Dodaj do ulubionych

Pop jeszcze raz?

23.05.05, 21:14
muzyka.onet.pl/mr,1102017,wiadomosci.html

NME, LW, 23 maja 2005 12:23


U2 wyda "Pop" raz jeszcze?



Bono, wokalista U2, zdradził że zespół zastanawia się nad wydaniem nowej
wersji pochodzącego z 1997 roku albumu "Pop".


U2

Piosenkarz tłumaczy, że płyta trafiła na rynek zanim przyjęła ostateczny
kształt. Irlandczycy nie byli z niej zadowoleni jednak premiera musiała się
odbyć ze względu na terminy koncertowego tournee.

"Ciągle myślimy o tym, żeby poprawić »Pop«, ponieważ ma on zadatki na wielki
album" – mówi Bono w wywiadzie dla "Chicago Tribune". "Ludzie odbierają go
inaczej niż zamierzaliśmy. Stał się płytą niszową, a nie miał taką być.
Gdybyśmy mieli jeszcze miesiąc czasu to wtedy skończylibyśmy nad nim pracę
jak należy".

"Głupio zrobiliśmy. Pozwoliliśmy menedżerowi zaplanować tournee i jest to
najgorsza decyzja jaka podjęliśmy w historii. A poźniej musieliśmy przez to
wydać album wcześniej niż chcieliśmy. Mieliśmy sporo świetnych pomysłów
związanych z tym krążkiem, ale nie starczyło nam odwagi, by zawalić inne
sprawy [a skupić się jednak na dokończeniu sesji - red.]".



Narazie nie ustosunkuje sie do tego bo musze przemyśleć czy to dobrze czy
żle big_grin
A, Pop jest albumem niszowym?
Obserwuj wątek
    • mamusia_muminka Re: Pop jeszcze raz? 24.05.05, 10:14
      Pop? Cholera, nawet nie wiem co oni rozumieją przez "niszowy"... Fakt faktem.
      album klimat ma, i jeśli to ma świadczyć o jego niszowości, to w jakiś tam
      sposób może i taki jest...

      A czy ponowne wydanie to dobry pomysł? Cholera, jeżeli czują że coś z tym
      albumem było nie tak (chociaż akurat w tej kwestii to ja się z nimi nie
      zgadzam smile to niech wydają. Jeśli ma być ich zdaniem lepszy, to nie mam nic
      przeciwko. Niech nie mają chłopaki wyrzutów jakichś, że ten album nie był tak
      dobry, jak mógłby być.

      Chaotycznie, wiem. Post ze szkoły, z lekcji informatyki, tedyo wybaczenie
      proszę.

      Amen.
      • lady_sunflower Re: Pop jeszcze raz? 24.05.05, 10:18
        > Chaotycznie, wiem. Post ze szkoły, z lekcji informatyki, tedyo wybaczenie
        > proszę.

        kto by pomyśłał, ja też mam informatykę, tylko piętro niżej ... XD
        a przechodząc do tematu:
        niech wydają. chociaż i moim zdaniem POP jest OK. Ale jak wiadomo,Bono ma
        zawsze rację wink
        • peternurek1 Re: Pop jeszcze raz? 24.05.05, 20:17
          > Ale jak wiadomo,Bono ma zawsze rację wink

          To temat na osobny topic jak już nam się skończą inne tematy, będziemy dowodzić
          że czasem Bono nie ma racji a inni będą chcieli Nas spalić na stosie wink


          Tymczasem Pop jest albumem nieskończonym. Nie pamiętam czy w krókiej historii
          tego forum już poruszaliśmy ten temat, ale ja poruszałem go już wielokrotnie w
          róznych miejscach, dlatego nie pamiętam czy tu już też mieliśmy okazję o tym
          porozmawiać.
          Jak jest już powiedziane w tym artykule płyta została wydana o miesiąc za
          wczesnie, i to jest powodem tego że niektóre utwory nie brzmią tak jak mogłyby
          brzmieć. Najlepiej to słychac porównując wersje albumowe z koncertowymi,
          przedewszystkim Last Night On Earth i Please. O ile w Last Night On Earth aż
          tak strasznie tego eni słychać, chciaż róznica i tak jest ogromna na korzyśc
          wersji live, to albumowe Please przy koncertowym, albo przy wersji singlowej
          powstałej na bazie koncertowego wypada jak wczesne demo. Chyba wsyscy się z tym
          zgodzimy. Co do reszty utworów trudno mi mowić jkaby mogły brzmieć lepiej, nie
          będąc członkiem U2 a będąc w tych utworach zakochany od któregoś (bo w wypadku
          Pop'u akurat nie pierwszego) usłyszenia. Tak czy inaczej wierzę że gdyby wtedy
          mieli troche więcej czasu album byłby jeszcze lepszy.

