Dodaj do ulubionych

CALA PRAWDA O OWSIAKU

IP: *.utaonline.at 13.01.04, 22:24
Zawsze byłem za udzieleniem pomocy tym, którzy jej autentycznie potrzebują.
Sam do roku 1999 czynnie włączałem się do akcji WOŚP. Jako były pracownik
szpitala widziałem, jakim specjalistycznym sprzętem medycznym dysponują
szpitale. Wysłużony kilkunastoletni sprzęt, często awaryjny, a utrzymywany
w ruchu wysiłkiem graniczącym niemal z cudem przez bardzo zdolnych polskich
fachowców, - pochłaniał znaczne środki finansowe. W końcu musiał być poddany
kasacji, gdyż niejednokrotnie naprawy przekraczały koszty zakupu.
A także przyznać trzeba, iż w dobie telefonii komórkowej i medialnych
urządzeń
teletransmisyjnych do przekazów cyfrowych, - sprzęt ten nie był
w stu procentach odporny na zakłócenia pochodzące od w/w urządzeń,
więc bardzo często nie funkcjonował jak powinien, a wyniki badań zawierały
błędy pochodzące od artefaktów.
Powyższe szczególnie dotyczy:
- aparatów EEG, USG, RTG, EKG, kardiomonitorów, kardiotokografów,
respiratorów,
elektroskalpeli, rezonatorów magnetycznych, spektrofotometrów, cieplarek
dla wcześniaków (inkubatorów) i wiele innych, jakże potrzebnych urządzeń.
Sektor ówczesnego Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej „miał w głębokim
poważaniu” rozwiązanie problemów związanych z wyposażeniem placówek w
niezbędny
sprzęt. Zawsze szpitale w Polsce miały potężne problemy z zabezpieczeniem
środków na zakup nowoczesnego sprzętu wysokiej jakości.
Jest to wynik celowej, złej gospodarki budżetem RP.

I oto lukę tę „wypełniać” zaczął J. Owsiak, który oczywiście nie działał
sam.
Nie chodzi mi o ... tzw. Sztab WOŚP. Rozwinął tę akcję wg scenariusza
i reżyserii ludzi o stokroć mądrzejszych od siebie. Co to za ludzie? Ano jak
zwykle! Tam, gdzie pieniądze, - tam naród wybrany!

I nie miałem nic przeciwko tej charytatywnej akcji, - aż do roku 1999,
gdy zaczęły być aż nadto widoczne – nazwę to „nieczyste zagrania”.
Najpierw z dokładnym zliczeniem zebranych pieniędzy, a w dalszej kolejności
organizowanie masowych imprez typu Woodstock.
Pojechałem na Woodstock w roku 2002 jako obserwator i ......o zgrozo!
To, co tam zobaczyłem,długo po przyjeździe śniło mi się jako koszmar!!!
Gdyby moje dzieci wybierały się na tę masową imprezę, nigdy nie wyraziłbym
zgody. Takiego rozpasania, takiej „wolności”, takiego „luziku” jak na tej
imprezie, próżno szukać nawet w szmirowatych filmach amerykańskich, - z taką
lubością kupowanych za nasze pieniądze przez „nowoczesnych Europejczyków”
z TVP.
Wszechobecne narkotyki, alkohol (piwo lało się niemal strugami!), a puszka
piwa w ręku 13-letniej dziewczyny była „normalnym” obrazkiem. Przewracający
się
o własne nogi i upaprani w błocie nastoletni, na pół roznegliżowani
młodzieńcy
i dziewczyny - stanowiło „normę”. Pomijam już jakość muzyki, która
pozbawiona
była cech normalnej muzyki, za to charakteryzowała się rytmem (tzw.
młotkowym) -
świetnie wprowadzającym młodzież w trans, szczegól-nie po wypaleniu
tzw. „jonta” (skręta z marihuany). A wśród młodych ludzi znalazła się i taka
dziewczyna, która proponowała uprawianie seksu za ... 5 PLN ! (słownie: pięć
złotych, gdyż chciała się napić piwa!!!). Szok!!!

