e-zybi Re: Pytanie dla panów? 28.01.25, 21:47 Na bezsenność jedna rada: whisky z colą, sex i czekolada... Wszak to doopy nie urywa, kiedy kobitka nadpobudliwa, warto ze skąpstwa nie uczynić pola do rozrywki na topie, do szkoły uwodzenia i podrywu zapisz się chłopie ;-) Odpowiedz Link
e-zybi Re: Pytanie dla panów? 28.01.25, 22:05 Ona: - Chcę, żebyś strzelił gola w mojej bramce... On, zdejmij spodnie: - Dmuchnij w gwizdek, mecz się zaczyna!!! Odpowiedz Link
hrasier_2 Re: Pytanie dla panów? 29.01.25, 04:13 Nie od ciebie pajacu oczekiwałem odpowiedzi. Odpowiedz Link
e-zybi Re: Pytanie dla panów? 29.01.25, 05:56 Myślisz, że ktoś Cię tutaj poważnie traktuje? Odpisałem byś nie doznał zawodu, bo Cię "lubię" i by nie było Ci przykro, że pytasz, a tu ciiisza ;-) Wydoroślej chłopcze, już pora porzucić krótkie spodenki. Chamstwem daleko nie zajdziesz, ale próbuj, sam kiedyś przyznasz mi rację! Odpowiedz Link
e-zybi Re: Pytanie dla panów? 29.01.25, 06:18 Zapamiętaj! Facet gdy jest nieszczęśliwy szuka kolegów. - A co gdy jest szczęśliwy? Szuka go żona. ;-) Odpowiedz Link
borsuczyca.klusek Re: Pytanie dla panów? 29.01.25, 08:38 I co taniutki obejrzałeś coś? Zrobiłeś coś pożytecznego od wczoraj? Odpowiedz Link
hrasier_2 Re: Pytanie dla panów? 29.01.25, 09:54 Wymieniłem olej w samochodzie. Pojeździłem trochę rowerem. Ze znajomymi na Messa. Cwiczonka domowe. A już żadnego filmu oprócz Barw Szczęścia i M jak Miłość to nie już mi się nie chciało. PS Zapytałem się tylko tych co mają kasę, a nie gołodupców. Bez dymu forum umiera. Papatki Borsuczyca. Odpowiedz Link
e-zybi Re: Pytanie dla panów? 29.01.25, 10:05 hrasier_2 napisał: >PS Zapytałem się tylko tych co mają kasę, a nie g > ołodupców. Jeżeli gołodupiec zadaje takie pytanie, to siłą rzeczy szuka porady, każdy by tak to zrozumiał. A teraz ślini doopę Borsi i się tłumaczy. Dzieciaku, choć ja Cię uczyć każę, już dość głupot narobiłeś i nie brnij w coś, co jest Ci odległe i nie do osiągnięcia. Odpowiedz Link
e-zybi Re: Pytanie dla panów? 29.01.25, 09:59 Teraz temat potraktuję serio. Domyślam się o co chodzi taniemu w tym pytaniu, ale to nie jest to o czym myśli. Wsparcie kobiety w trudnych chwilach, ok, ale nie wchodzenie w doopę bez mydła, jak czyni to tani. Czyha jak pies ogrodnika i gdy tylko pojawi się inny samiec w pobliżu to podgryza mu gardło. A kobieta oczekuje by jej partner był wyjątkowy, o ciekawych i szerokich zainteresowaniach, miał styl bycia, energiczny, wysportowany, zatracony w pasji wyjątkowo mocno działającej na kobietę…i kultura słowa, tani...kultura słowa bo chamstwo i mnie razi. Co do kasy, facet powinien ją mieć, kobiety nie cierpią gołodupców i namolnych marzycieli. Pracuj nad sobą, a do czegoś dojdziesz! Odpowiedz Link
a74-7 Re: Pytanie dla panów? 29.01.25, 11:03 Drodzy starsi panowie dwaj ! Nie myslcie ,ze jak wy bedziecie sobie tymi kutasinkami tak wywijali na forum ,to panie beda wam klaskaly. Szkoda forum . Odpowiedz Link
e-zybi Re: Pytanie dla panów? 29.01.25, 11:33 Mnie to już nawet nudzi, bo ile można? Powiem tak, niby zimy nie ma, śniegu brak, a zawsze znajdzie się jakiś bałwan co chce udowodnić, że czarne jest białe, a białe czarne ;-) Odpowiedz Link
borsuczyca.klusek Re: Pytanie dla panów? 29.01.25, 11:11 Ja to się pokusze nawet o stwierdzenie, że każdy dorosły człowiek bez względu na płeć powinien mieć jakąś tam swoją kasę. Niekoniecznie kokosy, bo wiadomo o to akurat niełatwo, ale przynajmniej tyle by się samemu utrzymać i na nikim nie wisieć. Odpowiedz Link
e-zybi Re: Pytanie dla panów? 29.01.25, 11:36 Inaczej być nie może, a raczej nie powinno być. Najgorsze, że są tacy co niewiele mają i poniżają innych bezpodstawnie. Może w ten sposób pragną się dowartościować, ich sprawa. Odpowiedz Link