Dodaj do ulubionych

Danka Waniek wbija Millerowi nóż w plecy:)

25.02.04, 22:03
W dzisiejszym Fakcie jest długi wywiad szanownej Waniek.
A oto co lepsze fragmenty:

"Od czasu Leszka Millera nagle okazało się, że to wszystko jest niepotrzebne,
a opowieści o pełnych szufladach projektów ustaw, 33 zespołach pracujących
nad nowymi rozwiązaniami okazały się bajkami na użytek ufającego wyborcy.
...
- Ale dlaczego Leszek Miller tak łatwo wziął SLD pod but?
Nie sam Miller. Rolę przywódczą odgrywał przy nim również Krzysztof Janik.
Obok statutowych ciał partii umacniała się również tzw. grupa baronów, jedno
z dzisiejszych nieszczęść SLD. ... I Janik, wówczas sekretarz generalny
partii, od razu sięgnął po tych szesnastu baronów jako swój oręż.
Za przyzwoleniem Millera spychał na drugi plan zarząd partii.
...W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że Miller zaczyna marginalizować
ludzi mających inne zdanie, w seksistowski sposób spychał na margines kobiety.
...
A wraz z Millerem pojawił się powrót do niedobrego klimatu PZPR: klimatu walk
wewnętrznych, wygrywania kto jest bliżej wodza a nie tego, kto może więcej
wnieść do partii. Naprawdę bardzo wiele zależy od stylu przwódcy. Ryba psuje
się od głowy. ..."
Obserwuj wątek
    • basia.basia Waniek wbija Millerowi nóż w plecy i obraca:) 25.02.04, 22:10
      "Lęk o utrzymanie pozycji wyzwala olbrzymi oportunizm. Nie każdy jest gotów
      skazać się na zasiłek dla bezrobotnych w zamian za czystą duszę.
      ...
      Tymczasem Miller, a za nim milcząco inni, przyjęli zasadę, że w polityce
      wszystko jest możliwe i należy robić to, co się akurat opłaca.
      On w pewnym momencie przypomniał sobie nawet, że był ministrantem. To śmieszne,
      bo wcześniej, w czasie PZPR, tym się nie przechwalał.
      ...
      Premier powinien ustąpić, ale raczej się na to nie zdobędzie. Dlatego klub SLD
      powinien mu powiedzieć: dość!
      ...
      Miller powinien ustąpić również z fotela premiera, i to jak najszybciej."
      • basia.basia Waniek wbija Millerowi nóż w plecy i obraca:) 25.02.04, 22:22
        "-Co tak naprawdę trzyma Millera teraz przy władzy?
        - Nie wiem. Każda odpowiedź jest mało racjonalna. Być może jest to obawa przed
        nicością, która czeka człowieka przegranego politycznie. Miller nie może, tak
        jak mógł np. Tadeusz Mazowiecki, liczyć na "życie po życiu". Musi być świadom,
        że razem z władzą rządową utraci wszystko, co ma.
        ...
        Ta partia zaraz po wyborach została porzucona przez przez swoich przywódców.
        Oni po prostu wykorzystli ją do uzyskania pozycji rządowych. Przecież to,
        że prawie wszyscy wiceprzewodniczący SLD są w rządzie, jest chore.
        ...
        - Cy Aleksander Kwaśniewski będzie chciał jeszcze stanąć na czele lewicy?
        Zawalczy krajowej rozgrywce?
        - Myślę, że on nie wytrzyma. To jest zwierzę polityczne i to stosunkowo młode.
        W tym roku kończy 50 lat, a to jest bardzo dobry wiek dla polityka. ..."
      • Gość: wartburg Brawo Waniek! IP: *.b.dial.de.ignite.net 25.02.04, 22:29
        Fakt niezaprzeczalny. Waniek wbija mu nóż w plecy i obraca. Tylko dlaczego na
        miłość boską, no dlaczego czyni to przy użyciu tak skomplikowanych, sorry - tak
        kwiecistych wyrażeń:

        "wraz z Millerem pojawił się powrót do niedobrego klimatu PZPR: klimatu walk
        wewnętrznych, wygrywania kto jest bliżej wodza a nie tego, kto może więcej
        wnieść do partii."

        Pojawił się powrót? Klimat wygrywania kto jest blizej wodza a nie tego, kto
        może? To mi przypomina sławetną rozmowę Jagiełły ze Sławkiem - bliżej wodza a
        nie tego.

        Albo to: "Nie każdy jest gotów skazać się na zasiłek dla bezrobotnych w zamian
        za czystą duszę".

        Brawo Waniek! Kiedy doczekamy się tomiku poezji? Nagroda "Nike" murowana.
        • basia.basia Re: Brawo Waniek! 25.02.04, 22:36
          Gość portalu: wartburg napisał(a):

          > Fakt niezaprzeczalny. Waniek wbija mu nóż w plecy i obraca. Tylko dlaczego
          na
          >
          > miłość boską, no dlaczego czyni to przy użyciu tak skomplikowanych, sorry -
          tak
          >
          > kwiecistych wyrażeń:
          >
          > "wraz z Millerem pojawił się powrót do niedobrego klimatu PZPR: klimatu walk
          > wewnętrznych, wygrywania kto jest bliżej wodza a nie tego, kto może więcej
          > wnieść do partii."
          >
          > Pojawił się powrót? Klimat wygrywania kto jest blizej wodza a nie tego, kto
          > może? To mi przypomina sławetną rozmowę Jagiełły ze Sławkiem - bliżej wodza
          a
          > nie tego.
          >
          > Albo to: "Nie każdy jest gotów skazać się na zasiłek dla bezrobotnych w
          zamian
          > za czystą duszę".
          >
          > Brawo Waniek! Kiedy doczekamy się tomiku poezji? Nagroda "Nike" murowana.

          Tych wywnętrzeń szanownej w stylu staro-nowomowy pzpr jest tam więcej ale nie
          chce mi się wklepywać. Wybrałam nacelniejsze. Jednakże kiedy się pominie styl,
          to ta pani szczera jest do bólu a przy tym nie widzę tam śladu samokrytycyzmu.
          Przyznać też muszę, że jej diagnozy są słuszne. I ten jej wywiad rzeczywiście
          dobrze się "komponuje" z rozmową posła ze starostą i wicecośtam. Ta sama banda
          tylko tamci na trochę niższym poziomie rozwoju partyjnego a przy tym jakże
          naturalni:)
          • Gość: wartburg Re: Brawo Waniek! IP: *.b.dial.de.ignite.net 25.02.04, 22:49
            basia.basia napisała:

            >
            > Tych wywnętrzeń szanownej w stylu staro-nowomowy pzpr jest tam więcej ale nie
            > chce mi się wklepywać. Wybrałam nacelniejsze. Jednakże kiedy się pominie
            styl,
            > to ta pani szczera jest do bólu a przy tym nie widzę tam śladu samokrytycyzmu.
            > Przyznać też muszę, że jej diagnozy są słuszne. I ten jej wywiad rzeczywiście
            > dobrze się "komponuje" z rozmową posła ze starostą i wicecośtam. Ta sama
            banda
            > tylko tamci na trochę niższym poziomie rozwoju partyjnego a przy tym jakże
            > naturalni:)