A kropkę nad „i” J. Owsiak postawił wtedy, gdy placówki lecznictwa
zamkniętego
zaczęły otrzymywać sprzęt dopiero po około 10 miesiącach od finału WOŚP,
tj. w październiku i listopadzie.
Wtedy zaczęły się przetargi na zakup sprzętu. Mam bardzo dobrą orientację,
jak wątpliwej jakości był to sprzęt. Często nie nowy i przeważnie
nie nowoczesny. Stanowiło to problem dla służb technicznych szpitali,
by utrzymać go w ruchu (drogie części zamienne, brak pieniędzy).
Jaki zatem był „los” tej kasy przez ten czas? Odsetki od depozytu na lokacie
terminowej? Czyją kieszeń „zasiliły”? Świetna sprawa, wszak dodatkowe
pieniądze
nie śmierdzą.
W roku 2002 z akcji WOŚP 10% zostało przeznaczone na działalność statutową,
a była to kwota nie mała – równa 3 mln PLN.
I nie piszę tego z zazdrości, że „Owsiakowi udało się zrobić kasę”,
ale piszę dlatego, iż jest to wykorzystywanie naiwności wszystkich tych
osób,
które wrzucając monetę do puszki sądzą, że Owsiak pomoże chorym dzieciom!!!
Nic bardziej błędnego!!!
Tenże „filantrop” oficjalnie w mediach deklarował się jako zwolennik
zabijania
dzieci poczętych!
Więc jak to jest? Z jednej strony chce ratować życie noworodkom, a z drugiej
strony jest za ich zabijaniem? Przecież to hipokryzja dużego formatu!!!
Chociaż najtrafniejszym określeniem by-łoby tu słowo „oszustwo”!!!

Dlatego też jeśli mam ochotę pomóc, - pomagam bezpośrednio chorym
i potrzebującym pomocy, ale bez „pośredników” typu Owsiak & Spółka.

Panie Jazon!!
Jak zwykle zionie Pan ogniem w kierunku TV Trwam.
Dlaczego się Panu nie podobał materiał z Woodstock, który TV Trwam pokazała
w niedzielę?
Czyżby TV Trwam pokazała zmanipulowany obraz tej imprezy?
A pokazała go między innymi dlatego, by społeczeństwo zobaczyło,
na co częściowo Owsiak przeznaczy pieniądze ze zbiórki do puszek WOŚP.
Czy społeczeństwo nie ma wg Pana prawa dowiedzieć się tej prawdy?
A’propos: Czy Pan wysłałby swoje dzieci na taką imprezę?

Pozdrawiam wszystkich,
którzy nie poddali się sugestii największego hipokryty III RP – J. Owsiaka




-----------------------------------------------------------------------------
---
Obserwuj wątek
    • Gość: doręczyciel Re: CALA PRAWDA O OWSIAKU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 22:31
      debil napisal:

      Tenże „filantrop” oficjalnie w mediach deklarował się jako zwolennik
      zabijania dzieci poczętych!
      Więc jak to jest? Z jednej strony chce ratować życie noworodkom, a z drugiej
      strony jest za ich zabijaniem? Przecież to hipokryzja dużego formatu!!!
      Chociaż najtrafniejszym określeniem by-łoby tu słowo „oszustwo”!!!
      -------------
      Plemnik, jajeczko, zygota, plód, noworodek, dziecko - to nie jest debilu to
      samo :)
      • Gość: debil Re: CALA PRAWDA O OWSIAKU IP: *.utaonline.at 13.01.04, 23:02
        oczywiscie ze nie : z ludzkiegj zygoty,jajeczka,komorek,plodu rodzi sie
        zyrafa,kot,slon lub hipopotam. w wyjatkowych wypadkach, na skutek wybryku
        natury,w niewyjasnionych przez nauke okolicznosciach rodzi sie homo sapiens.

        a teraz podaj swoje dane bo zglaszam cie do Nagrody Nobla.
        • Gość: Bon Go! Re: CALA PRAWDA O OWSIAKU IP: *.it-net.pl 13.01.04, 23:14
          Gość portalu: debil napisał(a):

