haen1950
25.11.09, 09:56
Jak się poanalizuje wydarzenia, plotki, zwłaszcza ostatnie, to taki
scenariusz jest więcej, niż prawdopodobny.
Warto obserwować politykę z takim założeniem. Rozwiązuje personalne
zawirowania w platformie, zachowuje omnipotencję Tuska jako
premiera, wyznacza role Schetynie i Komorowskiemu, likwiduje ludzkie
namiętności i potencjalne konflikty.
Pasuje do koncepcji zmian konstytucyjnych.
Wczoraj Schetyna zapowiedział zdecydowanie, że do rządu może wrócić
tylko jako premier. Może to uczynić tylko wtedy, gdy Tusk pójdzie do
pałacu. Ale wtedy platforma się rozlatuje.