Sorry, że tak szybko z kolejną Ruzką wyskoczyłem, ale myślę, że nie ma sensu
czekać, i tak poprzednie wątki przecież nie zginą, a ( co zauważam z
przykrością ) nie cieszą się wielką popularnością, a teraz powoli wejdziemy w
sferę bardziej znanych i lubianych płyt. Zatem War, album, którego oczywiście
dzielić nie wolno, więc każdy kto wpisze tu swój ranking musi się liczyć z
konsekwencjami w postaci np. mąk piekielnych

Ale zdesperowani zawsze się
znajdą, oto więc moje typy:
1. Sunday Bloody Sunday
2. Surrender
3. Seconds
4. New Year's Day
5. " 40 "
6. Drowning Man
7. Red Light
8. Like A Song
9. Two Hearts Beat As One
10. The Refugee