zatroskany-o-polske Kaczyńskiego oczywiście ... 25.12.09, 00:27 Gdyby,m przypadkiem siedział w więzieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej508 Re: Kaczyńskiego oczywiście ... 25.12.09, 05:27 To już lepiej nie siedz w więzieniu i niech on Cię nie odwiedza!A Ty byś go odwiedził bo ja z przyjemnością!WESOŁYCH ŚWIĄT! Odpowiedz Link Zgłoś
mmikki Re: Którego polityka zaprosilibyście.. 26.12.09, 13:06 Nałęcz, Onyszkiewicza, Grażynę Staniszewską, Wielowieyskiego.... oczywiście wymieniam polityków, a nie medialne gwiazdeczki nudzące się w sejmie czy senacie Odpowiedz Link Zgłoś
alexis_corner Re: Którego polityka zaprosilibyście.. 26.12.09, 14:30 miki, a o pieśkiewiczu zapomniałeś? Ten koleś jest rozrywkowy, ma fantazję i dojścia do "towaru" najlepszej jakości... tylko po jego wyjściu niech żona sprawdzi garderobę...;) a nałecza, to bym nie zapraszała. ta menda wódkę wypije, zeżre za trzech a potem cie obgada. - wredna alexis Odpowiedz Link Zgłoś
u.kiiko Re: Którego polityka zaprosilibyście.. 26.12.09, 14:34 piesiewicz ma fantazję i zamiłowanie do kwiatków! No i palikot, ciekawe co by przyniósł??? Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: Którego polityka zaprosilibyście.. 27.12.09, 10:11 u.kiiko napisała: > piesiewicz ma fantazję i zamiłowanie do kwiatków! > No i palikot, ciekawe co by przyniósł??? Takaś interesowna? Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Którego polityka zaprosilibyście.. 26.12.09, 14:45 Nałęcz zeżre za dwóch,wypije za trzech a potem i tak cię KŁAMLIWIE obgada.Bo karły zawsze biją poniżej pasa. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Którego polityka zaprosilibyście.. 26.12.09, 14:56 Moge powiedziec kogo bym nie zaprosil.Oczywista oczawistosc Kaczynskich i ich piskow.Zreszta gdybym nawet zaprosil,to oni i tak by nie przszli.Z paru waznych powodow.Nie wychowalem sie na czerwonych salonach.Nikt w mijej rodzinie nie byl towarzyszem Rajmunda.Na Wigile w moim domu nie podaje sie miesa,a une musza zezrec kazdorazowo po 10 kotletow.Nie znam wolackiego,wie nie byloby rozmowy.I,co najwazniejsze nie pije sie alkoholu.A une bez malpki nawet jednego kroku nie uczynia. Odpowiedz Link Zgłoś
mmikki Re: Którego polityka zaprosilibyście.. 26.12.09, 23:42 zabawna sprawa z tą rzekoma karłowatością Nałęcza głoszoną wszem i wobec przez komuszków - przeciez on jest wyższy od Millera, o Dyduchu nie wspominając. No i góruje - choć nieznacznie - nad Kwaśniewskim Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Którego polityka zaprosilibyście.. 26.12.09, 23:48 mmikki napisał: > zabawna sprawa z tą rzekoma karłowatością Nałęcza głoszoną wszem i wobec przez > komuszków - przeciez on jest wyższy od Millera, o Dyduchu nie wspominając. No i > góruje - choć nieznacznie - nad Kwaśniewskim Tak góruje jak Glemp nad Kaczyńskim,o 3 mm. Odpowiedz Link Zgłoś
mmikki Re: Którego polityka zaprosilibyście.. 26.12.09, 23:38 senatora mecenasa Piesiewicza zostawiam sobie na karnawał - z towarem i tymi panienkami, o ile przedstawią aktualne badania zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
lackzadek Re: Którego polityka zaprosilibyście.. 28.12.09, 22:41 A ja bym zaprosił Alexisa! i gitarka by się znalazła..... Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Wigilia to okazja rodzinna 26.12.09, 14:51 więc niezbyt dla mnie stosowna na takie zapraszanie. Z innej okazji, chętnie spotkałbym: Władysława Bartoszewskiego, którego bym, gdyby zechciał. po prostu, słuchał. Leszka Balcerowicza - chciałbym go wypytać o pewne rozwiązania z jego planu i o politykę monetarną po roku 2000. Jarosława Kaczyńskiego - ciekaw jestem, czy to taki straszny potwór, jak go malują. Donka, chętnie bym z nim pokopał piłkę i wypił piwo. Marka Jurka - w uznaniu dla jego prawości i ogromnej kultury. Jarosława Gowina - bo to ciekawy człowiek. Ryszarda Bugaja - bo będąc, na ogół, wśród moich ideowych przeciwników, niezmiennie budzi mój szacunek jako człowiek. Janusza Korwina-Mikke - bo lubię i miałbym nadzieję na ciekawą, wartką, zabawną rozmowę przy dobrej starej whisky i ba błyskotliwe paradoksy i bon-moty. Bardzo chciałbym zaprosić Andrzeja Bączkowskiego, ale to, niestety, niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: PS 26.12.09, 23:46 Koledzy idzie Piesowicz! A po co ta cholera lezie do nas? Ale POkazuje że niesie kokę! OK! Nie ma ten tego,swój ciągnie do swego! Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: PS 27.12.09, 00:14 zoil44elwer napisał: > Koledzy idzie Piesowicz! > A po co ta cholera lezie do nas? > Ale POkazuje że niesie kokę! > OK! Nie ma ten tego,swój ciągnie do swego! Był oskarżycielem posiłkowym w procesie zabójców ks. Jerzego Popiełuszki. 22 lipca 1989 82-letnia matka Krzysztofa Piesiewicza, Aniela, została zamordowana; jej ciało skrępowano w taki sposób, jak skrępowano Jerzego Popiełuszkę. Był również obrońcą w sprawie pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. A ta ostatnia sprawa, to, co mu zrobiono, jest obrzydliwe. Wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: PS 27.12.09, 00:34 Człowiek sam sobie może splamić honor!Nie ma innej opcji. Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: PS 27.12.09, 00:36 zoil44elwer napisał: > Człowiek sam sobie może splamić honor!Nie ma innej opcji. Dla mnie ujawniono jego prywatne słabości, a jego honor nie jest splamiony. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: PS 27.12.09, 00:41 Facet w sukience(nie ksiądz)to tylko prywatna słabość senatora RP?Gratuluję tolerancji! Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: PS 27.12.09, 00:44 zoil44elwer napisał: > Facet w sukience(nie ksiądz)to tylko prywatna słabość senatora RP? >Gratuluję tolerancji! Co mnie obchodzi to, co on robi w swoim domu? Sukienka nie stanowi najmniejszego problemu, dziwki to też nie jest sprawa poważna. Narkotyki i uległość wobec szantażu są problemem, ale... zostaję przy swoim. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: PS 27.12.09, 00:51 Sukienka na facecie i kokaina to nie problem dla autorytetu !?Za to problem prawny dla prokuratury z ramienia PO i gratka dla szantażystów.Obawiam się(?)że to czubek góry lodowej! Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: PS 27.12.09, 10:47 zoil44elwer napisał: > Sukienka na facecie i kokaina to nie problem dla autorytetu !? To nie problem dla CZŁOWIEKA. Senatora Piesiewicza zaprosiłabym do swojego domu i w święta i poza świętami, o każdej porze dnia i nocy ... Ciebie niekoniecznie, ludzi nietolerancyjnych i komunizyjących do domu nie wpuszczam. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: PS 27.12.09, 10:51 Kuroniow i Jacka i Gajke i Macka niestety grand_bleu napisała: i komunizyjących co to znaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: PS 27.12.09, 11:01 > i komunizyjących > > co to znaczy? komunizUjących, sorry. co to znaczy? Komunizujących, czyli tych którzy przemocą chcą wprowadzać system sprawiedliwości społecznej, oraz tych, dla których komunistyczni zbrodniarze są bohaterami. Zwykłego lewaka może bym wpuściła, ale patrzyła na ręcę, żeby czegoć nie ukradł ... no i plecami bym się do niego nie odwróciła :) Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: PS 27.12.09, 11:12 grand_bleu napisała: > Zwykłego lewaka może bym wpuściła, ale patrzyła na ręcę, żeby czegoć > nie ukradł ... no i plecami bym się do niego nie odwróciła :) zaimponowalas mi swoim chrzescijanskim podejsciem do ludzi naprawde kamere zainstaluj i nagrywaj, bo inaczej nawet do WC nie bedziesz mogla pojsc Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: PS 27.12.09, 12:10 scoutek napisała: > grand_bleu napisała: > > Zwykłego lewaka może bym wpuściła, ale patrzyła na ręcę, żeby czegoć > > nie ukradł ... no i plecami bym się do niego nie odwróciła :) > > zaimponowalas mi swoim chrzescijanskim podejsciem do ludzi > naprawde A co ma chrześcijaństwo do do znajomości historii? Ty lubisz jak Ci wbijają nóż w plecy? To nadstawiaj, ja nie mam zamiaru. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: PS 27.12.09, 12:18 grand_bleu napisała: > A co ma chrześcijaństwo do do a kto kaze nadstawiac drugi policzek? poza tym po co wpuszczasz? Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: PS 27.12.09, 12:20 scoutek napisała: > > grand_bleu napisała: > > A co ma chrześcijaństwo do do > > a kto kaze nadstawiac drugi policzek? > poza tym po co wpuszczasz? Zapytałam: "A co ma chrześcijaństwo do do znajomości historii?" Odpowiadaj na pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: PS 27.12.09, 20:25 Witaj :) Ubawiłem się setnie czytając Twoją rozmowę niżej. Wyszło w niej pięknie kilka stereotypów o lewicowej proweniencji: -brak szacunku dla cudzej prywatności. Jest dla mnie jasne, że gospodarz i gospodarz decyduje, kogo chce przyjmować w domu, a kogo nie... oraz jak i dlaczego. Ale dla lewicy to oczywiste nie jest. Lewica i jej idole mają prawo być u Ciebie w domu przyjmowani i to z honorami ;) -instrumentalne traktowanie religii i zmarłych dla wymuszania na ludziach pożądanych postaw; -napaści personalne w odwecie za głoszone poglądy. A tą wazą mnie rozłożyłaś na łopatki :))) Swoją drogą, żarty, żartami, ale znam kilka autentycznych historii z czasów rządów lewicy. O dzielnej kobiecie, która odmówiła Bierutowi wpraszającemu się (przez kogoś) na obiad; o lokatorach z lewicowego nadania, rąbiących tasakiem mięso na pięknej, przedwojennej wannie, o tragicznych skutkach otwartości na człowieka dla sreber rodowych dużej wartości i sporo innych. Tak więc, rozumiem dobrze, o co Ci chodzi. Serdecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Witaj :) 27.12.09, 20:48 > Swoją drogą, żarty, żartami, ale znam kilka autentycznych historii z czasów > rządów lewicy. O dzielnej kobiecie, która odmówiła Bierutowi wpraszającemu się > (przez kogoś) na obiad; o lokatorach z lewicowego nadania, rąbiących tasakiem > mięso na pięknej, przedwojennej wannie, o tragicznych skutkach otwartości na > człowieka dla sreber rodowych dużej wartości i sporo innych. Tak więc, rozumiem > dobrze, o co Ci chodzi. wiedziałam, że Ty zrozumiesz. Dziś lewica nabrała ogłady, nauczyła się jeść nożem i widelcem, przeczytała kilka książek, ubrała w garnitury od Armaniego ale jej stosunek do człowieka, własności i wolności nic a nic się nie zmienił ... > Serdecznie :) > Buziaczek :) Odpowiedz Link Zgłoś
ex.mila [...] 27.12.09, 20:54 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Witaj :) 27.12.09, 21:14 grand_bleu napisała: > > > Swoją drogą, żarty, żartami, ale znam kilka autentycznych historii > z czasów > > rządów lewicy. O dzielnej kobiecie, która odmówiła Bierutowi > wpraszającemu się > > (przez kogoś) na obiad; o lokatorach z lewicowego nadania, > rąbiących tasakiem > > mięso na pięknej, przedwojennej wannie, o tragicznych skutkach > otwartości na > > człowieka dla sreber rodowych dużej wartości i sporo innych. Tak > więc, rozumiem > > dobrze, o co Ci chodzi. > > wiedziałam, że Ty zrozumiesz. > > Dziś lewica nabrała ogłady, nauczyła się jeść nożem i widelcem, > przeczytała kilka książek, ubrała w garnitury od Armaniego ale jej > stosunek do człowieka, własności i wolności nic a nic się nie > zmienił ... > > To, co się jeszcze zmieniło, to to, że dzisiejsza lewica nie posługuje się gwałtem, tylko manipulacją, skuteczną w demokracji. Ale tak, myślę, że pozostała ideologia lewicowa ideologią kolektywu, kolektyw jest nad prawem, nie musi przestrzegać zasad, jednostka zaś, musi się podporządkować... wolność jednostki, własność, prywatność mają ustąpić przed wolą kolektywu. > > > Serdecznie :) > > > > Buziaczek :) > Wzajem :) Odpowiedz Link Zgłoś
gat45 Uogólnienia, uogólnienia.... 27.12.09, 21:39 grand_bleu napisała: > Dziś lewica nabrała ogłady, nauczyła się jeść nożem i widelcem, > przeczytała kilka książek, ubrała w garnitury od Armaniego ale jej > stosunek do człowieka, własności i wolności nic a nic się nie > zmienił ... > Na przykład Aleksandra Małachowskiego śp miałaś na myśli ? Skąd w Tobie tyle pogardy dla osób myślących inaczej i przekonania o własnej wyższości ? Współczuję ludziom zdolnym sądzić innych stadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: Uogólnienia, uogólnienia.... 27.12.09, 22:22 gat45 napisała: > grand_bleu napisała: > > > Dziś lewica nabrała ogłady, nauczyła się jeść nożem i widelcem, > > przeczytała kilka książek, ubrała w garnitury od Armaniego ale > jej > > stosunek do człowieka, własności i wolności nic a nic się nie > > zmienił ... > > > > Na przykład Aleksandra Małachowskiego śp miałaś na myśli ? Aleksander Małachowski to ten pan, który o Zbigniewie Herbercie powiedział: "bolszewicki propagandysta na poziomie intelektualnym betonu komunistycznego z czasów stalinowskich, który teraz pokazuje nam tępą twarz czekisty (...) Twarz nienawiści. a może to jest po prostu przypadek medyczny." - jeśli tak, to wybacz, ale powstrzymam się od komentowania jego osoby. > Skąd w Tobie tyle pogardy dla osób myślących inaczej i przekonania o > własnej wyższości? juz pisałam na jakiej podstawie oceniam ludzi, czy mam napisać wyraźnie? OK, zero tolerancji dla złodziei. > Współczuję ludziom zdolnym sądzić innych stadnie. no cóż ... zdaje sobie zprawę, że zarówno wśród faszystów, jak i komunistów można spotkać ludzi w miarę przyzwoitych, jednak bywa tak, że oceniamy nie tylko ideologie, ale również ich wyznawców jako całość. Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Uogólnienia, uogólnienia.... 27.12.09, 23:19 grand_bleu napisała: > gat45 napisała: > > > grand_bleu napisała: > > > > > > Na przykład Aleksandra Małachowskiego śp miałaś na myśli ? > > Aleksander Małachowski to ten pan, który o Zbigniewie Herbercie > powiedział: "bolszewicki propagandysta na poziomie intelektualnym > betonu komunistycznego z czasów stalinowskich, który teraz pokazuje > nam tępą twarz czekisty (...) Twarz nienawiści. a może to jest po > prostu przypadek medyczny." > Tak powiedział o Herbercie? Wiki potwierdza... a propos uogólnień, dorzucę ten cytat z Małachowskiego: Prawica dotychczas składała się w dużej mierze z różnego rodzaju oszołomów (...) Wzywałem do tego (...) żeby słowo „prawica” przestało kojarzyć się z chorobą psychiczną. Źródło: Obserwator Wielkopolski, 15 lipca 1990 r. Też zostawiam bez komentarza. > > > > Skąd w Tobie tyle pogardy dla osób myślących > > inaczej i przekonania o własnej wyższości? > > juz pisałam na jakiej podstawie oceniam ludzi, czy > mam napisać wyraźnie? OK, zero tolerancji dla > złodziei. > Złodziei, gwałtowników, zdrajców, ludzi gardzących cudzą wolnością i innymi naturalnymi prawami, takimi, jak prywatność czy własność. > > > > Współczuję ludziom zdolnym sądzić innych stadnie. > > no cóż ... zdaje sobie zprawę, że zarówno wśród faszystów, jak i > komunistów można spotkać ludzi w miarę przyzwoitych, jednak bywa > tak, że oceniamy nie tylko ideologie, ale również ich wyznawców jako > całość. Mnie się zdaje, że przypadki czyste są rzadkie; jest przecież intelekt, charakter, osobowość, indywidualna historia. Mnie się zdaje, że w przypadku tak lewicy, jak i prawicy, granica między z gruntu przyzwoitym człowiekiem a potencjalnym opresorem, zaczyna się tam, gdzie kończy się życie zgodne z przekonaniami, a zaczyna się wymuszanie na innych (różnymi formami przemocy) dostosowania się do szablonu. Cały problem w tym, że lewica, ze swoją solidarną (jak się dziś nazywa socjalistyczną) redystrybucją, bez państwowego zaboru własności prywatnej istnieć nie jest w stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: Uogólnienia, uogólnienia.... 28.12.09, 00:34 Wszystko prawda, może tylko dojaśnię, że zarówno komunizm, jak i faszyzm z jednego lewicowego korzenia wyrosły. serdecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Uogólnienia, uogólnienia.... 28.12.09, 01:01 grand_bleu napisała: > > Wszystko prawda, może tylko dojaśnię, że zarówno komunizm, jak i > faszyzm z jednego lewicowego korzenia wyrosły. Dla mnie, nazizm i komunizm mają jedną kluczową wspólną cechę: to totalne państwo, rządzone przez populistyczną dyktaturę, panującej w dziedzinie ducha, ekonomii, polityki i prawa; to głębiokie poddanie jednostki władzy - rzekomo kolektywnej, w istocie - wodzowskiej. Jeśli przyjąć, że lewica to prymat emocji, siły, większości, populizmu nad rozumem, prawem, jednostką, elitaryzmem, to masz rację. Tyle, że możliwe, że lewica jest nieco bardziej złożona ;) > > serdecznie :) > :) Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: Uogólnienia, uogólnienia.... 28.12.09, 12:47 vargtimmen napisał: > grand_bleu napisała: > > > > > Wszystko prawda, może tylko dojaśnię, że zarówno komunizm, jak i > > faszyzm z jednego lewicowego korzenia wyrosły. > > Dla mnie, nazizm i komunizm mają jedną kluczową wspólną cechę: to totalne > państwo, rządzone przez populistyczną dyktaturę, panującej w dziedzinie ducha, > ekonomii, polityki i prawa; to głębiokie poddanie jednostki władzy - rzekomo > kolektywnej, w istocie - wodzowskiej. Mhmm ... ale mają jeszcze inną wspólną cechę - oba te systemy wyrosły na bazie ideologii marksistowskiej, a przywódcy największych totalitaryzmów XX wieku - Lenin, Stalin, Hitler i Mussolini byli marksistami, przynajmniej w początkowym okresie. > Jeśli przyjąć, że lewica to prymat emocji, siły, większości, populizmu nad rozumem, prawem, jednostką, elitaryzmem, to masz rację. Wyatarczy poczytac forum Kraj, by utwierdzić się w tym przekonaniu ;) > Tyle, że możliwe, że lewica jest nieco bardziej złożona ;) ależ oczywiście :) i nie wątpię, że po lewej stronie znajdują sią ludzie mający dobre chęci ... tyle, że najczęsciej nie sa to ludzie zdolni do samodzielnego myślenia, oczywiście pomijając działaczy, bo ci dobrze wiedzą co i w jakim celu robią. serdecznie pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Uogólnienia, uogólnienia.... 28.12.09, 13:09 grand_bleu napisała: > tyle, że najczęsciej nie sa to ludzie zdolni do > samodzielnego myślenia ta bzdura to mnie po prostu rozwalilas bo wiem, ze mozna byc naiwnym, ale zeby do tego az tak zaslepionym to juz szczyt ale za chwilke sobie przeczysz, co mnie nie dziwi: > oczywiście pomijając działaczy, bo ci dobrze > wiedzą co i w jakim celu robią. oj, paczulka, rece opadaja jak sie ciebie czyta Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Uogólnienia, uogólnienia.... 28.12.09, 13:18 scoutek napisała: > grand_bleu napisała: > > tyle, że najczęsciej nie sa to ludzie zdolni do > > samodzielnego myślenia > > ta bzdura to mnie po prostu rozwalilas > bo wiem, ze mozna byc naiwnym, ale zeby do tego az tak zaslepionym to juz szczyt Ależ to wcale nie szczyt, to tylko uznanie trafności spostrzeżenia Lenina o "użytecznych idiotach". > ale za chwilke sobie przeczysz, co mnie nie dziwi: > > oczywiście pomijając działaczy, bo ci dobrze > > wiedzą co i w jakim celu robią. > > oj, paczulka, rece opadaja jak sie ciebie czyta > Oj Scoutek, wyłącz emocje i spróbuj pomyśleć samodzielnie o co też może chodzić Paczuli... Bo, jak widzisz, rozprawia ona na pewnym poziomie abstrakcji, a nie, tak od razu, łopatką po oponencie. Jeśli pozwolisz, to dam Ci wskazówkę w tych poszukiwaniach: wyżej wymieniony cytat z Lenina... a jeśli to za mało, to może sięgniesz do "Folwarku Zwierzęcego"? Tam wszystko jest ładnie opisane, tak że można zrozumieć bez wysiłku. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Uogólnienia, uogólnienia.... 28.12.09, 13:25 vargtimmen napisał: z calym szacunkiem, ale poziom abstrakcji paczuli (niezla metafora swoja droga) jest dla mnie nie do przyjecia szkoda czasu milego popoludnia Ci zycze Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Uogólnienia, uogólnienia.... 28.12.09, 13:35 scoutek napisała: > vargtimmen napisał: > > z calym szacunkiem, ale poziom abstrakcji paczuli (niezla metafora swoja droga) > jest dla mnie nie do przyjecia A dla mnie nie do przyjęcia jest nadmiernie częste schodzenie z merytoryki na osobę oponenta. > szkoda czasu > > milego popoludnia Ci zycze Wzajemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: Uogólnienia, uogólnienia.... 28.12.09, 14:16 > ale za chwilke sobie przeczysz, co mnie nie dziwi: > > oczywiście pomijając działaczy, bo ci dobrze > > wiedzą co i w jakim celu robią. > > oj, paczulka, rece opadaja jak sie ciebie czyta Scoutek, ale ja to wszystko jestem w stanie udowodnić. Poczytaj Lenina i o Leninie, poczytaj o innych socjalistycznych działaczach ... oni zawsze działali w oparciu o bezmyślną, zmanipulowaną masę ... na fakty nie ma się co obrażać :) Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Uogólnienia, uogólnienia.... 28.12.09, 15:01 grand_bleu napisała: > Scoutek, ale ja to wszystko jestem w stanie udowodnić. > > Poczytaj Lenina i o Leninie, poczytaj o innych socjalistycznych > działaczach ... oni zawsze działali w oparciu o bezmyślną, > zmanipulowaną masę ... paczulka, co bylo a nie jest.... a powaznie to powiem, ze nie wolno generalizowac, a ty to wlasnie robisz a takze przenosisz cos, co bylo, na to co jest mowienie, ze dzisiejsi ludzie o lewicowych pogladach nie potrafia samodzielnie myslec jest tak samo uprawnione jak to, ze wszyscy prawicowcy nigdy nie grzesza i tylko o to mi chodzi, tego sie czepilam Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Uogólnienia, uogólnienia.... 28.12.09, 13:12 Witaj :) grand_bleu napisała: > vargtimmen napisał: > > > grand_bleu napisała: > > > > > > > > Wszystko prawda, może tylko dojaśnię, że zarówno komunizm, jak i > > > faszyzm z jednego lewicowego korzenia wyrosły. > > > > Dla mnie, nazizm i komunizm mają jedną kluczową wspólną cechę: to > totalne > > państwo, rządzone przez populistyczną dyktaturę, panującej w > dziedzinie ducha, > > ekonomii, polityki i prawa; to głębiokie poddanie jednostki > władzy - rzekomo > > kolektywnej, w istocie - wodzowskiej. > > Mhmm ... ale mają jeszcze inną wspólną cechę - oba te systemy > wyrosły na bazie ideologii marksistowskiej, a przywódcy największych > totalitaryzmów XX wieku - Lenin, Stalin, Hitler i Mussolini byli > marksistami, przynajmniej w początkowym okresie. > Lenin - to oczywiste, o Mussolinim - wiem, ale czy Hitler był marksistą świadomym tego, ze jest? To dla mnie pewna nowość. To, że narodowy socjalizm zaabsorbował sporo z marksistowskich filozofii (w tym koncept ekonomicznego sterowania masami przez państwo socjalne), jest widoczne. Czy, jednak, sam Hitler się przyznał do marksizmu? > > Jeśli przyjąć, że lewica to prymat emocji, siły, większości, > populizmu nad rozumem, prawem, jednostką, elitaryzmem, to masz > rację. > > Wyatarczy poczytac forum Kraj, by utwierdzić się w tym przekonaniu ;) > Cóż, będzie pewnie kolejny casus beli dla co poniektórych ;) Jest prawdą, że najlepszym chyba prywatnym otwartym forum politycznym, na jakim pisałem, z fantastyczną merytoryką i znikomą liczbą awantur, mimo szerokiego spektrum uczestników, dominowali uczestnicy o poglądach konserwatywnych i liberalnych. Ludzie, którzy wiedzą jak zarządzać firmą i zarobić pieniądze, znają wartość rozumu. Kiedy to porównuję... to wnioski nasuwają się same :) > > Tyle, że możliwe, że lewica jest nieco bardziej złożona ;) > > ależ oczywiście :) > i nie wątpię, że po lewej stronie znajdują sią ludzie mający dobre > chęci ... tyle, że najczęsciej nie sa to ludzie zdolni do > samodzielnego myślenia, oczywiście pomijając działaczy, bo ci dobrze > wiedzą co i w jakim celu robią. > Mnie się wydaje, że lewicowość może także wyrastać z silnej potrzeby przynależenia do wspólnoty, ze szczerego współczucia dla bliźnich w gorszej sytuacji. Niestety jednak, nierzadko także ze zwykłej zawiści, potrzeby awanasu społecznego, załatwionego przez kogoś oraz z atrakcyjności propozycji politycznej "że się od państwa należy". > serdecznie pozdrawiam :) > Wzajemnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: Uogólnienia, uogólnienia.... 28.12.09, 14:05 > Lenin - to oczywiste, o Mussolinim - wiem, ale czy Hitler był marksistą > świadomym tego, ze jest? To dla mnie pewna nowość. To, że narodowy socjalizm > zaabsorbował sporo z marksistowskich filozofii (w tym koncept ekonomicznego > sterowania masami przez państwo socjalne), jest widoczne. Czy, jednak, sam > Hitler się przyznał do marksizmu? Tak, gdzie czytałam na ten temat. Hitler bacznie obserwował to, co dzieje się w Rosji, wyciagnął wnioski i udoskonalił system. Jesli chcesz poszukam czegoś na ten temat, a póki co znalazłam o Mussolinim ... "Marks – pisał - był ojcem i nauczycielem , był wspaniałym filozofem przemocy klasy robotniczej. Podobnie jak Lenin, także Mussolini opowiadał się za powołaniem awangardowej mniejszości , która zespoli uczucia, wiarę i wolę bezmyślnych mas. Awangarda owa miała składać się ze specjalnie wyszkolonych, zdolnych do poświęceń ludzi, a więc z elity. (...) I znów, jak Lenin, Mussolini uważał, ze nie obędzie się bez przemocy: "Zamiast łudzić proletariat, ze istnieje możliwość usunięcia wszelkich przyczyn, które mogą doprowadzić do rozlewu krwi, chcielibyśmy przygotować go i przyzwyczaić do walki, do największej krwawej łaźni wszechczasów, kiedy dwie wrogie klasy zetrą się w decydującej próbie . (...) W 1912 roku, mając lat 29 i wyglądając wciąż młodo – szczupły, sprężysty, z ogromnymi, czarnymi, płomiennymi oczyma – Mussolini narzucił swoją wolę Włoskiej Partii Socjalistycznej podczas kongresu w Reggio Emilia. Osiągnął to, powtarzając uparcie, że socjalizm ma być marksistowski, całkowity, internacjonalistyczny i bezkompromisowy." /Historia Świata od roku 1917, Johnson Paul/ > (...) > Kiedy to porównuję... to wnioski nasuwają się same :) otóż to :) > Mnie się wydaje, że lewicowość może także wyrastać z silnej potrzeby > przynależenia do wspólnoty, no nie wiem:) wspólnoty są różne, mniejsze - większe, oparte na pokrewieństwie, zainteresowaniach, narodowości etc ... lewicowość, to coś więcej niż sama przynależność do wspólnoty, to postawienie dobra wspólnoty ponad dobro jednostki - ja tu widziałabym różnicę. Dla mnie lewica to przede wszystkim kult masy i brak szacunki dla pojedyńczego człowieka ... zero idnywidualizmu i inżynieria społeczna... a może ... lewicowość wyrasta z kompleksów? Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu jeszcze o korzeniach ... 28.12.09, 14:45 > narzucił swoją wolę Włoskiej Partii Socjalistycznej podczas kongresu > w Reggio Emilia. Osiągnął to, powtarzając uparcie, że socjalizm > ma być marksistowski, całkowity, internacjonalistyczny i > bezkompromisowy." > /Historia Świata od roku 1917, Johnson Paul/ a po kongresie Lenin pisał ("Prawda", 15 lipca 1912 roku) ... „Partia włoskiego proletariatu socjalistycznego obrała dobra drogę”. Podobało mu się, że Mussolini powstrzymuje socjalistów od udziału w „burżuazyjno-reformistycznym” rządzie Giolittiego, dzięki czemu rysowała się konieczność powstania Włoskiej Partii Komunistycznej. Wierzył w proroctwo Mussoliniego wypowiedziane w przededniu wojny: Kiedy dojdzie do potężnego starcia miedzy narodami, burzuazja wyłozy swa ostatnia kartę i powoła na scenę świata to, co Karol Marks nazywał szóstą potęgą: rewolucję socjalistyczną." /żródło jak wyżej/ Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: jeszcze o korzeniach ... 28.12.09, 15:01 Bardzo ciekawe, widać, że panowie się rozpoznawali i rozumieli. Wynikałoby z tego, że późniejszy antykomunizm faszystowski, miał charakter sporu sekt marksistowskich, a nie fundamentalnego sporu ideologicznego. Hitler - wydaje mi się, że on dystansował się od marksizmu od początku, retorycznie przynajmniej... ale on budował praktykę na dorobku Mussoliniego. W galerii dyktatur XX wiecznych, niezwykle zajmujący jest przykład Salazara - prawicowego dyktatora, który zrobił dla swojego kraju bardzo dużo dobrego... był autokratą, był narodowcem, był konserwatystą, był umiarkowanym kolektywistą.. ale nigdy nie był marksistą. Zamiast na marksizmie i masie oparł się na chrześcijaństwie i rodzinie. Uporządkował chaos gospodarczy i polityczny w Portugalii, dzięki niemu Portugalię ominęła II wojna światowa i była ona przez długie lata dobrze prosperującym, szczęśliwym krajem. prawica.net/node/4284 Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Uogólnienia, uogólnienia.... Szkoda 28.12.09, 10:44 zachodu! Bez wilka nie da rady! Dobrego dnia, Gat! :) :p Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Większość wymienionych znam osobiście, więc 27.12.09, 12:05 vargtimmen napisał: > > więc niezbyt dla mnie stosowna na takie zapraszanie. Z innej okazji, chętnie > spotkałbym: > > Władysława Bartoszewskiego, którego bym, gdyby zechciał. po prostu, słuchał. > Władysława Bartoszewskiego mogłabym słuchać bez końca. A On - choć rzeczywiście gadatliwy - potrafi także słuchać. > Leszka Balcerowicza - chciałbym go wypytać o pewne rozwiązania z jego planu i o > politykę monetarną po roku 2000. Balcerowicza zaprosiłabym niezbyt chętnie, bo nie jest sympatyczny. Przez chwilę pokazywać uśmiech w czasie kampanii prezydenckiej. Nie lubię ponuraków przy swoim stole. > Jarosława Kaczyńskiego - ciekaw jestem, czy to taki straszny potwór, jak go mal > ują. > Jarosław też jest niesympatyczny, podobnie jak jego brat, o którym niektórzy mówią, że w kontaktach prywatnych jest uroczy. > Donka, chętnie bym z nim pokopał piłkę i wypił piwo. > Donek jest mi obojętny. > Marka Jurka - w uznaniu dla jego prawości i ogromnej kultury. > Zgadzam się z Twoją oceną i dodam, że jest konsekwentny w swoich poglądach, mimo że się z nimi fundamentalnie nie zgadzam. > Jarosława Gowina - bo to ciekawy człowiek. > Gowina nie znam i nie wydaje mi się ciekawy. > Ryszarda Bugaja - bo będąc, na ogół, wśród moich ideowych przeciwników, > niezmiennie budzi mój szacunek jako człowiek. > Bugaj jest podobnie okropny, jak Kaczory. > Janusza Korwina-Mikke - bo lubię i miałbym nadzieję na ciekawą, wartką, zabawną > rozmowę przy dobrej starej whisky i ba błyskotliwe paradoksy i bon- moty. > Jest to człowiek inteligentny i niezwykle błyskotliwy, ale nie umiałabym być jego żoną. > Bardzo chciałbym zaprosić Andrzeja Bączkowskiego, ale to, niestety, niemożliwe. > Andrzej Bączkowski to autentyczny państwowiec i za to go bardzo ceniłam. Właśnie to podejście do swoich obowiązków kosztowało Go życie. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Ja Palikota, bo po pierwsze Go lubie, po drugie to 26.12.09, 16:07 facet na poziomie i z poczuciem humoru, a po trzecie bo by pewnie przyniósł z sobą kosz małpek!!! I Ja gołodupiec mógłbym bym potem przez jakiś czas na krzywy ryj tankować i poznał bym odczucia głowy jak to jest nie za swoje.... Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Palikota bardzo chętnie. 27.12.09, 12:07 zapijaczony_ryj napisał: > facet na poziomie i z poczuciem humoru, a po trzecie bo by pewnie przyniósł z > sobą kosz małpek!!! > > I Ja gołodupiec mógłbym bym potem przez jakiś czas na krzywy ryj tankować i > poznał bym odczucia głowy jak to jest nie za swoje.... Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Re: Którego polityka (nie)zaprosilibyście.. 26.12.09, 17:10 kie by miny robił "normalne"paradowska.blog.polityka.pl/wp-content/uploads/kaczynskiTort450ost.jpg paradowska.blog.polityka.pl/wp-content/uploads/kaczynskiTort450ost.jpghenr.yk.log napisał: > > na Wigilię? Jarosławy K, bo gdyby mi zaczęła dziękować za "smaczny obiat" > , to > nie wiedziałbym, gdzie ze wstydu się podziać po wizycie takiego eks premiera RP > . Nie mówiąc o tym ja Odpowiedz Link Zgłoś
fototron Z jaliej racji miałbym zapraszać jakiegoś polityka 26.12.09, 23:52 ... na wigilię ? Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Z jaliej racji miałbym zapraszać jakiegoś pol 27.12.09, 00:13 fototron napisał: > ... na wigilię ? Aby żona i dzieci zobaczyły że jesteś lepszy od nich!! Odpowiedz Link Zgłoś
fototron Gdyby było pytanie .... 27.12.09, 00:00 ... którego polityka najchętniej kopnąłbyś w [o|o], to chyba więcej byłoby wyczerpujących odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Którego polityka zaprosilibyście.. 27.12.09, 00:19 ASA dyplomacji polskiej-obywatela RP i Izraela oraz profesora landu Bawaria byś zaprosił na Wilija? Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Którego polityka zaprosilibyście.. 27.12.09, 00:36 Siusiaj dalej na FK i w łóżeczku! Odpowiedz Link Zgłoś
jola.iza1 Re: Którego polityka zaprosilibyście.. 27.12.09, 00:49 Myślę, kombinuję, znowu myślę:) I wychodzi mi, że żadnego Ja, babcia postkomusza to mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Którego polityka zaprosilibyście.. 27.12.09, 00:52 Jeszcze byś dzieci i wnuki wystraszyła polskim politykiem na Wigilii. Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Re: Którego polityka zaprosilibyście na Sylwestra? 27.12.09, 01:01 Pana prezesa Kaczyńskiego z panią komisarz Kempą. Bo to ładna para. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Którego polityka zaprosilibyście na Sylwestra 27.12.09, 01:05 Nie zauważyłeś gorszych,polskich par? Np polscy liberałowie i Krk! Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Re: Którego polityka zaprosilibyście na Sylwestra 27.12.09, 01:34 zoil44elwer napisał: > Nie zauważyłeś gorszych,polskich par? Np polscy liberałowie i Krk! Może przeoczyłem. Udowodnij zoilku, że nie fanzolisz głupot trzy po trzy para piętnaście. Wklej fotkę takiej parki, niech się przyjrzę, a i ludzie niech popatrzą. Bo ja - proszę bardzo: www.katywroclawskie.com/galeria/niusy/beata_kempa.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Którego polityka zaprosilibyście na Sylwestra 27.12.09, 01:43 Liberalne parki to w dwuszeregu ciągną na rekolekcje do Dziwisza.Musiałbym wkleić cały 2 godzinny film fabularny!!A może nawet słynny serial z TVP(pr I) mający już 3 tysiące odcinków pt Szansa na sukces! Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: Którego polityka zaprosilibyście na Wigilię 27.12.09, 01:51 Każdego. Spragnionego bym napoił, głodnego nakarmił. Pod jednym wszakże warunkiem: żeby nie gadał. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Którego polityka zaprosilibyście na Wigilię 27.12.09, 02:13 W Wigilię nawet zwierzęta mogą gadać a swoim gościom byś zabronił? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: Którego polityka zaprosilibyście na Wigilię 27.12.09, 02:23 W moim domu nawet zwierzęta nie gadają, bo ich nie ma. Ale skoro one maja tylko jedną okazję w roku, to i tak miałyby pierwszeństwo. Polityk mógłby za to choć jeden dzień w roku przymknąć japę i udać się do swego pokalanego niejednokrotnie wnętrza. Skutek mógłby być właściwy, gdyż jak taki pomyśli, to jest szansa, że i co mądrego mu się później wyrwie. Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Wpuścił by się pan, panie hrabio w koszty 27.12.09, 02:15 Niektórym po kilku małpkach trzeba podstawiać meleksa, a potem zarówno pojazd jak kierowca nadają się już tylko do kasacji. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Wpuścił by się pan, panie hrabio w koszty 27.12.09, 02:26 Pijakowi Kwachowi podstawiono nawet papamobile!! Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: Wpuścił by się pan, panie hrabio w koszty 27.12.09, 02:26 Zupełnie nie czujesz sytuacji. W moim domu w wieczór wigilijny nie pije się alkoholu. Jest jak Pan Bóg przykazał. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Wpuścił by się pan, panie hrabio w koszty 27.12.09, 02:34 Proboszcz zabronił i postraszył piekłem? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: Wpuścił by się pan, panie hrabio w koszty 27.12.09, 02:36 Oczywiście. Zbyt długo poganom tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Czy Ty nawet Wigilię się smucisz jak w Popielec? 27.12.09, 03:05 Przecież to miłe spotkanie bliskich sobie ludzi, życzenia, prezenty... a po Pasterce, gdy podopieczni pójdą lulu - to okazja do radości. U hrabiostwa nie? Ą, ę, bon ton i nuda? Kiepskim stereotypem lecisz, z trzeciorzędnej literatury dla kucharek. Bez urazy. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: Czy Ty nawet Wigilię się smucisz jak w Popiel 27.12.09, 03:13 U pogan Wigilia, czy imieniny - wsio tak odin czort. U hrabiów jest tradycja i reguły, których się nie łamie. A jak jest przy tym radość! Nie będziesz wiedział dlaczego, boś poganin i reguł nie znasz, ze o tradycji już nie wspomnę. Poza wszystkim ktoś przecież tę kulturę dźwigać musi i pokoleniom następnym drogę wskazywać. A pijaństwo jest ponadczasowe i nie stawia żadnych wymogów, choć pewnie co u niektórych to już nieusuwalna tradycja. Ale czujesz, w czym rzecz tak nas różniąca? Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Czy Ty nawet Wigilię się smucisz jak w Popiel 27.12.09, 03:20 Arystokracja między sobą wymienia krew więc nic dziwnego że się degeneruje sama.Za wąski krąg różności!USA jest przykładem pozytywnego mieszania kultur i krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: Czy Ty nawet Wigilię się smucisz jak w Popiel 27.12.09, 03:23 Czy ja kiedykolwiek napisałem na forum, że mam coś przeciwko murzyńskim królom i ich córkom? Odpowiedz Link Zgłoś
alexis_corner Tradycja i zasady 27.12.09, 03:38 to baaardzo dobra rzecz: www.youtube.com/watch?v=6vuH7uMyV-g - wredna alexis ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
alexis_corner Re: Tradycja i zasady 27.12.09, 18:42 Proszę uprzejmie. ;) www.youtube.com/watch?v=kR5S1EW0wxk "My God, has a bigger dick than your God" :-D Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Jarosława Kaczyńskiego 27.12.09, 11:10 Jego nazwisko nie pojawia się w żadnych sondażach tego typu (bądź też pojawia się na tak dalekiej pozycji, że nie jest wymieniane). Na pewno jest mu przykro z tego powodu, tak jak wtedy, kiedy internowano jego brata, a jemu powiedziano, że jego udział w opozycji jest znacznie mniej znaczący. Przykro mu - a więc niech ma. Poza tym, piszę to trzy dni po Wigilii, a więc najprawdopodobniej nie będę musiał wywiązywać się ze swojej deklaracji, bo sondaż - jak się domyślam - dotyczy Wigilii tegorocznej, a nie na przykład przyszłorocznej. Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: Jarosława Kaczyńskiego 27.12.09, 14:34 ayran napisał: > Jego nazwisko nie pojawia się w żadnych sondażach tego typu (bądź też pojawia > się na tak dalekiej pozycji, że nie jest wymieniane). Na pewno jest mu przykro > z > tego powodu, tak jak wtedy, kiedy internowano jego brata, a jemu powiedziano, ż > e > jego udział w opozycji jest znacznie mniej znaczący. Przykro mu - a więc niech > ma. > Poza tym, piszę to trzy dni po Wigilii, a więc najprawdopodobniej nie będę > musiał wywiązywać się ze swojej deklaracji, bo sondaż - jak się domyślam - > dotyczy Wigilii tegorocznej, a nie na przykład przyszłorocznej. Niech go pocieszy zapraszając do stołu Napier(d)alski. Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: PS 27.12.09, 12:18 Jeśli piszesz o hipokryzji, to ją wykaż, Scoutek. I lepiej zrób to, w przeciwnym razie sama wyjdziesz na hipoktytkę ... po raz kolejny zresztą. scoutek napisała: > Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: PS 27.12.09, 12:21 oki, jak ci malo: wpuszczasz lewaka po to by mu patrzec na rece i nie odwracasz sie plecami, bo sie go boisz to po co ten cyrk? prawdomowna i szczera paczula nie wpuscilaby do domu i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: PS 27.12.09, 12:24 oczywiście, że nie po to by mu patrzeć na ręce i wcale się go nie boję ... ludzi bez zasad nie trzeba się bać, wystarczy mieć się przed nimi na baczności. Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: PS 27.12.09, 12:30 a jeżeli nie rozumiesz tego co napisałam, spróbuję inaczej - ludziom o lewicowych poglądach nie ufam ... już same forumowe doświadczenia jasno pokazują, że są to ludzie bez zasad, działający skrycie i nie cofający się przed niczym w swojej ideoologicznej walce. Są to ludzi, którzy udając ptrzyjaźń gotowi są do zdrady ... do zadania ciosu w plecy. grand_bleu napisała: > > oczywiście, że nie po to by mu patrzeć na ręce i wcale się go nie > boję ... ludzi bez zasad nie trzeba się bać, wystarczy mieć się > przed nimi na baczności. > > > Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: PS 27.12.09, 12:35 grand_bleu napisała: > > a jeżeli nie rozumiesz tego co napisałam, spróbuję inaczej - > ludziom o lewicowych poglądach nie ufam ... > już same forumowe doświadczenia jasno pokazują, że są to ludzie bez > zasad, działający skrycie i nie cofający się przed niczym w swojej > ideoologicznej walce. Są to ludzi, którzy udając ptrzyjaźń gotowi są > do zdrady ... do zadania ciosu w plecy. moglabym dokladnie to samo napisac co ty zmieniajac "lewicowych" na "prawicowych" ale nie jest tak naiwna jak ty i nie uwazam, zeby "prawica" to byly same falszywe diably a lewica same szlachetne aniolki zlych jest po obu stronach po rowno, zapewniam a tych, ktorzy mi nie odpowiadaja nie wpuszczam do domu i nie ma to nic wspolnego z ich pogladami Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: PS 27.12.09, 13:17 Coś Ci powiem Scoutek, jeden lewak jest całkowicie niegroźny, spokojnie można wpuścić ... będzie z niego doskonały kompan do zabawy, zwykle lubi wypić, pożartować, wszystko z umiarem bo nie czuje się pewnie ... sytuacja zmienia się kiedy mamy do czynienia z grupą lewaków => kolektyw daje im moc, a każde złamanie zasad gotowi są usprawiedliwić dobrem kolektywu ... tak, jednego głodnego lewaka spokojnie można w domu przyjąć, grupy lewaków nie radzę - mogą zrobić kupę do zabytkowej wazy. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: PS 27.12.09, 15:51 grand_bleu napisała: > Coś Ci powiem [...] mogą zrobić kupę do zabytkowej wazy. no no paczula, jaka ty obyta jestes prawie jak bracia K. wszystko o innych wiesz lepiej, wiedza po prostu IMPONUJACA Odpowiedz Link Zgłoś
grand_bleu Re: PS 27.12.09, 18:56 > no no paczula, jaka ty obyta jestes to nie jest kwestia obycia tylko oczytania i znajomości historii. Odpowiedz Link Zgłoś
ex.mila [...] 27.12.09, 19:04 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: PS 27.12.09, 12:31 grand_bleu napisała: > > oczywiście, że nie po to by mu patrzeć na ręce i wcale się go nie > boję . hmmmmm a wczesniej: > Zwykłego lewaka może bym wpuściła, ale patrzyła na ręcę, żeby czegoć > nie ukradł ... no i plecami bym się do niego nie odwróciła :) Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: PS 27.12.09, 12:42 nie odwracanie sie plecami to brak zaufania? czy raczej strach? przed nozem, o ktorym napisalas? EOT, bo juz znikam lewicowi do mnie przychodza na obiad ;P Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: PS 27.12.09, 12:50 scoutek napisała: > grand_bleu napisała: Zdumiewający jest ten rozziew między głoszonymi poglądami, a postrzeganiem danej osoby na podstawie jej zachowań. Odpowiedz Link Zgłoś
ex.mila Re: Kalisza 27.12.09, 16:44 kon.by.sie.usmial napisał: > lubię go. Jego to chyba lepiej na sylwestra:-) też go lubię Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Kalisza na Sylwestra - koniecznie. Też go lubię i 28.12.09, 08:34 cenię. ex.mila napisała: > kon.by.sie.usmial napisał: > > > lubię go. > > Jego to chyba lepiej na sylwestra:-) > > też go lubię Odpowiedz Link Zgłoś
ex.mila Re: Kalisza na Sylwestra - koniecznie. Też go lub 28.12.09, 10:19 wos9 napisała: > cenię. > Załuję, że nie będzie kandydował na prezydenta. Jak go Paradowska o to zapytała to powiedział, że i tak nikt by go nie wybrał bo jest za gruby, a ludzie nie lubią grubych. Myli się wielce. Tylko za to, za autoironię, dystans do siebie dostałby mój głos. Odpowiedz Link Zgłoś
mmikki Re: Kalisza na Sylwestra - koniecznie. Też go lub 28.12.09, 17:23 Kalisz to miły facet, ale czy naprawdę znowu i znowu musimy mieć prezydenta alkoholika? Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Którego polityka zaprosilibyście.. 27.12.09, 16:38 wiadomosci.onet.pl/2101783,11,sondaz_lech_kaczynski_pokonal_premiera_i_dode,item.html pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
danton.0 [...] 27.12.09, 19:56 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
dupetek :) 27.12.09, 20:58 LK wzbudza takie politowanie i współczucie, że wynik tej pseudo sondy jest zrozumiały:)) Ja osobiście żadnego polityka bym nie zaprosił! Odpowiedz Link Zgłoś
donek_z_bagien Mira,Zbycha i Grzecha :) 27.12.09, 21:01 img158.imageshack.us/img158/8991/tripgj9.swf Odpowiedz Link Zgłoś
men-ada Re: Którego polityka zaprosilibyście.. 27.12.09, 22:24 Żadnego(z żyjących). Odpowiedz Link Zgłoś
kancelaria_p_prezydenta Ja bym zaprosił Curzona, 28.12.09, 00:17 nawalił go i przeniósł jego linię kilkaset kilometrów na wschód. Bo ja patriota jestem! Odpowiedz Link Zgłoś
fototron Żadnego !!! 28.12.09, 13:15 Dwie kategorie ludzi nie mają u mnie żadnych szans tj. : 1. oszust jądący na naiwności ludzi czyli polityk, 2. śmierdzący rynsztokowy skunks. To by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
pl.adex Pania Gronkiewicz-Waltz 28.12.09, 13:24 Z checia zaprosilbym pania Gronkiewicz-Waltz odwiedza ja przeciez Duch Swiety po nocach to moze na wigilie by go przyprowadzila. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Pania Gronkiewicz-Waltz 09.01.10, 18:46 Wielu.Prwie kazdego.Byle nie byl z piss,szambobrony i LPR. Odpowiedz Link Zgłoś