            Wydźwięku merytorycznego nie kwestionuję, powiem nawet więcej - popieram. Tylko
            własnie... Kiedy oni wreszcie nauczą się posługiwać językiem? Zawsze gdy chcą
            wyrazić coś naprawdę ważnego (ta rozmowa Jagiełły ze Sławkiem też przecież
            obfitowała w znaczenia), robi się z tego kabaret.
      • indris A o co jej chodzi ? 26.02.04, 11:28
        Jeżeli Danka mówi "Miller powinien ustąpić również z fotela premiera, i to jak
        najszybciej", to znaczy, że chodzi jej o przedterminowe wybory, bo wątpliwe,
        żeby ten Sejm zdołałpowołać nowy rząd w skomplikowanej procedurze po dymisji
        Rady Ministrów (premier NIE MOŻE ustąpić sam).
        Z punktu widzenia obecnego SLD nie jest to takie głupie. Z 13% poparciem jakaś
        grupka może do Sejm się załapać. A gdy po roku to poparcie zleci do 6%, to może
        być powtórka z losu AWS.
        • goniacy.pielegniarz do Indrisa 26.02.04, 11:33
          Zdaje się, że pisałeś kiedyś o Ikonowiczu, że zna kilka języków i ogólnie jest
          bardzo dobrze wyedukowany. Mógłbyś jeszcze raz o tym napisać, albo podać jakiś
          link do jego biografii? Byłbym wdzięczny.
          • indris O Ikonowiczu 26.02.04, 13:29
            Link z roku 200 jest tutaj
            Warto przypomnieć jego głośne akcje blokowania eksmisji na bruk, a także
            uporczywe działania w Sejmie w celu złagodzenia przepisów "lex Blida", które te
            eksmisje wprowadziła.
            Od tego czasu:
            Ikonowicz przestał być przewodniczącym (a potem i członkiem) PPS, w następstwie
            wyborczego pogromu PPS w wyborach 2001. Obecnie jest jednym z liderów
            ugrupowania o nazwie Nowa Lewica. Najbardziej głośne były jego wystąpienia
            przeciw wojnie irackiej a zwłaśzcza polskiemu w niej udziałowi. Oprócz udziału
            w demonstracjach złożył w prokuraturze (wraz z innymi działaczami) doniesienie
            o popełnieniu przestępstwa naruszenia Konstytucji przez A. Kwaśniewskiego i L.
            Millera. Odnośnie Kwasa prokuratura uznała sie za niekompetentną, co do Miilera
            dalszych losów sprawy nie znam. Jakiś czas temu głośna była jego wypowiedź w
            TVN24 w której wzywał polskioch żołnierzy w Iraku do dezercji.
            Wiadomości o aktualnej działalności P.I. można znaleźć na stronie
            Nowej Lewicy

            Żona P.I. (prześliczna) nie pracuje już w Trybunie, znikła po wylaniu
            Rolickiego. Jest obecnie rzecznikiem Jarugi. Występowała też w TV Centrum, ale
            ta ostatnio zawiesiła nadawanie, przynajmniej w mojej kablówce.
            • goniacy.pielegniarz OK, dziękuję. n/t 26.02.04, 13:44
    • goniacy.pielegniarz Pani Waniek, pani już dziękujemy! 25.02.04, 22:51
      Trzeba było te złote myśli wygłaszać nieco wcześniej, a nie teraz, kiedy to się
      modne w SLD zrobiło i przy zamierającym Millerze. To nie przypadek, że Danka to
      człowiek Kwaśniewskiego. Tak samo jak on potrafi w odpowiednim momencie
      przemówić poprawnie do ludzi. Tacy są najbardziej obrzydliwi. Chyba jeszcze
      bardziej niż sam Miller.
      • basia.basia Re: Pani Waniek, pani już dziękujemy! 25.02.04, 22:57
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Trzeba było te złote myśli wygłaszać nieco wcześniej, a nie teraz, kiedy to
        się
        >
        > modne w SLD zrobiło i przy zamierającym Millerze. To nie przypadek, że Danka
        to
        >
        > człowiek Kwaśniewskiego. Tak samo jak on potrafi w odpowiednim momencie
        > przemówić poprawnie do ludzi. Tacy są najbardziej obrzydliwi. Chyba jeszcze
        > bardziej niż sam Miller.

        Wredny babsztyl:((((
        Wysługiwała mu się całymi latami w KRRiT a teraz, za przeproszeniem,
        rżnie ideową lewicówę.

        Ale otwartym kodem, prosto z mostu Millera zrównała z ziemią.
        Najbardziej mi się podobało jak oceniła, że on się do niczego
        nie nadaje poza wodzowaniem a i to robi w stylu pierwszego
        sekretarza (to nie aluzja do Ciebie t1s:)) gminnej pop.
        • Gość: wartburg ten nóż sprawia, że jednak wybaczam... IP: *.b.dial.de.ignite.net 25.02.04, 23:02
          Tak, tak, ja też ją rozgrzeszam, mimo że wredną babą jest. Ale ten nóż, który
          wbija Millerowi w plecy kręcąc nim, sprawia, że jednak wybaczam...
          • maksimum Re: ten nóż sprawia, że jednak wybaczam... 25.02.04, 23:07
            Mysle,ze Waniek jednak zardzewialy wybrala!
        • goniacy.pielegniarz Re: Pani Waniek, pani już dziękujemy! 25.02.04, 23:09
          basia.basia napisała:


          > Wredny babsztyl:((((
          > Wysługiwała mu się całymi latami w KRRiT a teraz, za przeproszeniem,
          > rżnie ideową lewicówę.

          Właśnie. W KRRiT zasiadała spokojenie i nie odczuwała jakiegoś szczególnego
          dyskomfortu z powodu działalności Brunatnego Roberta w TVP. Raptem, gdy
          wybuchła afera Rywina, Dankę nagle olśniło i "odkryła", że w TVP mogą
          występować nieprawidłowości. Tak więc konkurs się ogłosiło i przyjęło się tytuł
          tej, która przywróci standardy w TVP poprzez konkursy na zarządzających.
          I teraz sprawa wygląda podobnie. Gdy Miller jest już tak słaby, że nie zdoła
          się odbić od dna i można mu grać na nosie, Danka staje nad upadającym Millerem
          i przed samym jego upadkiem popycha go jeszcze i mówi: Miller, byłeś zły!
          Takich cyników najbardziej nie znoszę. Ich wzorem do naśladowania jest ten,
          pożal się Boże, prezydent, niejaki Kwaśniewski.
          • panidalloway Re: Pani Waniek, pani już dziękujemy! 25.02.04, 23:47
            Chyba nie jest w tej chwili tak bardzo ważne, kto w tej całej ferajnie jest
            bardziej, a kto mniej sympatyczny. Nie jestem specjalnie wybredna, ale gdybym
            miała wybierać Miss uczciwości, lojalności i rzetelności, wolałabym spośród
            innego gremium. Mnie cieszy to, że w twardej, jednolitej skorupie pojawiło się
            wyraźne pęknięcie i może trochę tego, co pod spodem ukaże się spragnionym
            oczom.
          • kataryna.kataryna Re: Pani Waniek, pani już dziękujemy! 26.02.04, 09:27
            > Właśnie. W KRRiT zasiadała spokojenie i nie odczuwała jakiegoś szczególnego
            > dyskomfortu z powodu działalności Brunatnego Roberta w TVP. Raptem, gdy
            > wybuchła afera Rywina, Dankę nagle olśniło i "odkryła", że w TVP mogą
            > występować nieprawidłowości. Tak więc konkurs się ogłosiło i przyjęło się
            tytuł
            >
            > tej, która przywróci standardy w TVP poprzez konkursy na zarządzających.
            > I teraz sprawa wygląda podobnie. Gdy Miller jest już tak słaby, że nie zdoła
            > się odbić od dna i można mu grać na nosie, Danka staje nad upadającym
            Millerem
            > i przed samym jego upadkiem popycha go jeszcze i mówi: Miller, byłeś zły!
            > Takich cyników najbardziej nie znoszę. Ich wzorem do naśladowania jest ten,
            > pożal się Boże, prezydent, niejaki Kwaśniewski.



            Zgadzam się. Danka jest obrzydliwa z tym wymądrzaniem się nad politycznym
            trupem Millera, teraz każdy mądry i odważny a jak można było coś zmieniać to
            trzęśli się pod groźnym spojrzeniem Millera. Banda tchórzy. Wańkowa niech
            lepiej opowie jak ten dyplom Kwasniewskiego wygląda. Że też się takie
            skompromitowane coś jeszcze odzywa.

            A w ogóle to Danka zapomina chyba, że jako członek KrajRady nie może być
            członkiem partii ani prowadzić żadnej publicznej działalności nieprzystającej
            członkowi Rady. Czy takie afiszowanie się z partyjmymi sympatiamii pani
            przewodniczącej i wypowiadanie się na temat wewnętrznych spraw jednej z partii
            nie jest aby trochę niezręczne?
            • panidalloway Re: Pani Waniek, pani już dziękujemy! 26.02.04, 09:54
              Uroda, wdzięk, uczciwość, prawdomówność i opiekuńczość wobec małego żuczka
              seledynowej damy były przedmiotem wielu wypowiedzi na tym forum, prozą i
              wierszem. Nie spodziewałam się nigdy po tej Pani jakichś wyjątkowo moralnych
              uczynków, nie przeżywam więc rozczarowania jej zachowaniem wobec Leszka
              Millera. Nie sądzę, żeby odważyła się kopnąć leżącego wyłącznie z własnej
              inicjatywy. Mam nadzieję na jakiś rozłam w SLD i na to, że coś się przy okazji
              wyjaśni.
              A gdyby to ode mnie zależało, podziękowałabym Danucie dużo wcześniej.
        • Gość: t1s Re: Pani Waniek, pani już dziękujemy! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.02.04, 12:15
          basia.basia napisała:

          > Ale otwartym kodem, prosto z mostu Millera zrównała z ziemią.
          > Najbardziej mi się podobało jak oceniła, że on się do niczego
          > nie nadaje poza wodzowaniem a i to robi w stylu pierwszego
          > sekretarza (to nie aluzja do Ciebie t1s:)) gminnej pop.


          Wiem, bo ja nawet do wodzowania-choćby w najgorszym stylu-się nie nadaję:)


    • panidalloway Re: Danka Waniek wbija Millerowi nóż w plecy:) 25.02.04, 23:15
      Miałam milczeć jak grób na wieki i już nie wytrzymałam. Psuję sobie reputacje
      ze szczętem. Tak tylko zajrzałam na forum, prawie niechcący, a tu taka
      sensacja! I znowu nadzieja nieśmiało we mnie kiełkuje, że jednak opinia
      społeczna, wyrażona katastrofalnym spadkiem notowań, zmusi jakichś mniej
      ubabranych do próby odcięcia się i pisną kawałek prawdy.
      Nie mam odwagi snuć żadnych przypuszczeń co do przebiegu dalszych wydarzeń,
      żeby mnie rozpacz do niesprawiedliwych ocen mojej osoby nie doprowadziła.
      Myślę jednak, że wiadomość jest raczej dobra.
      Może ustanowimy order imienia Basi.basi, dla osób wyróżniających się w
      wynajdywaniu wiadomości dobrych lub złych, prawdziwych lub nieprawdziwych, ale
      zawsze ciekawych?
      • basia.basia Re: Danka Waniek wbija Millerowi nóż w plecy:) 26.02.04, 00:06
        panidalloway napisała:

        > Może ustanowimy order imienia Basi.basi, dla osób wyróżniających się w
        > wynajdywaniu wiadomości dobrych lub złych, prawdziwych lub nieprawdziwych,
        > ale zawsze ciekawych?

        :))))

        To na dokładkę taki drobiażdżek jeszcze:

        "- Nastrój był taki - trzeba walczyć, nie oglądając się na sondaże. A może coś
        się zmieni - podsumował debatę Piotr Gadzinowski"

        Powyżej mowa o 11-godzinnej piątkowej naradzie wierchuszki
        sld na temat: co robić, żeby nie utaonąć?
        To "może" jest wielce wymowne:)
        • panidalloway Re: Danka Waniek wbija Millerowi nóż w plecy:) 26.02.04, 00:11
          Moje może, czy Gadzinowskiego może? Coś nie jesteśmy pewni swego w dniu
          dzisiejszym. Ja i towarzysz.
        • wartburg4 drobna korekta 26.02.04, 00:13
          basia.basia napisała:

          >
          >
          > To na dokładkę taki drobiażdżek jeszcze:
          >
          > "- Nastrój był taki - trzeba walczyć, nie oglądając się na sondaże. A może
          coś
          > się zmieni - podsumował debatę Piotr Gadzinowski"
          >
          > Powyżej mowa o 11-godzinnej piątkowej naradzie wierchuszki
          > sld na temat: co robić, żeby nie utaonąć?
          > To "może" jest wielce wymowne:)

          To "może" mówi wszystko.



          • basia.basia Re: drobna korekta 26.02.04, 00:18
            wartburg4 napisał:

            >
            > To "może" mówi wszystko = gruszki na wierzbie:)
            >
            • wartburg4 Re: drobna korekta 26.02.04, 00:23
              basia.basia napisała:

              > > > To "może" mówi wszystko = gruszki na wierzbie:)

              I can't follow... Gruszki na wierzbie?

              • basia.basia Re: drobna korekta 26.02.04, 00:39
                wartburg4 napisał:

                >
                > I can't follow... Gruszki na wierzbie?
                >

                "A może coś się zmieni - podsumował debatę Piotr Gadzinowski"

                Może te millerowe gruszki na wierzbie wyrosną?
                • wartburg4 Re: drobna korekta 26.02.04, 00:47
                  basia.basia napisała:

                  > wartburg4 napisał:
                  >
                  > >
                  > > I can't follow... Gruszki na wierzbie?
                  > >
                  >
                  > "A może coś się zmieni - podsumował debatę Piotr Gadzinowski"
                  >
                  > Może te millerowe gruszki na wierzbie wyrosną?

                  Teraz rozumiem :)
        • Gość: t1s Re: Danka Waniek wbija Millerowi nóż w plecy:) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.02.04, 12:12
          "- Nastrój był taki - trzeba walczyć, nie oglądając się na sondaże. A może coś
          > się zmieni - podsumował debatę Piotr Gadzinowski"


          Gadzina ładnie to ujęła.
          Bo nastrój był taki;
          "kradniemy nie oglądając się już na to czy nas przyłapią"

          Ach, i powinno być "morze"-w razie czego promem do Szwecji:)
    • basia.basia Swoją drogą to ciekawe jest bardzo .... 26.02.04, 00:22
      Szanowna to przecież nie byle kto. Udzieliła sensacyjnego
      wywiadu ( dla dzisiejszego Faktu ) a na portalu gazety
      najmniejszego śladu nie ma! Nie lubi gazeta konkurencji,
      oj nie lubi:)
      • Gość: marynat Re: Poszły konie po betonie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 03:45
        Po raz kolejny łapię sie na tym, że mam trudności w zrozumieniu toku myślenia
        niektórych zacnych estetów i moralizatorów. Wartburg ma zastrzeżenia do kultury
        i stylistyki paniwańkowej wypowiedzi. A przecież własnie ten, wzorowany na
        wypowiedziach SLD-owskich bossów język partyjnej liturgii niesie najważniejszy
        przekaz:
        "...wraz z Millerem pojawił się powrót do niedobrego klimatu PZPR: klimatu walk
        wewnętrznych, wygrywania kto jest bliżej wodza a nie tego, kto może więcej
        wnieść do partii."
        Zza bałaganu słownego wyzierają dwie prawdy:
        - co prawda, jeszcze się boi mówić otwartym tekstem
        - ale już odprawia egzekwie. To przecież jest polityczny tekst posmiertny.
        W takim tonie za Gomułki mówiło się o Bierucie i czasach stalinowskich, za
        Gierka o Gomułce, za Kani i Jaruzela o Gierku i "ekipie sukcesu".
        Wańkowa mówi w czasie przeszłym o żywym i wciąż jeszcze sprawującym swe funkcje
        szefie partii i rządu. Czuje sie, że ma cykora, ale mówi. Mało tego - dowala
        również Janikowi, baronom i "prawie wszystkim wiceprzewodniczącym".
        Na podstawie tych urywków, które przytoczyła BB - trudno zgadywać, czy tow.
        Danuta ma już w ręce karty do gry w nowym rozdaniu partyjno-rządowym, czy
        otwiera "w ciemno". Ale wygląda na to, że znudziła się jej "odstawka" i chce
        wziąć udział w głównej rozgrywce. A, że za chuda w uszach na samodzielną
        rozgrywkę, więc, zapewne, jest już "po słowie" z którąś frakcją, ustawia
        sie "pod kogoś" i właśnie pali za soba mosty...
        BB pisze:
        "Jednakże kiedy się pominie styl, to ta pani szczera jest do bólu
        a przy tym nie widzę tam śladu samokrytycyzmu".
        Zara, zara. Nie wiem czy "szczera", czy wyrachowana. Politycy, a zwłaszcza SLD-
        owscy, nie bywają szczerzy. Ale trochę jednak samokrytykuje się. Używa
        słowa "oportunizm"...
        I do tego się gęsto tłumaczy i usprawiedliwia, czemu "nie dała odporu"
        wcześniej:
        "...W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że Miller zaczyna marginalizować
        ludzi mających inne zdanie, w seksistowski sposób spychał na margines
        kobiety"...

        "Lęk o utrzymanie pozycji wyzwala olbrzymi oportunizm. Nie każdy jest gotów
        skazać się na zasiłek dla bezrobotnych w zamian za czystą duszę"...

        Z wybranych przez BB fragmentów wyłania się wizerunek paniusi, która jest o
        sobie bardzo wysokiego mniemania, przedstawia sie jako dyskryminowana kobieta,
        która miała miała odwagę demonstrowania własnego zdania i z tego powodu była
        marginalizowana oraz zastraszana.
        To zdumiewające, jak ta autokreacja daleko odbiega od opinii o tej pani,
        formułowanych tu na tym forum. Ale - przypuszczam, że w jej mniemaniu nikt nie
        zna Danuty Waniek tak dobrze jak ona sama i dlatego nikt nie potrafi docenić
        jaka ona, naprawdę, jest fajna i niezbrukana...
        A że Gazeta przemilczała wywiad w Fakcie? Spoko, jeśli się w swym rozumowaniu
        nie pomyliłem, to w najbliższym czasie wszędzie będzie pełno p. Waniek i jej
        rewelacji. Coraz bardziej konfrontacyjnych i, w miarę nabierania wprawy, coraz
        składniej formułowanych. Bo dla niej "cofki" po tym wywiadzie już i tak nie ma.
        M. :)









        • basia.basia Jest odzew! Monika Olejnik cytuje szanowną .... 26.02.04, 11:17
          w porannym wywiadzie z Janikiem:

          www.radiozet.pl/rozmowy_gosc.html?wid=4938319
          Gość portalu: marynat napisał(a):

          > A że Gazeta przemilczała wywiad w Fakcie? Spoko, jeśli się w swym rozumowaniu
          > nie pomyliłem, to w najbliższym czasie wszędzie będzie pełno p. Waniek i jej
          > rewelacji. Coraz bardziej konfrontacyjnych i, w miarę nabierania wprawy,
          coraz
          > składniej formułowanych. Bo dla niej "cofki" po tym wywiadzie już i tak nie
          ma.
          > M. :)
          • panidalloway Re: Jest odzew! Monika Olejnik cytuje szanowną .. 26.02.04, 12:34
            Mafiozo, o twarzy dobrotliwie uśmiechniętego papucia cieszy się, że Danusia się
            zradykalizowała, bo lubi zdecydowane kobiety! Wyobrażam sobie, że taka
            wypowiedź spowoduje dalszą radykalizację Danusi. To co działacze SLD mówią, a
            również to czego nie mówią jest oczywiście cyniczną grą, ale prawdziwe emocje,
            a w szczególności autentyczna nienawiść odgrywa w tej zabawie dużą rolę. Kiedy
            Pani Banach rozważała motywy, jakimi kierował się Miller wysuwając między
            innymi jej kandydaturę, brała pod uwagę chęć ośmieszenia całej akcji. Coś w
            rodzaju: to może sobie Basię wybierzecie. Kiedy rozmowa zeszła na seksistowską
            retorykę premiera, twarz Basi wyrażała szczerą niechęć i w bardzo zdecydowanych
            słowach powiedziała, jak bardzo SLD-owskie Panie nie lubią sposobu bycia
            Millera. A przy tym jest takim pantoflarzem!
            Może wypowiedź Janika ma być propozycją potraktowania wyskoku Danuty
            dobrotliwie, ale obawiam się, że od takiej dobrotliwości można spaść ze schodów
            i skręcić kark.
            Coś te konie ruszają opornie.
            • basia.basia Re: Jest odzew! Monika Olejnik cytuje szanowną .. 26.02.04, 12:59
              panidalloway napisała:

              > Mafiozo, o twarzy dobrotliwie uśmiechniętego papucia cieszy się, że Danusia
              się
              >
              > zradykalizowała, bo lubi zdecydowane kobiety! Wyobrażam sobie, że taka
              > wypowiedź spowoduje dalszą radykalizację Danusi. To co działacze SLD mówią,
              a
              > również to czego nie mówią jest oczywiście cyniczną grą, ale prawdziwe
              emocje,
              > a w szczególności autentyczna nienawiść odgrywa w tej zabawie dużą rolę.
              Kiedy
              >
              > Pani Banach rozważała motywy, jakimi kierował się Miller wysuwając między
              > innymi jej kandydaturę, brała pod uwagę chęć ośmieszenia całej akcji. Coś w
              > rodzaju: to może sobie Basię wybierzecie. Kiedy rozmowa zeszła na
              seksistowską
              > retorykę premiera, twarz Basi wyrażała szczerą niechęć i w bardzo
              zdecydowanych
              >
              > słowach powiedziała, jak bardzo SLD-owskie Panie nie lubią sposobu bycia
              > Millera. A przy tym jest takim pantoflarzem!
              > Może wypowiedź Janika ma być propozycją potraktowania wyskoku Danuty
              > dobrotliwie, ale obawiam się, że od takiej dobrotliwości można spaść ze
              schodów
              >
              > i skręcić kark.
              > Coś te konie ruszają opornie.


              Wszystko to obrzydliwe jest. Obserwacja poczynań lewicy
              wzbudza w człowieku najgorsze instynkty:( Ja np. zrobiłam
              się krwiożercza (a całkiem łagodna ze mnie kobieta:))
              i z przyjemnością wieszałabym na latarniach a potem
              zabetonowywała dół z tym sldowskim ścierwem. Straszne!

              A co tych koni ... Pani Waniek, co prawda nie wprost, ale jednak
              nazwała Millera człowiekiem pozbawionym honoru (ona pewnie uważa,
              że sama honorowo postępuje wbijając mu nóż w plecy) ...

              Na pytanie czy wymiana Millera to będzie mordercza wojna, czy raczej
              pójdzie szybko ona odpowiada:
              "Teoretycznie rzecz biorąc przy 6 pro. poparcia dla rządu premier,
              który ma trochę poczucia przyzwoitości, powinien sam wiedzieć,
              co należy w tej sytuacji zrobić. Ale Miller raczej się na to nie zdobędzie."
    • Gość: ds Re: Danka Waniek wbija Millerowi nóż w plecy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 03:48
      Podobno w Kongo bławatki sa wielkosci kozy...
    • Gość: t1s Re: Danka Waniek wbija Millerowi nóż w plecy:) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.02.04, 11:59
      "Lęk o utrzymanie pozycji wyzwala olbrzymi oportunizm. Nie każdy jest gotów
      skazać się na zasiłek dla bezrobotnych w zamian za czystą duszę.


      Przez najbliższe lata Waniek bezrobocie nie grozi, może więc dla oczyszczenia
      duszy pokopać trochę leżącego.
      Ale co po tych kilku latach? Waniek już "myśli";

      - Cy Aleksander Kwaśniewski będzie chciał jeszcze stanąć na czele lewicy?
      Zawalczy krajowej rozgrywce?
      - Myślę, że on nie wytrzyma. To jest zwierzę polityczne i to stosunkowo młode.
      W tym roku kończy 50 lat, a to jest bardzo dobry wiek dla polityka. ..."


      I dlatego jako pierwsza przygotowuje się do skoku w tyłek Majestatu.
      Pozostaje tylko ptanie czy dobry rozbieg wzięła.
      • basia.basia Re: Danka Waniek wbija Millerowi nóż w plecy:) 26.02.04, 12:32
        Gość portalu: t1s napisał(a):

        > Pozostaje tylko ptanie czy dobry rozbieg wzięła.

        Sam możesz ocenić.

        "JEŚLI SOJUSZ NIE WYKRZESA Z SIEBIE ENERGII DO RZECZYWISTYCH ZMIAN, KWAŚNIEWSKI
        MOŻE STAĆ SIĘ TWÓRCĄ NOWEJ PARTII. NP. ZAUWAŻYŁAM, ŻE NA SPOTKANIACH
        ORDYNACKIEJ WYCZUWA SIĘ OCZEKIWANIE, ŻE WKRÓTCE ZACZNĄ SIĘ ZAPISY DO NOWEJ
        PARTII PREZYDENCKIEJ.
        ...
        JAKO PREZYDENT NIE MOŻE BYĆ CZŁONKIEM PARTII . DO ZAKOŃCZENIA KADENCJI BEDZIE
        WYSYŁAŁ SYGNALY . PRZYPUSZCZAM, ZE "PARTYJNIE " ZACZNIE DZIAŁAC , BO ZBYT DUZO
        ZAINWESTOWAL, ABY WZNIESC SIE PONAD PODZIALY POLITYCZNE, BY TERAZ, POD KONIEC
        KADENCJI, ZDEWALUOWAŁ TEN DOROBEK. ..."

        Paradny ten "dorobek":)))
        Z tekstu jasno wynika, że Ordynaccy knują razem
        z Kwachem a Waniek uczestniczy w tych zebraniach.

        ps
        Nie zauważyłam, że caps lock mam wciśnięty:)
        • Gość: t1s Re: Danka Waniek wbija Millerowi nóż w plecy:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.04, 12:55
          basia.basia napisała:

          > Gość portalu: t1s napisał(a):
          >
          > > Pozostaje tylko ptanie czy dobry rozbieg wzięła.
          >
          > Sam możesz ocenić.
          >
          > "JEŚLI SOJUSZ NIE WYKRZESA Z SIEBIE ENERGII DO RZECZYWISTYCH ZMIAN,
          KWAŚNIEWSKI
          >
          > MOŻE STAĆ SIĘ TWÓRCĄ NOWEJ PARTII. NP. ZAUWAŻYŁAM, ŻE NA SPOTKANIACH
          > ORDYNACKIEJ WYCZUWA SIĘ OCZEKIWANIE, ŻE WKRÓTCE ZACZNĄ SIĘ ZAPISY DO NOWEJ
          > PARTII PREZYDENCKIEJ.
          > ...
          > JAKO PREZYDENT NIE MOŻE BYĆ CZŁONKIEM PARTII . DO ZAKOŃCZENIA KADENCJI BEDZIE
          > WYSYŁAŁ SYGNALY . PRZYPUSZCZAM, ZE "PARTYJNIE " ZACZNIE DZIAŁAC , BO ZBYT
          DUZO
          > ZAINWESTOWAL, ABY WZNIESC SIE PONAD PODZIALY POLITYCZNE, BY TERAZ, POD KONIEC
          > KADENCJI, ZDEWALUOWAŁ TEN DOROBEK. ..."
          >
          > Paradny ten "dorobek":)))

          Właśnie-jedyny to wysoka pozycja w sondażach polularności. Ostatnie soki
          wycisną z tego "dorobku", żeby przekuć go na waadze.


          > Z tekstu jasno wynika, że Ordynaccy knują razem
          > z Kwachem a Waniek uczestniczy w tych zebraniach.

          Waniek, skoro zdecydowała się na skok musi być pewna, że będzie miała gdzie
          wylądować.


          > ps
          > Nie zauważyłam, że caps lock mam wciśnięty:)


          ja też nie zauważyłem:)
        • kataryna.kataryna Re: Danka Waniek wbija Millerowi nóż w plecy:) 26.02.04, 13:00
          > Z tekstu jasno wynika, że Ordynaccy knują razem
          > z Kwachem a Waniek uczestniczy w tych zebraniach.



          Waniek niech doczyta Konstytucję i Ustawę o radiofonii i telewizji bo zdaje się
          robi dokładnie to czego jako członek Rady nie powinna.
          • basia.basia Re: Danka Waniek wbija Millerowi nóż w plecy:) 26.02.04, 13:14
            kataryna.kataryna napisała:

            > > Z tekstu jasno wynika, że Ordynaccy knują razem
            > > z Kwachem a Waniek uczestniczy w tych zebraniach.
            >
            >
            >
            > Waniek niech doczyta Konstytucję i Ustawę o radiofonii i telewizji bo zdaje
            się
            >
            > robi dokładnie to czego jako członek Rady nie powinna.

            To jej się zdarzało i zdarza nader często. KRRiT nadaje się do rozgonienia.
            Czytałam Twój post na ten temat. Może jest szansa, żeby ten babsztyl zniknął
            nam z oczu raz na zawsze?

            Wydaje mi się Kataryno, że ten wywiad jest bardzo ważny, bo po raz
            pierwszy ktoś w tym towarzystwie dokonał tak brutalnej krytyki Millera.
            Jej opis jest trafny. Jego dni są policzone. Kwestia tylko jak oni to
            załatwią. Ale z wczorajszej rozmowie w rmf wynika, że Miller to desperat,
            który kurczowo się trzyma swoich stołków a jeśli się podda to następcą
            zostanie Janik:

            "Tomasz Skory: To też są swego rodzaju wybory. Czy to jest możliwe, by na
            konwencji, która zapowiada się na 6 marca nie doszło do zmiany szefa partii?

            Jerzy Szteliga: Teoretycznie jest możliwe, ale desperacja obecnego
            przewodniczącego jest państwu znana.

            Tomasz Skory: Desperacja Leszka Millera zwykle polega na trzymaniu się
            stanowiska, a nie opuszczaniu.

            Jerzy Szteliga: Ale zauważył pan, że to pan przewodniczący poinformował na
            posiedzeniu zarządu, że na konwencji złoży dymisję z funkcji przewodniczącego
            partii. Wtedy ja zgłosiłem trójkę kandydatów: Jolę Banach, Andrzeja Celińskiego
            i Krzysztofa Janika, mając nadzieję, że wewnątrz partii rozpocznie się
            cywilizowana debata, dotycząca poprawy wizerunku SLD, a do tego poprawiania
            potrzebna jest określona twarz lidera.

            Tomasz Skory: I będzie to twarz Krzysztofa Janika, nie ukrywajmy, wszystko na
            to wskazuje.

            Jerzy Szteliga: To pan powiedział. Ja mam nadzieję, że jeszcze ciała statutowe
            na ten temat się wypowiedzą. Mam nadzieję, że będzie formuła konsultacji
            wojewódzkich i znajdziemy takie rozwiązanie, które zostanie zaaprobowane przez
            konwencję."
            • kataryna.kataryna Re: Danka Waniek wbija Millerowi nóż w plecy:) 26.02.04, 13:26
              basia.basia napisała:

              > Wydaje mi się Kataryno, że ten wywiad jest bardzo ważny, bo po raz
              > pierwszy ktoś w tym towarzystwie dokonał tak brutalnej krytyki Millera.
              > Jej opis jest trafny. Jego dni są policzone. Kwestia tylko jak oni to
              > załatwią.



              Nie chcę się chwalić ale koniec Millera na czternastu procentach, w okolicach
              Środy Popielcowej przepowiedziałam w połowie stycznia i wszyscy mówili, że to
              niemożliwe :)


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10191535&a=10191567


              Ale z wczorajszej rozmowie w rmf wynika, że Miller to desperat,
              > który kurczowo się trzyma swoich stołków a jeśli się podda to następcą
              > zostanie Janik:



              Niektórzy lansują Celińskiego. I pomyśleć, że gdyby głupi Józek się nie połasił
              na wicepremierostwo byłby pewniakiem do fotela lidera SLD. Ale go Miller
              załatwił :)
              • basia.basia Re: Danka Waniek wbija Millerowi nóż w plecy:) 26.02.04, 13:51
                kataryna.kataryna napisała:

                > Nie chcę się chwalić ale koniec Millera na czternastu procentach, w okolicach
                > Środy Popielcowej przepowiedziałam w połowie stycznia i wszyscy mówili, że to
                > niemożliwe :)

                kataryna, jesteś Wielka:)))))))))
                • basia.basia Re: Danka Waniek wbija Millerowi nóż w plecy:) 26.02.04, 13:52
                  basia.basia napisała:
                  >
                  > (kataryna)

                  KATARYNA, jesteś Wielka:)))))))))

              • Gość: wartburg show down IP: *.b.dial.de.ignite.net 26.02.04, 14:06
                kataryna.kataryna napisała:

                > > Nie chcę się chwalić ale koniec Millera na czternastu procentach, w
                okolicach
                > Środy Popielcowej przepowiedziałam w połowie stycznia i wszyscy mówili, że to
                > niemożliwe :)
                >
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10191535&a=10191567
                >
                >
                Nie chcę Ci psuć przyjemności, ale gdzieś tak tydzień temu dowodziłaś, że
                Miller utrzyma się jeszcze do końca kadencji :) Pamiętam, bo mieliśmy na ten
                temat odmienne zapatrywania. Co nie zmienia faktu, że cieszę się tak jak Ty,
                że jego dni są policzone.

                W tej chwili najbardziej mnie ciekawi, czy Miller zrobi użytek z kwitów i
                innych haków, dzięki którym zbudował swoją pozycję. Ale chyba nie doczekamy
                się takiego show down. To byłoby zbyt piękne...
                • kataryna.kataryna Re: show down 26.02.04, 14:14
                  Gość portalu: wartburg napisał(a):

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > > Nie chcę się chwalić ale koniec Millera na czternastu procentach, w
                  > okolicach
                  > > Środy Popielcowej przepowiedziałam w połowie stycznia i wszyscy mówili, że
                  > to
                  > > niemożliwe :)
                  > >
                  > >
                  > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10191535&a=10191567
                  > >
                  > >
                  > Nie chcę Ci psuć przyjemności, ale gdzieś tak tydzień temu dowodziłaś, że
                  > Miller utrzyma się jeszcze do końca kadencji :) Pamiętam, bo mieliśmy na ten
                  > temat odmienne zapatrywania. Co nie zmienia faktu, że cieszę się tak jak Ty,
                  > że jego dni są policzone.


                  Ale w styczniu mówiłam o Millerze jako szefie SLD, nie liczyłam, że poleci też
                  z premiera. Jeśli chodzi o premierostwo to nadal śmiem twierdzić, że go nie
                  spuszczą bo Millera-premiera mogą dobrze rozegrać przed wyborami i uratować
                  kilka mandatów.


                  > W tej chwili najbardziej mnie ciekawi, czy Miller zrobi użytek z kwitów i
                  > innych haków, dzięki którym zbudował swoją pozycję. Ale chyba nie doczekamy
                  > się takiego show down. To byłoby zbyt piękne...


                  Raczej nie, na samobójcę Miller nie wygląda i kwitów na siebie wyciągał nie
                  będzie. Ciekawa tylko jestem czy się zdąży Kwachowi odryźć.

                  • Gość: wartburg Re: show down IP: *.b.dial.de.ignite.net 26.02.04, 14:30
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > Ale w styczniu mówiłam o Millerze jako szefie SLD, nie liczyłam, że poleci
                    też
                    > z premiera. Jeśli chodzi o premierostwo to nadal śmiem twierdzić, że go nie
                    > spuszczą bo Millera-premiera mogą dobrze rozegrać przed wyborami i uratować
                    > kilka mandatów.

                    Tzn. nie zrozumieliśmy się. Myślałem, że mówimy o upadku Millera jako szefa
                    rządu. Mnie osobiście wydaje się on nieunikniony. Przyznaję, że nie jest to
                    ocena wynikająca z głębokich analiz. Raczej odczucie, jakie miewamy obserwując
                    boksera w ringu, który ledwie trzyma na nogach. W moim odczuciu jest też
                    pewnie coś z życzenia.
                    >
                    >
                    > > W tej chwili najbardziej mnie ciekawi, czy Miller zrobi użytek z kwitów i
                    > > innych haków, dzięki którym zbudował swoją pozycję. Ale chyba nie doczeka
                    > my
                    > > się takiego show down. To byłoby zbyt piękne...
                    >
                    >
                    > Raczej nie, na samobójcę Miller nie wygląda i kwitów na siebie wyciągał nie
                    > będzie. Ciekawa tylko jestem czy się zdąży Kwachowi odryźć.


                    Teraz nawet Lepper zerwał się ze smyczy i wgryza mu się w łydkę. Założę się,
                    że Miller ma coś na niego. Musi mieć. Tego życzyłbym sobie najwięcej - żeby
                    Miller jak swego czasu Hitler upadł i pociągnął za sobą swoich popleczników.
                    Takie zbiorowe samobójstwa zdarzają się.
          • Gość: marynat Może Danka Waniek pieprzy ten radziecki Sulejówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 13:33
            Ona może nie wygląda, ale to jest ambitna kobita i w tej całej KRRiT czuje się
            odsunięta na boczny tor i zmarginalizowana. Być może dla kogoś ta jej posadka
            to ciepła synekurka i pomysł na życie. Jej się chyba jednak marzy comeback do
            czynnej polityki. Bo to już latka lecą i nastepnej szansy w tym wcieleniu może
            już nie być...
            • Gość: wartburg Sulejówek IP: *.b.dial.de.ignite.net 26.02.04, 13:54
              Gość portalu: marynat napisał(a):

              > Ona może nie wygląda, ale to jest ambitna kobita i w tej całej KRRiT czuje
              się
              > odsunięta na boczny tor i zmarginalizowana. Być może dla kogoś ta jej posadka
              > to ciepła synekurka i pomysł na życie. Jej się chyba jednak marzy comeback do
              > czynnej polityki. Bo to już latka lecą i nastepnej szansy w tym wcieleniu
              może
              > już nie być...

              I nie będzie!

              A Sulejówek bardzo ładny i Waniek z pewnością dobrze się tam czuje. Nawet
              ulice są wciąż te same, co w PRL-u. Okrzei, Nowotki i innych zasłuzonych
              działaczy, ktorych nazwisk w tej chwili nie pomnę.

              Biegałem po Sulejówku i okolicznych lasach w zeszłym roku i przyznam, nieco
              zbaraniałem z powodu tych ulic. Tym bardziej że szukałem Piłsudskiego i dość
              długo nie mogłem jej znaleźć. W końcu okazało sie, że jest, ale na
              obrzeżach... Taka tam sobie obwodnica.
          • panidalloway Re: Danka Waniek wbija Millerowi nóż w plecy:) 26.02.04, 13:35
            Co jest? Nie rozumiem, czemu tak przeżywasz brzydotę postępowania Danuty.
            Zaczepiam, ale nie odpowiadasz. Pytam więc wprost. Czy jest nadzieja, że św.
            Jerzy przybędzie i osobiście zgładzi Paskudnika? Bo jak nie, to trzymajmy
            kciuki, żeby zaczęli się rozrabiać nawzajem, w im gorszym stylu, tym lepiej.
            Obawiasz się, że Danucie i Olkowi uda się ujść żywcem i udając sprawiedliwych,
            rozliczą okres błędów i wypaczeń i odbudują swoją pozycję? To jest jakieś
            niebezpieczeństwo, ale mam nadzieję, że walka ich osłabi. Danuta zaczepiła nie
            tylko Millera, ale też Janika.
            • kataryna.kataryna Re: Danka Waniek wbija Millerowi nóż w plecy:) 26.02.04, 14:00
              > Co jest? Nie rozumiem, czemu tak przeżywasz brzydotę postępowania Danuty.
              > Zaczepiam, ale nie odpowiadasz.


              Przepraszam, musiało mi umknąć, już wyjaśniam.


              Pytam więc wprost. Czy jest nadzieja, że św.
              > Jerzy przybędzie i osobiście zgładzi Paskudnika? Bo jak nie, to trzymajmy
              > kciuki, żeby zaczęli się rozrabiać nawzajem, w im gorszym stylu, tym lepiej.
              > Obawiasz się, że Danucie i Olkowi uda się ujść żywcem i udając sprawiedliwych,
              >
              > rozliczą okres błędów i wypaczeń i odbudują swoją pozycję? To jest jakieś
              > niebezpieczeństwo, ale mam nadzieję, że walka ich osłabi. Danuta zaczepiła
              nie
              > tylko Millera, ale też Janika.



              Właśnie o to mi chodzi! Że takie jak Danka zbierają punkty na kopaniu
              powszechnie znienawidzonego Millera, a ja wielkiej różnicy między nim a Wańkową
              nie widzę i denerwuje mnie, że tacy jak ona teraz chcą robić za tych dobrych i
              odcinają się od Millera. Niech się wzajemnie powyrzynają ale ja żadnemu nie
              kibicuję bo są siebie warci. I nie chcę, żeby dzisiejsze słowa Danki zatarły
              wspomnienie po innych słowach i czynach tej poczwary. Jak trup Millera zaczyna
              kruszeć wychodzi takie robactwo na żer.
          • panidalloway Re: Do Kataryny Wielkiej 26.02.04, 13:59
            Serdecznie gratuluję środy popielcowej. W kategorii przewidywania, co się
            zdarzyć może, jest to wielki sukces.
            Proszę wyjaśnij mi co z tym moralnym potępieniem osoby z gruntu nie moralnej.
            • kataryna.kataryna Re: Do Kataryny Wielkiej 26.02.04, 14:08
              panidalloway napisała:

              > Serdecznie gratuluję środy popielcowej. W kategorii przewidywania, co się
              > zdarzyć może, jest to wielki sukces.


              Mam nadzieję, że inne moje prognozy się nie sprawdzą ani trochę :)


              > Proszę wyjaśnij mi co z tym moralnym potępieniem osoby z gruntu nie moralnej.


              Próbowałam w innym poście ale nie wiem czy zrozumiale, bo Danka budzi we mnie
              taką złość, że gubię precyzję. W starciu Wańkowej z Millerem interesuje mnie
              tylko obustronna porażka.
              • panidalloway Re: Do Kataryny Wielkiej 26.02.04, 14:21
                Dziękuję za precyzyjną odpowiedź, która przyszła w czasie, gdy ja stukałam swój
                ostatni post. A ja się cieszę tą rozróbą, choć jak na mój gust jest jeszcze
                słaba. Moja nadzieja na to, że jakieś kwity się ukażą (patrz Wartburg) jest,
                jak i wszystkie inne matką głupich, ale dzięki temu nie muszę się martwić,że
                moje przewidywania się spełnią.
                Pozdrowienia.
                • kataryna.kataryna Re: Do Kataryny Wielkiej 26.02.04, 14:26
                  panidalloway napisała:

                  > Dziękuję za precyzyjną odpowiedź, która przyszła w czasie, gdy ja stukałam
                  swój
                  >
                  > ostatni post. A ja się cieszę tą rozróbą, choć jak na mój gust jest jeszcze
                  > słaba. Moja nadzieja na to, że jakieś kwity się ukażą (patrz Wartburg) jest,
                  > jak i wszystkie inne matką głupich, ale dzięki temu nie muszę się martwić,że
                  > moje przewidywania się spełnią.



                  Ja się też samą rozróbą cieszę, Millerowi się nie takie bęcki należą za te
                  wszystkie lata. Ale jak się odwinie i Danka oberwie, będzie mi równie miło.
                  Może tak wnerwi Millera, że ten na odchodnym wyciągnie to co ma na Kwacha.
    • Gość: rafal Ogary Millera urywaja sie juz ze smycz i ida w las IP: *.proxy.aol.com 26.02.04, 13:54
      Wanka-wstanka wyczula trupa i robi nowy makijaz
    • homosovieticus Czy ten wywiad jest autoryzowany? To chyba "pic" 26.02.04, 15:07
      BB - nieswiadomym agentem aktywnym :))

      "Fakt" zdaniem wielu poważnych publicystów nie jest znanym z wiarygodności,
      przynajmniej na razie.
      Z drugiej strony bardzo watpię ,żeby Danuta Waniek , polityk-urzenik, udzieliła
      takiego brzemiennego w skutki wywiadu, takiej skandalizującej gazecie.
      Towarzystwo Ordynacka -Waniek jest członkiem- nie posiada w tej chwili aż tak
      wielkich wpływów w Polscei wcale nie jest pewne że bedzie je
      posiadała.Zaprzyjazniony z Waniek duży Pałac jest za słaby żeby wytaczać
      armaty przeciw Millerowi.
      • basia.basia Re: Czy ten wywiad jest autoryzowany? To chyba "p 26.02.04, 15:32
        homosovieticus napisał:

        > BB - nieswiadomym agentem aktywnym :))

        Mam tę gazetę w ręce:)
        Wytłuszczony tytuł wywiadu(na dwie strony) brzmi:
        "SLD zepsuł się pod rządami Millera"
        Rozmawiali: Anna Wojciechowska i Robert Krasowski
        • Gość: Homosowieticus Re: Czy ten wywiad jest autoryzowany? Odp. NIE? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.04, 16:18
          Homo pytał czy autoryzowany ten wywiad. A przy okazji powymądrzał sie troszkę,
          żeby Wartburgowi przed kapitalnym remontem zrobić nierówną przyjemność.
          :))
          • basia.basia Re: Czy ten wywiad jest autoryzowany? Odp. NIE? 26.02.04, 16:22
            Gość portalu: Homosowieticus napisał(a):

            > Homo pytał czy autoryzowany ten wywiad. A przy okazji powymądrzał sie
            troszkę,
            > żeby Wartburgowi przed kapitalnym remontem zrobić nierówną przyjemność.
            > :))

            Ty wstrętny złośliwy trolu!!!

            Jakby nie był autoryzowany to by się już darła na całe
            gardło jak wtedy kiedy nachlapała Kublik o biednym żuczku.
            • homosovieticus Re: trol, co to jest? lub kto to jest? 27.02.04, 02:31
              basia.basia napisała:

              > Gość portalu: Homosowieticus napisał(a):
              >
              > > Homo pytał czy autoryzowany ten wywiad. A przy okazji powymądrzał sie
              > troszkę,
              > > żeby Wartburgowi przed kapitalnym remontem zrobić nierówną przyjemność.
              > > :))
              >
              > Ty wstrętny złośliwy trolu!!!
              >
              > Jakby nie był autoryzowany to by się już darła na całe
              > gardło jak wtedy kiedy nachlapała Kublik o biednym żuczku.
              >
              Pożyjemy, zobaczymy.
              A pro pos tego, co masz na dole od niedawna.
              Czy Marynat wie ,że "pracować" znaczyło w staropolskim bawić się.Tak twierdził
              ziemianin szlachetny T.Kotarbinski.Godny i zacny człowiek.
              • homosovieticus Re: trol, co to jest? lub kto to jest? 28.02.04, 07:40
                homosovieticus napisał:

                > basia.basia napisała:
                >
                > > Gość portalu: Homosowieticus napisał(a):
                > >
                > > > Homo pytał czy autoryzowany ten wywiad. A przy okazji powymądrzał sie
                >
                > > troszkę,
                > > > żeby Wartburgowi przed kapitalnym remontem zrobić nierówną przyjemnoś
                > ć.
                > > > :))
                > >
                > > Ty wstrętny złośliwy trolu!!!
                > >
                > > Jakby nie był autoryzowany to by się już darła na całe
                > > gardło jak wtedy kiedy nachlapała Kublik o biednym żuczku.
                > >
                > Pożyjemy, zobaczymy.
                > A pro pos tego, co masz na dole od niedawna.
                > Czy Marynat wie ,że "pracować" znaczyło w staropolskim bawić się.Tak
                twierdził
                > ziemianin szlachetny T.Kotarbinski.Godny i zacny człowiek.
                • basia.basia trol, co to jest? kto to jest? 28.02.04, 10:41
                  Czasem Homo przybiera postać trola i pastwi
                  się biorąc zresztą przykład z Rolo:)

                  homosovieticus napisał:

                  > > A pro pos tego, co masz na dole od niedawna.
                  > > Czy Marynat wie ,że "pracować" znaczyło w staropolskim bawić się.

                  Zapytaj Marynata:)

                  Tak
                  > twierdził
                  > > ziemianin szlachetny T.Kotarbinski.Godny i zacny człowiek.
                  • homosovieticus Marynacie , Marynacie czy jestem trolem? 28.02.04, 11:28
                    I co to jest ? czy to komlement pełny, czy raczej umiarkowany ze wskazaniem na
                    nie bardzo?
            • homosovieticus Re: To pomówienie bedzie sąd, szukam papugi 28.02.04, 11:57
              basia.basia napisała:

              > Gość portalu: Homosowieticus napisał(a):
              >
              > > Homo pytał czy autoryzowany ten wywiad. A przy okazji powymądrzał sie
              > troszkę,
              > > żeby Wartburgowi przed kapitalnym remontem zrobić nierówną przyjemność.
              > > :))
              >
              > Ty wstrętny złośliwy trolu!!!


              What is a troll?
              The term "troll" can mean a number of different things, but in essence, a troll
              is a person who aims to have 'pleasure' at your expense. There are two main
              types of trolls:
              people who are psychologically disturbed, and seek to feel good by making other
              list members feel bad. This is a sort of "psycho troll", whose deception
              involves deceiving themselves as well as others. In this respect, they are no
              different to the sorts of people we meet in everyday life who are disturbed -
              some of them are easy to spot, and others aren't. Such people may even use
              their real names on the internet, and they may not even realise that they
              are "trolling" because it is all subconscious.
              people who pretend to be someone that they are not - they create personae that
              you think are real, but they know is fictitious.

              Pomimo ,że znam angielski niewystarczająco, żeby cokolwiek zrozumieć, to
              jednak wnioskująć z układu liter czuję sie powaznie znieważonym.
              Tak czy siak sprawę oddaje niniejszym do sądu forumowego pierwszej i zarazem
              ostatniej instancji, czuje się sponiewierany ,utraciłem cały worek dóbr
              osobistych i żadam od BB stu wirtualnych buziaków.
              Koniec żartów.
              Powod homo
              >
              > Jakby nie był autoryzowany to by się już darła na całe
              > gardło jak wtedy kiedy nachlapała Kublik o biednym żuczku.
              >
              • basia.basia GP czy mógłbyś być moim obrońcą? 28.02.04, 12:30
                homosovieticus napisał:

                > basia.basia napisała:
                >
                > > Gość portalu: Homosowieticus napisał(a):
                > >
                > > > Homo pytał czy autoryzowany ten wywiad. A przy okazji powymądrzał sie
                >
                > > troszkę,
                > > > żeby Wartburgowi przed kapitalnym remontem zrobić nierówną przyjemnoś
                > ć.
                > > > :))
                > >
                > > Ty wstrętny złośliwy trolu!!!
                >
                >
                > What is a troll?
                > The term "troll" can mean a number of different things, but in essence, a
                troll
                >
                > is a person who aims to have 'pleasure' at your expense. There are two main
                > types of trolls:
                > people who are psychologically disturbed, and seek to feel good by making
                other
                >
                > list members feel bad. This is a sort of "psycho troll", whose deception
                > involves deceiving themselves as well as others. In this respect, they are
                no
                > different to the sorts of people we meet in everyday life who are disturbed -
                > some of them are easy to spot, and others aren't. Such people may even use
                > their real names on the internet, and they may not even realise that they
                > are "trolling" because it is all subconscious.
                > people who pretend to be someone that they are not - they create personae
                that
                > you think are real, but they know is fictitious.

                A ja przytoczę definicję polską ale nie teraz, bo muszę wyjść:)

                >
                > Pomimo ,że znam angielski niewystarczająco, żeby cokolwiek zrozumieć, to
                > jednak wnioskująć z układu liter czuję sie powaznie znieważonym.
                > Tak czy siak sprawę oddaje niniejszym do sądu forumowego pierwszej i zarazem
                > ostatniej instancji, czuje się sponiewierany ,utraciłem cały worek dóbr
                > osobistych i żadam od BB stu wirtualnych buziaków.
                > Koniec żartów.
                > Powod homo

                Oddaję sprawę w osąd GoniącegoPielęgniarza.
                Jestem gotowa poddać się karze lub, jeśli mój
                i Twój adwokat dojdą do porozumienia, zadośćuczynię:))

                Pozwana
                • basia.basia Re: GP czy mógłbyś być moim obrońcą? 28.02.04, 12:45
                  basia.basia napisała:

                  wg Kopalińskiego trolle to, we wczesnym folklorze skandynawskim - niekształtne,
                  przysadkowate, garbate olbrzymy* niekiedy mające moce magiczne**, NIEPRZYJAZNE
                  ludziom, nawiedzające okolicę w ciemnościach nocy ...

                  * - wg innych autorów mogą przybierać posatć karłów
                  ** - Homo potrafi się przepoczwarzać:)
    • dar.pruszkowa nie wiem, czy pamiętacie zagadkę 27.02.04, 08:24
      zagadka ta była dość popularna za schyłkowego Buzka:

      CZYM SIĘ RÓŻNI MILLER OD BUZKA?

      Wie ktoś?
    • Gość: homos Do BB nie miałem racji w sprawie wywiadu Waniek IP: *.gdynia.mm.pl 03.03.04, 11:54
      wysluchałem dzisiaj rozmowy Waniek z Olejnik i potwierdziła ostra krytykę
      Millera.Powiedziała też ,że nie jest od dwóch lat członkiem SLD a czy jest
      członkiem towarzystwa z ordynackiej, wydaje mi sie ,że tak.Przeciez to już
      chyba PROFESOR WANIEK.Jak Jaskiernia?
      ELYTY, ELYTY

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka