dotera
02.12.25, 10:28
www.youtube.com/watch?v=zYvswp71ppE
To nie jest kwestia bycia arystokratą, tylko kwestia tego, że arystokraci coś zrozumieli. Zrozumieli to co jest kwestią religii. Mysle ze niegdyś bardziej to rozumiały kultury ludowe niż dziś klasa średnia. Bo w wspolczesnym swiecie co najwyżej można komuś zazdrościć i udawać tego któremu zazdrościsz, ale ze zrozumieniem tła rozwoju jest wjątkowo marnie, na skutek sprania mózgu wspolczesnymi ideologiami.