym portalu jest DOKŁADNIE tak samo.
                          Dopiero jak sytuacja robi się gorąca - co mogło by się skończyć jakimś łamaniem prawa ogólnego - zaczynają ciąć. Pomijając oczywiście różne lokalne układziki...
    • borsuczyca.klusek Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 12:03
      Oni chyba najbardziej nienawidzą siebie samych. Twierdzą, że dostali od życia kiepskie geny i słabe rozdanie i nawet niekiedy pewnie jest w tym trochę racji, ale nic nie usprawiedliwia wyżywania się na osobach trzecich nawet gdy te dostały od losu więcej.
      • oby.watel Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 13:50
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Oni chyba najbardziej nienawidzą siebie samych. Twierdzą, że dostali od życia k
        > iepskie geny i słabe rozdanie i nawet niekiedy pewnie jest w tym trochę racji,
        > ale nic nie usprawiedliwia wyżywania się na osobach trzecich nawet gdy te dosta
        > ły od losu więcej.

        Wielu z nich żyje z wyżywania.
    • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 14:52
      By Forni:

      Asie: a więc się kompletnie nie zgadzamy, jak zazwyczaj 😉 Otóż ze świecą szukać tak porządnych, grzecznych, znanych par, jak Lewandowscy.

      Tańczenie seksualne z jakimś tam kimś - na widoku publicznym to jest grzeczne wobec partnera?

      Jak się chce psa uderzyć, kij się zawsze znajdzie

      I dokładnie o tym piszę. Jesteś na widoku publicznym wystawiona na hejterów? Sama decydujesz, czy chcesz być psem do bicia. Bo przy tej kasie możesz robić nawet więcej - w ukryciu.
      JA jej nie potępiam - odnoszę sie tylko do całej sytuacji.
      • oby.watel Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 15:09
        asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

        > Tańczenie seksualne z jakimś tam kimś - na widoku publicznym to jest grzeczne w
        > obec partnera?

        Fornitta:
        Do Asa: styl, który tańczy Lewandowska nie nazywa się „seksualny” Co jest „grzeczne wobec partnera” decyduje partner, nie tłuszcza. O tym zresztą już B. pisała. Gdyby Anna L. tańczyła rozebrana, na stole, to byłoby rzeczywiście kontrowersyjne. Ale ona jakieś zwykłe latino, czy inne salsy wywija.
        • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 15:16
          Tja, nie widziałem co tańczyła, ale dla mnie każdy taniec co nie jest jakimś polonezem czy innym dworskim ma podtekst seksualny. A ten poniżej to już w ogóle. Wirujący seks itp... Tak samo w bollywoodzie są różne tańce w deszczu...



          • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 15:19
            PS - i niech ktoś mi powie, że w tym PRZEDSTAWIENIU oni nie prezentują napalonej na siebie pary.
          • oby.watel Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 15:21
            asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

            > Tja, nie widziałem co tańczyła, ale dla mnie każdy taniec co nie jest jakimś po
            > lonezem czy innym dworskim ma podtekst seksualny. A ten poniżej to już w ogóle.
            > Wirujący seks itp... Tak samo w bollywoodzie są różne tańce w deszczu...

