haen1950
23.10.09, 08:26
Już mniej więcej wiadomo, na czym Pan DeVot chce zbić swoją
popularność. On będzie wyrocznią tego, co wypada i czego nie wypada
robić politykom. On będzie tępił wszystkie nieprawości i słabostki
ludzi platformy.
A mnie w pamięci stoi obrazek, jak wspólnie z Kaziem Marcinkiewiczem
naganiali młodych adeptów do słynnej uczelni Jego Magnificencji na
studia politologiczne - w podtekście było zapewnienie o wielkich
awansach absolwentów w przyszłości. Ale najpierw czesne do kasy Jego
Świątobliwości.
Panie DeVot-Gowin, daj se siana, platforma to nie zakon kamedułów a
z ciebie taki Savonarola jak z lajkonika dupy trąba.