hrasier_2
06.02.25, 12:19
Resort klimatu i środowiska domagał się od PKP VIP-owskiej przestrzeni dla ministry Pauliny Hennig-Kloski. Jak ustaliło Radio ZET, wpłynęło w tej sprawie oficjalne pismo dotyczące pobytu szefowej resortu na dworcu Gdańsk Główny. W budynku, podobnie jak na innych podobnych dworcach, nie ma takich saloników, jednak urzędnicy ministerstwa oczekiwali udostępnienia na potrzeby polityczki pomieszczeń zajmowanych przez pracowników dworca. MKiŚ winę w tej sprawie zrzuca na niefrasobliwość jednej z urzędniczek. Co która dorwie się do koryta to lepsza. Czy one wszystkie muszą być głupie?