            Dla jednych wszystko ma podtekst polityczny, innym wszystko kojarzy się z seksem. I najbardziej martwią się o cudze żony.
            • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Celebryci, celebryci 25.05.24, 15:28
              Udowodnij jak chcesz, że passo doble, poza oficjalnym odniesieniem do byka z corridy nie ma nic wspólnego z seksem. Albo po prostu popatrz na postawę obojga tancerzy...
              I tak, dawno dawno temu czy to polonez czy inny dworski był okazją do dotknięcia choćby ręki obcej kobiety, co poza tańcem by było "nieprzyzwoite".
              No i teraz "niech ktoś" mi pokaże, co i jak tańczyła Lewandowska.
                • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Celebryci, celebryci 26.05.24, 06:58
                  www.facebook.com/healthyplanbyann/videos/po-4-miesi%C4%85cach-ta%C5%84czenia-bachaty-mog%C4%99-%C5%9Bmia%C5%82o-powiedzie%C4%87-ze-zaczynam-si%C4%99-uzale%C5%BCn/3322624934550304/
                  • oby.watel Re: Celebryci, celebryci 26.05.24, 09:38
                    asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                    > www.facebook.com/healthyplanbyann/videos/po-4-miesi%C4%85cach-ta%C5%84czenia-bachaty-mog%C4%99-%C5%9Bmia%C5%82o-powiedzie%C4%87-ze-zaczynam-si%C4%99-uzale%C5%BCn/3322624934550304/

                    Czyżby głodnemu wszystko kojarzyło się z chlebem? Widziałeś jak ćwiczą baletnice? Propagują samoobsługę?
    • oby.watel Elaborat Fornitty do Borsuczycy 25.05.24, 20:16
      Elaborat do koleżanki Borsuczycy. Panowie, nie czytajcie, bo będzie długo i nudno 😉
      Z terrorystami się nie negocjuje. Na pewno pamiętasz „kocią aferę” na emamie. Ja wtedy pisałam maile do wszystkich możliwych instancji, podpisywałam je imieniem i nazwiskiem, żeby wyglądało poważniej… I co? „Nie mamy pańskiego płaszcza”, tyle. A wtedy co najmniej kilkanaście dziewczyn było zaangażowanych w walkę o imponderabilia. To był społeczny zryw, który absolutnie nic nie dał. Moderatorki forum po tej pamiętnej aferze nie nabrały rozumu. Dalej traktują forum jak swój prywatny folwark. Tego samego dnia jeden wątek leci w kosmos (bo prośba o pomoc z linkiem do zbiórki łamie regulamin), a drugi wątek łamiący regulamin spokojnie wisi cały dzień (bo lubiana forumka ma urodziny, więc przymknijmy oko na to, że wątek personalny jest niezgodny z regulaminem). Dla mnie to jest bagno, syf, kiła i mogiła. Ja kiedyś dostałam bana na miesiąc, za wierszyk o głupiej i głupszej modce- nie było w nim wulgaryzmów… Podsumowując: z władzami forumowymi nie rozmawiam, mogę im co najwyżej jednorazowo zagrać na nosie, zakładając nowy nick z cudzego telefonu 😉 Wznoszę Twoje zdrowie piwkiem truskawkowym ;* (A kot, którego wkleiłaś u Asa cudny!)
      • hrasier_2 Re: Elaborat Fornitty do Borsuczycy 26.05.24, 23:54
        oby.watel napisał:

        > Elaborat do koleżanki Borsuczycy. Panowie, nie czytajcie, bo będzie długo i nud
        > no 😉
        > Z terrorystami się nie negocjuje. Na pewno pamiętasz „kocią aferę” na emamie. J
        > a wtedy pisałam maile do wszystkich możliwych instancji, podpisywałam je imieni
        > em i nazwiskiem, żeby wyglądało poważniej… I co? „Nie mamy pańskiego płaszcza”,
        > tyle. A wtedy co najmniej kilkanaście dziewczyn było zaangażowanych w walkę o
        > imponderabilia. To był społeczny zryw, który absolutnie nic nie dał. Moderatork
        > i forum po tej pamiętnej aferze nie nabrały rozumu. Dalej traktują forum jak sw
        > ój prywatny folwark. Tego samego dnia jeden wątek leci w kosmos (bo prośba o po
        > moc z linkiem do zbiórki łamie regulamin), a drugi wątek łamiący regulamin spok
        > ojnie wisi cały dzień (bo lubiana forumka ma urodziny, więc przymknijmy oko na
        > to, że wątek personalny jest niezgodny z regulaminem). Dla mnie to jest bagno,
        > syf, kiła i mogiła. Ja kiedyś dostałam bana na miesiąc, za wierszyk o głupiej i
        > głupszej modce- nie było w nim wulgaryzmów… Podsumowując: z władzami forumowym
        > i nie rozmawiam, mogę im co najwyżej jednorazowo zagrać na nosie, zakładając no
        > wy nick z cudzego telefonu 😉 Wznoszę Twoje zdrowie piwkiem truskawkowym ;* (A
        > kot, którego wkleiłaś u Asa cudny!)
        >
        Śmieszne stwierdzenia. Forum E nie jest dla wszystkich, tak samo AM. Bo ile można ciągnąć wątek i pokazywać zdjęcia. Nigdy nie złapałem bana na forum E, gdzie indziej tak. Raz była epopeja że pomyliłem kogoś i wyszła straszana historia, a ja wtedy nie mogłem się bronić. I wtedy użyłem poczty. Teraz jestem bardziej ostrożny, bo w zeszlym roku, gdy przed świętami bożonarodzeniowymi pisałem o amnestię. To ktoś z moderacji wkleił mi całą pocztę co pisałem do kogoś z ostrzeżeniem. Są różne blogì, co do Fornity to zwykłe lenistwo, że nie założyla swojego. A jak usuwane były jej posty to tym bardziej powinna być ostrożna. Teraz obserwator z własnego bloga przenosi informacje do Asada, jakby to kogoś obchodziło. Ludzie czy Wy nie macie odrobiny godności. W zdradzaniu wiadomości i udostępniania innym.
        • hrasier_2 Re: Elaborat Fornitty do Borsuczycy 26.05.24, 23:59
          Na forum E jest parę fajnych osób, z którymi można rozmawiać, także poza forami.
        • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Elaborat Fornitty do Borsuczycy 27.05.24, 05:53
          hrasier_2 napisał:

          >Teraz ob
          > serwator z własnego bloga przenosi informacje do Asada, jakby to kogoś obchodzi
          > ło. Ludzie czy Wy nie macie odrobiny godności. W zdradzaniu wiadomości i udostę
          > pniania innym.

          Przecież robi to na wniosek samej Forni.
        • oby.watel Re: Elaborat Fornitty do Borsuczycy 27.05.24, 09:22
          hrasier_2 napisał:

          >Teraz obserwator z własnego bloga przenosi informacje do Asada, jakby to kogoś
          > obchodziło. Ludzie czy Wy nie macie odrobiny godności. W zdradzaniu wiadomości
          > i udostępniania innym.

          Jednak kogoś obchodzi. Na przykład hrasier_2 zainteresował się i skomentował. Nie wyjaśnił jednak o co mu chodzi z tym "zdradzaniem wiadomości"?
          • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Elaborat Fornitty do Borsuczycy 27.05.24, 09:46
            Ty każdemu musisz odpyskować, czy może tylko facetom?
            • oby.watel Re: Elaborat Fornitty do Borsuczycy 27.05.24, 09:54
              asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

              > Ty każdemu musisz odpyskować, czy może tylko facetom?

              Co rozumiesz pod pojęciem "odpyskować"? Dlaczego mnie pytasz? Twoje forum nie służy do rozmowy?
              • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Elaborat Fornitty do Borsuczycy 27.05.24, 10:07
                Skoro nadal nie rozumiesz, to już nijak inaczej nie umiem wyjaśnić.
    • borsuczyca.klusek Re: Celebryci, celebryci 04.06.24, 12:23
      Tym razem Lewandowska trafiła na Pudla, ale trzeba przyznać, że pan ekspert ma kilka dość wyważonych spostrzeżeń:


      www.pudelek.pl/nad-lewandowskimi-wisza-ciemne-chmury-ekspert-gorzko-para-aspirujaca-by-byc-krolem-i-krolowa-polski-stala-sie-prawie-posmiewiskiem-7034814073748224a

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka