mariola-k
14.04.10, 21:50
zazdość - to co czuję, pomijając żal,niedowierzanie, żałobę.
Bo naprawdę zazdroszczę państwu Kaczyńskim wielu lat takiego
zrozumienia, ciepłego odbierania siebie w dobrym, złym, nowym,
starym,ludzkim... Jak bardzo chciałabym byśmy wszyscy mogli tak jak
Oni przeżyć życie .... (nawet tak okrutnie przerwane) równie pełnie,
niekoniecznie aż tak publicznie.