          > oczywiscie ze nie : z ludzkiegj zygoty,jajeczka,komorek,plodu rodzi sie
          > zyrafa,kot,slon lub hipopotam. w wyjatkowych wypadkach, na skutek wybryku
          > natury,w niewyjasnionych przez nauke okolicznosciach rodzi sie homo sapiens.


          jednym słowem jajka sa kurami i dlatego nalezy je humanitarnie rozbijać.
        • Gość: doręczyciel Re: CALA PRAWDA O OWSIAKU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 23:21
          Nowa encyklopedia powszechna PWN © Wydawnictwo Naukowe PWN SA

          PŁÓD, anat. zarodek ssaków od momentu, kiedy można rozpoznać morfologiczne
          cechy gatunkowe; u człowieka określa się tak zarodek od 3 miesiąca ciąży.

          DZIECKO, człowiek w pierwszym okresie postnatalnego rozwoju osobniczego
          (ontogeneza człowieka), od chwili urodzenia do zakończenia procesu wzrastania

          Ucz się debilu prosty, źródlo już masz :)
        • Gość: alicja Re: CALA PRAWDA O OWSIAKU IP: *.net.autocom.pl 14.01.04, 12:52
          BRAWOOOOOOOOOOOOO. Bardzo Cię lubię Debilu i pozdrawiam.
        • Gość: alicja Re: CALA PRAWDA O OWSIAKU IP: *.net.autocom.pl 14.01.04, 12:56
          BRAWOOOOOOOOOOOOO. Bardzo Cię lubię Debilu i pozdrawiam.
          Dodam jeszcze, że gdyby głupota Twojego adwersarza miała skrzydła to nie
          pisałby głupst ale .... fruwał. No chyba, że jest kiecolkiem to takim zdarzają
          się różne śmiesznostki.
      • Gość: biustonosz [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 23:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Ed Re: Przesadzasz, tylko nie to, co trzeba IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 01:35
      Gość portalu: listonosz napisał(a):

      .
      > ...A także przyznać trzeba, iż w dobie telefonii komórkowej i medialnych
      > urządzeń teletransmisyjnych do przekazów cyfrowych, - sprzęt ten nie był
      > w stu procentach odporny na zakłócenia pochodzące od w/w urządzeń,
      > więc bardzo często nie funkcjonował jak powinien, a wyniki badań zawierały
      > błędy pochodzące od artefaktów.
      Bzdety. Albo wyniki badań byłu do d..., albo nie potrafisz czytać z
      artefaktów. Szczególnie jeżeli chodzi o te drugie, gdie sam wzrok nie
      wystarcza.

      > Powyższe szczególnie dotyczy:
      > - aparatów EEG, USG, RTG, EKG, kardiomonitorów, kardiotokografów,
      > respiratorów, elektroskalpeli, rezonatorów magnetycznych, spektrofotometrów,
      > cieplarek dla wcześniaków (inkubatorów) i wiele innych, jakże potrzebnych
      > urządzeń.
      Czy zdajesz sobie sprawę drogi znawco artefaktóe, że te Twoje urzadzenia wcale
      nie mało klopotów przysparzały na kilometry od miejsca lokalizacji ze wzgledu
      na brak prozaicznego ekranowania? Nie pomagały żadne informacje czy na ten
      temat - wiadomo, znawcy artefaktów wiedzieli co robili swoim doskonałym
      sprzętem. Zamiast plaskać i narzekać na deszcz, chwyć za pedzel i pomaluj
      chociaż pomieszczenia swoich artefaktów farbą aluminiową najlepiej łącznie z
      grzejnikami i rurami wodociagowymi. Twoje uczestnictwo w spoleczeństwie -
      aczkolwiek potrzebne - stanie się bardziej znośne dla innych i komórki
      przestaną Ci przeszkadzać.

      > Sektor ówczesnego Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej „miał w
      > głębokim poważaniu” rozwiązanie problemów związanych z wyposażeniem placówek
      > w niezbędny sprzęt.
      Fundusze dla służby zdrowia w ciągu 5 lat wzrosły z 18 mld zł do 28. Mogą
      wzrosnąć nawet do 100 mld bez żadnych dalszych efektów dla społeczeństwa przy
      tak hermetycznym funkcjonowaniu i zamknięciu sie na oczywistości.

      > Zawsze szpitale w Polsce miały potężne problemy z zabezpieczeniem
      > środków na zakup nowoczesnego sprzętu wysokiej jakości.
      > Jest to wynik celowej, złej gospodarki budżetem RP.
      Marsjan przy tym nie widiałeś? Naucz się podstawowych praw fizyki i warsztat
      pracy sam sobie urzadzisz.

      > I nie miałem nic przeciwko tej charytatywnej akcji, - aż do roku 1999,
      > gdy zaczęły być aż nadto widoczne – nazwę to „nieczyste zagrania
      > 221;.
      > Najpierw z dokładnym zliczeniem zebranych pieniędzy, a w dalszej kolejności
      > organizowanie masowych imprez typu Woodstock.
      > Pojechałem na Woodstock w roku 2002 jako obserwator i ......o zgrozo!
      > To, co tam zobaczyłem,długo po przyjeździe śniło mi się jako koszmar!!!
      > Gdyby moje dzieci wybierały się na tę masową imprezę, nigdy nie wyraziłbym
      > zgody. Takiego rozpasania, takiej „wolności”, takiego „luziku
      > ” jak na tej
      > imprezie, próżno szukać nawet w szmirowatych filmach amerykańskich, - z taką
      > lubością kupowanych za nasze pieniądze przez „nowoczesnych Europejczyków&
      > #8221;
      > z TVP.
      A co to ma wspólnego ze sprzetem służby zdrowia i nieumiejętniścia jego
      obsługiwania? I nie jest to kalumnia. To są fakty nawet prawne.

      > Wszechobecne narkotyki, alkohol (piwo lało się niemal strugami!), a puszka
      > piwa w ręku 13-letniej dziewczyny była „normalnym” obrazkiem.
      > Przewracający się o własne nogi i upaprani w błocie nastoletni, na pół
      > roznegliżowani młodzieńcy i dziewczyny - stanowiło „normę”. Pomijam już
      > jakość muzyki, która pozbawiona była cech normalnej muzyki, za to
      > charakteryzowała się rytmem (tzw. młotkowym) - świetnie wprowadzającym
      > młodzież w trans, szczegól-nie po wypaleniu tzw. „jonta” (skręta z
      > marihuany). A wśród młodych ludzi znalazła się i taka dziewczyna, która
      > proponowała uprawianie seksu za ... 5 PLN ! (słownie: pięć złotych, gdyż
      > chciała się napić piwa!!!). Szok!!!
      I co na to przewrazliwiony własnym sprzetem pseudomedyk? Udzieliłes pierwszej
      pomocy? Wezwałes pogotowie? Zawiadomiles policje o przestepstwie?

      > A kropkę nad „i” J. Owsiak postawił wtedy, gdy placówki lecznictwa
      > zamkniętego zaczęły otrzymywać sprzęt dopiero po około 10 miesiącach od
      > finału WOŚP, tj. w październiku i listopadzie.
      > Wtedy zaczęły się przetargi na zakup sprzętu. Mam bardzo dobrą orientację,
      > jak wątpliwej jakości był to sprzęt.
      Widać to wyraźnie. Nie ma to, jak bardzo dobra orientacja o jakosci sprzętu i
      zasadach jego funkcjonowania. Wykazałeś to powyżej nie wchodząc juz w nianse
      techniczne.

      > Często nie nowy i przeważnie nie nowoczesny.
      Jezeli tak rzeczywiście bylo, to tylko swiadczy o tej bardzo dobrej orientacji
      w przedmiocien ,a który się wypowiadasz. Przy takiej orientacji prawdopodobnie
      starego przemalowanego malucha wcisne Ci jako mercedesa.

      > Stanowiło to problem dla służb technicznych szpitali, by utrzymać go w ruchu
      > (drogie części zamienne, brak pieniędzy).
      A służby techniczne przyjmowaly te buble, czy też ludzie bardzo dobrze
      orientujacy się w tym, co robią. Czy dasz gwarancje, że przy takiej orientacji
      sam tego sprzetu nie dewastowałeś robiąc przy tym krzywdę dla innych (patrz
      Białystok).

      > Jaki zatem był „los” tej kasy przez ten czas? Odsetki od depozytu na lokacie
      > terminowej? Czyją kieszeń „zasiliły”? Świetna sprawa, wszak dodatko we
      > pieniądze nie śmierdzą.
      > W roku 2002 z akcji WOŚP 10% zostało przeznaczone na działalność statutową,
      > a była to kwota nie mała – równa 3 mln PLN.
      > I nie piszę tego z zazdrości, że „Owsiakowi udało się zrobić kasę”,
      > ale piszę dlatego, iż jest to wykorzystywanie naiwności wszystkich tych
      > osób, które wrzucając monetę do puszki sądzą, że Owsiak pomoże chorym
      > dzieciom!!!
      > Nic bardziej błędnego!!!
      > Tenże „filantrop” oficjalnie w mediach deklarował się jako zwolennik
      > zabijania dzieci poczętych!
      Nie chce mi sie czytac dalej tych bzdetów wstawionych z wczesniej
      przygotowanych w wordzie. Powiedz od razu, że rajcuje Cię kasa, która nie
      trafiła w przepastne wrota kościelne.
      Jeżeli juz tak koniecznie chcesz komuś dolozyc, to stwórz przynajmniej pozory
      logiki i faktów.
      Osobiście takich fachowców od służby zdrowia i jej sprzętu z wieksza chęcia
      widziałbym przy budowaniu autostrad w raczej formie pomocniczej asiły
      fizycznej.
    • Gość: lancet "A wy robtacochceta" - Owsik IP: *.telia.com 14.01.04, 04:21
      Nieslychanie pouczajace sa wypowiedzi tych roznych "doreczycieli".. "Bon Go!"
      czy - moze nie polglowka - ale wyraznego chamowatego tlumoka z wypreparowanym
      mozgowiem o nicku "biustonosz", i wcale nie dlatego ze pisze on o Paetzu,
      tylko ze gdzie ten odmozdzony doszukal sie zwiazku miedzy Paetzem a Owsiakiem??
      A pouczajace jest to, co zrozumieli i jakie wnioski wyciagneli z
      tekstu "listonosza"..
      Ze zenujaco to wyglada? - No i co z tego? W spoleczenstwie zdominowanym przez
      chamowatych i prostackich plebejuszy jest to norma a nie ewenement..

      I wcale nie zaskoczylo mnie to, ze w sukurs im ruszyla "tega glowa" czyli
      mister "Ed"..
      Zachodze w glowe, coz tez mister "Ed" chcial osiagnac swoja (oczywiscie)
      intelektualna i "fachowa" krytyka?? Co chcial udowodnic i jakiz cel mialo owo
      posrednie bronienie Owsi(a)ka i odwracanie uwagi od owegoz owsika na poboczne
      tory?? - Zadalem sobie trud powtornego, bardziej analitycznego przejrzenia obu
      tekstow i generalnie mister "Ed" w niczym i ani razu nie podwazyl, ba! nawet
      nie probowal podwazac bezposrednio glownych tez "listonosza"..
      - Wiec o co mu chodzilo? - O podbijanie bebenka tym wszystkim degeneratom z
      imprez Owsiaka? - O to by matolki zacieraly lapki kretynkow z uciechy iz maja
      poparcie, i ze oto ktos staje w obronie tych jakze gleboko wychowawczych i
      pedagogicznych imprez "maestro Owsiaka"??? - Wypada poczekac na odzew.. W
      koncu nie wszystkim zapewne apologetom Owsi(a)ka media - w tym glownie TV -
      oraz alkohol i narkotyki mozgi wyzarly..

      lancet
      • Gość: asa Re: "A wy robtacochceta" - Owsik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 06:50
        Przekręcanie nazwiska, wyśmiewanie z nazwiska jest li tylko objawem
        zeszmacenia i braku argumentów w dyskusji.
      • Gość: alicja Re: "A wy robtacochceta" - Owsik IP: *.net.autocom.pl 14.01.04, 13:11
        Łatwiej uwierzyć, że z Twoją głową lancet jest źle.
        • Gość: lancet Re: "A wy robtacochceta" - Owsik IP: *.telia.com 14.01.04, 15:45
          Gość portalu: alicja napisał(a):

          > Łatwiej uwierzyć, że z Twoją głową lancet jest źle.
          -------------------------

          Drogie dziecko... Kwestia li tylko w tym, KTO sie bierze do oceniania z czyja
          glowa jest zle lub dobrze.. Trudno od wymozdzonego degenerata i narkomana
          wymagac inych ocen. Dla takowych.. kazda ocena nie pochwalajaca cpania i
          swobody w tym, co propaguje Owsiak ("fay ce que vouldras" -
          czyli "robtacochceta"), MUSI sie spotkac ze stwierdzeniem, iz z glowa u
          takiego kogos(krytykujacego) z pewnoscia cos jest nie w porzadku..
          Tymczasem ja.. "glowy" do myslenia uzywam i to samodzielnego, stad tez
          posiadam i WLASNE poglady i opinie, ale tez potrafie wiecej niz jedno zdanie
          sklecic..

          - Jesli zas masz obiekcje co do moich mozliwosci umyslowych, sprobuj zabrac
          glos pod tym co pisze na witrynie IPLNu( www.ipln.org ) - m.in. pod
          textem "Zabronic czy zalegalizowac(bis)" (i innymi..).

          lancet



          • Gość: Ed Re: "A wy robtacochceta" - Owsik IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 17:13
            Gość portalu: lancet napisał(a):

            > ...Kwestia li tylko w tym, KTO sie bierze do oceniania z czyja
            > glowa jest zle lub dobrze...

            W tym zdecydowanie masz rację. Reszta wypowiedzi niesie za sobą takie same
            wartości, jak zaprezentowany wątek.
          • Gość: babariba dochturu jezd dochturu, i tylko ono... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 20:15
            ...decyduje, kto jezd chory i kogo leczyć należy. Dochturu uznało, że ono jezd zdrowe, a ponieważ kwalifikację posiada wyżsża, ma prawo wszystkich i wszystko obsondzać.
            Jak nie wierzą różne takie, niech pujdą i mondrościa dochturowego znajdą sobie na innym forumie jeżdże.
            A poza tym z dochturem nie dyskutuje siem, bo on tylko ma racjem.
      • Gość: Ed Re: "A wy robtacochceta" - Owsik IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 17:07
        Drogi lancecie.

        Nie o poklask mi chodziło, a o świadomość i formę własnej wypowiedzi. Lapsusy
        zdarzają się po obydwu stronach i chodzi o to, by w miare możliwości je
        tonować sprowadzając do meritum sprawy. Nie zgadzasz się z moją negacją
        stanowiska autora wątku? Masz do tego pełne prawo i nikt Ci tego zabronić nie
        może. Czy jednak takie stanowisko bez żadnej sensownej argumentacji znajdzie
        uznanie, to jest już zupełnie inna sprawa wynikająca wprost z intencji
        współrozmówców, czego jesteś - niestety - wyraźnym przykładem.
        Z treści postu wnoszę, że skupiłeś się głównie na mojej wypowiedzi
        pozostawiając w niebycie treści płynące z samego wątku, oczywiście poza
        przyklaskiwaniem dla ataku listonosza na Owsiaka.

        A jakież to główne tezy podniósł listonosz? Że w służbie zdrowia jest źle, bo
        Owsiak oprócz działalności charytatywnej organizuje jeszcze jakieś tam
        koncerty w Woodstok czy Żarach, a listonosz tam był i widział i to i owo?
        Wytłumacz mi zatem, jaki związek mają koncerty Owsiaka z wręcz karygodnym
        stanem obsługi sprzętu w służbie zdrowia?
        I nie jest to żart gołosłowny. O szczegółach tego stanu rzeczy możesz
        porozmawiać z ludźmi mającymi trochę większe rozeznanie o sprawach
        radiokomunikacji i łączności nie ograniczając tego tematu do naklejania
        znaczka pocztowego.

        Jakież inne warte uwagi tezy podnsł listonosz. Mam stawiać bezsensowna tezę,
        że to co widział listonosz to właściwie nie widział i jemu się tylko zdawało?
        A może oskarżać go o to, że widząs przedstawiane sytuacje nie zareagował swoim
        troskliwym uczuciem obywatelskim i podnosi to teraz po wielu latach bez
        możliwości weryfikacji tych donoszonych hiobowych wieści?
        Czyżbyś łapał się na środowiskową akcję chlapania błotem, bo być może coś
        przyschnie?

        Wybacz, ale nie mam chęci na kontynuowanie tego typu dywagacji. Niech to ędzie
        wyłącznie Twój bębenek :-)
    • Gość: babariba CALA PRAWDA O OWSIAKU? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 08:15
      wprost.pl/ar/?O=54416
    • Gość: radca Re: CALA PRAWDA O OWSIAKU IP: 213.25.179.* 14.01.04, 08:46
      Po przeczytaniu przestałem się dziwić,że jesteś BYŁYM pracownikiem
      szpitala.Przy takich poglądacj rzeczywiście lepiej roznosić listy.To bardziej
      bezpieczne dla społeczeństwa.
    • Gość: alicja Re: CALA PRAWDA O OWSIAKU IP: *.net.autocom.pl 14.01.04, 12:46
      Szanowny Panie listonoszu. Proszę na forum internetowym potwierdzić, że treść
      pana wypowiedzi o Owsiaku jest wiarygodna i może pan to udokumentować.
      Jeśli tak to niebawem zainteresuję tym faktem prokuratora. NIK kilka razy w roku
      kontroluje sółkę WOŚP i wszystko jest dobrze. Ponadto 10 mieś od zbiórki nie
      jest okresem długim na plan co, ile i od kogo dla kogo należy kupić. Jestem
      wielką entuzjazdką Owsiaka i naszej WOŚP ale nie zgadzam się na kpiny z
      milionów takich jak ja. Własnie namacalne wątpliwości powodują np, że nigdy,
      ani grosza nie daję na Caritas gdzie wysokość kosztów jest anormalna i
      darczyńców garstka i to raczej bogatych z nadmiarem przychodów.
      • Gość: wiera Re: CALA PRAWDA O OWSIAKU IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 14.01.04, 13:46
        alicja napisała: ...ani grosza nie daję na Caritas...

        Ależ, Alicjo, dajesz na Caritas!
        To jest instytucja przez państwo (a więc także przez Ciebe) dotowana.
        • Gość: Ed Re: CALA PRAWDA O OWSIAKU IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 16:18
          Gość portalu: wiera napisał(a):

          > alicja napisała: ...ani grosza nie daję na Caritas...
          >
          > Ależ, Alicjo, dajesz na Caritas!
          > To jest instytucja przez państwo (a więc także przez Ciebe) dotowana.
          I tu wiera ma rację. Opłacającymi Caritas jesteśmy wszyscy bez względu na
          własne zapatrywania i stosunek do tej dosyć wątpliwej organizacji ze względu
          na często sygnalizowane jej gry pozakulisowe.
          Zresztą ta firma nie jest wyjątkiem, a spotyka się rownież i takie organizacje
          charytatywne, których znakomita częśc dochodów (w tym dotacji budżerowych,
          zwolnień czy ulg podatkowych) przeznaczana jest na koszty osobowe tych
          organizacji. A państwo rzucając wspólne przecież pieniądze na pastw\ę
          działalności takich organizacji nie jest w stanie zabezpieczyć sobie bieżącej
          i bezpośredniej kontroli właściwego sposoby wykorzystywania tych pieniędzy.
          Bez względu na własne sympatie czy antypatie do tego człowieka, należy
          przyznać, że jest on jedynym na tym polu działającym przy otwartej kurtynie i
          nie wstydzącym się pokazać przed społeczeństwem rozliczeń i rachunków z
          własnej działalności. Czego niestety nie mozna powiedzieć o całej gamie innych
          miłosiernych i charytatywnych cały czas pchających się na piedestał sięgający
          kasy państwowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka