Gość: Wierny obserwator
IP: *.bredband.skanova.com
12.02.04, 20:16
Pytanie to staje sie aktualne w zwiazku z afera w wydawnictwie Stella Maris.
Ujawnione przekrety ilustruja w sposob dosadny wzajemne zrozumienie i
wspolprace wiekszosci sil politycznych i kosciola katolickiego w dazeniu do
bezwzglednego wzbogacania sie kosztem zubozalego spoleczenstwa. Trudno jest
uwierzyc, ze arcybiskup gdanski nie wiedzial, co dzieje sie w podlegajacej mu
instytucji koscielnej, ktora nie tylko zwolniona byla z placenia niektorych
podatkow, ale jeszcze bezpardonowo okradala panstwowy budzet. Czy prokuratura
zainteresuje sie wreszcie jego osobista rola w tym karygodnym procederze?