          Celowo napisałem wtedy, a nie teraz. Na składance The Best Of 1990-2000 nagrali
          nowe wersje utworów z Pop'u. Poza Gone, które podoba mi się mniejwięcej taks
          amo jak stare reszta wyszła tak sobie. Tak sobie, to w przypadku takich utworów
          bardzo źle. Jesli teraz mieliby je nagrywać od początku, i zrobić to tak jak w
          2002 roku to jestem przeciw. Oczywiście, świetnie usłyszeć nowe wersje utworów,
          i tak pewnie będą mi się podobać, ale nie chce żeby nagrywali coś gorszego
          mówiąc że to poprawiają. Gdyby ewentualnie przemiksowali jeszcze raz stare
          nagrania, wygrzebali z "magazynu" jakieś inne wersje i je podszlifowali, albo/i
          dodali jakieś ine publikowane wcześniej piosenki, to jestem zdecydowanie 3x na
          tak wink

          Tak czy inaczej i tak połowa fanów powie że teraz U2 się sprzedało i są
          maszynką do zarabiania pieniędzy, nie potrafią nagrać już nic
          nowego "odgrzewają kotlety" (jak ja nienawidzę tego wyrażenia...) i skończyli
          się po HTDAAB big_grinbig_grin


          Lepiej niech ten Tajemniczy Nowy Album wydają w następnym roku, a tym sie zajmą
          jak będą w wieku Rolling Stonesów i przestanie im sie chcieć jeździć w trasy smile
          • doolitle Re: Pop jeszcze raz? 24.05.05, 20:43
            >albumowe Please przy koncertowym, albo przy wersji singlowej
            > powstałej na bazie koncertowego wypada jak wczesne demo. Chyba wsyscy się z tym
            >
            > zgodzimy.

            nie wszyscy. albumowe Please jest moim zdaniem 100 razy lepsze od wersji
            singlowej i koncertowej(choć w tej ostatniej zawodzenie Bono na końcu robi duże
            wrażenie) i jest to najlepsza piosenka na tej płycie a także jedna z 'naj' U2 w
            ogóle.

            a co do całego pomysłu nowego albumu to dla mnie jest to dosć smutne. nie
            pierwszy raz U2 odżegnuje się od POPu czego ja osobiście zupełnie nie rozumiem,
            uważam że to jest ich najlepsza płyta i na niej właśnie osiągnęli apogeum swych
            artystycznych możliwości.

            ale skoro była 'niszowa' znaczy Paul chyba uważa że trochę za słabo się
            sprzedała a oni przecież robią płyty dla mas (jakby z tego wynikało). czyli
            chyba by woleli żeby brzmiała bardziej jak dwie ostatnie. bo to się podoba.

            swoją drogą to ciekawy paradoks ze płyta, którą ja uważam za genialną, wręcz
            nowe słowo w muzyce, jej twórcy uważają za niedorobioną.
            tak jak Peterze pisałeś, możemy domyślać się jak te nowe kawałki by brzmiały
            słuchajac nowych wersji z Besta 1990-2000. są raczej cienkie. ale może, hehe,
            lepiej się sprzedają...
            • lady_sunflower Re: Pop jeszcze raz? 24.05.05, 23:45
              ale może, hehe,
              > lepiej się sprzedają...

              każdy zespół z czasem staje się maszynka do zarabiania pieniędzy. a odgrzewane
              kotlety, tudzież kotlety przerobione/przepuszczone przez mikser są po prostu
              niesmaczne suspicious
              że o starym oleju nie wspomnę wink
              • ihopeyouwilllikeme Re: Pop jeszcze raz? 25.05.05, 09:14
                Chyba im się nudzi smile Jest oczywiste, że wydawanie poprawionych wersji starych
                płyt to najgorszy, najbezczelniejszy, najtańszy, i najbardziej prostacki z
                możliwych chwyt marketingowy. Ale niech nie rezygnują. Na kolejny rok proponuję
                nagrać Boy - Remixes ( chyba nikt nie zaprzeczy, że ten album brzmi w
                dzisiejszych czasach strasznie archaicznie - i trzynastolatki słuchające Eski
                boją się go kupować ), a na następny War - Supa Dupa Dance Versions ( no bo
                przecież jak tu tańczyć do Drowning Mana ? I fani dlatego klubowych klimatów
                nie kupują tej płyty ). Chyba nikt nie zaprzeczy, że October jest o wiele
                bardziej niszowy od Popa. Z tym też trzeba coś zrobić ! Wydajmy na początek
                October ( Hit Me Baby One More Time Extra Orgasmic 2006 Dub Mix ). To będzie
                hit ! A później nagramy nową wersję Joshua Tree, gdzie Puff Diddy będzie
                rapował w mówionej partii Bulleta ( kto dziś to zniesie ? Minęło tyle lat,
                ludzie już nie kupią takich rzeczy ), a Global Deejays zapodadzą odpowiedni bit
                do Red Hill Mining Town, w którym, zamiast Bono, zaśpiewa Danzel. Ale się
                opchamy !!

                Oczywiście, przesadziłem, wiem, że chodzi o coś innego, i U2 mają pełne prawo
                do niezadowolenia z jakiegoś albumu. Ale takich rzeczy nie powinno się robić.
                Dlaczego ? No, bo pewnych rzeczy się nie robi. Nie zostawia się czterolatka sam
                na sam z zapałkami, nie pyta się kobiet o wiek, nie podaje się ręki przez stół,
                i nie wydaje się nowych wersji klasycznych albumów. Pop dokumentował pewien
                moment w ich historii, tak się wtedy czuli, może nie do końca wyszło, ale
                przecież było szczere, wspaniałe. A oni co chcą zrobić ? Nagrać rockową
                wersję ? Chcą zabić tamtego Popa. Też muszę to przemyśleć, oczywiście kupię tą
                płytę jak wyjdzie, mam nadzieję że będzie udana, życzę wszystkiego najlepszego,
                ale na razie ten pomysł BARDZO mi się nie podoba...
                • newyearsday1981 Re: Pop jeszcze raz? 25.05.05, 15:41
                  Absolutnie zgadzam się z Ajhołpem,że pewnych rzeczy robić nie należy-i właśnie
                  nagranie POP po raz drugi jest TAKĄ RZECZĄ.Oczywiście rozumiem,ze chłopaki są
                  perfekcjonistami do bólu,ale (pomijając,że tak jak Peter nie znoszę
                  wyrażenia"odgrzewane kotlety"-zwłaszcza w kontekście albumów U2) to po prostu
                  będzie tzw.przedobrzenie.ja też nie rozumiem,dlaczego POP traktuje się tak z
                  góry.Być może nie jest to to co zwykle robią,może niezupełnie w ich stylu,ale
                  dla mnie to jest właśnie fajne.Odwaga,żeby spróbować czegoś innego-inna
                  muzyka,inny styl-i właśnie ta spontaniczność,fajny pomysł,który zdecydowali się
                  zrealizować.jak znam życie,z POPrawiania nie wyjdzie nic dobrego-chyba tylko
                  to,że byłaby może kolejna trasa koncertowa.Przyznam,że słysząc w radiu po raz
                  setny STARING AT THE SUN dostawałam cholery,ale przynajmniej nasłuchałam się w
                  eterze U2 za wszystkie czasy-o co ostatnio,niestety,trudno(nie wspomninam o
                  COBL w Trójce).Zreszta to chyba jedna z mniej popowych piosenek na tym
                  albumie,a ogólnie uważam,ze jeśli chcieli nagrać płytę w stylu pop to im się
                  udało i jeżeli,jak przewiduje Ajhołp,mieliby zrobić takie mixy jak na
                  składance,to dziękuję,postoję.Bo nie wierzę,ze chcą to zrobić tylko dlatego,że
                  im się kończą pomysły.Niech już zostawią POP jaki jest,może to nie moja
                  ulubiona płyta,ale większość utworów na niej ma u mnie naprawdę wysokie
                  notowania.A jeśli chcą koniecznie coś pokombinować,to może by tak jazz?...
                  • ihopeyouwilllikeme Re: Pop jeszcze raz? 25.05.05, 15:47
                    > A jeśli chcą koniecznie coś pokombinować,to może by tak jazz?...

                    To byłoby coś !
                    • lady_sunflower Re: Pop jeszcze raz? 25.05.05, 16:46
                      > To byłoby coś !

                      TAK. :]
                      • mamusia_muminka Re: Pop jeszcze raz? 25.05.05, 18:37
                        Cholera, jeżeli koniecznie chcecie na to patrzeć od tej strony, to OK, mogę wam
                        przyznać rację. Ale moim zdaniem, że się rynsztokowo wyraże, gówno na razie
                        wiemy, i chyba nie za bardzo mamy prawo krytykować. To znaczy, dobra, można
                        oczywiściue założyć że chcą zrobić dla kasy parę remiksów. Ale to jakby
                        zakładać że lepiej nie wpuszczać listonosza do domu, bo napewno chce nam
                        zakosić oszczędności spod szafy... Nowa wersja to nie to samo co remiks,
                        przynajmniej ja to jak do tej pory tak rozumiem. Nie sądze też, żeby mieli Do
                        You Feel Loved dodać chórek a w Wake Up Dead Man przerobić partię perkusji. Dla
                        tego typu kosmetycznych poprawek nie warto ruszać albumu. I chyba skoro
                        rozważają taki krok, to mają na myśli coś większego, bardziej rewolucyjnego.

                        Aha.

                        Aha, aha, aha...

                        Nie krzyczeć na mnie!

                        --
                        Co zrobisz, kiedy ktoś przyłoży ci nóż do szyi, a ty akurat dostaniesz czkawki?
                        • ihopeyouwilllikeme Re: Pop jeszcze raz? 31.05.05, 11:22
                          > Ale moim zdaniem, że się rynsztokowo wyraże, gówno na razie
                          > wiemy, i chyba nie za bardzo mamy prawo krytykować.

                          Ja krytykuję sam pomysł.
                          • mamusia_muminka Re: Pop jeszcze raz? 31.05.05, 17:31
                            No właśnie. Gówno wiemy na temat samego pomysłu. Nie wiadomo, co mają zamiar z
                            tym Popem nieszczęsnym zrobić...

                            Ach, walnę jakąś buźkę, bo tak zimno wyszło:

                            big_grin

                            --
                            Co zrobisz, kiedy ktoś przyłoży ci nóż do szyi, a ty akurat dostaniesz czkawki?
                            • ihopeyouwilllikeme Re: Pop jeszcze raz? 01.06.05, 11:50
                              > No właśnie. Gówno wiemy na temat samego pomysłu. Nie wiadomo, co mają zamiar
                              z
                              > tym Popem nieszczęsnym zrobić...

                              Mi chodzi o sam pomysł robienia czegokolwiek z Popem. No, chyba że miałoby to
                              być np. " Do You Feel Jazzy ? - The Jazz Remake " big_grinbig_grinbig_grinbig_grin Ale na to się,
                              niestety, nie zanosi sad(
                              • lady_sunflower Re: Pop jeszcze raz? 01.06.05, 23:24
                                >Ale na to się,
                                > niestety, nie zanosi sad(

                                jak już powtarzałam wielokrotnie, wystosujmy petycję. petycję, w której
                                zażądamy dokładnych informacji na ten temat, a jeśli informacje okażą się złe
                                (np. nie będę chcieli zrobić "Do You Feel Jazzy big_grin) to wystosujemy następną
                                petycję w której to oprotestujemy. A żeby to miało lepszy efekt, zbierajmy na
                                bilety do Irlandii,żeby protestować pod biurem Paula McGuinessa big_grin
                                A jak na bilety nas nie stać, to ci którzy jadą na koncert niech koczują pod
                                hotelem big_grin
                                kto jest ze mną? smile)smilesmile
                                • ihopeyouwilllikeme Re: Pop jeszcze raz? 02.06.05, 10:18
                                  > kto jest ze mną? smile)smilesmile

                                  Ja nie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka