Dodaj do ulubionych

represje polityczne

26.09.09, 17:17


Sprawa Alicji Tysiąc przeciwko "Gościowi Niedzielnemu", sprawa karna Grzegorza
Wysoka z Lublina, sprawa profesora Wolniewicza, sprawy Sopocian krytykujących
lokalne władze...to już chyba nie są pojedyncze przypadki, tylko zmasowany atak:

www.youtube.com/watch?v=eh5scX5BS8k
Obserwuj wątek
    • normalnyczlowiek1 I ... kolejna sprawa... 27.09.09, 11:10
      pisz_pan_na_berdyczow napisał: represje polityczne

      Sprawa Alicji Tysiąc przeciwko "Gościowi Niedzielnemu",
      sprawa karna Grzegorza Wysoka z Lublina,
      sprawa profesora Wolniewicza,
      sprawy Sopocian krytykujących

      --->
      ......
      "sprawa" janonet4 na FK... :)

      Tekst linka

      ... I mój komentarz, którego nie zdążyłem wysłać, bo już "wątek" wylądował na oślej:

      Sędzia Scalia wykazał szczególną głupotę polskich sędziów i polskich sądów. Masz rację, że należy
      albo się odgrodzić
      albo pogonić stępniów, safjanów, zollów...

      "Już po paru minutach wystąpienia sędziego wiedziałem, że mam przed sobą żywy przykład tego, czym polscy sędziowie nie są i jeszcze długo nie będą. Scalia do naszych sędziowskich dostojników, bełkoczących z przemądrymi minami swoje wyświechtane, politycznie poprawne, nudne do wymiotów frazesy, ma się tak jak jeep hummer do tarpana. Poza tym, że Scalia mówił jasno, klarownie, bez prawniczej nowomowy, z pasją, to jeszcze mówił dowcipnie. Wyobraziłem sobie, jak
      musi przekazywać słuchaczom werdykty, jeśli jest sędzią sprawozdawcą, lub swoje zdanie. Różnica z polskimi sędziami polega na tym, że polski sędzia na ogół uznaje, iż aby dodać powagi sobie i orzeczeniu, musi posługiwać się możliwie mętnym, zawikłanym językiem, pełnym specjalistycznych terminów. Amerykański sędzia wie, że wymiar sprawiedliwości jest dla ludzi, więc to ludzie mają go zrozumieć, a nie koledzy prawnicy. Ma na tyle dużo pewności siebie, że nie musi sobie dodawać wagi i autorytetu, bełkocząc w sposób pojmowalny jedynie dla, w swoim mniemaniu, wybranych, z pełną powagą, broń Boże nie pozwalając sobie na najmniejszy żart czy ironię. Uosobieniem takiego podejścia do prawa i roli sędziego jest ponure grono sędziów Trybunału Konstytucyjnego."
      Tekst linka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka